Sorry, mój błąd, zapomniałem, o tym PON-ie, a w grze jeszcze Zwiastun nie podpisał pokoju/wstrzymania ognia, więc zaatakowałem go widząc, że mam z nim wojnę.
Wersja do druku
Sorry, mój błąd, zapomniałem, o tym PON-ie, a w grze jeszcze Zwiastun nie podpisał pokoju/wstrzymania ognia, więc zaatakowałem go widząc, że mam z nim wojnę.
OK. To nie pokonam ci tej armii, ale będzie mi musiał zapłacić za stracony dochód.
Spox, napisz ile i kiedy kończy się PON, bo nie wiem do której tury go podpisaliśmy, żebym czasem nie był zaskoczony atakiem, jak się skończy.
Gruzja w swojej turze ma natychmiast usunąć dane jednostki hmmm a co do kary to nie mam pojęcia jaką za takie coś dać, tysiąca powinien zapłacić dla papy ale go tutaj nie ma. W takim wypadku Gruzja ma poinformować mnie o swojej turze i ja najpierw wejdę i usunę te jednoski a potem wpiszę taką fajną komendę add_money -1000 :P .
Długość PONa jest w mojej ambasadzie, a do zapłaty masz 354 florenów.Cytat:
Zamieszczone przez RemoPL
Ok, wyślę dyplomatę.
Rozumiem że panowie nie cwaniakują ze sztuczną wojenką w celu zdobycia tych specjlanych armi??
Nie, do 3 tury walczyliśmy (zdobyłem Trebizond), ale potem zawarliśmy PONa, ale Remo nie wysłał dyplomaty, a mój już był daleko.
Czyli otrzymałeś armie i z nich dalej korzystasz ?
hehe
Rozwiązałem, bo zbyt wielkie koszty utrzymania były.
To niewybaczalne! Malik Sindhu miał czelność oblec moją Mumbę! I to bez wypowiedzenia wojny!
http://img802.imageshack.us/img802/5849/16ht.jpg
Żądam wycofania tej armii i zakazu atakowania mnie przez 2 tury!
Jak skończył się pon czy tam wcale go nie było, to nie ma przymusu aby wypowiadać wojny w ambasadzie.
A Seleukeia dalej jest oblegana... Mimo PONu. Wiem, że ostatniej tury nie wykonywał Remo, no ale MG mógł o tym pamiętać.
Oblężenie zdjęte, ale kasy nie wpłaciłem bo obecnie biz jest na minusie, zlikwidowałem połowe armie aby te państwo jeszcze postawić na nogi to za 2 tury będzie kasa na +. Ten fort na terenie gruzji też usunięty.
Dalej nie kryję swego oburzenia. Jest (niepowiedziany wprost) obowiązek wypowiadania wojen! Ów atak Sindhu należy ukarać!
Jest to podpunkt b) działu dyplomacja. Jeszcze raz proszę o osądzenie maryniasza!Cytat:
b) Pakty podpisane na forum muszą być odzwierciedlone w grze, jeśli tylko pozwala na to jej mechanika. Oznacza to w szczególności, że nie można zerwać w grze sojuszu, jeśli nie uczyniło się tego wcześniej na forum, a także nie można odmówić przyjęcia propozycji sojuszu od dyplomaty, jeśli podpisano taką umowę na forum.
Chyba jesteś z innej planety... Miasto już upadło, Armia pokonana, twoich pokonanych jednostek nie mozna ruszac, a twoj koniec jest kwestia kilku tur. Nie mam obowiazku wypowiadac ci jakiegokolwiek paktu bo nic nie bylo. moge atakowac kiedy chce.
Maryniasz nie musiał nigdzie ci ogłaszać że wypowiada wojnę. Tak już tutaj jest że nie mając paktu z kimś albo wiedząc że takowy się kończy musisz być gotowy na atak. Sam chyba nigdy nie poinformowałem na forum że wypowiadam komuś wojnę :roll:
Mam pytanie bo mnie to nurtuje od dłuższego czasu....
d) Po rezygnacji gracza, jego zastępca, grający też innym państwem, do czasu znalezienia nowego gracza może podpisywać i zrywać sojusze/PONy oraz kontynuować dotychczasowe wojny, nie może jednak wypowiadać nowych wojen (oczywiście może się bronić, gdy to jego zaatakują).
Dlaczego Chorezm robiony w zastępstwie wypowiedział mi wojne i mnie zaatakował??
Ooo no to nie ładnie jeżeli to prawda, w takim razie muszę coś tutaj wymyślić. Oczywiście czekam na wyjaśnienia ze strony kapsula bo chyba on wykonywał teraz tury za Chorezm.
No tak :/ w sumie też bym o tym nie pomyślał ale wynikło to z rozmowy z inna osobą w tej ko, zapytał czy my wczesniej prowadziliśmy wojne. Nie, nie prowadziliśmy. Z mojej strony ataku żadnego nie było. Rozmawiałem z Kapsulem o stosunkach z Sebą, że zależy mi na jednym mieście i jeśli nie odstąpi to mogę zaatakować. Kapsul zablokował się fortem i nawet nie było mi w głowie atakować więc poszdłem dalej na Bam (czy jakos tak). Pełna armia oblegająca miasto została zaatakowana, pobita, czyli po pierwsze trace miasto, trace kase z plądrowania, trace wojsko i terytorialnie jest do dupy bo miałem fajnie wojska ustawione z możliwością ekspancji pomiędzy Chorezmem i Omanem a teraz pewnie się popierdoliło. Poczekam jeszcze na swoją turę czy napewno tak to wygląda ale z tego co pisał sam Kapsul to mnie zaatakował.
No chyba że Kapsul na stałe gra Chorezmem to wtedy nie było tematu.
Bym zawnioskował o to by Milanos przejął na czas znalezienia nowego gracza Chorezm i kierował nim tak jak własną nacją (a'la Egipt)
Tak i tak po kolei, jak ktos odejdzie to milanos bedzie robił.... Prfoponuje poczekac na nowego gracza i tyle. Najwyzej zatrzymac kolejke.
Oooo od jak dlugiego czasu Cie to nurytuje? Od kiedy zdales sobie sprawe ze troche za bardzo przycwaniaczyles? :mrgreen:
Odp. 1 Cytat z Twojej wypowiedzi:
Odp. 2 Cytat z regulaminu:Cytat:
Nie mam obowiazku wypowiadac ci jakiegokolwiek paktu bo nic nie bylo. moge atakowac kiedy chce.
http://img13.imageshack.us/img13/7314/o4i1.jpgCytat:
h) Wejście na teren państwa z którym nie łączy nas sojusz (nawet przypadkowe), będzie uznawane za atak.
Uploaded with ImageShack.us
Edit:
@Andzia
Moze grac Milanos - mi to obojetne, robilem jako sojusznik kiedy seba mi dal haslo a potem zniknal.
@adi
Nie przesadza, ze wzg na brak jednego gracza wstrzymywac kampanie :roll:
No dobrze, tylko że ja tam byłem wtedy kiedy Państwo było jeszcze rebelią. Dołożyłem jednostek i poszedłem dalej na zachód niczego nie atakując. kiedy Pierwszy raz miałem tam wojska miasto było rebelią i ty je atakowałes. Potem zdobyłes co prawda i jak widac na twoim ssie ja poszedlem z dołączonymi jednostkami dalej niczego nie atakując.
PS; nigdzie nie przycwaniaczylem. Zobaczymy w 20 turze kto bedzie cwaniaczyl. Zanim dociagne wojska ze wschodu to niestety troche potrwa. To chyba raczej tobie zaczal sie tylek palic i dlatego zaczales innym sojusze proponowac. ;)
Jak mowie po dodadniu kolejnych jednostek nie mialem zasiegu zeby zajsc dalej, gdybym mial to wiadomo ze staralbym sie atakowac wczesniej Bam. Nie wiem jak MG to zinterpretuje.
Tak czy inaczej Chorezmem powinien grać inny gracz, rozumiem zajmowanie się państwem przez 1-2 tury, ale nie przez połowe gry, a potem jeszcze dłużej.
Screen jest z tury 10 kiedy doszla do Chorezmu - nie interesuje mnie gdzie i jak szedles, nie mam daru czytania w myslach - prowincja zostala zdobyta w 9 turze a Ty pomimo to postanowiles sobie pochodzic po niej mimo ze miales mozliwosc wycofania sie. To chyba jasne ze mialem prawo obawiac sie ataku skoro nie chciales podpisac pona?Cytat:
Zamieszczone przez maryniasz
A zreszta - nad czym tu sie rozwodzic? Wszedles na ziemie Chorezmu (twoim wyborem bylo brniecie dalej kiedy prowincja zostala zdobyta zamiast wycofac sie na swoje lub rebelianckie ziemie) czyli zgodnie z regulaminem zaatakowales, czyli nieprawda jest ze to ja jako zastepca wypowiedzialem wojne i zaatakowalem.
@Destroyer
Tak jak pisalem - moze grac MG Chorezmem - mnie to grzeje, robilem za sebe raz kiedy jeszcze nie zniknal stad ciagnalem dalej po fakcie.
Tak z ciekawosci - moje panstwo jest daleko i nie ma zadnej wspolpracy pomiedzy nimi czemu moja osoba Wam nie odpowiada? :)
Wstępnie to będzie tak, nie chce mi się dzisiaj jakoś wymyślać czegoś niezwykłego a więc narazie kapsul wyciągną punkt z regulaminu po części ma rację oraz po części ma rację maryniasz czyli macie na remis. Od siebie dodam że nie, nie będę za tą nację robił tur jak za egipt, nie na tym gra polega żeby MG się angażował w grę, trochę porobiłem za egipt ale starczy. Tury może według mnie robić kapsul jako sojusznik to raz, dwa jest dość daleko więc nawet swoim rodowitym państwem nie ma jak wesprzeć chorezmu. Ciężko będzie znaleźć gracza do bc ale może się uda postaram się pomóc i popytać. Oczywiście temat jest nadal otwarty gdyż uważam że każda ze stron może coś jeszcze dodać, jutro ostatecznie podam na czym przystajemy.
Kurcze aż mnie korci aby zobaczyć jak wygląda sytuacja na tamtym froncie 8-) .
Ja nie mam co dodawać ze swojej strony. Szedłem dalej w tym kierunku w ktorym szedlem, czyli na zachod. Problem w tym ze wczesniej chcialem zajac miasto wyzej nad Bam ale braklo mi dwoch pol i Kapsul mnie ubiegl. Kiedy on zaatakowal ja doszedlem pod miasto, to byla jeszcze rebelia. Potem On zajal a ja chcialem isc dalej na zachod i schodzilem z jego terenow. Nie szedlem po najkrotszej drodze bo byloby to bez sensu. Armia byla podzielna na kilka grup nawet po 3 jednostki. Najdalsze jednostki mialy zasieg do miejsca gdzie stala moja armia jak poazal Kapsul. Moglem reszta zejsc dalej ale co by to zmienilo skoro 2 jednostki by zostały? wyszloby a to samo. Nic nie atakowalem tylko szedlem dalej schodzac z jego ziem. Kapsul atak argumentuje tym ze nie poszedlem po najkrotszej drodze jaka mialem. Moglem rowniez dobrze wyjsc 3 pola wyzej gdzie nie ma juz jego prowincji a jest do okola pustynia i nie mozna przejsc dalej... wtedy sam bym sie ugotowal i zablokowal jednostki...
Zabrnales za daleko maryniasz w tych bezczelnych klamstwach.Cytat:
Ja nie mam co dodawać ze swojej strony. Szedłem dalej w tym kierunku w ktorym szedlem, czyli na zachod. Problem w tym ze wczesniej chcialem zajac miasto wyzej nad Bam ale braklo mi dwoch pol i Kapsul mnie ubiegl. Kiedy on zaatakowal ja doszedlem pod miasto, to byla jeszcze rebelia. Potem On zajal a ja chcialem isc dalej na zachod i schodzilem z jego terenow. Nie szedlem po najkrotszej drodze bo byloby to bez sensu. Armia byla podzielna na kilka grup nawet po 3 jednostki. Najdalsze jednostki mialy zasieg do miejsca gdzie stala moja armia jak poazal Kapsul. Moglem reszta zejsc dalej ale co by to zmienilo skoro 2 jednostki by zostały? wyszloby a to samo. Nic nie atakowalem tylko szedlem dalej schodzac z jego ziem. Kapsul atak argumentuje tym ze nie poszedlem po najkrotszej drodze jaka mialem. Moglem rowniez dobrze wyjsc 3 pola wyzej gdzie nie ma juz jego prowincji a jest do okola pustynia i nie mozna przejsc dalej... wtedy sam bym sie ugotowal i zablokowal jednostki...
Prosze bardzo - tutaj byles na poczatku tury 9. Strzalka oraz screen wczesniejszy pokazuja gdzie przeszedles i gdzie znalazles sie w 10. Nie byles 2 pola od miast, nie byles nawet w tej prowincji kiedy ja zdobywalem, nie miales armi podzielonej na grupy.
http://imageshack.us/a/img24/3434/niqv.th.jpg
Odmowiles podpisania pona, odmowiles rowniez kiedy zaproponowalem przekazanie prowicji o ktorej mowimy, szantazowales, groziles wojna i straszyles sojusznikami a kiedy dostales strzala przychodzisz, robisz z siebie niewiniatko, oskarzasz o lamanie regulaminu - jak to nazwac jesli nie hipokryzja, cynizmem czy cwaniactwem?
Regulamin jest jasny - nawet przypadkowe wtargniecie w granice jest atakiem, tutaj mamy wejscie z premedytacja (z przekonaniem ze armia Chorezmu jest za slaba aby mu zagrozic) - cos jeszcze trzeba dodawac?
Heh, ktoś tu się bawi w Napoleona Wschodu i odstawia cyrki, gdy sąsiedzi biorą się za interwencję. Koło się zamyka, maryniasz. Zagrażasz stabilności regionu, napadasz na dwa kraje bez wypowiedzenia wojny, więc ją masz. Jesteś zbyt pewny siebie...
A na temat: niech Kapsul zostanie, konkretnie gra, nie robi cyrków, więc czemu nie? I tak zastępuje swojego exsojusznika, nawet, jeśli gra 2 nacjami. W wielu KO taki numer zadziałał - czemu wam przeszkadza tutaj?
Mi taki motyw przeszkadza nie tylko tutaj, w zasadzie wszędzie takie coś nie powinno działać, ale wiadomo, kampanie online powoli schodzą na psy, więc nie ma innego wyjścia...
Kapsul sorry moj blad. nie wczytywaem tego linku co powinienem. zapomialem o turze w ktorej sie cofnalem i caly czas bylem na miejscu o ktorym pisalismy wczesniej. ze stalem pod miastem.
adriankowaty... bez komentarza, ty za to nieproszony do tablicy bawisz sie kaczynskiego. Wina maryniasza.
Skoro czepiacie sie przemarszu przez ziemie chorezmu to dlaczego oman przechodzi sobie przez moje ziemie w momencie kiedy ma zakaz?? Sprawdzilem zasieg i przemaszerowal sobie po prostej przez moje ziemie. MG prosze o kare finansową dla papy?? niema - wiec dla mnie.
Ehhh dlatego nie lubie być MG, dobra to w 1 sprawie wychodzi na to że racja jest po stronie Kapsula, druga sprawa czekam na wyjaśnienie ze strony Omanu co to za chodzenie po ziemiach innego gracza.
Nie trzeba dawac papie wystrczy uzyc magicznego kodu na odjecie kasy i nikt tu nic nie dostanie.
Jak powiedziałem tutaj był mój błąd bo ture. Sprawdziłem nie 9 tylko 8 i stad zamieszanie a potem mob błąd ze wszedłem na jego ziemię. Przeprosilem. Co do drugiej sprawy to jak napisałem. Oman po prostej przeszedł przez moje ziemie. Mala kara finansowa wystarczy. Nie będę się bardzo czepial ale skoro nie na tym łapią to czemu ja mam robić inaczej.
Nie Ciebie lapia tylko sam sie wkopales probujac oskarzac mnie.
Ja nie krzyczalem o zadna kare finansowa dla Ciebie dlaczego Ty chcesz takowej dla Omanu?
Nie jest w regulaminie napisane ze wejscie na czyjes ziemie jest zabronione, czyli nie jest zlamaniem regulaminu i nie podlega karze. Oznacza tylko zlamanie paktu i traktowane jest jak atak.
PS. A moze bys ture zrobil zamiast probowac ugrac cos wyszukujac kruczki w regulaminie?
jak znajde czas to zrobie. Nie moze mnie zaatakowac z powodu stalowego ponu o ktory sam zabiegal - proste jak budowa cepa. Skoro nie moze atakowac a lamie regulamin to nalezy sie kara. Bardziej lopatologicznie nie potrafie wytlumaczyc.
Spokojnie misiaki, spokojnie.
Fakt, przemaszerowałem sobie przez ziemie Sindhu... Muszę się przyznać, ale nie wiedziałem, że łamie regulamin, ponieważ sądziłem, że karalne jest zatrzymanie się na terenie innego państwa, a nie zwykły przemarsz. Wiem, trochę to głupie, no ale człowiek uczy się całe życie :D
Stalowy pakt jest przecież tym samym paktem co ten zwykły. "Stalowy" oznacza tylko honorową umowę miedzy graczami, nie ma o nim wzmianki w regulaminie. Równie dobrze mogłem zerwać pakt, ale skoro jest to stal, a sułtan omański to cholernie honorowy człowiek... los jest w rękach MG.Cytat:
Zamieszczone przez maryniasz
Jednak jeżeli faktycznie pakt został zerwany z powodu mojej niewiedzy na temat regulaminu, daję słowo, że do 15 tury, a choć pon nie istnieje i wojna już trwa - żaden z naszych żołnierzy nie postawi nogi na waszym terytorium! A niech mnie Piorun trzaśnie, jeżeli słowa nie dotrzymam!
Skoroście taki honorowy człek i jako jedyny z tego obozu w rozmowie znaleźć się potraficie nie czujemy urazu i niech wasze wojska brną dalej... jednak kiedy nastanie 15 rok nowej Ery, a Nasze miecze spotkają się w walce wiec Sułtanie że nie będzie dla Ciebie litości po tym jak sojusz z wrogami Naszymi podpisałeś.
PS: Dla mnie stalowy to kuźwa niezrywalny i skoro się takie coś podpisuje to żadne niehonorowe zagrywki nie powinny być dopuszczalne przez MG. decydujesz się na coś takiego to trzeba się liczyć z konsekwencjami....