Co jest babskiego? Ano juz tłumaczę :) Po prostu kobiety wolą piwa o owocowym zabarwieniu. Dlatego, że to niby takie lżejsze jest i nie zalicza się pod alkohol i żadne takie. Bo damy niby nie piją piwa :)
Wersja do druku
Co jest babskiego? Ano juz tłumaczę :) Po prostu kobiety wolą piwa o owocowym zabarwieniu. Dlatego, że to niby takie lżejsze jest i nie zalicza się pod alkohol i żadne takie. Bo damy niby nie piją piwa :)
Lena ale to strzał w stopę, bo to piwo akurat, ze się brzydko wyrażę, wali siarą, jak tani winiacz marki komandos albo coś takiego. Wychodzi na to, ze w dążeniu do bycia damą, kobieta jest w stanie wypić potworność, której mężczyzna nie ruszy, bo uważa, że to trunek dla żuli zwyczajnie a kobieta wypije bo owocowe...
KLA, francuskie piwa są beznadziejne, już Włosi robią lepsze. Nie potrafią dobrać słodu do ilości chmielu. W ogóle miałem wrażenie, że sa zwyczajnie dziwne. Lepsze są już włoskie, mają tendencje do lekkości i orzexwiania.
Swoją szosa kto pił piwko Legion - wiadomo od jakiego klubu? Mi smakuje, nic nadzwyczajnego, ale troszkę lżejsze w smaku od masówek typu Tyskie, lech.
Temu damy, tamtemu nie damy 8-)Cytat:
Bo damy niby nie piją piwa
Właśnie spróbowałem i potwierdzam, wali Colą, ale to dlatego, że ma w sobie Karmel.Cytat:
Czarne trochę za słodkie i w smaku przypominało mi Coca-Colę
W końcu wypróbowałem zachwalane przez Grogmira Noteckie i muszę przyznać, że przednie, deklasuje Magnusa ;)
Komandosa w to nie mieszac :mrgreen: Zacny trunek, zaprawdę. Na równi z leśnym dzbanem (Ostrowin trzyma klase ; )).Cytat:
Zamieszczone przez Furiusz
A jeśli chodzi o tanie niesmaczne sikacze to odradzam don pablo. W sumie to nie takie tanie na tle tainch win, bo aż 9 zł, ale podchodzi pod wytrawne i nie idzie pic w dużych ilościach.
Komandos <3
Bo wina nie pije się w dużych ilościach :DCytat:
Zamieszczone przez Rafa
A co do piwa... Ile tygodniowo pijecie?
Średnio w okolicach 10 butelek, nie lubię puszek.
Z tańszych piw, znalazlem ostatnio w sklepie podróbkę Desperadosa o nazwie Pedritos, butelka prawie identyczna, można się nabrać ;) No i kultowe Rysy za bodaj 1,80... a co do ilości, to nie pije codziennie, ale wychodzi koło 5-8 tygodniowo, no chyba, że jest impreza ;) o wakacjach nie wspomnę, wtedy to tygodniowa ilość przechodzi na dzienną ;)
Ja się ograniczam, bo mógłbym codziennie wypic ze 2-3 ;) Zazwyczaj w piątek i sobotę po 2-3 ( chyba, że gdzieś wychodze ), czasem też w tygodniu z jedno, ew. na jakiś meczyk to ze 2 ;) Inna sprawa to lato, wtedy to nawet nie licze, ale piwo leje się litrami.
Kiedyś jak człowiek był zdrowy to dziennie jedno piwo było obowiązkiem. Teraz jak biorę tabletki na nadciśnienie to piję tylko w soboty i to góra 2-3 piwa dla towarzystwa i smaku.
Starość nie radość, panie Bronti ;)
U mnie w tygodniu ok. 10-12 wyjdzie, z czego większość w weekendy.