Jest różnica w wpływie garnizonu na zadowolenie jak mam na przykład jednostkę z 200 kosztem utrzymania i lepszą i jak mam gorsza jednostkę z kosztem utrzymania 100?
Wersja do druku
Jest różnica w wpływie garnizonu na zadowolenie jak mam na przykład jednostkę z 200 kosztem utrzymania i lepszą i jak mam gorsza jednostkę z kosztem utrzymania 100?
Nie ma. Decyduje bardziej liczebność danej jednostki niż koszt jej utrzymania. :PCytat:
Zamieszczone przez Misza101
Liczy się siła danego oddziału (więcej jednostek, lepsze staty).Cytat:
Zamieszczone przez Misza101
Mniej więcej można sugerować się kosztem utrzymania.
siła się nie liczy, tylko liczebność.
W miastach trzymaj milicję z darmowym utrzymaniem, a w zamkach chłopów.
Wyjaśnij więc to:Cytat:
Zamieszczone przez Matisek
http://imageshack.us/g/803/chlopi.jpg/
save (oddziały można brać z armii stojącej tuż przy zamku)
300 chłopów -> porządek 130%
300 milicji -> porządek 160%
Jak już pisałem:
Porządek wzrasta zależnie od siły armii, którą poznajemy po stopniu zapełnienia flagi.Cytat:
Liczy się siła danego oddziału (więcej jednostek, lepsze staty).
Mniej więcej można sugerować się kosztem utrzymania.
A to, jak dokładnie jest przeliczana siła armii, jest już pytaniem do twórców medievala (przynajmniej ja takiego przelicznika nigdy nie widziałem, na żadnym forum).
no masz rację ;)
Kupilem Medieval II:Total War +dodatek, ale jestem bardzo zielony narazie...
1.Czemu podczas bitwy kamera nie moge sie rozgladac?Musze jednostkami podejsc...
2.Jak miec dostep do lepszych jednostek?
3.Jak duzo zarabiac? W E:TW trzeba bylo budowac farmy itp. Tutaj tak samo jest?
4.Jaka jednostka jest dobra przeciwko innej?
5.Jakie polecacie taktyki podczas bitw?
6.Czemu wogóle zawsze trace kase?
7.Jaka frakcja na poczatek?
8.Trzymac w kazdym miescie garnizon?(niestac mnie ciagle)
9.Czemu kawaleria podczas szarzy sie zatrzymuje? Nawet w E:TW jest to lepiej zrobione...
10.Jak sprawdzic kto bedzie nastepca tronu?
11.Napiszcie mi co na poczatku sie oplaca budowac itp
1. W ustawieniach gry masz pewnie zaznaczoną opcję "restrict camera" (nie wiem jak to zostało przetłumaczone w polskiej wersji). Odznacz ją.
2. Rozbudowuj koszary, stajnie i strzelnice - szczególnie w zamkach.
3. Wysyłaj swoich kupców na dochodowe surowce, rozbudowywać handel morski i lądowy, staraj się o prawa handlowe, łup zdobyte miasta i umiejętnie żongluj podatkami.
4. Generalnie pikinierzy i włócznicy przeciwko kawalerii, kawaleria przeciwko strzelcom, strzelcy przeciwko piechocie.
5. Temat rzeka. Zależy jaką nacja i przeciwko jakiej nacji.
6. Za małe podatki, za mało kupców na dochodowych surowcach, za duża armia.
7. Anglia lub Francja. Anglia z powodu łuczników, Francja z powodu kawalerii.
8. W świeżo podbitym jak najbardziej - im dalej od stolicy, tym większy. W miastach trzymaj garnizony o zerowym utrzymaniu w mieście - czyli którąś z milicji.
9. Po złamaniu kopi na celu czas dobyć mieczy (topór maczug, etc). Tu ataki kawalerii przeciwko czemuś cięższemu od lekkiej piechoty/łuczników polegają na szarży, odskoku, kolejnej szarży, kolejnego odskoku, etc.
10. Bodajże najstarszy syn obecnego księcia.
11. Zależy od frakcji. Ogólnie w miastach wszystko co przynosi dochody oraz zmniejsza ryzyko buntu. W centrum kraju przemieniaj zamki w miasta.
Ostatnie pytanie jak dolaczyc do Krucjaty? Papiez mi sie buntuje ;o
Normalnie, zaznaczyć taką opcję w karcie generała (którą wywołasz ppm na jego portrecie). Generał by móc dołączyć do krucjaty musi dowodzić sporą armią (nie pamiętam dokładnie ile oddziałów, ale raczej nie mniej niż pół flagi).
1.Czemu moja ciezka piechota przegrywa z lekka kawaleria?
2.Jak grac na multi?
3.Co oznacza w wymaganiach kampani ,,Przezyj frakcje Francja, Szkocja"?
Żeby wygrać musisz je zniszczyć (błąd w tłumaczeniu)Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Pewnie grasz na VH bitwy, to przez to w podstawce takie bezsensy czasami są ;)
Gram na e/e , poniewaz dopiero zaczynam grac ;P
Jaka dokładnie piechota i z jaką kawalerią? Czy owa kawaleria przypadkiem na szarżuje w bok lub w tył szyku tej piechoty? Czy nie używa toporów lub maczug (czyli broni dobrej przeciw pancerzowi)? Czy Twoja piechota nie jest przypadkiem zmęczona lub wyczerpana, a wroga kawaleria świeża?Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Zwykle miecze... przechwila ledwo co wygralem z Maurami, poniewaz ich wojska walczyly do upadlego. Trzy razy ich kawaleria uciekala i zawsze potem szarzowala...Dziwi mnie balans jednostek.Pikinierzy przegrywaja z ciezka kawaleria, która uzywa zwyklych mieczy...
Mam nawet screena jak na polu walki zostaje 1 kawalerzysta.
Piechota...hmm nie pamietam ale Angielska ciezka piechota na ,,B"
Szarzowali na moich z przodu...
Ich kawaleria bylo troche zmeczona, poniewaz gonili moich luczników ciagle ;o
Jest mozliwe zeby 2kawalerzystów zabilo 8 pikinierów ?
Nastepna seria pytan:
1.Przerywac ostrzal jak wróg bedzie walczyl z moja piechota?(przewaznie przerywam)
2.Co daje ta funkcja ,,Strzelac na rozkaz"? (cos w ten desen) Nawet jak wylacze to nadal strzelaja...
3.Jak ustawiac swoich zolnierzy? Pierwszy szereg pikinierzy, drugi piechota, trzeci lucznicy i miotacze, czwarty kawaleria?
4.U was tez polak zostawal papiezem? :O
5.Lucznicy czy kusznicy? Wole troche luczników, poniewaz nie wala swoim w plecy.
6.Czemu moja piechota zatrzymuje sie jak dojda do wroga? Walczy z 5 osób, a reszta sie patrzy. To samo z kawaleria...Dopiero gdy im kaze dalej podejsc to cos zaczyna sie dziac.
7.Dlaczego moja ciezka piechota przegrywa z góralami? Ledwo co wygrywaja.
8.Dlaczego moim oszczepnicy przegrywaja z kawaleria?Maja bonusy do walki z kawaleria , a podczas szarzy trace 20ludzi a potem nawet nie zabija jednego i trace 30ludzi...
Czy na e/e tak jest?
Podczas szarży kawaleria jest najbardziej niebezpieczna.Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Pikinierzy w odpowiednim szyku i w trybie straży?Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Straciłeś może wcześniej generała, albo jakaś inna Twoja jednostka blisko tej piechoty została zmuszona do ucieczki?Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
Owszem, tak samo jak odwrotna sytuacja. Wszystko zależy od dodatkowych okoliczności.Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
1. Bezwzględnie tak, jeśli nie chcesz strzelać również w swoich.Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz
2. Opcja ta chyba została źle przetłumaczona. W angielskiej wersji jest to "fire at will" czyli "strzelać wedle swej woli" - strzelcy samoistnie rozpoczynają ostrzał pierwszej jednostki wroga, która znajdzie się w ich zasięgu.
3. W pierwszym możesz dać strzelców z włączona opcją ucieczki. Kawalerię daj raczej na flanki w pierwszym szeregu, poprzez swoje trzy szeregi nigdy nie przeprowadzisz prawidłowej szarży.
4. Polak, Szkot, Anglik, Węgier - co w tym dziwnego?
5. Zależy od nacji. W przypadku Anglii zdecydowanie łucznicy.
6. Taka mechanika gry, szczególnie podczas oblężeń w ciasnych uliczkach i na murach.
7. Górale chyba mają topory - broń skuteczną przeciwko pancerzom (więc nie ma znaczenia czy Twoja piechota jest ciężka czy lekka, bo i tak pancerz nie jest brany pod uwagę) a do tego bonusy do walki na określonym terenie.
8. Stosujesz formację jeża?
Na e/e, n/e, h/e i vh/e jak najbardziej (jeden poziom trudności odnosi się tylko i wyłacznie do mapy kampanii, a drugi tylko i wyłącznie do bitew. Na /n , /h i /vh będzie coraz trudniej.Cytat:
Czy na e/e tak jest?
Tak byli w formacji ,, jeza".
Nikt przedtem nie uciekal.
Jak odróznie czy strzelaja kiedy zobacza wroga czy im rozkaze?
Kiedy wkoncu bede mógl rekrutowac pikinierów? Gram Hiszpania i rok juz mam 1206.Ciezką piechote juz mam tak samo jak kawalerie ;)
Jest sposób na Papieza? Ciagle mam wojne z Francuzami i przerwac dzialan nie moge ,poniewaz zawsze jestem oblezony...Jedyne co mi sie udaje to wyslac na niego zabójce ;)
Dlaczego moja ciezka piechota wygrywa z oszczepnikami ale ze stratami (okolo 20-39 ludzi)
Jak szarzowac? Nawet kopi nie opuszcza...
Sposób na Francuzów? Mam przewage militarna.Posiadam 2 armie dobrze wyszkolone skladajace sie z ciezkiej piechoty, ciezkiej kawaleri oraz ciezkozbrojnych kuszników.Jestem otwarty na propozycje ;) Jakie straty powinienem ponosic? Czasem trace po 200ludzi chociaz mam przewage :oops:
Ostatnio udalo mi sie pokonac konnice wroga i ich piechote (chlopami i lucznikami) ;)
I dzisiaj, wróg mial 800ludzi vs moich 600 stracilem tylko 1 piechociaża (dostal od mojego kusznika lub przeciwnika)
Zalozylem nowe konto na forum, poniewaz na starym ktos mi zablokowal pisanie nowych postów ...
jak rozpoczac z kims kampanie hotseat w medku 2?
ja chcialbym wiedziec jak zrobic zeby ktos do kampani dolaczyl
a raczej jak ja mam do kampanii dolaczyc
Mam pytanie, gram z kuplem w mini hotseat i czy jak on mnie zaatakuje to bedzie mozna rozegrac bitwe?
jeśli nie ustawiliście automatycznych bitew to tak, tylko że będzie mogła walczyć tylko jedna strona- albo Ty na komputer, albo Twój kolega na komputer. Przeciwko sobie się nie da.
szkoda, ale dzieki za odpowiedz
moze w medku trojce sie bedzie dalo tak grac
Witam, po prawie rocznej przerwie.
Nawał pracy (chęć odreagowania) i jesienna pogoda sprawiły, że powróciłem do Medka. Przez rok czasu zapomniałem co mnie (i innych też) najbardziej irytowało w grze... DYPLOMACJA.
Prowadzę kampanię Polską. Na chwilę obecną prowadzę wojnę z HRE, Danią, Rusią. Wczoraj napadł mnie mój sojusznik - Węgry, w chwili gdy podbiłem fryckom kolejne miasto Norymergię i Ruskim zabrałem Smoleńsk.
Posiadam 12 prowincji i nie wiem co dalej, gra staje się dosyć monotonna - ciągle tylko obrona twierdz + od czasu do czasu bitwa na "polach".
1. Czy jakiś patch lub mod usprawnia dyplomację?
2. Czy ma ktoś propozycję jak prowadzić kampanię Polską?
Pozdrawiam!
Co do pytania nr 1 proponuję Bellum Crucis 6.2 viewforum.php?f=367, zapewnia też o wiele ciekawsze możliwości rozgrywki Polską. Pozdrawiam.
wgraj zapis z folderu medievala/saves na speedyshare.com i podeślij linka. Zobaczę go i jakbym miał jakieś pomysły, to napiszę ok?
Matisek rozpocząłem kampanię na nowo, bo przy poprzedniej rozgrywce zacząłem jechać na add_money :P Gra nie warta gry ;]
Na chwilę obecną ustawiłem sobie turę co 0,5 roku i bardziej skupiam uwagę na wschodzie. Opanowałem Iasi, idę na wilno, postaram się przechwycić Rygę. Na zachodzie katuję Wrocław i postaram się ogarnąć Szczecin. Na razie nie chce się pchać Niemcom do Magdeburga. Mam nadzieję, że tym razem będzie ok.
Dodatkowo wysłałem od razu dyplomatołka do Węgrów, by podpisać sojusz. Postaram się podpisać sojuza z Niemcami.
Co myślicie na ten temat?
ps. A propo moda, to jak ściągnę i zainstaluję to się odezwę.
Zajęcie Iasi to potencjalny konflikt z Węgrami. Zajęcie Pragi z Niemcami. O ile pamietam z rozgrywek w podstawkę. Ale Matisek ci coś doradzi. Pozdrawiam.
Wcześniej czy później i tak zaatakują Cię Niemcy lub Węgrzy częściej ta 1 opcja. Jesli zdobędziesz Pragę lub Magdeburg to tylko kwestia czasu. Jesli pójdziesz na Szczecin prawdopodobna wojna z Danią. Ja zawsze tworzyłem dwie armie wschodnią i zachodnią. Na wschodzie dośc szybko podbijałem Nowogród (można poprosic papieża o wysłanie tam krucjaty) Co doda Ci trochę kasy i doświadczenia dla żołnierzy plus krzyzowcy. Ale i tak w dalszej części gry najazd Mongołów to rozpaczliwa obrona wschodu.
Rozpaczliwa to nie jest ta obrona wschodu... :twisted:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 25d44.html
Właśnie pokonałem 1 fale Mongołów (16 pełnych flag?!) i tu moje pytanie ile ich jest? Trochę to dziwne gdy idą na Kijów, a potem zawracają i lecą na Jerozolimę...
Dość szybko się pojawili. W 1208 roku pojawił się komunikat o nich, a rok później byli już przy Kijowie (jak wyżej...wrócili i poszli na mnie).
I kolejne pytanie: Gdzie pojawią się Tatarzy?
Trochę szukałem, ale nie mogłem znaleźć:
1) Co dokładnie dają cechy generała (dowodzenie, rycerskość itp.)
2) Czy wpływy dyplomaty wpływają tylko na przekupywanie, czy też na dyplomacje
3) Jak działa doświadczenie oddziałów, tzn. w jaki sposób się zwiększa (np. trzeba zabić określoną ilość jednostek) i co daje, bo miałem dwa oddziały billmenów z czego jeden o dwa poziomy wyższy od drugiego i w statystykach nie było różnicy
1. Chyba wpływają na reputację frakcji (jak masz postrach, to mniejsze szanse na sojusz). A przede wszystkim:Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
*porządek publiczny w miastach (rycerskość lepsza),
*postrach zmniejsza morale we wrogiej armii,
*rycerskość podnosi morale w naszej armii.
No i chyba tyle.
2. Nie mam pojęcia :?
3. Zwiększa się poprzez zabijanie wrogów, ale ilu nie wiem. Najlepiej doświadczenie nabić gdy wroga armia ucieka. Co daje?
Właśnie większe statystyki do ataku i obrony (każdy poziom +1) i tym samym silniejsze jednostki w bitwie.
Jak masz "frakcja zniszczona" to już się raczej nie pojawią. A Tatarzy u mnie pojawili się w Bagdadzie i nie zajmując żadnych moich ziem szli aż pod Antiochię. Nawet gdy ich atakowałem, nie rozpoczęli oblężenia żadnego z moich miast, tylko szli dalej.Cytat:
Zamieszczone przez Lukasz1
1) Dowodzenie zwiększa morale armii i skuteczność umiejętności zwiększającej morale pobliskich jednostek. Rycerskość i strach zwiększają porządek w mieście, którego generał jest gubernatorem, rycerskość zwiększa też przyrost ludności. Rycerskość zwiększa morale armii, strach zmniejsza morale armii wroga. Lojalność zmniejsza szanse na zbuntowanie się generała. Pobożność odpowiada za odporność generała na działania wiedźm, heretyków i (przede wszystkim) inkwizytorów. Przyśpiesza proces nawracania (w osadzie, której generał jest gubernatorem). Jest też minus - duża pobożność to spora kara do porządku publicznego dla osad o małym procencie naszej religii. Tzn. gdy nasz generał jest gubernatorem, to jego pobożność i odsetek innych religii w osadzie zwiększają "nieporządki religijne".Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
2. Wpływ pomaga też w zwykłej dyplomacji* (np. dostaniesz więcej kasy za mapy). W przekupstwie nie zmniejsza ceny lecz zwiększa szanse na powodzenie.
3. Dostajemy doświadczenie za jednostki pokonane (złapane lub zabite) przez nasz oddział. Doświadczenie przede wszystkim zwiększa morale oddziału. Poza tym niektóre poziomy dają plus do statystyk. Jest to zdefiniowane w pliku z opisem jednostek, z reguły mamy +1 do ataku i obrony przy pierwszym szewronie (belce) danego rodzaju (brązowego, srebrnego i złotego) czyli za pierwszy, czwarty i siódmy poziom.
* właściwie to nie jestem tego pewny
1) A jest jakaś określona liczba zabitych lub złapanych jednostek wymaganych do wyższego poziomu? Czy siła takiej jednostki ma znaczenie, tzn. czy trzeba zabić mniej opancerzonych mieczników niż milicji miejskiej by awansować?
2) Co daje autorytet
3) Co dają czystość, nieortodoksyjność, kwalifikacje i przemoc u kapłanów?
4) Czy można we własnej bitwie ustawić większe ulepszenie broni i pancerza niż +1 (brązowe). Gdy próbowałem nic się nie działo, tak jakby +1 było maksymalne.
5) Czy można we własnej bitwie ustawić dowódcę armii jako generała a nie kapitana (Chodzi o wygląd)
Jakąś godzinę temu zacząłem sobie do próby grać Polską poziom: bardzo trudny (kampania)-średni(bitwy, bo rozgrywam automatycznie).Cytat:
Zamieszczone przez cshtq
Armię z Krakowa (całą) wysłałem na Wrocław, a armię z północy na Toruń. W 2 turze miałem obie prowincje zajęte. W Haliczu rozwiązałem chłopów i zacząłem rekrutować lepsze jednostki.
Armią z Torunia próbowałem później zająć Rygę, ale że gram bitwy automatyczne, nie udało się.
Co zrobiłem?
Przede wszystkim postarałem się o sojusz z Węgrami (dopłacili mi 3000) i Niemcami (dopłacili mi ponad 1000), później ruszyłem dyplomatom do Rzymu.
W Krakowie zostały tylko 3 odziały milicji, w Haliczu sam generał i ciągle szkoliłem spieszną szlachtę polską (tylko ich i tylko po to, by móc bronić się przed ew. atakiem Rusków). W Toruniu zostawiłem samych chłopów, a całą armię (ponad pół flagi jakiejś zbieraniny) dałem do Wrocławia. W Toruniu wybudowałem port i konstruktor balist, po czym zrekrutowałem trochę armii, 1 balistę i 2 statki (około 13 jednostek). Wrzuciłem wojsko na statki i podpłynąłem pod Arhus. W tym samym czasie podpisałem sojusz z papą. W następnej turze zająłem (bez oblężenia, bo miałem balisty) Arhus, splądrowałem go i wyburzyłem budynki (oprócz kościoła). Wrzuciłem armię z powrotem na statek i 2 tury później miałem już Hamburg. Dania przestała istnieć, a z papieżem miałem stosunki doskonałe, bo oddałem mu obie zdobyte prowincje w prezencie.
Ruszyłem armią na Szczecin i teraz mam Kraków, Halicz, Toruń, Wrocław i Szczecin. Sojusz z Niemcami i Węgrami. Dania zniszczona.
1) Proponuję sprawdzić - weź parę oddziałów elitarnych i raz powalcz sobie (we własnej bitwie) z masą chłopów, raz z włócznikami, milicją. Podziel się potem wynikami ;)Cytat:
Zamieszczone przez kuba868
2) Zmniejsza szanse na buntowanie się Twoich armii (i osad chyba).
3) Nie wiem.
4) Broń może być nieulepszona lub ulepszona na +1. Pancerz różnie - zależnie od jednostki. Przeważnie można pancerz ulepszyć do +3.
5) Nie da się.
Wynik bitwy automatycznej zależy od poziomu trudności kampanii a nie bitwy (wbrew pozorom).Cytat:
Zamieszczone przez Matisek
wątpię Errichto, bo na bitwach łatwych większość bitew przy stosunku armii 1:1 się wygrywa, a przy poziomie b. trudnym najczęściej przegrywa i to bardzo wysoko.
Kontynuując jeszcze moją wcześniejszą wypowiedź, chciałem dodać (bo wcześniej nie zdążyłem), że nie warto na początku zajmować tylu prowincji ile się da, tylko określić potencjalnych wrogów, cele jakie chce się osiągnąć i powoli do nich dążyć. Zajmując wszystkie rebelie wokół:
*prowokujemy sąsiadów do ataku,
*większa (i bliżej) granica z sąsiadami, przez co jesteśmy narażeni na atak,
*trudniej się bronić (a jeszcze trudniej atakować) mając 10 prowincji niż gdy mamy ich 4.
Grając Polską naszymi potencjalnymi wrogami są: Ruś, Węgry, Niemcy, Dania.
Ruś jest daleko, dlatego nam nie zagrozi i lepiej dać jej pozajmować rebelie na wschodzie, niż się do niej zbliżać. Czym bliżej będziemy Rusi, tym szybciej nas zaatakują.
Węgry nie są agresywni, więc warto postarać się o sojusz i nie pchać się na południe, wtedy będziemy mieli spokój z ich strony przez pewien czas.
Z Niemcami wojna jest nieunikniona, ale często wystawiają dużo armii, za to bardzo słabej. Może na bitwach automatycznych nie, ale na pewno w bitwach ręcznych konnica polska powybija Niemców swoimi strzałami. Z początku Praga ma duży garnizon, więc lepiej nie tracić na nią armii, zamiast tego można umieścić ją (armię) we Wrocławiu i być przygotowanym na atak ze strony Niemców. Garnizon złożony z 9 jednostek powinien odstraszyć z Cesarstwo początku gry.
Nie ma sensu się też pchać na Szczecin i Magdeburg, bo to pewna wojna z Danią (i szybszy atak Niemców), a Dania jest bardzo silna.
Właśnie dlatego warto zniszczyć ją, gdy jest jeszcze słabo rozwinięta. Duńczycy nie będą spodziewali się desantu z naszej strony, więc nie będą robili na razie żadnej floty. A to daje nam przewagę. Robimy balisty i trochę wojska i czekamy aż w Arhus lub Hamburgu będzie mało wojska. Wtedy szybki atak i po sprawie. Bez stolicy Dania nie jest już taka silna.
Jak zniszczymy Danię (albo mocno ją osłabimy) wtedy możemy spokojnie przygotować się do wojny z Niemcami. Ruś jeszcze daleko, Węgrom nie w głowie teraz zdrada. Na wszelki wypadek w Haliczu robimy spory garnizon i budujemy wieże obserwacyjne na granicach.
Jednak obstawiam przy swoim.
Dopiero co zrobiłem mały test. Atakowałem York armią Rufusa na poziomach e/e, e/vh, vh/e i vh/vh (po 2-3 razy). Na łatwym poziomie kampanii były zwycięstwa kosztem 80-130 (na 580) wojaków. Na bardzo trudnym w najlepszym wypadku niecałe 140 padło (zwycięstwo). Zdarzały się też porażki.
Nie było większych różnic dla różnych poziomów bitwy jeśli poziom kampanii był taki sam.
Sprawdziłem. Stoczyłem parę bitew i oto co mi wyszło:Cytat:
Zamieszczone przez Errichto
Opancerzeni miecznicy vs. chłopi
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
0....................................3...........1 29........38...............118
1....................................10..........2 17.......53................110
0....................................26..........2 30.......25.................94
1....................................24..........3 79.......56.................97
1....................................28..........4 50.......29.................92
1....................................12..........2 53.......36.................108
1....................................23..........1 84.......80.................97
Można wywnioskować, że za 1 poziom jest ok. 260 zabitych/schwytanych chłopów, co zgadza się z następną walką. Straty były raczej nieduże, więc nie powinny mieć większego wpływu
Templariusze vs. chłopi
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
4...................................22...........7 05........298.............59
Tutaj templariusze prawdopodobnie zdobyliby tylko 3 belki, gdyby nie strata 1/4 oddziału
Ostatnia walka:
Templariusze vs. Spieszeni rycerze możnowładcy
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....P ozostało (Nie biorąc pod uwagę wyleczonych)
2...................................58..........19 7.........44...............23
Z tego niewiele można wywnioskować, ponieważ druga belka może wynikać zarówno z siły wroga (więcej "doświadczenia" za jednego) jak i z dużych strat, jednak po zakończeniu bitwy, włączając wyleczone jednostki statystyki wyglądają tak:
Doświadczenie zdobyte......Straty.....Zabici.....Schwytani.....W yleczeni.....Pozostało (Biorąc pod uwagę wyleczonych)
1...................................58...........1 97........44...............9.................32
Tutaj widać, że straty oddziału mają znaczenie
Podsumowanie:
Przybliżona ilość chłopów potrzebnych do poziomu - 260
Im więcej strat, tym wyższy poziom, po wyleczeniu/przeszkoleniu jednostka może stracić kilka poziomów
Alternatywne wyjaśnienie:
System doświadczenia jest bardziej skomplikowany i nie jest kwestią jedynie x zabitych na jednostkę (lub coś podobnego). Za tą teorią przemawiają statystyki trzeciego od góry oddziału w pierwszej bitwie
Moja teza:
Każdy oddział ma swój licznik pokonanych (zabitych lub złapanych) jednostek. Liczba ta jest dzielona przez liczebność oddziału. Wychodzi coś w stylu 0.6, 1.3, 7.9. I są jakieś progi na kolejne poziomy expa, np. 2.5, 5.0, 7.5, 10.0, ... ale możliwe, że jest to minimalnie bardziej skomplikowane, np. 2.0, 5.0, 9.0, 14.0, ... (różnice: 2,3,4,5,...) lub coś w ten deseń. Doszkalanie nie zmienia licznika zabitych, ale zwiększa liczebność oddziału czyli zmniejsza nasz współczynnik odpowiadający za poziom expa. Co do tego trzeciego oddziału od góry, to strzelam, że było dużo uleczonych i ostatecznie miał niemal pełny stan osobowy. Wtedy chyba wszystko by pasowało.