Mi sie to bardziej podobało choć dzieciaki są świetne :D
Wersja do druku
Mi sie to bardziej podobało choć dzieciaki są świetne :D
Ostatnio powoli nadrabiam wszystkie zaległości chociaż duużo mi jeszcze brakuje.
Przesłuchałem pare płytek - pare mi jeszcze zostało.
Po pierwsze Cannibale - może i płyta dobra ale ja nie lubie tego typu, zrezygnowałem mniej wiecej w połowie
Heaven and Hell - pierwszy raz słucham tego zespołu wiec nie mogę ocenić ich dorobku. Jednak płytka ostatnia jest nawet nawet. Lubię od czasu do czasu takie spokojniejsze coś. Ogólnie daje jej wielkiego plucha.
Nile tak to zdecydowanie mi się podobało :D Mimo wyziewów płyte baaardzo dobra :)
W oczekiwaniu nowy mastodon i behemoth
Cannibale są dla specyficznej publiki, ale podobno ostatnio na koncercie w Krakowie nawet niemało (600) ludzi było, w sumie sam bym chętnie posłuchał takich hitów jak Hammer Smashed Face czy I Cum Blood :D Starsza twórczość Heaven and Hell to po prostu Black Sabbath z Dio, szczególnie polecam płytę od której wzięli właśnie nazwę H&H. Tej nowej nie słuchałem, zniechęcił mnie utwór który ją promował. Ogólnie o ile kiedyś byłem maniakiem klasycznego heavy metalu to teraz mnie zwykle strasznie nudzi ;)
Nile też ostatnio trochę słuchałem nowego i trafi przynajmniej do pierwszej piątki roku, jak nie pierwszej trójki po koncercie 8-) Więcej wrażeń jak ją bardziej poznam, ale na razie miażdży mnie otwieracz z tymi orientalnymi zaśpiewami i znakomitym klimatem.
Mastodon to pierwsza piątka roku zdecydowanie, a Behemoth pierwsza dziesiątka, oba mnie pozytywnie zaskoczyły, każdy na swój sposób :mrgreen: Mastodon nawiązaniami do lat 70-tych, a Behe Lucyferem ;)
Sam bym na Nile pojechał do Wro, ale zbieram na gitarę nową i chyba wygra ona niestety z koncertem :F
Ale na Asymmetry się na pewno pojawię w kwietniu :)
jako spec od sucharów zapodam takie coś:
http://wymazany.wrzuta.pl/audio/2GOQ9s1 ... feat._odyn
pierwszy polski deathrap ;)
Dobra ale jaki to ma związek z tym tematem?
PS. Nawet nie przesłuchałem, nazwa mnie odstraszyła :P
emm... wiecej ma wspólnego niż najtłisz ^^
Najtłisz jest trochę lekki i melodyjny ale to nadal metal :P
Ostatnio słucham Slayera i zastanawia mnie dlaczego Angel of Death jest tak kontrowersyjny?
Coś musieli zrobić, by był słuchany...Otoczka, o sympatiach z nazi itp...Ogólnie i bez reklamy Slayer z tamtych lat się broni, ale miał medialnego pecha, bo inne zespoły były na topie, i to nie byle jakie ;)Cytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
"Kompozycja, a szczególnie jej tekst wywoływała wiele kontrowersji, zespołowi zarzucano m.in. przynależność do środowisk nazistowskich. Sam utwór jednak wedle relacji autora był jednak tylko opisem historii zbrodniarza, wypowiedź potwierdzał choćby fakt iż producentem płyty był Rick Rubin o żydowskim pochodzeniu, ponadto basista (Tom Araya) i perkusista (Dave Lombardo) grupy są latynosami, co jednoznacznie obaliło domniemane propagowanie nienawiści. Na kolejnym albumie grupy pt. South of Heaven ukazał się utwór „Behind the Crooked Cross” krytykujący opinię publiczną oraz jej reakcje na wspomnianą kompozycję."