Agnus:
Dowiedzmy się u Szkarłatnego Generała gdzie się Hasan podziewa, następnie ja polecę dostarczyć nasz list.
Wersja do druku
Agnus:
Dowiedzmy się u Szkarłatnego Generała gdzie się Hasan podziewa, następnie ja polecę dostarczyć nasz list.
Veronika
Albo i najprawdziwsza bestia, która krwawi i z bólu wyje kiedy jej cielsko tnie ostrze miecza.
Mehir
I właśnie dlatego mamy srać w gacie ze strachu? Wojny nie widzieliście nigdy? Jak dzieci. - Ekhem, Veroniko, może poczęstujesz starego towarzysza? Moje się rozsypało.
Angus:
Do zapadnięcia zmroku raczej nam wizyta tej bestii nie grozi. Jak dotąd atakowała tylko w nocy.
Kielon
Heheh Haakonie nie pij tyle, popatrz po Moim młocie lub mieczu Mehira, zobaczysz runy, po magicznej aktywacji takiej runy tłukę zwykłym młotem jak srebrnym hehe
Vira
Nie sugeruj, że brak mi odwagi Nilfgaardczyku, walka mi nieobca, boję się tylko tego, co atakuje nie wiadomo skąd, nie wiadomo kiedy i w jaki sposób. Dlatego Angusie w nocy winniśmy trzymać się wszyscy razem.
Veronika
Trzymaj - wciągając wcześniej jeszcze jedną dawkę podała pudełeczko Mehirowi - winniśmy zatem spać w jednej komnacie hi hi... Można też spróbować wywabić bestię z ukrycia.
Angus:
Polowałeś kiedyś z sokołem bracie? Jak nie, to załóż rękawicę, stań na murach i udaj że to czynisz. Podaj w me szpony list owinięty w kamień i zaczekaj jak wrócę.
Techniczny:
List owinięty w kamień druid dostarczy pod postacią sokoła, upuszczając go z bardzo dużej wysokości na brzeg dachu chaty zaklinacza.
Haakon:
No dobrze Kielonie... Wy macie takie cuda, lecz co z innymi? Na demony i nieumarłych nie każda magia może podziałać, nawet nie wiemy czym to może być, więc ja osobiście dalej nie czuje się bezpieczniej i lepiej.
Kielon
Dobra Angusie, nie wygląda to skomplikowanie, możemy wcielać plan w życie hehe
Do Haakona
Nic się nie martw, My będziemy go tłukli, a Ty Nas potem połatasz i będziemy kwita hehe
Angus:
Może niech Haakon Wam uaktywni runy, a mi zostawicie łatanie...
Haakon do Kielona:
Spróbujemy Kielonie, spróbujemy... Mamy jednak prawdopodobnie kilka dobrych godzin aż do zmroku na przemyślenie tej sprawy i zorganizowanie się. No i tak jak Angus mówi, on niech łata, ja aktywuje wam runy.
Kielon do Haakona
Może tak być, a jakieś światło Haakonie potrafisz wyczarować coby nie walczyć na ślepo z demonem
Techniczny
Aravenie, Vira szablą z runem ochrony to sobie powojuje z demonem czy innym czortem czy niezbyt? Bo nie wiem właśnie czy broń z jakimkolwiek runem zalicza się ogólnie jako magiczna, czy musi być run z jakimś bonusem do ataku.
Haakon:
Mogę spróbować jakieś świecołki zrobić dzięki alchemii... Lecz muszę pozyskać odpowiednie składniki na to i jakieś naczynia do tego.
Techniczny:
Aravenie, za pomocą alchemii dałoby się zrobić jakieś magiczne świecidełka na noc? Jeśli tak to przedstaw proszę jakieś pomysły, co trzeba do tego użyć itd. ew. sam sie moge pobawić w tworzenie receptur
Techniczny
Czary zawsze działają na andnaturalene istoty, kwestia jak będzie odporny w sensie Obrony na Magię.
Jedna akcja w walce i Mag Wam zawsze uaktywni runy umagiczniające macie wszyscy, krasnoludy wam zrobiły gratis niejako (tym co nie mieli znaczy).
Co dokładnie jest w liście do Ageery?
Mag
Jakie świecidełka na noc w sensie oświetlenie? jak silne? co to ma być?
Techniczny:
Tak, w sensie oświetlenie jakieś. Silne na tyle aby można było spokojnie w nocy chodzić z tym i oświetlać sobie drogę czy pomieszczenie. W planach mam aby to był jakiś proszek który by dawał światło na dłuższy czas czy być może jakiś płyn w ostateczności, który byłby umieszczany w jakiś szklanych naczyniach i lampach. Przypuśćmy, że dana miarka proszku daje określoną siłę światła.
Techniczny:
Treść listu do Ageery:
"Szanowny Ageerze, wybacz nam zamieszanie, które wywołaliśmy odbijając Królową Tanadę, lecz nie mogliśmy pozwolić na Jej śmierć. Tak samo jak Ty, chcemy dopaść zabójcę Amboula. Pragniemy więc pozostać w neutralnych stosunkach z Tobą, oraz jesteśmy nastawieni na inne pertraktacje między nami. Mamy nadzieję, iż naszą propozycję rozejmu rozpatrzysz pozytywnie.
Z pozdrowieniami - Hanza."
Ageera odebrał wiadomość, odpowiedział telepatycznie nim druid w postaci sokoła odleciał, spotkajmy się u mnie za 4 godziny od teraz.
Techniczny dla Maga
Świecący kryształ posypany fosforyzujacym proszkiem i potraktowany zaklęciem powodującym że proszek wnika w kryształ i świeci godzinę od potarcia. Opracowałeś to wcześniej może być?
Na dziś znikam, jutro będę od około 14 w zasadzie. Pomyślcie czy tam idziecie to w Zewnętrznym Mieście ta chata, tak z 40 metrów za świątynią Jullaha. I jakie ew. pytania i propozycje macie.
Może coś odpisze jeszcze dziś, ale wątpię,
Agnus:
Wylądował przy Kielonie i przemienił się z powrotem w człowieka. Ageera propozycję spotkania za cztery godziny rzucił, u Niego w chacie.
Kielon
To bierzemy jakieś dobre winko i za 4 godziny idziemy w gości hehe
Vira
Skinęła głową i poszła zamówić kufel piwa, coby jeszcze przed wyruszeniem odpocząć nieco i się napić.
Techniczny:
Jest git.
Haakon:
Dobrze, jestem w stanie stworzyć wam jakieś źródło światła lecz do tego celu muszę kupić świecące kryształy i proszek fosforyzujący. I teraz pytanie: idziemy kupić to przed pójściem do Ageery czy ktoś pójdzie ze mną teraz?
Kielon
Haakonie za 4 godziny mamy spotkanie w Zewnętrznym Mieście to wyjdziemy wcześniej to zrobisz zakupy po czym klepnął maga przyjacielsko w plecy
Agnus:
Tak otwarcie tam pójdziemy jako strażnicy królowej przez Zewnętrzne Miasto? A, jeszcze jedno, tak samo jak ja Ageera potrafi czytać w myślach. Pewno też w zwierzaki przemieniać, trzeba będzie bardzo uważać.
Veronika
Ja będę Ci towarzyszyć magiku.
Kielon
Ja nie zamierzam się ukrywać, głosuję żeby iść otwarcie, nie zamierzam się chować i okazywać przez to słabości. Wroga trza brać za łeb i ryjem o ścianę hehe
Agnus:
Jak chcesz bracie. Ja odwiedził bym jeszcze królową. Może Ona rozpozna charakter pisma z kartki dołączonej do prezentu? A i generała można by o Hasana się spytać po drodze.
Vira
Siedząc i popijajac piwo, oglądała sobie pierścień, który dostała od narzeczonego i rozmyślała o różnych rzeczach, o nim, o Hasanie, o Zerrikanii i swoich ostatnich przygodach. Myślała też o Hasanie, martwiąc się o swego osamotnionego kompana, tylko jemu poza Angusem ufała w pełni.
Kielon
Toć mamy cztery godziny, ze wszystkim powinniśmy się uwinąć, to najpierw znajdujemy Hasana, potem audiencja u Królowej, zakupy i popijawa z Ageeram, to Mój plan na dziś hehe
Haakon:
To może zrobimy tak, że ja z Veroniką pójdę po te materiały. Nie wiadomo ile nam zejdzie to szukanie tego więc może i warto pójść wcześniej, a jeśli wrócimy wcześniej to spotkajmy się w pałacu? Jeśli nie to poczekamy na was niedaleko chaty Ageery.
Mehir
Popijawa przede wszystkim.
Techniczny
Plan z postu 830 realizujecie czy jakieś zmiany?
I tak na kozaka przez Zewnętrzne Miasto ?
Techniczny:
Bez zmian. Od królowej chcemy by rozpoznała charakter pisma z kartki przy prezencie, jeśli go zna. Druid nie będzie się pytał o sprzeczności, powiadomi Ją tylko o tym jak zginął Amboul. I spyta się czy zna takiego maga lub kapłana, który mógłby taką bestię przyzwać. Wczesniej próbujemy zgarnąć Hasana, by dowiedzieć się co udało się mu osiągnąć i zaznajomić go z tym co się stało podczas Jego nieobecności.
Przez Zewnętrzne Miasto później niestety na kozaka, druid nie będzie się kłócił z bratem krwi...
W pełni uzbrojeni ruszyliście do dzielnicy biedoty w Zewnętrznym Mieście wcześniej na bazarze Mag zakupił wszystko co potrzebował.
Czarni z dzielnicy biedoty patrzą na was nieufnie z ciekawością i wrogością nawet, ale nie atakują tu tam w tłumie są akolici Jullaha. Docieracie do domu Ageery zaklinacza, i głównego kapłana kultu Jullaha na ile ustalił Hasan. To dość skromny dom, stary Ageera wyszedł zapraszam rzekł.
W chacie są dwa białe ogromne goryle strażnicy i kilka pawianów.
Co Was obcych tu sprowadza, zabiliście 8 ludzi w świątyni, zamierzacie wynagrodzić to ich rodzinom? lub może uczyni to królowa?
Veronika
Wojna na około, a ten, że ośmiu kmieci zabiliśmy... - powiedziała chicho dziewczyna odgarniając grzywkę z czoła.
Kielon
Wiem, że życia nie zwróci wypchany złotem mieszek, ale 400 orenów powinno pomóc rodzinom tych nieszczęśników przetrwać najcięższe chwile po stracie bliskich
Techniczny
Po 50 orenów za głowę chyba starczy, zostało 2950
Techniczny
Dziś nie ma mnie od 13 do gdzieś tak 17, więc jakby akcja poleciała grajcie beze mnie.
Ageera
Nikt nie dba o tych biedaków, jeno kult Jullaha. Dbał też generał Amboula, za co lud go wielbił jak i żołnierze z armii Kush. Ale ktoś go zabił, próbuję dociec kto to uczynił.
Dzięki za datek na ich rodziny.
O czym chcieliście ze mną rozmawiać po tym jak niedawno chcieliście mnie zabić? Pomagacie królowej, ale jednak chyba nie ona kazała zabić Amboula, nie byłaby aż tak głupia. Ale pewności nei mam, ona czasem kieruje się kaprysem i jednak mogła go zgładzić.
Techniczny
Ceny zakupów bierzcie z cennika, w razie problemów ustalimy co i jak.
Haakon:
Cóż... Chcielibyśmy porozmawiać o paru kwestiach kapłanie. Może zacznijmy od tego - powiedział i pokazał mu wyrwaną głowę Isterina, widać na niej krew i ślady potężnych szponów.
Jak widzisz nasz były towarzysz zginął z ręki demona czy nieumarłego. Głowa została wyrwana z ciała, a szpony wskazują na którąś z tych bestii. I teraz pytanie: co nam o tym możesz opowiedzieć? Wiesz, kto mógłby coś takiego uczynić? Z tym oto prezentem dostaliśmy również tą kartkę - powiedział i przekazał mu list od tajemniczego zabójcy.