-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Witia - ostrzeżenie normalne.
Spoko. Wolę dostać ostrzeżenie za kontrowanie bezczelności i chamstwa, niż patrzeć z boku na rozwój wydarzeń.
Cytat:
Wrzucę moje zdanie na temat homoseksualistów, ale błagam, nie rzucajcie we mnie kamieniami :D.
Moje zdanie jest takie, że rudych trzeba izolować w zakładach. Przecież to nienormalne mieć rude włosy. To jest moje zdanie, błagam, nie rzucaj we mnie kamieniami i nie przekonuj do niczego.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
hehe moja znajoma ukuła podobny zwrot:
''Nie przeszkadzają mi blondyni, ale uważam, że powinni chodzić w czapkach'' ^^
to jest wlasnie argument na poziomie:
''nie mam nic do gejów, ale nie powinni okazywać swojego gejostwa publicznie''.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Żadna cywilizacja, w sensie, że bardzo kiepska. I nie zabraniam wytykać mi błędów, po prostu nie chcę jednego - by ktoś się na mnie obrażał i zaczął w moim kierunku rzucać agresywnymi tekstami, tylko dlatego, że napisałem tu moje zdanie. Ktoś może napisać, że np. ziemia jest centrum świata, można mu wytknąć błąd i powiedzieć jak jest naprawdę, ale nie od razu być do niego wrogo nastawionym. A widzę, że tu takie osoby są.
Cytat:
Zamieszczone przez Grogmir
W średniowieczu tolerowano homoseksualizm? I było ich wtedy więcej, niż teraz? Chyba sobie żartujesz
Wybacz, faktycznie za daleko pojechałem z epoką. Zapomniałem o Kościele i jego surowych zakazach.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Moje zdanie jest takie, że rudych trzeba izolować w zakładach. Przecież to nienormalne mieć rude włosy
Kiepskie porównanie. Rude włosy są uwarunkowane genetycznie, a homoseksualizm nie. To jest ta różnica. Zważ na to, że nie napisałem, że "homoseksualizm jest nienormalny bo po prostu jest". Nie opieram się na takim czymś, tylko na tym, że homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie i bierze się ze zmian w psychice człowieka podczas jego rozwoju.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Żadna cywilizacja, w sensie, że bardzo kiepska. I nie zabraniam wytykać mi błędów, po prostu nie chcę jednego - by ktoś się na mnie obrażał i zaczął w moim kierunku rzucać agresywnymi tekstami, tylko dlatego, że napisałem tu moje zdanie. Ktoś może napisać, że np. ziemia jest centrum świata, można mu wytknąć błąd i powiedzieć jak jest naprawdę, ale nie od razu być do niego wrogo nastawionym. A widzę, że tu takie osoby są.
Cytat:
Zamieszczone przez Grogmir
W średniowieczu tolerowano homoseksualizm? I było ich wtedy więcej, niż teraz? Chyba sobie żartujesz
Wybacz, faktycznie za daleko pojechałem z epoką. Zapomniałem o Kościele i jego surowych zakazach.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Moje zdanie jest takie, że rudych trzeba izolować w zakładach. Przecież to nienormalne mieć rude włosy
Kiepskie porównanie. Rude włosy są uwarunkowane genetycznie, a homoseksualizm nie. To jest ta różnica. Zważ na to, że nie napisałem, że "homoseksualizm jest nienormalny bo po prostu jest". Nie opieram się na takim czymś, tylko na tym, że homoseksualizm nie jest uwarunkowany genetycznie i bierze się ze zmian w psychice człowieka podczas jego rozwoju.
A to ciekawe, bo z tego co wiem, nie ma zadnych dowodow na uwarunkowania rozwojowe/srodowiskowe homoseksualizmu. Nie ma tez 100% dowodow na uwarunkowania genetyczne aczkolwiek dzisiejsza psychiatria i psychologia sklania sie wlasnie do tego drugiego podejscia. Poza tym bycie homoseksualista nie sprawia, ze jednostka jest "chora fizczynie" w sensie jakichkolwiek osłabień. Nie przeszkadza w spełniaiu swojej roli w środowisku. Nie powoduj także dla niej, i innych, szkodliwego wpływu na swoją psychike. Dlatego o nazywaniu homoseksualizmu choroba nie ma mowy. To tak na marginesie:p I co mnie obchodzi czy dwóch facetow calujacych sie na ulicy? Maja niezbywalne prawo do milosci i tyle.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Artykuł z 2. linka to kpina. Nigdy nie byłem, ani w Holandii, ani Dani, a będąc w stanach nie poszukiwałem śladów dyskryminacji gejów, ale sądzę, że argument o pozornie tolerancyjnym społeczeństwie nie oznacza, że nie pojawiają się ci, którzy nie lubią "innych", więc nie można mówić o braku homofobii, w takich krajach. Dodatkowo określenie USA jako spójnego kraju to mała przesada, ponieważ różnorodność warunków w tym kraju jest przeogromna. Pomijając fakt, że to ogromny kraj, o kompletnie różnych regionach, to na dodatek mamy tam do czynienia z różnorodnością praw pomiędzy stanami.
Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie, ale ta strona jest wyjątkowo nieobiektywna.Przede wszystkim ten artykuł:
http://homoseksualizm.edu.pl/index.php/ ... zych-mitow
Najgorzej odpowiedziano na Mit nr 4, czyli "Geje to 10% populacji".
1. Brano pod uwagę tylko Amerykanów. Nie można obiektywnie stwierdzić, że odsetek homoseksualistów w USA jest równy we wszystkich krajach na świecie.
2. Jak wcześniej napisałem artykuł na tej stronie są dość nieobiektywne, więc nie mogli wziąć pod uwagę tego, że:
-ludzie mogli się nie przyznać do skłonności homoseksualnych(wyparcie)
-ludzie mogli sami sobie nie zdawać sprawy ze swoich skłonności homoseksualnych, które mogłyby się ukazać w późniejszym wieku.
Dalej Mit nr 9, "Geje są dyskryminowani". Przepraszam, ale jeśli geje nie są dyskryminowani, to w takim razie co działo się z Afroamerykanami w Stanach? Ani mieli ten problem, że ciężko ukryć przed społeczeństwem, że jesteś czarny, a geje mogą ukrywać swoją inność.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
I czego to dowodzi? Dlaczego nie ma zadnych informacji o grupie kontrolnej? Najfajniejsze sa kwaitki o zwiazku alkoholizmu i samobojstw z homoseksualizmem... Super! Szkoda ze pominieto wplyw uprzedzen srodowiskowych. W prawdzie w drugim linku to nadmieniono, ale jedna. To jest typowa propaganda i teoria spiskowa. Homoseksualizm nie spelnia nawet warunkow jakie podaje sie przy definicjach choroby. Nie wplywa negatywnie na zdrowie, nie uposledza funkcji pozanwczych (psychicznych) i nie sprawia, ze jednostka nie jest w stanie poradzic sobie z wymogami zycia w spolecznosci. Nikomu sie krzywda nie dzieje i tyle.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Spoko. Wolę dostać ostrzeżenie za kontrowanie bezczelności i chamstwa, niż patrzeć z boku na rozwój wydarzeń.
No problemo. Cieszę się iż klient zadowolony.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
hehe moja znajoma ukuła podobny zwrot:
''Nie przeszkadzają mi blondyni, ale uważam, że powinni chodzić w czapkach'' ^^
to jest wlasnie argument na poziomie:
''nie mam nic do gejów, ale nie powinni okazywać swojego gejostwa publicznie''.
Świetne porównanie... :?
EDIT: Gdyby to miało być genetyczne to byłoby nastawione właściwie na autodestrukcje bo taki osobnik nie mógłby się rozmnażać a jak wiemy podstawą natury jest rozmnażanie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
wiem, że świetne, bo oddaje idealnie zakłamanie i hipokryzję środowisk homofobicznych.
nawet jesli nie jest to genetyczne to co? zmienia to coś? możemy dalej siać nienawiść, bo ktoś ma inne upodobania od naszych?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jak mówiłem nie obchodzi mnie co robią w domu ale niech nie promują tego na ulicy
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Pampalinex
EDIT: Gdyby to miało być genetyczne to byłoby nastawione właściwie na autodestrukcje bo taki osobnik nie mógłby się rozmnażać a jak wiemy podstawą natury jest rozmnażanie.
A od kiedy geje są impotentami? :roll:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Przecież oczywiste jest, że chodzi mu o niemożliwość rozmnażania się z osobnikiem tej samej płci. Po co wytykać błędy, jeśli można domyślić się z kontekstu? :roll: Nie rozumiem tego. Jak komuś brakuje kontrargumentów to zaczyna patrzeć na interpunkcję, ortografię, źle dobrane słowa i wyrywa poszczególne wyrazy z kontekstu, żeby je użyć do napisania czegokolwiek.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Przecież oczywiste jest, że chodzi mu o niemożliwość rozmnażania się z osobnikiem tej samej płci. Po co wytykać błędy, jeśli można domyślić się z kontekstu? :roll: Nie rozumiem tego. Jak komuś brakuje kontrargumentów to zaczyna patrzeć na interpunkcję, ortografię, źle dobrane słowa i wyrywa poszczególne wyrazy z kontekstu, żeby je użyć do napisania czegokolwiek.
Ale to bezsensu! Przeciez moga sie rozmnazac. To napietnujmy tez ludzi, ktorzy swiadomie nie chca miec dzieci. Przeciez to wbrew naturze.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Przecież oczywiste jest, że chodzi mu o niemożliwość rozmnażania się z osobnikiem tej samej płci. Po co wytykać błędy, jeśli można domyślić się z kontekstu? :roll: Nie rozumiem tego. Jak komuś brakuje kontrargumentów to zaczyna patrzeć na interpunkcję, ortografię, źle dobrane słowa i wyrywa poszczególne wyrazy z kontekstu, żeby je użyć do napisania czegokolwiek.
Rzecz w tym, że jest to błąd logiczny. Homoś może się rozmnażać do woli. Rzecz w tym, że nie chce.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
A to ciekawe, bo z tego co wiem, nie ma zadnych dowodow na uwarunkowania rozwojowe/srodowiskowe homoseksualizmu.
Nie ma dowodów,bo nie prowadzi się badań w tym kierunku, tak samo jak nie prowadzi się badań na wpływ homoseksualnych opiekunów na orientację seksualną wychowywanych przez nich dzieci.
Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
To tak na marginesie:p I co mnie obchodzi czy dwóch facetow calujacych sie na ulicy?
Mnie akurat obchodzi, ponieważ na taki widok dostaję natychmiastowego odruchu wymiotnego. Owszem, mogę odwrócić wzrok, ale mogę nie zdążyć przed puszczeniem pawia na widok dwóch facetów uderzających w ślinę.
Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Maja niezbywalne prawo do milosci i tyle.
Mają, ale nie muszą okazywać tego na ulicy. W miejscu publicznym to na upartego takie coś nawet podpada pod paragraf o nieobyczajnym zachowaniu.
Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Przecież oczywiste jest, że chodzi mu o niemożliwość rozmnażania się z osobnikiem tej samej płci. Po co wytykać błędy, jeśli można domyślić się z kontekstu? :roll: Nie rozumiem tego. Jak komuś brakuje kontrargumentów to zaczyna patrzeć na interpunkcję, ortografię, źle dobrane słowa i wyrywa poszczególne wyrazy z kontekstu, żeby je użyć do napisania czegokolwiek.
Rzecz w tym, że jest to błąd logiczny. Homoś
może się rozmnażać do woli. Rzecz w tym, że nie chce.
Rzecz raczej w tym, że tylko poza związkiem homoseksualnym. Nie może więc być mowy o małżeństwach homoseksualnych, skoro podstawą rozwodu może być bezpłodność jednej ze stron. Niewierność także.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Volomir pisze:
A to ciekawe, bo z tego co wiem, nie ma zadnych dowodow na uwarunkowania rozwojowe/srodowiskowe homoseksualizmu.
Nie ma dowodów,bo nie prowadzi się badań w tym kierunku, tak samo jak nie prowadzi się badań na wpływ homoseksualnych opiekunów na orientację seksualną wychowywanych przez nich dzieci.
Byly takie badania, przeprowadzone bodajze we Francji i nie wykazaly żadnego wpływu homoseksualnych rodzicow na orientajce dzieci. Niestety czytalem o tym pare lat temu w ktoryms numerze "Charakterow" (taki magazyn psychologiczy) i nie jestem w stanie podac nic wiecej. Takze wyprzedzajac bicie piany mozecie tego nawet nie uznac za argument :mrgreen:
Cytat:
Volomir pisze:
To tak na marginesie:p I co mnie obchodzi czy dwóch facetow calujacych sie na ulicy?
Mnie akurat obchodzi, ponieważ na taki widok dostaję natychmiastowego odruchu wymiotnego. Owszem, mogę odwrócić wzrok, ale mogę nie zdążyć przed puszczeniem pawia na widok dwóch facetów uderzających w ślinę.
Kogos moze uderza calowanie sie hetero na ulicy i co? Ja generalnie mam to gdzies, tak dlugo jak nie dochodzi do "pozerania" sie w miejscu publicznym. Tyczy sie to wszystkich orientacji.
Cytat:
Rzecz raczej w tym, że tylko poza związkiem homoseksualnym. Nie może więc być mowy o małżeństwach homoseksualnych, skoro podstawą rozwodu może być bezpłodność jednej ze stron. Niewierność także.
Ja nie jestem za malżenstwami homoseksualnymi. Chodzi o to, ze malzenstwo, z zalozenia, jest zwiazkiem męzczyzny i kobiety i tylko dla tego. Zwiazki partnerskie jak najbardziej! Adopcja dzieci - na razie nie, spoleczenstwo jest glupie i bedzie takie dziecko napietnowac. Z czasem, a jest to na dobrej drodze, jak najbardziej!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Miałem na myśli całowanie homoseksualistów w formie pożerania właśnie :D Poza tym, tak samo jak ja - nie mam nic przeciwko jednopłciowym związkom partnerskim, jestem tylko przeciwny jednopłciowym małżeństwom i adopcjom dzieci przez pary homoseksualne. Oraz nadawaniu związkom partnerskim praw małżeńskich (ciekawe że mało kto domaga się także obowiązków).
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Asuryan
Nie może więc być mowy o małżeństwach homoseksualnych, skoro podstawą rozwodu może być bezpłodność jednej ze stron.
Warto dodać, że dotyczy to tylko ślubu kościelnego.
W kodeksie rodzinnym mamy tylko zapis:
Art. 56.
§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.
Cytat:
Zamieszczone przez Asuryan
(ciekawe że mało kto domaga się także obowiązków).
Zgodnie z ww. kodeksem rodzinnym obowiązki małżonka to głównie przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny, wspólne zamieszkiwanie plus obowiązki wynikające z wspólnoty majątkowej.
Jakoś nie słyszałem, żeby ktoś domagał się tylko praw - raczej to pewien skrót myślowy.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Brakuje tu jednego punktu w ankiecie
wg mnie to chorzy ludzie i powinno ich się leczyć
to a naturalne
Oczywiscie w naturze zdarzają skrzywienia ale to są wyjątki wyjęte z norm , niestety ludzie przestali być wrażliwi i uczuleni na pewne aspekty
słowo Normalność przechodzi do lamusa
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Aron
Brakuje tu jednego punktu w ankiecie
wg mnie to chorzy ludzie i powinno ich się leczyć
to a naturalne
Oczywiscie w naturze zdarzają skrzywienia ale to są wyjątki wyjęte z norm , niestety ludzie przestali być wrażliwi i uczuleni na pewne aspekty
słowo Normalność przechodzi do lamusa
Kolejny... Podalem wczesniej, co musi byc spelnione aby mozna bylo mowic o chorobie. I to zarowno wedlug ICD 10 i DSM IV ( to sa klasyfikacje chorob, kolejno amerykanska i europejska). Homoseksualizm nie spelnia takich warunkow. Mozna miec swoja opinie, swoje przekonania, ale nazywanie czegos choroba "bo tak se uwazam" to nazwyklejsza ignorancja. Sorry, ale jesli mamy podwzac najabrdziej podstawowe sprawy to ja powiem, ze ludzie ktorzy preferuja blondynki to chorzy sa i powinni sie leczyc. Co najciekawsze mozna ich z tego wyleczyc :mrgreen: Terapia awersyjna zawsze skuteczna!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Janek
Warto dodać, że dotyczy to tylko ślubu kościelnego.
Nie tylko, aczkolwiek w cywilnym nie sam fakt bezpłodności jest podstawą, tylko niewiedza małżonka o nim przed ślubem.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Asuryan
Cytat:
Zamieszczone przez Janek
Warto dodać, że dotyczy to tylko ślubu kościelnego.
Nie tylko, aczkolwiek w cywilnym nie sam fakt bezpłodności jest podstawą, tylko niewiedza małżonka o nim przed ślubem.
Nie niewiedza tylko zatajenie tej informacji, ale wtedy wchodzimy juz na inne przepisy KC. Tak samo przyczyna rozwodu moze byc zatajenie inych istotnych informacji.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Brakuje tu jednego punktu w ankiecie
wg mnie to chorzy ludzie i powinno ich się leczyć
to a naturalne
Oczywiscie w naturze zdarzają skrzywienia ale to są wyjątki wyjęte z norm , niestety ludzie przestali być wrażliwi i uczuleni na pewne aspekty
słowo Normalność przechodzi do lamusa
Zastanawia mnie co musi siedzieć w głowach ludzi, którzy dają sobie prawo do bezdyskusyjnej oceny drugiego człowieka, którzy chcieliby ingerować w jego wolność, prywatność, poglądy? Jak nisko trzeba upaść, żeby uznawać własną wizję świata za tą słuszną, niepodważalną, żeby dyktować innym co jest normą, a co nie? To jest po prostu straszne.
Jeżeli ktoś lub coś prowadzi do upadku naszej cywilizacji, to jest to bez wątpienia rodzaj prostactwa i chamstwa, objawiający się w wygłaszaniu i stosowaniu takich właśnie poglądów i zachowań. Degenerację powodują ludzie, którzy w swoim prymitywizmie przestali zwracać uwagę na innych ludzi, którzy wartościują innych względem swojego wąskiego światopoglądu, nie dając im tych praw, które sami otrzymali i z których korzystają.
Czemu, mimo takiej ilości tragicznych doświadczeń historycznych, niektórzy wciąż nie są w stanie pojąć, co jest powodem wszelkich problemów? Gdzie podziały się w praktyce fundamenty wiary chrześcijańskiej, którą tak często deklarują ci wszyscy krzykacze, nosiciele prawdy, moralności, sprawiedliwości? Nie można stworzyć normalnego społeczeństwa tam, gdzie nie ma szacunku dla drugiego człowieka, gdzie jedni chcą odebrać wolność drugim. To WY jesteście patologią i rakiem toczącym normalność, nie garstka homosiów, która w większości nie chce niczego poza świętym spokojem i zwykłym ludzkim SZACUNKIEM.
Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?
Dlatego naprawdę, wybaczcie, ale kiedy czytam wypowiedzi niektórych ludzi to mam ochotę powiedzieć jedno - idźcie w cholerę. Stwórzcie sobie swoje hermetyczne środowisko, w którym funkcjonują inne normy, realia, prawa przyrody, ale przynajmniej pozwólcie ludziom normalnym tworzyć normalne państwo i społeczeństwo. Takie, w którym jeden nie będzie gnoił drugiego za modlenie się do innego boga, uprawianie seksu z osobą inne płci, wyznawanie innych poglądów politycznych.
Tyle chciałem powiedzieć. Takie są moje odczucia w tej sprawie. Jest mi autentycznie przykro kiedy widzę to wszystko. Dresów goniących pedałów za fakt bycia peadałami, hołote tłukącą się z powodów tak prymitywnych, że nawet zwierzęta pewnie czuły by się zażenowane, wszystkich tych, którzy agresją, zakazami, nakazami, chcą tworzyć normalność, moralność, dobro. Nie tędy droga.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ale czy ktokolwiek tutaj mówił o wpadaniu do domu homosiów i zakuwanie ich w kajdany? Nie. W DOMU niech sobie robią co chcą itp itd nic mnie to nie obchodzi. Ale jak mówię po raz 3 nie wyłażą ze swoimi paradami itp bo to już jest ograniczanie wolności takich ludzi co myślą podobnie co ja.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jakie ograniczanie wolności? Czy Ty wiesz co to jest wolność? W jaki sposób osoba wygłaszająca publicznie swoje poglądy ( które nie nawołują do przemocy względem innych ), narusza czyjąkolwiek wolność? Czy ja zabieram Ci wolność mając poglądy inne niż Ty?
Chłopie! Pójdźże po odrobinę rozsądku. Jak już musisz pisać, to przynajmniej dowiedz się co znaczą słowa których używasz i naucz się ich stosować tak, aby całość miała chociaż odrobinę sensu.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
W DOMU niech sobie robią co chcą
czyli jednak zgadzasz się aby pary homo wychowywały dzieci? :)
Cytat:
Ale jak mówię po raz 3 nie wyłażą ze swoimi paradami itp bo to już jest ograniczanie wolności takich ludzi co myślą podobnie co ja.
niestety mylisz się. parady odbywają sie w tzw. przestrzeni publicznej gdzie każdy ma lub powinien mieć prawo manifestować swoje poglądy.
chcesz chronić swoją wolność więc jesteś za tym aby policja pałowała takie parady..? Nie ma więc kraju bardziej wolnego niż putinowska Rosja :) lub każda inna prawicowo-konserwatywna dyktatura ze wskazaniem na kraje islamskie :)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Witia tak to jest ograniczanie wolności, i proszę cię nie atakuj mnie po raz kolejny bo zaczyna mnie już to powoli drażnić. To Ty naucz się pisać bez emocji ;)
Glaca chodzi mi jak wiesz o nieoficjalne związki homosiów.
EDIT: Możesz mnie nazwać faszystą nawet jeśli chcesz, nic mnie to nie obchodzi. Bo jak tutaj chyba ktoś to przytoczył "Faszyści przyszłości będą nazywali się antyfaszystami"
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Pampa, ale to co Ty mowisz/piszesz to jest wlasnie ograniczanie wolnosci! Wolnosc to prawo do manifestowania pogladow, przekonan itd. Oni maja prawo zrobic sobie marsz taki a nie inny, Ty masz prawo zrobic swoj, tak to dziala. W ogole powiedz mi w jaki sposob oni ograniczaja Twoja wolnosc taka prada? Ze nie mozesz przejsc spokojnie dana ulica? Tym tokiem to jakiekolwiek manifestacje sa ograniczeniem wolnosci.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Witia tak to jest ograniczanie wolności, i proszę cię nie atakuj mnie po raz kolejny bo zaczyna mnie już to powoli drażnić. To Ty naucz się pisać bez emocji ;)
Ja nie wiem w którym miejscu widzisz 'atak'? Zastanawia mnie czy rozumiesz czym jest wolność, bo z Twoich słów wynikają oczywiste sprzeczności. To nie jest atak, tylko stwierdzenie faktu, tak więc nie pisz bredni tylko zaglądnij do encyklopedii i naucz się wreszcie dyskutować.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jeżeli jakaś tam grupa ludzi zmusza większość do gapienia się na zboczeńców to czy to nie jest ograniczanie wolności?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
takim samym ograniczeniem wolności jest procesja na Boże Ciało :D
zmusza się ludzi do patrzenia na bandę zboczeńców.
zrozum, że każdy ma prawo manifestować w miejscu publicznym jakim jest ulica :)
nikt na twoją posesję nie wchodzi- wtedy byłoby naruszanie wolności, a tak nie jest! :D
wydaje mi się, że nie rozumiesz... i proszę nie mów jak mamy cię nazywać... nie ograniczaj naszej wolności ;)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
takim samym ograniczeniem wolności jest procesja na Boże Ciało
zmusza się ludzi do patrzenia na bandę zboczeńców.
+1
Nadal nie rozumiem, jesli ktos jest gejem i nie wiesz o tym to patrzenie na niego nie ogranicza Twojej wolnosci. Ale jak idzie w paradzie to to juz jest ograniczenie wolnosci i patrzenie na "zboczencow". Jeszcze zeby kopulowali to rozumialbym oburzenie. Pampa, jestes wolnym czlowiekiem, a jako wolny czlowiek mozesz nie patrzec :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Jeżeli jakaś tam grupa ludzi zmusza większość do gapienia się na zboczeńców to czy to nie jest ograniczanie wolności?
Ponawiam - otwórz sobie encyklopedię i przeczytaj czym jest wolność.
Chłopie, przecież od ciebie zionie nienawiścią z daleka. To jest fanatyzm oparty o lęki i irracjonalne przekonania. Mój wcześniejszy wylewny post był dokładnie o takich ludziach jak Ty. Avatar, poglądy, charakter wypowiedzi. Możesz być dumny - Polska stacza się przez takich jak Ty.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Może to dla was będzie dziwne, że nagle zmieniam mój stosunek do tematu homoseksualistów, ale przekonaliście mnie, że nie ma żadnych dowodów, że homoseksualizm może być chorobą. Nie można tego w sumie ani potwierdzić ani zaprzeczyć. Właściwie zaprzeczeniem (że jest chorobą) jest po prostu brak dowodów. Ale to nie oznacza, że jeśli zmieniłem stosunek do tematu homoseksualistów, to zmienię też do nich samych. Po prostu tak jak większość heteroseksualistów brzydzi mnie homoseksualizm i nie zmienię tego choćbym nawet chciał. Jeśli miałbym kolegę homoseksualistę to mógłbym to moje nastawienie co najwyżej zdusić w sobie, ale nie się pozbyć. I chyba na tym polega problem ludzi, którzy nie akceptują homosów. Dla mnie po prostu homoseksualizm to odmienność, mimo że obecne postępowanie naukowe tego nie dowodzi. To jest według mnie zaprzeczeniem natury. Bo naturą jest heteroseksualizm. Ale nie umieszczajcie tego w cytatach i nie krytykujcie. Fakt, jestem przykładem nietolerancji, ale nie ma co się dziwić, jak już od dziecka byłem negatywnie nastawiony do "pedałów". Tu szczególne znaczenie miała szkoła, gdzie było intensywne napiętnowanie homosów. W sumie szkoła i tolerancja to też ciekawy temat. Osobiście za żadne skarby nie wyobrażam sobie homoseksualistę w szkole. Może to jest właśnie ta cała homofobia? Ponoć homoseksualiści są bardziej narażeni na depresję itp. przez homofobię. A w szkołach jest tego idealny przykład. Gdybym był homoseksualistą, to nie wyobrażam sobie bym przetrwał choć tydzień. Nawet gdybym się ukrywał, to to całe ciśnienie wokół tego tematu by mnie po prostu zniszczyło od środka. No ale jak napisałem, nie potrafię zmienić swojego nastawienia.
Pampalinex, w czym jest problem? Patrzenie się jest ograniczaniem wolności? :D To tak jak bym ja powiedział do sąsiada, że ma mi się nie pokazywać na oczy, bo ogranicza moją wolność. Albo powiedział rodzeństwu i rodzicom podczas obiadu, że mają wyjść, bo jestem człowiekiem wolnym i mam święte prawo do wolności. To już jest takie wymyślanie argumentów na siłę. Nie chcę w żadnym razie uważać się za człowieka nie wiadomo jakiej daty, ale "kiedyś" walczono o prawdziwą wolność. Ograniczaniem wolności była chociażby kara za wypowiadanie publicznie swojego zdania. Jak się komuś z rządzących nie podobało, co wypowiada jakiś prosty chłop na ulicy, to brano go pod siekierę. Więc to co gadasz nie tyka się wolności. To działa tak, że oni ograniczają twoją "wolność", ale zarazem i oni mają wolność do swoich manifestacji. Gdyby doszło do tego, że zabroni się manifestacji, bo ogranicza wolność, to znowuż to wywołałoby oburzenie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Na temat końcówki Twojego posta nie będę się wypowiadał bo jeszcze ost. dostane. A co do ,,staczania" się Polski, skąd wiesz kto tak na prawdę do tego doprowadza. Czy rozluźnienie obywateli zachodzące na anarchię czy raczej sprzężenie państwa + obywatela. Jak dla mnie nie jesteś wyznacznikiem tego czego Polska potrzebuje :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Otwórz sobie encyklopedię i przeczytaj czym jest wolność, bo dalej nie masz o tym pojęcia.
Niestety chłopcze, ale Twoje sugestie, że do upadku społeczeństwa prowadzi szacunek do drugiego człowieka, poszanowanie jego praw i wolności, świadczą jedynie że jesteś zwykłym socjopatą. To nie jest obraza, to jest stwierdzenie faktów. Wystarczy otworzyć encyklopedią i przeczytać definicję tego pojęcia. Sam sobie stawiasz taką opinię swoimi chorymi teoriami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Bez "chłopcowania" ma być. "Dziwnie" to brzmi gdy 21 latek pisze tak do 19 latka.
Reszta ok.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jakich praw i wolności? To homosie mają swoje własne prawa? Nic mi o tym nie wiadomo. Jak można ograniczać czyjeś prawa jak ten ktoś nawet ich nie ma(m.in. prawo do opieki nad dziećmi"
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Chciales pampa zablysnac nie wyszlo... na tej zasadzie w takiej Korei nie ma ograniczania praw obywateli czy człowieka, bo oni takowych nie posiadaja.