Katarina
Starała się nie płakać, ale łzy cisnęły jej się same do oczu.... Obróciła się nagle i odchyliła swój warkocz w bok.. Odpinaj... zgięła głowę w dól....czekała czy Spytko odepnie jej naszyjnik od Boemungda
Wersja do druku
Katarina
Starała się nie płakać, ale łzy cisnęły jej się same do oczu.... Obróciła się nagle i odchyliła swój warkocz w bok.. Odpinaj... zgięła głowę w dól....czekała czy Spytko odepnie jej naszyjnik od Boemungda
Spytko (przed zbiórką rycerstwa)
Odpiął naszyjnik i podał go swej Żonie całując Ją przy tym delikatnie w kark.
Katarina
Wzięła naszyjnik od Spytka... Gdy dobrodziej Boemund mi go podarował wszystko zaczęło szczęśliwie się dla mnie układać. Szczerze go dał i szczęście przyniósł. Niech i Ci przyniesie i doprowadzi Cię całego... Zacisnęła naszyjnik w jego dłoniach..... Idź już.... Nie żegnaj się tylko idź.... Usiadła na łóżku i czekała aż mąż wyjdzie...
Spytko (przed zbiórką rycerstwa) po polsku.
Zapniesz mi go na kołnierzu kolczym Kochana? Chcę by wszyscy widzieli iż Twój klejnot noszę uklęknął przy łóżku.
Katarina
Wzięła naszyjnik w ręce. Powoli zapinała go na szyi męża.
W chwale i z tarczą, wróć do mnie mój miły,
Nie zdzierżę rozstania gdy legniesz zraniony
Niech szarfa ta moja doda Ci siły,
byś kopie mógł skruszyć na wrogu zgubionym.
Zaśpiewała starą pieśń
Pocałowała jeszcze ukochanego
Pamiętaj..... Obiecałeś.....
Spytko (przed zbiórką rycerstwa) po polsku.
Odwzajemnił pocałunek Pamiętam wszystkie swoje obietnice którem Ci złożył. Wyszedł z komnaty nie chcąc przeciągać pożegnania, tak jak go żona prosiła i udał się konno na miejsce zbiorki w pełnym rynsztunku.
Spytko (zbiórka rycerstwa) po łacinie.
Podjechał do Roberta Nie mam tu suzerena, walczyć więc będę po Waszej lewicy. Mamy do kogo wracać, więc warto byśmy w bitwie baczyli nawzajem na siebie.
Do Spytka i Roberta podjechał czarnowłosy rycerz o ponurym obliczu, Robert go zna - to Duncan. Wielkość jego rumaka jest wręcz przerażająca, ogromny angielski Shire o karej maści. Obok niego Godwyn. Po chwili Szkot się ozwał - z tego co się od mego przyjaciela dowiedziałem, nie macie jeszcze przydziału w żadnej chorągwi. Możecie jechać z piętnastką moich konnych, jeśli chcecie, ty - wskazał na Roberta - dobrym wojownikiem jesteś ponoć, a ty - wskazał na Spytka - też na hardego mi wyglądasz. Jam Duncan z Albaniae - podał prawicę Polakowi.
Katarina
Gdy Tylko Spytko Zniknął za drzwiami Szybko zebrała swoje rzeczy i pobiegła do stajni... przygotowała Ognistą..... Mam nadzieje że się mylę Ale możesz mi byc ostatnia szansą by życie me i mego dziecka ocalić....
Wyszła na dziedziniec... Stała gdzieś w oddali by jej rycerz nie zobaczył...
Nie ma zamiaru ruszac z rycerstwem do Walki... Gdy tylko wyrusza pobiegnie do Agnes.....
Robert
Tak,zaiste mamy....,cieszę się że będziesz w pobliżu - odparł uśmiechając się na widok Polaka,Szkot nie wywołał w nim tak pozytywnych odczuć jednak pozdrowił go skinieniem głowy mówiąc - Dziękuję Panie, to dla mnie zaszczyt będzie....
Spytko po łacinie
Uścisnął prawicę rycerza ze słowami Jam Spycimir z Mstyczkowa herbu Lis. Dla przyjaciół i towarzyszy bitwy Spytko starczy, łatwiej wymówić rycerzom spoza mego kraju.