Cóż, ja nigdy miasta głodem nie wziąłem, zazwyczaj po rozpoczęciu takiej operacji, w drugiej lub trzeciej turze mam wypad armii z miasta i bitwę :) A jak już wroga odpowiednio wyrżnę to auto-atak i miasto moje :) Prawdziwe oblężenie planuję zrobić tylko na Antiochii i Rzymie (ale to i tak kieeeedyś... :D ).

