Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Z Mongołami jest jak z hordami barbarzyńców w Rome: BI. Mongołowie są może trochę trudniejsi w bitwie,bo mają dużo łuczników. Dlatego najlepiej odpierać tą szarańczę na brodach, mostach albo w miastach. Chyba że mamy nadmiar armii, to możemy potykać się w polu, ale dostaniemy w bambuko :D
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ja tak po za tematem : Kiedy pojawiają się Tatarzy?
Co do mongolow jeżeli sa gdzies obok tych przejść przez może to blokuje przejście ^^ albo mosty.
Duże zagrożenie ze strony Mongołów pomocy!!!
Witam otóż mam problem gram Egiptem i zajołęm Turcję aż do Tiblis i są Mongołowie ich pierwsze 4 armie wraz z przywódcą i księciem zniszczłem ale kolejne cztery są w pobliżu Antiochi i moje 2 armie zostały i prawie zniszczone jak pokonać ich inwazje bo już się szykują na Antiochie a są zasilni narazie co doradzacie zrobić aby ich pokonać.
************************
Ostrzeżenie za:
1) Język polski.
2) Tworzenie dubelka dla tematu już istniejącego.
3) Czyli robienie bałaganu.
4) Lenistwo.
Podpisano: Najbardziej surowy moderator roku 2013
Re: Duże zagrożenie ze strony Mongołów pomocy!!!
Nie chcę cię martwić ale oni będą się w nieskończoność spawnować. Jeżeli zniszczysz im wszystkie armie to nowe przyjdą. Po mojemu to pozwól im zając jakieś terytorium i wtedy ich porozdzielanych atakuj. Jak armia w mieście będzie to oblegaj, wyłapuj je pojedynczo. Najlepiej jednak popracuj ze słownikiem ortograficznym.
Re: Duże zagrożenie ze strony Mongołów pomocy!!!
Cytat:
Zamieszczone przez Kobrax
Nie chcę cię martwić ale oni będą się w nieskończoność spawnować. Jeżeli zniszczysz im wszystkie armie to nowe przyjdą. Po mojemu to pozwól im zając jakieś terytorium i wtedy ich porozdzielanych atakuj. Jak armia w mieście będzie to oblegaj, wyłapuj je pojedynczo. Najlepiej jednak popracuj ze słownikiem ortograficznym.
2 razy atakują, raz mniejszą ilością raz większą, nie w żadną nieskończoność, głupoty piszesz.
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Mongolowie sa zgrupowani w sile 11-13 flag lacznie.Zdarza sie ze trzymaja sie wszyscy razem a czasem ze sie rozdzielaja zeby ponownie sie polaczyc i wowczas juz uderzaja na osade w celu jej przejecia i anektowania jako wlasnej stolicy.Pozniej rozpraszaja sie we wszystkich kierunkach w korpusach po 2-3 flagi ;)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Ja zazwyczaj walcze z nimi w polu, nie wyszukuje jakichs doskonalych wunderwaffe ani trikow, po prostu tworze armie konne i biore sie za bary jedna swoja na dwie albo i trzy mongolskie (ale to w przypadku gdy nie ma przewagi ciezkich kopijnikow, max cztery takie jednostki na armie i mozna spokojnie dwie polozyc w polu). Kiedy musze wycofuje sie, oddaje im miasto i lize razy az do kolejnego starcia.
Mongolowie maja jeden naprawde slaby punkt - morale. Stukniesz im generala i czesto uciekaja.
To jest screen z dodatku Krolestwa:
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2ai0c4z&s=8
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
Cytat:
Zamieszczone przez Sirruf
Ja zazwyczaj walcze z nimi w polu, nie wyszukuje jakichs dostonalych wunderwaffe ani trikow, po prostu tworze armie konne i biore sie za bary jedna swoja na dwie albo i trzy mongolskie (ale to w przypadku gdy nie ma przewagi ciezkich kopijnikow, max cztery takie jednostki na armie i mozna spokojnie dwie polozyc w polu). Kiedy musze wycofuje sie, oddaje im miasto i lize razy az do kolejnego starcia.
Mongolowie maja jeden naprawde slaby punkt - morale. Stukniesz im generala i czesto uciekaja.
To jest screen z dodatku Krolestwa:
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2ai0c4z&s=8
Powiem tak, jak się pogra na co trudniejszych modach to walka z mongołami jest w podstawce tak samo trudna jak walka z każdą zwykłą frakcją w modzie ;)
Re: Mongolowie czyli zmora zoltodzioba
a moim zdaniem Mongolowie sa slabsi w polu niz armie zachodu. konnica zachodnia jest twardsza niz koczownikow i nie peka tak szybko:) pewnie to zalezy od indywidualnej taktyki ale na armiach zachodnich sie wykrwawiam jak diabli, rozniesienie ciezkiej piechoty zachodu kosztuje duzo potu a Mongolowie maja twardych lucznikow pieszych i konnych ale latwo ich zmusic do ucieczki. inna sprawa ze z rycerzami zachodu latwiej 'wyczyscic' pole bitwy bo bazuja w wiekszym stopniu na piechocie ktora latwo wylapac a Mongolow trzeba by scigac lekka jazda a szkoda na nia miejsca w armii.
na Mongolow jest jeszcze jeden sposob - zamykac sie w miastach i budowac wieze artyleryjskie i stawiac wlocznikow w bramach, patrzec jak sie najezdzca wykrwawia. mialem kiedys przyjemnosc patrzyc jak armaty z wiez zniszczyly taran, wieze obleznicze i zmasakrowaly wojska Mongolow, redukujac ich liczbe do 40%. Durne ustawily sie w linii do szturmu, kazdy wystrzal armaty to bylo krwawe combo:D