wiki :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
Wersja do druku
wiki :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
Lastfm :lol:
w wiki jest to samo :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
A, tak na poważnie zespoły grające tę odmianę metalu, odkąd pamiętam, zawsze miały problemy z prasą...Nauczony doświadczeniem, nie będę pisał, jakie zespoły uważam, że nie grają metalu, a za takowe je się uważa, znowu Volomir, i inni by mnie obrażali :lol: ...Ale, cóż stary jestem Kotołak ;)
No dobra, może komuś się spodoba mój ulubiony metalowy zespół: Dethklok. Grają głównie Melodic Death Metal, ale tworzą również różną mieszankę stylów. Jest to wirtualna kapela z kreskówki Metalocalypse, ale dają koncerty na świecie ;) Mają hmm... dosyć dziwne teksty :D Wydali 2 albumy. 2007 "Dethalbum" i w 2009 "Dethalbum II"
Dethklok - Awaken (O fińskim Trollu z jeziora)
http://www.youtube.com/watch?v=1piT-w1xJkc
Dethklok - Murmaider II: The Water God (cover piosenki "Murmaider" z I albumu o syrenie mordercy :D )
http://www.youtube.com/watch?v=Cvxmb_xr6KY
Dethklok - Detharmonic (z orkiestrą symfoniczną. Piosenka o nie płaceniu podatków)
http://www.youtube.com/watch?v=oVgJF5FsJ8k
Dethklok - Bloodlines (takie tam amazońskie)
http://www.youtube.com/watch?v=i_Q-xDeTVFw
I bonus
Dethklok - Murder Train A Comin' (Blues metal. Piosenka znalazła się bodajże na rozszerzonej edycji "Dethalbum". Bluesowe zacięcie od 1:40)
http://www.youtube.com/watch?v=mb7LvUnx_8s
Mają jeszcze kilka ciekawych piosenek (o kawie, o znienawidzonych fanach, o walizce pełnej flaków itd.)
Co prawda starzy wyjadacze pewnie powiedzą, że to nie jest prawdziwy metal, ale mi się podoba :twisted:
O, coś o jednym z moich ulubionych utworów muzycznych W OGÓLE, bo jak w niewielu muzyka i wokal doskonale komponują się z tekstem. Strofy o krańcowej nienawiści i zezwierzęceniu są wręcz opętańczo wykrzykiwane przez Toma Araya. Krzyk (wisk?) z pierwszej minuty utworu przenika mnie do szpiku kości, a przez wielu (w tym mnie) uznawany jest za najlepszy w całym metalu. Kompletnie amelodyjne, "chore" solówki doskonale pasują do naturalistycznego opisu życia, a raczej powolnego umierania ("slow death, immense decay") w obozie koncentracyjnym. Kontrowersja "Angel of Death" wynika stąd, że jak ignoranci odczytają ten tekst napisany z punktu widzenia sprawcy, a nie ofiary (ten zabieg pojawia się w bardzo wielu kawałkach Slayera, szczególnie tych o seryjnych mordercach) to rzeczywiście mogą pomyśleć, że kawałek jest pełen zachwytu dla osoby doktora Mengele, tytułowego "Anioła śmierci". Jednak Slayer przez pokazywanie motywów, "myśli" różnych ludzi (od Eda Geina [Necrophiliac], przez islamskich terrorystów z 11 września [Jihad] po zwykłych żołnierzy opętanych żądzą mordu [War Ensemble]) "buntuje" się wobec zła współczesnego świata. Ich podejście częściowo wynikają pewnie z tego, że zawsze byli mocno powiązani ze sceną hc/punk, nagrali nawet płytę z własnymi wersjami swoich ulubionych zespołów tego nurtu. Podejście Slayera do religii to inna kwestia, więc Matatjahu powinieneś trzymać się od nich z daleka ;)
Od razu gdy przeczytałem tekst zauważyłem to o czym piszesz powyżej i zastanawiałem się dlaczego to jest kontrowersyjny. Co do ich podejścia do religii to ich sprawa i będę ich słuchał.
Jak wiadomo Araya jest katolikiem, a to co robi na scenie traktuje jako osobną sprawę, jako swój wizerunek sceniczny, czy cuś takiego. Chodzi o to, że można być jednocześnie nawet głęboko wierzącym i drzeć mordę "God Hates Us All", itd. jego zdaniem ; pCytat:
Zamieszczone przez Matatjahu
Polecam kilka wywiadów obejrzeć/przeczytać.
btw. NOWY SLAYER WYCIEKŁ!!!!!!!!1111
Nie zawiódł mnie, płytka na miarę Seasons in the Abyss.
Ktoś chce link, to dać znać, wyślę na PW.
Jako, że Slayera darzę wielką czcią wręcz to czekam na premierę i kupuję oryginałkę ;d
Akurat tutaj nie spiracę i jestem przeciwny ;d
Z czystym sercem też wydam te pieniądze na oryginał ;)