akurat ocieplenie klimatu spowoduję ochłodzenie w Europie, tylko, że ekolodze o tym pojęcia nie mają jak i zwykli ludzie
Wersja do druku
akurat ocieplenie klimatu spowoduję ochłodzenie w Europie, tylko, że ekolodze o tym pojęcia nie mają jak i zwykli ludzie
Wiem wiem ale to centrum humoru nie temat o ocieplaniu kilmatu. Lepiej komentować Rurka i Durczoka z pierwszego linku w moim poprzednim poście.
http://www.youtube.com/watch?v=PY7wmdFhL1g Miazga :)
ps. Coś o ekologach http://www.youtube.com/watch?v=tlRhFPiq6Mc
http://www.youtube.com/watch?v=u71EO6Bo ... r_embedded
Nie wiem czy to humor ale....
Po pierwsze; Ten chłopak zbyt wyrośnięty jak na 9 lat
Po drugie: wygląda to na ustawione- bramkarz puszcza specjalnie ; p
Oba punkty raczej nieprawda :P Hokeisci maja przeciez na sobie kupe ochraniaczy, a bramkarz jest po prostu totalnie zdezorientowany
http://www.youtube.com/watch?v=jWlqmc1B7EE
JAZDA JAZDA TECHNO TECHNO !!! :lol: :lol: :lol:
Cytat:
a ja mam problem z game id. nie przyjmuje mi żadnych kombinacji z maraspl, nawet takich jak maraspl-ps3info, maras_pl_z_grochowa czy marasplredaktor. idzie się naprawę wku**ić bo założyłem potem na odpał konto na uk i nicka ch**wdupekonami od razu przyjęło ;)
Fajnie by było, gdyby to Olbrychski zarecytował :DCytat:
Kniaź Wiktor Gromowładny
Za górami, za lasami, przed wieloma laty,
Żył kniaź mężny i bogaty.
Jego imię – Wiktor, cześć zwycięstwa oraz,
męstwa,
Dawne baśnie i krainy,
Uncji warte kłaków przy kolorze jego baków,
Nos orli i wspaniały przezeń Bóg dały,
A przez dziewki uwielbiały.
Zacny i szczęśliwy,
Siadł, więc Wiktor Chędożliwy,
„Wina, miodu dajcie chamy”,
Za nic mając damy.
Popiwszy i pojedłwszy, rozsiadł się wygodnie,
Ściągnął spodnie,
Tako rzecze „Która opierdoli lache godnie, tą uraczę ja stosownie”
Wiela było chętnych tylko jedna Balladyna obciągnęła kapucyna.
Kniaź honorny, szczodry, dobrotliwy,
Zapiął gacie, wynagrodził każdą po dukacie,
Oraz zamknął się w komnacie.
Myślał nad tym jak chędożyć, a nie płacić,
Koncypował przez dzień cały,
Aż go jaja… rozbolały,
Zwołał, więc naradę co tu robić,
By swe rządze zaspokoić,
Uradzili wreszcie astrolodzy,
Mówią „Siądź mój synu, wiemy jak dokonać, tego czynu”,
Wziąłwszy wielką lupę,
Zaglądnąwszy raz możnemu w dupę,
Wystawili już diagnozę,
Ten najmędrszy z czarodziejów i partaczy,
Padłwszy przed Wiktorem na kolana, łka i rzecze,
„Władco mój i Panie, miej staranie o ruchanie, wszystko się dziać,
Będzie pięknie póki kondom zaś nie pęknie”
Na alimenty tracąc już baczenie,
Podchmieleni i szczęśliwi taką,
Sztuczkę uradzili,
Czarodzieje, kaznodzieje na Wiktora czar rzucili,
Chuja mu wymyli, potem obaczyli,
Skutki magii czarnoksięskiej, powiększyły
Rzeczy męskie,
Od teraz nie Wiktorem Gromowładnym, a
Kutachem ją być zwany, ten chędożnik pojebany,
Na jebakę jak przystało, wszystko mając w dupie,
Zamknął się w chałupie,
Kapucyna ciął z radości, a następnie zagrał w kości.
KONIEC
Prawa autorskie mam ja bowiem jam jest autor wiersza ;)
Dziękuję Ci Krzysiu za dedykację tego jakże zacnego dzieła mojej osobie :D