Nie da się budować państwa na kłamstwie i nieścisłościach - zamiataniu wszystkiego pod dywan i brnięcie ślepo dalej. Sprawa Smoleńska powinna zostać wyjaśniona rzetelnie, tak by nie było nieścisłości, niedomówień. To podstawa.
Wersja do druku
Nie da się budować państwa na kłamstwie i nieścisłościach - zamiataniu wszystkiego pod dywan i brnięcie ślepo dalej. Sprawa Smoleńska powinna zostać wyjaśniona rzetelnie, tak by nie było nieścisłości, niedomówień. To podstawa.
Do zdrowego funkcjonowania państwa. Każda władz wcześniej czy kończy źle kończy okłamując obywateli.Cytat:
To podstawa do czego?
Kaczyński i PiS nie opiera się na kłamstwie i manipulacji?
A opiera się? W jakim zakresie?
W Polsce prawda nie jest poważaną wartością. To widać w każdym wymiarze życia społecznego, nie tylko w polityce. Nadal nie wiem w jaki sposób wyjaśnienie katastrofy ma się przełożyć na cokolwiek praktycznego.Cytat:
Do zdrowego funkcjonowania państwa. Każda władz wcześniej czy kończy źle kończy okłamując obywateli.
W zakresie realizacji swoich celów politycznych. Kłamał i manipulował w kwestii objęcia stanowiska premiera, kursu polityki zagranicznej, osoby Leppera i jego partii oraz wielu innych spraw. Bezpośrednio on sam, lub poprzez swoich pionków. Już zapomniałeś o sławnej sentencji: "ciemny lud to kupi"? Nie pamiętasz jakimi ludźmi się otacza?Cytat:
A opiera się? W jakim zakresie?
Podstawą to jest gospodarka i w dalszym zakresie "stosunki społeczne", ale te drugie bez silnej i sprawnej gospodarki nie będą nigdy dobre... Smoleńsk, PRL, geje itd. to są wymówki, nic nie wartę dla dobra ogólnego narodu. Mało dla mnie ważne czy to Ruskie, Polacy czy brzoza rozwaliły samolot, martwi mnie to, że nadal zastanawiam się nad dzieckiem, bo jak patrzę na polską rzeczywistość to jakoś nie jestem skłony do prokreacji, martwi mnie sytuacja na rynku pracy(ja jakoś sobie radzę, ale są inni..), martwi mnie armia darmozjadów w urzędach etc., to są ważne problemy, a nie "honorowy i prestiżowy" Smoleńsk... napisał historyk, który lubi poczytać o przeszłości ale rozumie, że najważniejsza jest teraźniejszość i myślenie o przyszłości.Cytat:
Nie da się budować państwa na kłamstwie i nieścisłościach - zamiataniu wszystkiego pod dywan i brnięcie ślepo dalej. Sprawa Smoleńska powinna zostać wyjaśniona rzetelnie, tak by nie było nieścisłości, niedomówień. To podstawa.
Pis i PO to dżuma i cholera... ale jak się spojrzy dalej to widzimy sifilis-Palikot, wąglik-SLD, dyzynteria-PSL oraz małe wirusy wokół.... tak naprawdę nie ma alternatywy i to jest tragiczne w PL. Teraz będzie te referendum za Walc i rozmawiałem z "rodowitym" Warszawiakiem, ale on sam się waha, bo jak wymienia, to skąd wiadomo, że na lepszego/lepszą, może z przeszkodami ale coś się buduję a nie to co wcześniej... znów będzie przepychanka na stołkach, obsadzanie swoimi, a Ci już może co są się nachapali... swoją drogą ciekawe rozumowanie, nie wiem czy nie logiczne.
Problem w tym, że od czegoś trzeba zacząć. Polityka praktycznie wszystkich partii po rządach Olszewskiego ( może poza właśnie PiS w pewnym sensie: próba prowadzenia polityki zagranicznej, próba działań w polityce prorodzinnej, kwestia lustracji, kwestia przedsiębiorców, podatków itd. ) to jazda na oślep - uciekanie od trudnych tematów, dawanie ludziom tematów zastępczych - może zbyt ogólnie ale nie można powiedzieć by jakaś partia miała pomysł na Polskę. Obecny rząd to jest kwintesencja bezradności. No i Smoleńsk może stać się taką granicą w tym wszystkim. Oczywiście - jak zwykle w takich sytuacjach, klika podnosi larum i próbuje zepchnąć trudny temat w otchłań PiSowskich fanaberii i absurdu ale coś im się to nie udaje. Gdzieś w części społeczeństwa jest ta świadomość, ze RP winna jest sprawiedliwość wszystkim tym, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie, winna to jest jej obywatelom. Bo co to za wymiar sprawiedliwości, który nie może nic, dyplomacja która się bezradnie przygląda? Co to w takim razie za państwo.Cytat:
Podstawą to jest gospodarka i w dalszym zakresie "stosunki społeczne", ale te drugie bez silnej i sprawnej gospodarki nie będą nigdy dobre... Smoleńsk, PRL, geje itd. to są wymówki, nic nie wartę dla dobra ogólnego narodu
A jest w tej sprawie wiele nieścisłości.
Praktycznie schemat się powtarza z tym jak pisowcy chcieli coś zrobić z lustracją; zaraz się przecież podniosły głosy, że trzeba się zająć gospodarką, teraźniejszością itd zamiast grzebać w przeszłości. A nad tematami spornymi najlepiej przejść obojętnie. Nie będzie poważnych planów na Polskę, jeżeli nie będzie poważnych tematów w debacie publicznej a nie będzie poważnych tematów jeżeli każdy poważny problem będzie się próbowało gdzieś ukryć, ośmieszyć i sprowadzić do rangi miałkiego, drugorzędnego. Sprawa Smoleńska powinna być wyjaśniona należycie.
Gdyby w 90r od razu otworzono teczki to nie byłoby Bolka prezydenta, Garemka w Brukseli, GW i TVN nie miałyby monopolu w wpływaniu na op. publiczną i prawdopodobnie cały ten kraj wyglądałby inaczej. No ale wtedy też były sprawy 'ważniejsze'.
Odi podaje świetne spostrzeżenia.
Budować teraźniejszość można wyłącznie na solidnych podstawach, a nie ciągłym laniu wody, jaki to PIS jest zły, jakie to oszołomy, które nic nie zmienią.
Zmiany w Polsce są zależne od wyczyszczenia tego obecnego od wielu lat brudu zakłamania, udawania, że prawda, zaufanie do władzy, prestiż, honor itd nie ma dizś znaczenia dla obywateli. Jednak bez poznania prawdy będziecie nadal żyć w kłamstwie. Będziecie nadal twierdzić, że nie pędzicie w przepaść.
Opowieści, że wszystkie partie to sodoma i gomora oraz wszystkie najgorsze schorzenia tego świata to typowe rozmydlanie problemu rozpoznawania prawdy.
Pędzicie więc dalej stadem w nieznanym kierunku sugerujac, że np. PO to tylko mniejsze zło. Nie zapominajcie jednak, że każde zło to kłamstwo, fałsz, obłuda i ukrywanie prawdy. Nie okłamujcie wiec siebie, ze postępując w ten sposób unikniecie katastrofy.
Kiedy udając obiektywizm, staracie się umniejszyć lub zepchnąć w niebyt problemy poznania prawdy np. tej o katastrofie smoleńskeij, to pozostajecie niestety w kłamstwie. Jak pisałem takie postępowanie jest śmieszne i żenujące zarazem.
Dlatego właśnie śmieję się z różnych lemingów, którzy nadal usiłują przykrywać smutną rzeczywistość, chcą wpychać do jednego rynsztoka wszystkie ugrupowania polityczne, lekceważą poznawanie prawdy. Mieszanie wszystkich z błotem nie uratuje od zatopienia platformy oszukującej Polaków od wielu lat.
Sami sobie wystawiają oni tym świadectwo zachowania typowego dla lemingów, które nie dostrzegają, że podążają ku przepaści.
Żaden Smoleńsk, ani teczki, ani lustracja, ani rozprawienie się z przeszłością nie stanie się cudownym oczyszczeniem przestrzeni publicznej. Nic nie sprawi, że nagle nie będzie kolesiostwa, nepotyzmu, kłamstwa, manipulacji i oszustwa. To wszystko nie jest efektem mrocznych machinacji przy obalaniu PRLu, żydokomuny, działalności agentów i wrogich sił zagranicznych. Polski naród nie jest ciemiężony, nie znajduje się pod okupacją jak starają się wmawiać niektóre środowiska polityczne. Polacy mają taki los, takie państwo na jakie sobie zasłużyli, bo te wszystkie wady można łatwo znaleźć na każdym kroku, to jest wszędzie. Kłamstwo, oszustwo, kombinatorstwo i kolesiostwo są powszechnymi elementami mentalności Polaków, taka jest nasza kultura i takie będą instytucje.
PiS robił i robi nadal to samo. Kłamie i manipuluje. Walka z układem, którego nigdy nie zdefiniowano to ściema, polowanie na czarownice. Powołano służby, wyciągnięto słomiane kukły tylko po to, aby Kaczyńscy mogli zwalczać swoich wrogów i jak się okazało również sojuszników politycznych w celu konsolidacji władzy. Mieli swój czas i nie pokazali nic prócz swojej prawdziwej paskudnej gęby. Obrzydliwej, fałszywej mordy Kaczyńskich, Kurskich i Ziobrów.
Przecież to wszystko to zasługa PRL i budowania III RP na brudzie PRLowskiego establishmentu i polityki Mazowieckiego; nowego startu. Należało oczyścić przestrzeń publiczną, świnie które kolaborowały z wrogiem oddać pod sąd a nie dawać im czystą kartę i monopol na kształtowanie życia politycznego. Dekomunizacja to była podstawa i jest nadal podstawą - jeśli się myśli o zdrowym organiźmie państwowym. Nie ma znaczenia czas - po prostu to trzeba zrobić. Nazistowskich burmistrzów wyciągano z miasteczek w Niemczech jeszcze 30 lat po wojnie.Cytat:
ani teczki, ani lustracja, ani rozprawienie się z przeszłością nie stanie się cudownym oczyszczeniem przestrzeni publicznej. Nic nie sprawi, że nagle nie będzie kolesiostwa, nepotyzmu, kłamstwa, manipulacji i oszustwa
Rozumiem, że bycie Polakiem determinuje od razu fakt bycia gorszym? :)Cytat:
Kłamstwo, oszustwo, kombinatorstwo i kolesiostwo są powszechnymi elementami mentalności Polaków, taka jest nasza kultura i takie będą instytucje.
A która partia tego nie robi?Cytat:
PiS robił i robi nadal to samo. Kłamie i manipuluje.
Raczej bym powiedział, ze nie pozwolono im tego zrobić. Pamiętam jak GW i TVN szalały, że to PiSowcy właśnie owe polowanie na czarownice urządzają, że boguducha winnych ludzi do pudła będą wsadzać, że się nie zajmują sprawami bierzącymi, tylko przeszłością. Skoro dekomunizacja nie jest potrzebna, to dlaczego aż tak bardzo zapiekła próba rozgrzebania przeszłości ? Układ się tego boi i kład się będzie bronił wszelkimi sposobami. Poza kaczyńskim nikt tym się nie zajmował ( poza JKM, który dryfuje gdzieś z rurkowcami na dnie debaty publicznej).Cytat:
Walka z układem, którego nigdy nie zdefiniowano to ściema, polowanie na czarownice. Powołano służby, wyciągnięto słomiane kukły tylko po to, aby Kaczyńscy mogli zwalczać swoich wrogów i jak się okazało również sojuszników politycznych w celu konsolidacji władzy.
Pokazali więcej niż PO. Co do gęby; odnoszę wrażenie, że im tą gębę dorobiono w paskudny sposób ;) Jak to Kaczor powiedział, front, przeciwko któremu mu przyszło walczyć był zbyt wielki. Ale to było 7 lat temu. Teraz ludzie powoli dojrzewają, i widzą to ścierwo, które tak bezczelnie nimi manipulowało. Wystarczy popatrzeć na rosnący wykładniczo Marsz Niepodległości czy bijący rekordy popularności kanał Kolonki bądź ruch kibicowski ( który zbierał trochę cięgów od obiektywnych mediów ) ;) Już nie wystarczy powiedzieć, że Kaczor to oszołom - to już wiadomo i zostało udokumentowane - trzeba teraz wymyślić jakieś nowe bzdury na niego ale to wcale nie jest takie łatwe. Za dużo tych samych chwytów się stosowało. No chyba, że ktoś ma tak banie przeżartą brudem i jadem, że nie jest w stanie logicznie pomyśleć i zauważyć pewnych schematów w debacie publicznej: kaczory, kibole, kibole kaczor, naziole z Marszu, pedały, kaczor.Cytat:
to lu Mieli swój czas i nie pokazali nic prócz swojej prawdziwej paskudnej gęby. Obrzydliwej, fałszywej mordy Kaczyńskich, Kurskich i Ziobrów.
Ruch kibicowski (nie mówię o zwykłych kibicach, tylko tych, którzy wiążą się w organizacje, chodzą na ustawki itd.) to akurat plaga dla każdego, kto chce bez strachu chodzić po dużych miastach - jak nie wierzysz, to zapraszam do Krakowa. Ostatnio kibole w biały dzień ucięli chłopakowi rękę maczetą, bo chodził na mecze wrogiego klubu. Na pewno to przejaskrawienie obiektywnych mediów. ;)
W pewnym sensie tak. Bo nigdzie indziej nie stosuje się odpowiedzialności zbiorowej w takim zakresie medialnego linczu ( no moze jeszcze Kościół w zakresie odpowiedzialności za pedofilię. ). Gdy pijany X wjedzie w laskę na przejściu to odpowiada X a nie wszyscy kierowcy. Jak jakiś kibol utnie komuś rękę, to w mediach przedstawia się całe środowisko jako tych X, łącznie z ich rodzinami - wróg ludu. Nie wybielam ich, po prostu wskazuję, że obraz kibiców w Pl jest sztucznie przejaskrawiony, choć aniołkami oni nie są - jak każda duża społeczność ma czarne owce.Cytat:
to akurat plaga dla każdego, kto chce bez strachu chodzić po dużych miastach - jak nie wierzysz, to zapraszam do Krakowa. Ostatnio kibole w biały dzień ucięli chłopakowi rękę maczetą, bo chodził na mecze wrogiego klubu. Na pewno to przejaskrawienie obiektywnych mediów.