Żeby zagrać przez lana, potrzebne są dwie kopie gry, czy można zarejestrować grę na 2 kontach steam?
Wersja do druku
Żeby zagrać przez lana, potrzebne są dwie kopie gry, czy można zarejestrować grę na 2 kontach steam?
na 2 kontach nie zainstalujesz, ale chyba można z jedengo konta grać jeżeli dobrze pamiętam na starym forum był kiedyś taki temat i właśnie nie jestem pewny czy trzeba mieć 2 gry.
Regulus czyli mam rozumieć że wyższy poziom trudności nie daje tylko np. +25% funduszy ale poprawia też AI? No to może się przełamię i sprawdzę. Ale fakt że jednostki nie umieją walczyć tylko stoją albo można jednym blitzkireigiem podbić Francję pozostaje.
Poprawia i to zdecydowanie, na normal po prostu nic się nie dzieje, a na hardzie, nie mówiąc już o very hardzie, bywa ciężko, zwłaszcza w początkowej fazie gry. Np. Hiszpania - pierwsze pare tur i masz wjazd Holendrów we Flandrii, najazd Sabaudii na Lombardię, jeżeli nie zawrzesz sojuszu z Państwami Włoskimi to atakują Neapol, w Hiszpanii ląduje silna armia brytyjska, nie wspominając już o upierdliwym Maroku i Czirokezach... Przy czym poza Państwami Włoskimi z żadną z wymienionych nacji praktycznie nie masz szans na pokój bez uszczuplania stanu konta czy prowincji. Wiadomo - niektórymi nacjami gra się łatwiej, niektórymi trudniej, w przypadku niektórych od pewnego momentu robi się łatwo, bez względu na poziom trudności. Wiadomo, że jak podbijasz wszystko dookoła i walczysz większośc bitew ręcznie bardzo szybko zrobi się za łatwo i nudno. Tylko po co? Ja tam lubię urozmaicić sobie rozgrywke, koncentruje się bardziej na rozwoju ekonomicznym niż militarnym i politycznym, a państwo buduje mniej więcej w historycznych granicach, przynajmniej w Europie. Dzięki temu w ogóle się nie nudzę i od ponad miesiąca nie mogę oderwać się od Empire.
Co do bitew... W każdym totalwarze pokonanie kompa, nawet na vh, było dziecinnie proste. W medku i romie sprowadzało się to do prostackiego rushu, w empire z uwagi na różnorodność broni (silna artyleria) trzeba trochę więcej kombinować. Z punktu widzenia zgodności z realiami trudno mi się wypowiadać bo nie jestem znawcą tego okresu, ale wydaje mi się, że stoi on na dużo wyższym poziomie niż w poprzednich częsciach.
Zgadzam się, podbijanie całego świata jest nudne i całkowicie niepotrzebne.
Grając Anglią postawiłem sobie proste cele - zdobyć regiony wymagane przez misje (przez podbój lub handel) oraz dbać o moich sojuszników (Portugalię, Holandię, a później Prusy). Gram na hard, nie jest łatwo, ale nie jest też przesadnie trudno. Praktycznie od początku miałem wojnę z Hiszpanią i Francją, ale postanowiłem nie przeprowadzać inwazji, tylko wysłałem siły ekspedycyjne na Gibraltar, żeby trochę wspomóc Portugalię, i do Flandrii, żeby powalczyć po stronie Holendrów. Siedzę tam sobie, walczę, zdobywam doświadczenie, po cichutku rozwijam flotę, handel i podbijam kolonie w Amerykach. A w Europie mam w planie tylko interweniować, gdy balans sił stanie się dla mnie zagrożeniem, czyt. gdy któreś imperium się za bardzo rozrośnie, a właśnie Austriacy i Szwedzi coś za bardzo podskakują;) W międzyczasie wyzwoliłem Neapol, w planach mam jeszcze wyzwolenie Grecji, Norwegii i Węgier. Więcej państewek, więcej zabawy;)
Wyzwolenie Grecji, Węgier i Norwegii? Mało grałem, po 2 tygodniach się zniechęciłem, to powiedz, o co chodzi? Jak to wyzwolić? Jakiś event? czy co...
Nie, niestety jest tylko jeden sposób, zdobyć i doprowadzić do buntu;)
Zagrałem na vh Prusami i mam mieszane uczucia. Austria podbiła Francję (już w 1710 :!: ) mimo wojny z Polską. Austria wypowiedziała mi też bez sensu wojnę (mimo toczenia już 2) więc podbiłem jej Wiedeń i Pragę (Śląsk już prędzej zająłem). Szwecja mimo iż na froncie z Ruskimi ma status quo wypowiedziała mi wojnę (domyślam się ze to przez poziom trudności) i ładnie zajęła Hannover (mój sojusznik) i idzie na Berlin. A ja i tak mam już Imperium (1710r a chciałem tylko zjednoczyć Niemcy i specjalnie prędzej Pragę i Warszawę zwróciłem właścicielom) i zgodnie z przewidywaniami gra wygląda tak ze Imperia nawzajem się likwidują w szybkim tempie albo nie robią nic. Chyba to po prostu nie jest gra dla mnie :D .
Totalne dureństwo..
Ja na przykład grając Polską ... nie mówie o podbijaniu imperiów, tylko o idiotyźmie poruszania się kompa na mapie... Otóż, przez 100tur ( tyle tylko grałem, poźniej powiedziałem grze, bye bye) Tureccy Imamowie co turę przechodzili z jednego mista do drugiego i w następnej z drugiego do pierwszego, i przez to przez 100tur marnowałem o 5x więcej czasu czekając aż komputer zrobi swoje kretyńskie ruchy...
Jestem nowy zarówno na forum jak i w Empire, także witam wszystkich fanatyków sagi ;)
Grałem w poprzednie wersję, Medka, Rome i o ile bitwa w Empire nie sprawia mi problemu, to mapa kampanii i budowanie gubi mnie totalnie, stąd mam kilka pytań.
Żeby nie było, czytałem forum dobre kilka godzin, szukałem i nawet poradnik przeczytałem z Gry-online, ale nie na wszystko znalazłem odpowiedzi, a więc... 8-)
1. Czy jest coś takiego jak drzewko danego budynku (dla mnie bardzo przydatne we wcześniejszych wersjach)? Jak dowiedzieć się co da Ci budynek np. admiralicji na poziomie 3 gdy możesz budować dopiero 1 poziom?
2. Np. mam prowincję gdzie mogę aktualnie budować gmach państwowy i fortyfikacje. Po jakim czasie dostanę dodatkowe działki do budowy? (czy to jest może "next town developing"?). Czy na tych nowych placach pod budowę mogę wybudować dowolny budynek, czy może jest jakaś kolejność, że najpierw dostanę działkę do budowy np. odlewanie dział, a przy następnym np. admiralicje itd.?
3. Czy np. budynki kulturalne działają jedynie na daną prowincję poprawiając zadowolenie ludności, czy mają efekt globalny (cały kraj)?
4. Najgorsze...te małe miasteczka. O co w ogóle z nimi chodzi? Czy da się nimi sterować jakoś z poziomu Stolicy prowincji, czy może trzeba szukać na mapce prowincji tego małego gówienka miedzy lasami w którym coś można wybudować (strasznie mnie to drażni :/). Czy np. budynek wybudowany w takim małym miasteczku widnieje gdzieś w stolicy prowincji?
5. W tych miejscowościach małych można budować 4 rodzaje budowli ośrodki naukowe, rozrywkowe, religijne, przemysłowo-rolnicze. Czy tutaj też mam dowolny wybór budowania czy jest jakaś kolejność? Bo jakoś nie widziałem możliwości wyboru budowania wszystkich z podanych 4 możliwości :/
6. Podbiłem już jakieś 3 prowincje, ale niestety jest tam inna wiara i muszę utrzymywać duże wojsko by nie wybuchł bunt. Mam tylko 1 księdza także pożytek mały, dodatkowo nie mogę wybudować w żadnej z nich kościoła. Można coś wybudować w stolicy prowincji podbitej by szybciej przejść na inną wiarę (albo dostać kapłana)? Czy może wyburzyć budynki z jakiegoś małego miasteczka np. tartak...czy pojawi się w tedy możliwość wybudowania tam koscioła i czy jest to opłacalne?
7. Nie wiem czy dobrze rozumiem...aby otrzymać nowego hulake należy wybudować w małym miasteczku zajazd, księdza-kosciół, dżentelmena-ośrodek naukowy (lub w stolicy prowincji-obserwatorium/akademie)? Czy każdy poziom wyżej budynku doda mi nowego księdza? W którym miejscu pojawiają się te postacie, losowo? Co stanie się gdy np. umrze mi Dżentelmen, na jego miejsce "urodzi się" w następnej turze nowy?
8. Jak korzystać poprawnie z dyplomacji, tego też nie czaję :/ Chciałem podpisać umowę handlową, to nie mogę, bo mam 0/0 szlaków morskich. No dobra, rozumiem, nie mam żadnego portu (gram Polską), ale to już nie można drogą lądową? Jak zwiększyć ten wskaźnik? Co muszę zrobić by wybudować port?
9.Podobnie nikt nie chce ze mną zawrzeć sojuszu a zwłaszcza zależy mi na Francji/Hiszpanii mimo, że jestem drugą potęgą wojskową po Francji wg punktów prestiżu. No bez jaj, że jeszcze muszę dać danine, to przecież inni powinni zabiegać o moje względy?! :/
10. Przy najeździe na prowincję powinienem iść od razu na stolicę prowincji, czy może najpierw zaatakować garnizony w tych małych miasteczkach?
Czy jest jakaś różnica w jaki sposób to podbiję? Czy jak przejmę Stolicę prowincji to cała jest moja łącznie z tymi małymi miasteczkami?
Tyle na rozgrzewkę, z góry dziękuję za pomoc...życzę wszystkim szalonego Sylwestra!! :D