Ale niektóre poziomy miast niwelują koszt utrzymania określonej liczby oddziałów stacjonujących w danej osadzie (koszt utrzymania nie jest liczony, czyli darmowy).
Wersja do druku
Ale niektóre poziomy miast niwelują koszt utrzymania określonej liczby oddziałów stacjonujących w danej osadzie (koszt utrzymania nie jest liczony, czyli darmowy).
Przy niektórych jest napisane, że koszty utrzymania w miastach są zerowe. Bodajże milicja miejska tak ma.
to jaki poziom powinno mieć miasto aby były darmowe ?
Nie wszystkie jednostki są darmowe . Z tego co wiem to są to zazwyczaj milicję głównie :P A poziom to musi to być chyba miasto, ale pewien nie jestem ...
Metropolia daje 6 darmowych slotów gdzie jednostka dostaje darmowy koszt utrzymania.
moze i glupie pytanie..ale na czym polega 'dostep wojskowy' ? jedynie to, ze moge lazic wojskiem po czyimś terenie bez uszczerbku na relacjach?
Dostęp wojskowy, oznacza, że możesz chodzić bez problemów po terytorium innego królestwa :P
Dokladnie.Sam udzieliles sobie odpowiedzi na wlasne pytanie ;)
Jest to tylko możliwe gdy stosunki z daną frakcją są praktycznie braterskie.
Jestem nowicjuszem zarówno na tym forum, jak i w grze. Mam ją jakieś 2 tygodnie i zdążyłem jedynie liznąć 2 kampanie (Polska i Szkocja). I związku z moją amatorszczyzną nasunęło mi się kilka pytań:
1) Czy da się coś zrobić, żeby w miastach w których nie ma gubernatora budowały się budynki/jednostki? Jeżeli tak to można te funkcję w jakiś sposób kontrolować w czasie gry.
2) Jak zwiększyć prawdopodobieństwo przeżycia generała w starciu z inkwizytorem. Moje mośki padają szybciej, niż dzielne kobiety są w stanie narodzić następców. Podróżować z kapłanem?
3) Jak wyważyć relację pomiędzy ilością wojska w mieście, a morale miasta/utrzymanie. Zbyt wiele jednostek to dobre morale, ale i też wysokie koszty. Zbyt mało jednostek - to gęba zmienia mi się na niebieską/żółtą. Są lepsze sposoby na podniesienie morale niż armia/gubernator?
4) W instrukcji przeczytałem, że dobrym sposobem na walkę z przeciwnikiem jest wykończenie jego rodziny panującej. Ale co próbuje to zabójcy mają jakiś śmieszny procent (5%-16%). Jak można ich wytrenować na lepszych zabójców?
5) Czy opłaca się inwestować w katapulty? Na polu walki nie zauważyłem jakiegoś specjalnego bonusa z ich używania, poza szturmem w jednej turze. Natomiast komp buduje je w wielkich ilościach.
6) Opłaca się przekupywać armie? Wykupywać prowincje?
7) Gdzie na początku wysyłać kupców. Gdzieś daleko szukając rzadkich surowców, czy zajmować najbliższe dobro?
Na razie tyle. Zaczynam pierwszą kampanie na łatce 1.03. Zobaczymy jak sobie poradzą Portugalczycy. Pozdrawiam.