Cytat:
Odnoszę jednak wrażenie, że frakcją, którą wybraliście, jest Kingdom of Jerusalem, co mnie nie dziwi, ale dziwi mnie, zwłaszcza w Twojej wypowiedzi, Regulusie, że usłyszawszy soundtrack dla jednej zaledwie frakcji (a pewny jestem, że całości nie przesłuchiwałeś) oceniasz całą resztę. Rozumiem, że komuś może nie podobać się soundtrack dla KoJ, że można go ocenić jako "porażkę", ale ocenianie całości jako "porażki" jest nietrafne i niesprawiedliwe.
Grałem jeszcze niedługo Bizancjum, Chorezmszachami i Rajputami. Kończąc tę dyskusję - jeszcze raz podkreślę, to co sam zauważyłeś. Muzyka to kwestia gustu, mi akurat do gustu nie przypadła, tym bardziej, że te parę utworów, które usunięto należały akurat do moich ulubionych, a część nowych działa mi na nerwy (wspomniane rzępolenie na harfie czy cokolwiek to jest chociażby ;))
Cytat:
Co do kosztów w EDB, drogi nie są budynkami podrzędnymi, lecz infrastrukturą podstawową i kluczową. Dziwi mnie Twoje podejście, Regulusie, do kwestii uzasadnienia tych kosztów, bo jeśli sugerujesz, że i tak wiesz lepiej, co ile powinno kosztować, to zachęcam do stworzenia własnej modyfikacji, bo z Twoim podejściem wszelka wymiana myśli nie ma najmniejszego sensu.
Nie wiem lepiej. Ale porównując poprzednią z obecną wersją, lepiej grało mi się w tą pierwszą - dlatego wg mnie niepotrzebnie zmieniono koszty budynków.
Cytat:
Co do nazewnictwa - jeśli ktoś nie kojarzy al-Ruhy z Edessą, to ma doskonały impuls do tego, żeby się dowiedzieć czegoś nowego o nazewnictwie miast bliskowshodnich. To kwestia dobrych chęci i elementarnej ciekawości. Dla fanów z krajów arabskich i dla fanów z Turcji, których jest sporo, nowe nazewnictwo to żadne zaskoczenie. Duża część graczy, jeśli nie większość, to muzułmanie, więc Twoje założenie, że 99% graczy nie wie, o co chodzi, jest bezpodstawne.
Wydawało mi się, że gra ma być przede wszystkim grywalna, nie spodziewałem się, że twórcy BC obrali sobie za misję edukację ciemnego pospólstwa ;)
Cytat:
Poza tym, "Baghdad" nie jest nazwą angielską. Nie ma pewności co do jej etymologii, ale jest ona z pewnością przed-islamska, choć była także używana później (i przetrwała do dziś). To transliteracja z alfabetu arabskiego na łaciński, podobnie jak al-Ruha i inne nazwy. "Madinat al-Salam" to nazwa nadana miastu przez kalifa al-Mansura, na długo przed interesującym nas okresem (czyli 1174-1400). Czy była jeszcze w użyciu w II połowie XII wieku, gdy i Bagdad, i kalifat straciły na znaczeniu - to by należało jeszcze sprawdzić. Być może faktycznie jest to trafniejsza nazwa, ale "Bagdad" był również w użyciu.
Wiem o tym. Nigdzie nie napisałem, że Baghdad to angielska nazwa tego miasta. Przywołując Madinat as Salam czy Akkę, chciałem pokazać, że zmienialiście nazwy miast i prowincjii bardzo arbitralnie, bez żadnej przyjętej zasady, w istocie na chybił trafił. A to razi, bo robi bałagan.
Cytat:
Kończąc ten wątek, różne miasta mają nazwy różnojęzyczne zupełnie jak w życiu, więc nie za bardzo rozumiem, w czym problem. Jeśli ktoś nie chce się uczyć historii regionu podanej w najprostszej z możliwych form, to zawsze możliwe jest przywrócenie nazw angielskich. To jest jedna z najprostszych rzeczy do zmodyfikowania.
Jeżeli ktoś jest tak bardzo spragniony ujrzeć transliteracje nazw tureckich, arabskich czy greckich, albo zapisać je sobie w alfabecie arabskim, cyrylicą czy Bóg wie czym, może sobie to sam zmienić. W końcu to jedna z najprostszych rzeczy do zmodyfikowania. Po co jednak "karać" całą społeczność graczy? Skoro język angielski w mniejszym lub większym stopniu znają wszyscy i jest przyjęty jako język powszechnej komunikacji?
Bądźcie konsekwentni. Skoro twórcom BC tak bardzo zależy na graczach z kręgu muzułmańskiego kosztem innych, to niech stworzą całego moda po arabsku.
Cytat:
I wreszcie, jeśli chodzi o, jak to nazwaleś, "mieszanie, zmienianie, kombinowanie" itd. - na tym polega przecież każdy mod. Nikt niczego nie robi tu na siłę, w teamie są sami ochotnicy. Jeśli chciałeś zasugerować, że robimy to nieudolnie, bo dostrzegasz rzekome niekonsekwencje, to taka sugestia jest dość ryzykowna, biorąc pod uwagę, że nad modem pracuje kilkanaście niegłupich osób, w tym przedstawieciele kilku znaczniejszych grup etnicznych z interesującego nas regionu. Nasze zasoby informacyjne to już osobna biblioteczka, w której Runciman jest jednym z wielu autorów.
To moje zdanie, z którym wielu zapewne się nie zgodzi - ale dla mnie największą zaletą BC było to, że rozgrywka wyglądała niemal tak samo jak w podstawce. Była PROSTA. Jak porównuje inne mody (nie będę wymieniał nazw), z ich cudacznymi pseudohistorycznymi systemami, które komplikują rozgrywkę do takiego stopnia, że wykonanie jednej tury trwa pół godziny, ergo zabijają grywalność, to BC zawsze wyróżniał się pozytywnie.
Po zagraniu w najnowszę wersję odniosłem jednak wrażenie, że BC odchodzi od tego modelu na rzecz coraz większego komplikowania rozgrywki - to mnie smuci i tyle, nikomu nieudolności broń Boże nie zarzucam.