Re: Pytania początkujacych graczy
thx, akurat tego nie widziałem. Panowie po zajęciu prowincji mamy do wyboru zwykle 3 opcje.
Wasala pominę, choć pewnie można co nieco o nim powiedzieć. Jeszcze wasala sobie nie zrobiłem, więc nie wiem z czym to się je ;)
Kolejna opcja to pokojowa okupacja. Tę wybieram. Mało buntów, szybko można ich uspokoić i prowincja bogatsza.
Grabież daje od razu dużo kasy, ale jest kłopotliwa. Miałem bunty, zwalniałem prowincję z podatków; ogólnie same problemy. Tak to chyba zająć prowincję, ograbić, zniszczyć co się da i wycofać się. Ale to chyba daje ujemne punkty w dyplomacji.
Co Wy wybieracie w swoich grach ?
Re: Pytania początkujacych graczy
dam post pod postem, bo jednak więcej niż godziny je dzielą. Oczywiście pytania powyżej dalej aktualne ;)
Odniosę się do 'spamu jari aszigaru'. Grałem 2 dni już poważną kampanię na b.trudnym Uesugim, to byla 2-gra jeśli liczyć testową Shimazu by obczaić o co tu chodzi, co się zmieniło od czasu RTW. Oczywiście na początku jari produkuje się masowo i dzięki nim wygrywa. Jednak na samych jari daleko się nie pociągnie. Czytając tutaj posty ciągnąłem dalej produkcję jari, ale rozbudowywałem też - jeśli pozwalały na to fundusze - infrastrukturę. Na jari dojechałem do 5 prowincji, potem zaczęły się lekkie schody. Oczywiście jest trudno, ale nie wnikając w szczegóły pierwsze oznaki klęski to mała potyczka z 'zielonymi'. Date zajęli ich prowincję na zachodzie i sama armia w sile 3-ech oddziałów przedzierała się przez moją prowincję. Na czatach miałem 5 jednostek, ale chcąc zdecydowanie wygrać dorzuciłem jeszcze generała i łuczników aszigaru. Komp miał 3 katany, ja 3 jari i 3 jari łucznicy+generał. Oczywiście ich otoczyłem, ale potem ratowałem co się dało. POrażka nie bolała bo szybko uzupełniłem straty, a tych ubiłem silniejszą armią. Zajmując prowincję od zachodu obok Kai stanąłem w zamku 'silną' armią z Kenshinem. Spam aszigaru (no jeden był samuraj jari) :P Takeda nie czekał długo i najechał mnie armią o połowę mniejszą. Stałem w zamku czekając co komp zrobi, bo przeca miał o połowę mniej ludzi. Ten jednak po turze zaatakował. Mój spam jari wygrał, ale jak sam komp to określił: pyrrusowe zwycięstwo. O mało nie przegrałem, a dodam, że doświadczenie moich ludzi było na poziomie 3-4 tylko jeden oddział miał 2. Całe szczęście miałem w pobliżu 2 oddziały jari jako tymczasowy garnizon+1-na jednostkA JARI z produkcji doszła. Oczywiście uzupełnienia miałem na dwa 'plusy'. Takeda po porażce został zmuszony do wycofania się, ale na terenie mej prowincji, więc uzupełnień nie miał. Po turze znów zaatakował. Tym razem me minimalne zwycięstwo. Gdy dwie tury później zobaczyłem jak jadą mu posiłki w sile 4 oddziałów spierdol... kuląc ogon. No cóż, jedynie w Echigo produkowałem samurajów z jari i naginatami. Gdy najechał mi komp tę prowincję - niedługo potem - a dodam, że szykowałem się do podboju innej więc garnizon był silny - 4 naginaty, 2 jari samuraj+spam jari ale w postaci łuczników i znów dostałem łomot to z leksza się podłamałem. Czar goryczy dopełnił się, gdy armia, która walczyła z Date i zajęła im prowincję została zmiażdżona. 3/4 sił to lekkostopi, ale reszta na naginaty i jari samuraje. Komp w sumie lekkostopych używał jako dopełniacza. Straciłem 3 prowincje 2 moje najlepsze armie .... oczywiście dodałem sobie trochę kasy by się odegrać, ale nawet już tego nie grałem bo i tak już dostałem lanie. Dlatego uważam, że spamu jari aszigaru to tutaj za bardzo nie ma, choć w tym okresie był faktycznie wykorzystywany na dużą skalę. Prowincje rozbudowywałem najszybciej jak się da i kasy miałem nawet sporo - szybko miałem dwie faktorie i dobry handel (o dziwo sporo klanów się zgadało pomimo np. niechęci. Tu chyba honor 'imienia' ma znaczenie ?) Ale kurna trudno się grało i na legendarnym to sobie gry nie wyobrażam tym klanem np. Podsumowując to 'spam aszigaru' był, ale z mej strony a komp budował mniejsze armie, ale jakościowo lepsze. U mnie trzonem byli aszigaru u niego dopełnieniem armii.
teraz wróci do łask shimazu, ten sam poziom, ale pozycja o niebo lepszejsza.
ps. zauważyłem co do tej pauzy; ustawiałem sobie realistyczne bitwy:D a ja przez to reinstalowałem grę, bo nie działała ...
Re: Pytania początkujacych graczy
Mam pytanie odnośnie jednostki ciężkiej artylerii shimazu. Wybudowałem budynki potrzebne według Shogunopedii i nie mogę ich szkolić czy to wina przyjęcia chrześcijaństwa? Budynki to zbrojownia i rusznikarnia.
Re: Pytania początkujacych graczy
Re: Pytania początkujacych graczy
Re: Pytania początkujacych graczy
ktoś tu pisał, że można przekupić piratów Wako, ale jak to zrobić ? Pojawiają się znikąd i są upierdliwi (trzeba mieć w miarę silną flotę). Często pojawiają mi się na tyłach.
Nie pamiętam kto pisał post, ale napisał: dać im trochę kasy i dadzą na jakiś czas spokój. Pytanie jak to robić ? - chyba, że ten sposób to nic nie robienie i niech sobie rabują na szlakach ?
Re: Pytania początkujacych graczy
O ile się nie myle to czasem pojawia sie taki event że można za pewną sumę pieniędzy zapewnić sobie spokój od wako, coś na wzór tych eventów z werbunkiem generała, opłaceniem sługi, ofiarą dla klasztoru i takich tam, gdzie masz do wyboru zapłacić i mieć spokój, albo nie zapłacić i ryzykować powstanie, niezadowolenie itp.
Re: Pytania początkujacych graczy
chyba lamerskie pytanie, ale muszę zapytać: jak zmusić oddziały strzelające (np łuczników) do walki wręcz? Niby przełączam przyciski, ale nie mają jakoś ochoty. W RTW wciskałem 'alt' i od razu ruszali do walki pojawiała się ikonka miecza. Tutaj nawet po przełączeniu trybu i tak zawsze mam 'łuk' i muszę ich kierować do walki rozkazem marszu, tak by ten przecinał po drodze walczących
Re: Pytania początkujacych graczy
Nie wiem czemu Ci to nie działa , może robisz coś źle ( jeśli to możliwe ? )
Oddziałami strzelającymi klikasz kursorem na ikonce dwóch skrzyżowanych mieczy . Wtedy tło tej ikonki powinno się zmienić na złote. Wtedy możesz atakować.
Re: Pytania początkujacych graczy
Moze zamiast trybu walki wrecz klikasz tryb obronny? Ikony sa podobne, tryb walki wrecz jest obok portretu generala