Jak fiat 126p na 30 stopniowym mrozie :PCytat:
Zamieszczone przez Wiktor_Lechki
Wersja do druku
Jak fiat 126p na 30 stopniowym mrozie :PCytat:
Zamieszczone przez Wiktor_Lechki
Drobna prywata teraz nastąpi :P
Jak ktoś ma wolny czas 12 i 13 listopada i będzie w Lublinie bądź okolicach, to zapraszam na festiwal Electric Nights, gdzie drobny udział będzie miał zespół obok podpisanego, Whiterose. :)
http://electricnights.lublin.pl/progressive/
Najlepszy metalowy wokalista wszechczasow w akcji :evil: :evil:
http://www.youtube.com/watch?v=589qbANO ... ature=fvwp
o ja jego! Genialne! :DCytat:
Zamieszczone przez zajac
O, a już myślałem, że zaginąłeś w poszukiwaniu punka na The Eye of Every Storm, jak rezultaty poszukiwań?Cytat:
Zamieszczone przez zajac
:lol: z postu wyżej i z filmiku oczywiście też. Wykorzystano w nim Dechristianize zespołu Vital Remains. To mi przypomina jak w połowie ich koncertu na Metalmanii, siedząc na krzesełku zwyczajnie zasnąłem :D Poza monotonią w ich muzyce wpływ na to miało spożycie pewnych napojów i trudy podróży ;) ale podczas koncertu Entombed już się obudziłem :)
polecam kapelę Kvelertak i ich nową płytę. kto lubi Turbonegro powinien sprawdzić.
http://www.myspace.com/kvelertak
http://www.youtube.com/watch?v=-__g2_uMUd8
Świetny debiut, ale koncertowo miażdżą jeszcze bardziej ;)
Spóźniłeś się, hype na Kvertelaka był latem ;) Myślę, że porównanie do boskiego Trbngr jest na wyrost. Kartoflak z próbek jest całkiem w porządku, ale jakoś nie chciało mi się od kilku miesięcy przesłuchać całej płyty. Może po zobaczeniu koncertu ocena zmieniłaby mi się na lepsze, kto wie...
http://www.youtube.com/watch?v=gtSTzXU0mTY - Dark Tranquillity - The Gallery ;)
http://www.youtube.com/watch?v=NuXaRBfdcvg hmm jakby to opisać, wyczyny acidów z fishdick ale na swoich piosenkach. Mniej więcej :P
:mrgreen: słyszałem ostatnio pewną piosenkę skądś ją znam zapadła mi w pamięć ale nie przypomnę sobie za nic co to. Refren jest jakoś chyba Have (rav :P ) to never never end tak mi się wydaje przynajmniej tak brzmi ;)
Tylko, że to nie jest piosenka BG tylko "DE plażowych chłopców"Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=NuXaRBfdcvg hmm jakby to opisać, wyczyny acidów z fishdick ale na swoich piosenkach. Mniej więcej
Spodziewałem się czegoś takiego ale zauważ zaznaczyłem że "mniej więcej" ;)Cytat:
Zamieszczone przez Limon
http://www.youtube.com/watch?v=LFH71ulXbZ0
Ot i znalazłem tą piosenkę. Cóż czasem leci mi takie "podświadome radyjko" i akurat była ta piosenka to pewnie ma związek z tym że mózg chciał (właściwie ja) za wszelką cenę ją znaleźć.
Takie małe info dla fanów Kyuss:
Cytat:
KYUSS LIVES, FEATURING ORIGINAL KYUSS MEMBERS JOHN GARCIA, NICK OLIVERI & BRANT BJORK AND ON GUITAR BRUNO FEVERY european tour march/ april 2011.
first date March 29 - Paradiso, Amsterdam, Holland
http://www.paradiso.nl/web/Agenda-Item/ ... Fevery.htm
Po wielu trudach i bólach wreszcie udało nam się ukończyć studyjną wersję naszego pierwszego kawałka, Crossing the Line, zapraszam Was do odsłuchania, uwagi mile widziane (chyba, że negatywne, to wtedy nie ;) ) -> http://www.myspace.com/whiterosemusic
Specjalnie dla Vola link który wysłał mi Caius :twisted:
http://www.youtube.com/watch?v=WBPlHQKMtFQ
I ten też dobry :P
http://www.youtube.com/watch?v=xc7w-YUypLo
P.S Demand całkiem fajne.
A niby czemu linki dla mnie? Co to ma ze mna wspolnego? Inna sprawa ze nanowara znam i srednio mi sie podoba.
Ze względu na twoje uwielbienie Manowara. Tak myślałem ze znasz ;)
Demand, bardzo w porządku wam to wyszło :) .
Nanowar to fajna parodia nie tylko Manowara, ale heavy metalu w ogóle np. w tym drugim linku jest niezła parodia jednego z najlepszych kawałków Iron Maiden.
Dzięki panowie, pewnie jakoś pod koniec roku będę mógł Was uraczyć nowym nagraniem, bośmy się wzięli poważnie za muzykowanie. :) I może jak nam się zdarzy z koncertem jakim wpaść w Wasze strony, to dam znać. :P
A z innych ciekawych rzeczy to odkryłem młody norweski zespół, Musth, który gra naprawdę bardzo ciekawą muzykę (sami nazywają to schizometal ;) ) Jeśli by mnie ktoś spytał o to co oni prezentują, to bym porównał to do pattonowego Mr. Bungle z bardzo dużym przytupem :)
http://www.myspace.com/musthmusic
http://www.youtube.com/watch?v=hlPdJWmqna4
Niezłe ale trochę dziwne ;)
http://www.youtube.com/watch?v=EqFoqtpUFY8 Głos Lemmego w tej piosence zadziwia ale jest piękny 8-)
Eem... ja rozumiem, że można być fanem Motorhead, ale w którym miejscu głos Lemmy'ego jest piękny? :P w tym kawałku, który podrzuciłeś toż to słychać jak ledwo wyrabia żeby nie fałszować. Lemmy dobrze drze mordę i za to go cenią ;)
Miałem na myśli może nie że piękny ;) ale tak dziwnie łagodny jak na Lemmego.
Tu też drze mordę?
http://www.youtube.com/watch?v=uJ7Voy9YK1I&ob=av3e
Tu nie, tutaj akurat robi za Johnnego Casha ;) głos Lemmy'ego to po prostu nie umiejętności, tylko charyzma, bo on tak za bardzo to nie umie śpiewać, ale gwiazdą rocka/metalu (zwał jak zwał) jest wielką :P
Tu się zgodzę, Lemmy się dobrze drze ale nie śpiewa z tym że trudno to niektórym wytłumaczyć ;P
Się ostatnio nudziłem, więc pozbierał swoje opinie na temat najnowszej płyty Iron maiden w całość i napisałem króciutką recenzję.
Płytę oczywiście wszystkim polecam, a fanów IM zapraszam na SanktuariuM ;)
Cytat:
Po niezliczonej ilości przesłuchań, prawie trzy miesiące od wydania pora chyba coś napisać na temat na temat najnowszego dzieła Dziewicy. Jako, że zacząłem swoją przygodę z Maiden w październiku 2008 roku jest to pierwsza płyta, której nagrywanie, promocję i ostateczne wydanie od początku nieustannie śledziłem, czemu w kilku momentach towarzyszyły dość mieszane uczucia, jednak dość szybko po zakupie zdałem sobie sprawę, że mamy doczynienia z kolejną świetną płytą zespołu, godną swoich poprzedniczek.
Satelite 15... The Final Frontier
Już od pierwszego przesłuchania wydanego przed premierą teledysku utwór wpadł mi w ucho! Co prawda samo intro zdołałem zaakceptować, a z czasem polubić dopiero po trzecim odsłuchaniu,teraz uważam, że razem z drugą częścią świetnie definiują całkoształt płyty.
El Dorado
Podobnie jak dla większości fanów utwór ten wydaje się być najsłabszym ze wszystkich, a pomysł na wydanie go jako singla promocyjnego okazał się lekko mówiąc nietrafiony, jednak z czasem dało się go polubić. El Dorado szczególnie zyskało podczas chronologicznego odsłuchania utworów, znikają wtedy główne wady utworów, który bardzo dobrze komponuje się w całość płyty.
Mother of Mercy
...to kolejny dobry utwórna na płycie, chociaż podobnie jak przy El Dorado trochę odbiega od pozostałych. Mimo to Mother of Mercy bardzo szybko wpada w ucho i może poza refrenem nie można mu niczego zarzucić.
Coming Home
Od tej świetnej ballady zaczyna się prawdziwa uczta dla melomana. Wielu zarzuca Maiden zasadę pisania wolnych utworów jako błąd, jednak zarówno przy Out of the Shadows, jak i teraz muszę się sprzeciwić. Utwór już od pierwszej nuty szybko wpada w ucho i od początku do końca raczy nas przyjemną i delikatną melodią. Najlepszy kandydat na pierwszy singiel.
The Alchemist
To pierwszy utwór Janick'a, który od dawna przezwyczaił mnie do pisania jednych z najlepszych utworów na płytach (co przy tak silnej konkurencji jak Steve, Adrian, czy Dave jest nielada wyczynem). Początkowo trochę się na nim zawiodłem, jednak po szybkiej refleksji przesłuchałem utwór ponownie z o wiele lepszymi wrażeniami. Mimo, że utwór najlepszy na płycie nie jest trzyma bardzo wysoki poziom, a szybka melodia od razu wpada w ucho!
Isle of Avalon
Isle of Avalon to jeden z najbardziej klimatycznych utworów na płycie. Już początkowe intro wprowadza nas w mocno baśniowy klimat, by z czasem wybuchnąć i swoją szybką melodią opowiedzieć nam celtycką legendę. Co ciekawe utwór nie ma słabych stron, nie sposób go nie pokochać od pierwszego odsłuchania! Kolejnym plusem jest jego bogactwo, od wolnego klimatycznego intra przechodzimy do szybkiej, wpadającej w ucho melodii by w środku raczyć się przepięknymi solówkami Trzech Amigos. Naprawdę świetny utwór!
Starblind
to kolejny bardzo dobry utwór na płycie, a według wielu najlepszy. W porównaniu do poprzednich kojarzy mi się z połączeniem klimatu Isle of Avalon z energią The Alchemist. Również zaczyna się od intra, które dość szybko przenosi nas do sedna utworu. Kolorytu dodaje mu świetna zmiana tempa w czasie refrenu, iście mistrzowska robota!
The Talisman
Na koniec Ironi zostawili nam trzy najlepsze utwory, które otwiera The Talisman Janick'a. Utwór zaczyna się przepięknym akustycznym intrem w którym Bruce opowiada nam o dramacie ludzi uciekającyzh z ojczyzny w poszukiwaniu lepszegoświata swoich snów. podróż nie okazuje się łatwa, o czym dowiadujemy się tuż po intro, gdy eksplozja trzech gitar przenosi nas w sam środek sztormu w którym znalazły się statki naszych bohaterów, którzy mimo siejącego zniszczenie żywiołu próbują płynąć dalej co pod sam konicec ostatecznie im się udaje. Utwór jest prawdziwym arcydziełem, a Janickowi w świetny sposóbudało się przedstawić dramat ludzi walczących z żywiołem, a świetne słowa Stevea dopełniły dzieła.
The Man Who Would Be King
Dave już drugi raz z rzędu bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Należy się już chyba przezywczaić do tego, że w Jego przypadku mała ilość utworów przekłada się na ich wysoką jakość. Piękny utwór, ze świetnym refrenem, wspaniałą melodią iświetnymi solówkami!
When the Wild Wind Blows
Na sam deser dostajemy dzieło bezdyskusyjnie najlepszego kompozytora spośród wszystkich Ironów - Steve'a. Już na początku utwór daje się poznać jako łagodny i szybko wpadający w ucho kawałek (choć tak kolokwialne określenie mało pasuje do tego iści królewskiego utworu). Przyjemny lekki głos Bruce'a wprowadz nasw głównytemat utworu jakim jest "dziki wiatr". Podobnie jak wiele wcześniejszych utworów utwór jestbardzourozmaicony iskłada się z kilku śiwetnie ze sobą współgrających części, każdy znajdzie tu coś dola siebie, każdy bez wątpienia zakocha się w jego melodii. Tak wielka jest magia tego utworu świetnie zamykającego całą płytę! Sam się złapałem na tym, ze po jego zakończeniu z wrażenia całkowicie zabrakło mi tchu i kilka kolejnych minut spędziłem namozolnyej próbie odtworzenia sobie w pamięci Jego magii, która (o zgrozo) całkowicie przyćmiła pozostałe utwory, aż wstyd się przyznać, ale po pierwszym przesłuchaniu w pamięci pozostał mi tylko Wild Wind!
Podsumowywując Ironi poraz kolejni udowodnili swoją wielkość i kunszt swojej muzyki. Bez wątpienia utwierdzi nas swoich fanów w wierze, że Oni nie mogą nas zawieść, a wielu młodych dzięki tej płycie może zacząć swoją wielką muzyczną przygodę z tym niewątpliwie bezkonkurencyjnym liderem wśród dzisiejszych zespoów muzycznych
WTF?! Przeciez oni ostanie plyty na jako-takim poziomie nagrywali 20 lat temu :shock:Cytat:
Podsumowywując Ironi poraz kolejni udowodnili swoją wielkość i kunszt swojej muzyki. Bez wątpienia utwierdzi nas swoich fanów w wierze, że Oni nie mogą nas zawieść, a wielu młodych dzięki tej płycie może zacząć swoją wielką muzyczną przygodę z tym niewątpliwie bezkonkurencyjnym liderem wśród dzisiejszych zespoów muzycznych
Zależy co kto lubi ;)
No wlasnie! Bo mnie ubodlo takie uogolnianie:P
Głos Lemmy'ego to nie umiejętności, a to co wlał w gardło i zajebistego, charakterystycznego wokalu mu nie można odmówić. Albert z Reverend Bizarre też nie umie śpiewać, a jego wokal jest lepszy niż masa heavy/power/epic metalowych piz*eczek po szkołach itp ;)
Fajnie by było, gdyby ta ostatnia płyta Ironów rzeczywiście była tak dobra jak ją opisujesz Salvo ;) Pozazdrościć tak silnej fascynacji Ironami, też kiedyś tak miałem.
Co niestety wiąże się z małym zainteresowaniem innymi kapelami, więc niewielu by się ze mną na gusta zamieniło ;)Cytat:
Zamieszczone przez Furvus
[spoiler:1hpvihw5]http://lastfm.bintrash.org/generator...ack&image=true[/spoiler:1hpvihw5]
Dla mnie najlepsze kawałki to: Isle of Avalon, The Tallisman i Coming Home.
Muszę poprzeć Salvo - płyta w pytę!
Niezły procent odsłuchań :shock: To określenie "mad about" jest tu bardzo trafne ;)Cytat:
Zamieszczone przez Salvo
Dzięki ;)
Dokładnie.Cytat:
Zamieszczone przez Wojownik z Lasu
Co do Ironów to nigdy nie lubiłem, wszystko takie samo, wieje nudą i tyle:P
Hehe zwsze lubiłem tą "pieśń" i to wykonanie mi się bardzo podoba.
http://www.youtube.com/watch?v=tRA1EivS_uQ
Hahahaha nie ma to jak morskie opowieści a to jest świetne.
http://www.youtube.com/watch?v=Jb8iGJdYWzo
Ciekawy artykuł o MAIDEN ;)
http://zapodaj.net/fd38fc1a4266.bmp.html