Aaa tam, jedno pokolenie później, Chrobry woził się z Ottonem w Gnieźnie, więc nie jest jeszcze tak źle ;D
Wersja do druku
Aaa tam, jedno pokolenie później, Chrobry woził się z Ottonem w Gnieźnie, więc nie jest jeszcze tak źle ;D
Ale brata Mieszkowego Niemcy usiekli w bitwie, jeszcze przed chrztem Polski ;D
Uznajmy to za mało znaczący szczegół ;D
Jak i to, że Dagobert wtedy porządnie sprał cesarskich ;D.
No w sumie sprał wojów magrabiego Marchii Wschodniej Hodona, i raczej nie był to konflikt polsko-cesarski ale tak się tylko czepiam. Mimo wszystko awatar jest spoko.
Ja w styczniu natrafiłem na tego kosyniera Chełmońskiego, a ponieważ niedługo mamy rocznicę bitwy racławickiej to uznałem a czemu nie.
Z drugiej strony mój awatar jest odpowiedzią na Bismarcka adriankowatego ;)
Piłsudskiego trzeba było ustawić, albo Hallera :)
Może w przyszłości tak zrobię, w każdym razie póki co i tak pruska morda i dumny Mieszko się równoważą :P Nawet w tę samą stronę patrzą xD
Mój płonący żołdak, czyli imponująca a zarazem kompletnie nierealna scena z filmu "Stalingrad" z roku 2013 ;).
Ten film to mega badzirwie i nie umywa się do stalingradu z 93'.
Rosjanie jak najbardziej mają prawo ukazywać bohaterstwo swoich żołnierzy, którzy mimo znanych proporcji strat z poprzednich wojen, akurat w WWII oddali prawdziwą hekatombę krwi przebijając wszystko co było przedtem. Tylko że chcąc to bohaterstwo ukazać nie znają umiaru i przebijając barierę śmieszności, tylko się błaźnią. A w Rosji? Iwan wszystko łyknie.
U mnie zmiana na dłuższy czas na George'a Armstronga Custera, postać kontrowersyjną a zarazem bardzo barwną. :) Jeden z moich ulubionych bohaterów wojny secesyjnej i walk z indianami, wspaniały kawalerzysta i fechmistrz o wielkiej brawurze, która niestety go też zgubiła. Szkoda, że patrząc na Custera ludzie biorą zazwyczaj pod uwagę tylko Littlebighorn, a nie jego wcześniejsze wyczyny, bo dowodzić kawalerią umiał bardzo dobrze.
Fakt, dorównywał południowcom, to coś znaczyło.
No np. Jebowi Stuartowi myślę że dorównywał.
U mnie tymczasem zmiana zachowująca klimat - z Mieszka na Chrobrego :D
Dobry pomysł! ;)
Jakbym tak co miesiąc zmieniał, to może bym dojechał do końca :P
U mnie scena z filmu ,, Generałowie''(jeden z moich ulubionych filmów a przy tym jestem za Konfederatami w owym konflikcie).
Jak na razie to widać Awatar Piner :D nie wiem jak inni, ale jak tak widzę.
Mojego avatara to chyba większość ludzi rozpoznaje, więc nie muszę tłumaczyć. Mogę się tylko pochwalić, że twórca postaci obchodził ostatnio 92(!) urodziny.
Mój awatar to koala. Koala lubi eukaliptusa.
Koala ustąpiła miejsca pięknej Ciri :3
Brzydki, dawaj koale z powrotem:P
Ty bananie bez skórki. Żebyś tak poczerniał ;D
+1 za Cirillę. Redzi zrobili ją dokładnie tak jak sobie wyobrażałem :).
Może troche włoski ma zbyt jasne. Powinna mieć takie bardziej szarawe :P
Ale ona rzeczywiście jest szkaradna ;D
Czołguś się kocha w Tupacu więc nie bierzcie pod uwagę tego co mówi o ładnej Ciri. ;D
Blizna dodaje hm... pikanterii :D. W wieku 16 lat miała już szare włosy, więc z 6 lat do przodu, pewnie już jej zbielały ;).
Czołgusiowi to tylko czołgistka Lidka sie podoba ;D Ciri jest śliczna ;D
Shay, on woli bandytę 2paca :F A co do avka - całkiem fajny. Ja na razie mam Horatio Nelsona ^^
U mnie Vernon Roche czyli patriota chociaż ch... :)!
Kolejna świetna postać ze świata wieśka na awatarze ;D
A u mnie do urlopu (jeszcze 9 dni! :( ) karuzela wszystkich moich byłych avków. :cool:
A u mnie tym razem zmiana na Geralta, albo jak to mawiał szubrawiec Odo - Pan Gerwant :mrgreen:
W takim razie, skoro lecimy z Wiedźminem, to u mnie wjedzie Zoltan :D.
Brakuje nam jeszcze Triss/Yen i Jaskra ^^