Dlaczegóż to?
Wersja do druku
Pewno chodzi o stratę doświadczenia w łączonych w ten sposób oddziałach, które mogłyby dość szybko zregenerować się same bez jego utraty na macierzystym terenie. Tak więc ta funkcja przydaje się głęboko na terytorium wroga, dla mało doświadczonych jednostek, by zrobić miejsce np dla najemników przed atakiem na wroga. Sam bardzo rzadko z niej korzystam. Bardziej sprawdza się przy flocie, która dość długo się regeneruje.
Hmmm a jak kojarzyłem, że jak połączę oddział z 3 belkami z tym z 2, to dostanę odział z 2 i coś tam na pasku... a jak się będzie regenerowało i będą przybywali nowi rekruci to doświadczenie mi się zmniejszy w obu oddziałach.... druga sprawa, że mam akurat PON z najbliższymi sąsiadami i średnio mi potrzeba tyle unitów...
Ja nigdy nie łączę oddziałów, chyba że chcę się ich po prostu pozbyć.
Czy to jest normalne, że mniej więcej co 5 tur ściągam "haracz" z protektoratów w wysokości ok 4000?
Masz na myśli zwykłą daninę czy jakieś transakcje w dyplomacji? Ile masz tych protektoratów i jak duże one są?
Transakcja w dyplomacji, zapłata, podarunek... jak zwał tak zwał. Trafiło mi się to tak, że zauważyłem, że z jednym z protektoratów nie mam umowy handlowej, więc jak zwykle ustawiłem kasę ale nie kliknałem umowy, a patrze on mi chce dać samą kasę.... więc podnosiłem ile się da i wziąłem, a 3-5 tur temu też mnie obdarowali tak samo... Inne protektoraty podobnie.
Jak to jest z rozbudową w prowincji? Rozpatruje to w trzech poziomach: pole tekstowe, jednostki do werbowania, garnizon.
1. Zawsze obowiązuje aktualne pole tekstowe np. u farm: +2 do żywności, +30% do dochodów z rolnictwa.
2. Możliwości rekrutacyjne się sumują, czyli mając budynek poziomu drugiego możemy werbować łuczników (z poziomu 2 budynku), procarzy i harcowników (z poziomu 1 tegoż budynku).
3. Natomiast nie rozumiem jak to jest z garnizonami? ?? Wydaje mi się że zawsze obowiązuje to co mamy aktualnie podane, ale nie jestem pewien.
@UP
Wystarczy sprawdzić jakie jednostki garnizonowe dają poszczególne budynki, zsumować, porównać z całym garnizonem i będziesz miał odpowiedź na swoje pytanie.
@Barsa
Problem tkwi AI które nie potrafi racjonalnie ocenić i rozpatrzyć twoich ani swoich propozycji dyplomatycznych, zwłaszcza jak masz już duże państwo, co do samych podarków to zdarzało mi się coś czasem wyciągnąć od bardzo zaprzyjaźnionych frakcji ale to sporadycznie, w sumie to nawet nie próbowałem zbyt często, a grałem kampanie dosyć dawno więc coś się mogło jeszcze pozmieniać. Myślę, że duży wpływ na to ma podrasowana ekonomia frakcji AI, która w tym przypadku zamiast utrudniać graczowi rozgrywkę, daje AI nieskończone fundusze dzięki którym może dać ci kilka tysięcy za każdy pakt czy umowę.
Najsłabsza nacja barbarzyńska? Swebowie?
To zależy. W singlu tacy słabi nie są.
@Barsa
Jeżeli chodzi ci o trudność kampanii to możliwe, że trudniej mają bojowie lub luzytanie.
Oczywiście nacja do singla...
Wbrew pozorom nie są tacy słabi. Na starcie ufortyfikowane miasto w prowincji złożonej z 4 regionów. Bardzo szybko mogą mieć bardzo dobrych włóczników. Bez większych problemów ukończyłem nimi kampanię na 2 sposoby. Już takimi Icenami było mi trudniej, mimo podobnej sytuacji startowej - przez konieczność ochrony wybrzeża.
Akurat icenami kampania jest banalna. Szyba ofensywa na starcie i w kilka tur cała wyspa pod kontrolą, a później już z górki. Nie widzę żadnego problemu z ochroną wybrzeża. Pomijając fakt, że Galowie raczej wojny pierwsi nie wypowiedzą, to na północnym wybrzeżu galii nie ma żadnego portu więc jakikolwiek atak od strony morza byłby bardzo sygnalizowany i dający dużo czasu na przygotowanie obrony, która w takiej sytuacji jest o wiele łatwiejsza niż odparcie ataku drogą lądową. Oddziały broniące się przed desantem mają dużą przewagę, zwłaszcza jak się ma kilka katapult, które u barbarzyńców są łatwo dostępne(według mnie zbyt łatwo, porównując z frakcjami cywilizowanymi)
Hmmm jakoś nie podobają mi się rydwany Icenów, w RTW1 Brytowie byli moją ulubioną nacją na multi, a tutaj jakoś słabo....
Bojowie niby mają Swebów na karku, a Ci sporą armię...
Ogólnie Bojowie są bardzo dobrą frakcją, mają mocną armię, całkiem dobrą pozycję startową. Jedynym problemem jest kara do stosunków która w ich przypadku bardzo komplikuje dyplomacje. Mimo wszystko myślę, że kampania nimi może być ciekawa i mam zamiar nimi zagrać ale ostatnio jakoś nie mam okazji.
Musze sprawdzić na najnowszym patchu. O ile z obroną lądową nie mam większych problemów, szczególnie że AI lubi nadużywać trybu forsownego marszu, przez co często wpada w moje zasadzki - o tyle bardzo mnie wkurzają ostatnio desanty Rzymian i Samnitów w HatG na moje bezbronne osady. Z tym, że obrona armią przed desantem jest błahostką, w pełni się zgadzam - gorzej, że transportowce w HatG ukrywają się bardo często w mgle wojny i na powołanie generała i rekrutację balist jest już za późno.
Nie ma co porównywać tych 2 sytuacji.
Witam, mam jedno zasadnicze pytanie, otóż grając dziś frakcją Rzym zauważyłem że piechota Rzymska (wybrane jednostki) na karcie jednostki maja niebieski pasek pokazujący ilość pilium do rzucenia, a standartowe jednostki jak Hastati rzucają tak jak w Romie 1 pilum w obronie biernej. Wcześniej przed pathem 14 nie było tego, czy może ja czegoś nie zauważyłem? (gram ponad 500 godzin na Rome 2 i słowo honoru ale dzis 1 raz to zauważyłem,Proszę o odpowiedź.
Sprawdziłem w nowej kampanii HatG i w pojedyńczej bitwie - nie zauważyłem żadnych zmian. Hastati nadal rzucają pilum w trakcie ataku, tak jak przed patchem 14. W obronie biernej nie rzuciły ani razu. Używasz jakiegoś moda?
Po co chłopie ten sarkazm,jakie zdjęcie Twojego profilu taki poziom od powiedzi.Po to jest forum by zadawać pytania, widocznie którys z modów to spowodował, żegnam. nie odpisuj szkoda Twojego czasu..... słowo honoru:)
Ps,przepraszam ale nie umię inaczej dodać załącznika
Witaj, sprawdziłem ale wszystkie moje mody są to typowo graficzne udoskonalenia, jak karty jednostek oraz cztery tury-1 rok. Wiec tak szczerze nie mam pojęcia skąd taka różnica, dzięki za odp.
*************************
Proszę (jeszcze) o większą dbałość wypowiedzi oraz edytowanie postów zamiast multipostingu. Zobaczę raz jeszcze i polecą głowy.
S
Chcialbym sie dowiedziec od czego zalezy dostepnosc generalow do rekrutacji,bardzo czesto moge powolac kazdego procz tego z mojej frakcji. Co zrobic aby pojawili sie nowi ?? Szukam od jakiegos czasu odpowiedzi na to pytanie na google i wrescie zostalem zmuszony do napisania postu :] Prosze o wyczerpujace odpowiedzi lub link (moze byc w jezyku angielskim).
Spróbuj kogoś adoptować z innych rodzin. Zdaje się tylko głowy rodzin (rzecz jasna:)) nie można.
może ktoś wie jak uzupełniać jednostki?
słyszałem że uzupełniają się same, to prawda? Jeżeli tak to może ktoś wie ile czasu i gdzie się uzupełniają?
Klikasz 2 jednostki, a potem ctrl+m i gotowe. Ale nie polecam, traci 1 oddział doświadczenie. A jak naturalnie to czekasz parę tur w mieście, o ile masz nadwyżkę żywności.
Niekoniecznie w mieście. "W polu" również. Ta uwaga nie dotyczy wrogich i neutralnych regionów.
To prawda, uzupełniają się same, na terenie swego państwa, jeśli tylko nie ma braku żywności. Szybkość zależy od opanowanych technologi, umiejętności generała, bodajże tradycji armii, agentów. Najszybciej uzupełniają się w miastach i osadach.
Oprócz tego można je uzupełniać ręcznie, poprzez łączenie oddziałów (ctrl+m).
a ile tak MNIEJ WIĘCEJ się same uzupełniają na początku gry?
2 tury, 4 tury czy może 10?
Jeśli jednostki znajdują się na sojuszniczym lub twoim terytorium, to w czasie automatycznego uzupełniania w lewym górnym rogu karty jednostki znajduje się zielony krzyż.Jak na niego najedziesz ,wyświetli się liczba tur wymaganych do uzupełnienia.Długość zależy od tego co inni już wcześniej wspomnieli oraz od liczby strat w oddziale.Właśnie sprawdzałem początek kampanii Rzymem.Powiedzmy strata połowy takich hastati albo velites przy stratach 50% 4 tury. Generała o 1 więcej. Około 70% 5 tur itd.
W mieście/osadzie turę szybciej. No i oczywiście armia w polu nie może mieć symbolu czaszki (brak żywności, niesprzyjające warunki klimatyczne w kompletnej dziczy) czy zielonego obłoczku (zatrucie lub zaraza). Siły lądowe dość szybko potrafią się uzupełnić (ja teraz Macedonią (100 tura kampanii) 50% strat uzupełniłem w przeciągu jednej tury w osadzie (poza osadą by trwało to 2 tury). Najdłużej uzupełnia się flota (na własnych i sprzymierzonych morzach oraz najszybciej w naszych portach).
Jeżeli zamierzam grać Rzymem to który ród najlepiej wybrać???
bo nie mogę się zdecydować - w sumie żaden nie jest doskonały... :)
bardzo proszę o radę :)
Kornelii, bo Scypion:D.
Masz opis trzech rodów w ich bonusy oraz minusy. Jak planujesz konkretną drogę podboju oraz rodzaj zwycięstwa, patrz i wybierz ten najbardziej odpowiadający. Ja aktualnie gram Julkami i celuję w zwyciestwo kulturowe, z tym że nie wybierałem patrząc na bonusy, tak jakoś wyszło. Więc się nie sugeruj!
Tak się głupio spytam. Zdobycie placu nie powoduje już wygranej w bitwach o miasta z portem?
Od któregoś z nowych patchy trzeba, po prostu, wybić lub przegonić przeciwnika. O ile dobrze pamiętam to przejęcie punktu daje teraz jakieś bonusy zdobywającemu, albo minusy tracącemu.
Pytam bo teraz komp gra jeszcze gorzej w obronie. Zamiast bronić placu, do którego jest utrudniony dostęp (w przypadki barbarzyńców). SI rusza do bitwy w polu, gdzie bardzo łatwo go okrążyć.
Też zauważyłem że zamiast bronić wylotu ulicy naprzeciw naszych wojsk (i placu) jak do tej pory, praktycznie zawsze wychodzi i ... atakuje nawet najlichszym garnizonem:eek:.