Akurat z punktów handlowych Amazonki są słabe dochody. Lepsze są z wybrzeży Afryki (obydwóch).
Wersja do druku
Akurat z punktów handlowych Amazonki są słabe dochody. Lepsze są z wybrzeży Afryki (obydwóch).
No... nie wiem ;).Cytat:
Zamieszczone przez Asuryan
Mi zawsze potem cena kości spadała (przy większym "wydobyciu") i tak czy siak - świetnie było obstawić wszystkie możliwe punkty handlowe w grze(czasochłonne, ale jak podbije się piratów to i flota nie musi być gigantyczna).
Wszystko zależy od tego, kto co kontroluje i w jakiej ilości. W grze działa bowiem ekonomiczne prawo popytu-podaży. Gdy jest duży podaż (możliwości) kupna, to spada popyt, czyli coś nie jest już popularne. Bo po co kupować coś, co już nie jest elitarne, bo każdy może to mieć? Z kolei gdy coś jest bardzo rzadkie i trudne do zdobycia, cena automatycznie wzrasta, byleby zdobyć rzadki towar za wszelką cenę. Prawo popytu-podaży :D
Gdy nikt nie ma żadnej placówki kości słoniowej, towar ten jest niezwykle cenny. Ale gdy ma się "pełne" floty na każdej placówce kości słoniowej, jej wartość jest drastycznie niższa... Analogicznie z każdym innym towarem. Bo już nie jest niedostępna, a więc i ekskluzywna. Nie wolno się więc zapędzać. Najlepiej jest zająć każdą możliwą placówkę pojedynczym statkiem, po czym kontrolować eksport, a w razie czego specjalnie go ograniczyć. Lepiej chyba sprzedać 9 sztuk czegoś tam po 260 każda (razem 2340 ), niż 10 po 200 (razem 2000). Trzeba stale sprawdzać i na bieżąco analizować okno handlu.
Macie problemy :)
W pierwszej turze budujecie same ekonomiczne budynki, w trzeciej atakujecie sąsiada, w dziesiątej macie już conajmniej trzy nowe prowincje i zero problemów z kasą...przynajmniej u mnie na takim schemacie zawsze polega gra. Dodam jeszcze, że przy trzydziestej (a może i dwudziestej) turze jestem już taki duży, że się wkurzam i przestaję grać :D
Oj, nie wiem ;).Cytat:
Zamieszczone przez Salvo
Jak grałem w DM na vh/vh to tak łatwo aż nie było. Przynajmniej jak grałem po raz pierwszy na tym poziomie.
Choćby RONem.
Sojusz z Austrią, atak na Prusy. Plan był dość prosty. Ale jak wiadomo smaczki wychodzą w trakcie ;) . Brytole - nie wiedzieć czemu - nagle wypowiedzieli mi wojnę i zrobili desant koło Królewca. Żeby było piękniej - Austriacy zerwali nagle sojusz i przyłączyli się do Wyspiarzy. Na dodatek Szwecja zaatakowała Rosję, a ja [musiałem] ją wesprzeć, bo total wojny bym nie był w stanie prowadzić. - jakby Rosja jeszcze nagle mi wjechała urzeczywistniłoby się powiedzenie, że Rzeczpospolita jest karczmą zajezdną Europy.
Ostro było, jak nie wiem, bo wyruszyła na mnie koalicja Prusy-Austria-Brytania-Szwecja(Szwecja to raczej na Kurlandię, ale mniejsza z tym).
Brytoli wyparłem - chociaż moje siły w Królewcu zbyt wielkie nie były(parę oddziałów liniówki + generał z motłochem). Generał... mi padł, bo go wysłałem (może lekko masochistycznie) do walki z wrogimi (2) armatkami. Armatki rozwalił, ale jak się na niego rzucili to niewiele z niego zostało :D . Morale lekko podupadło, ale wiadomo - mogłem bezpiecznie czekać sobie w twierdzy na wroga... no i tak udało się ;).
Szwecja wyruszyła na całą okolicę i na szczęście zmienił się bieg historii. Po paru turach na Austrię ruszyli Osmanowie, więc lekko łatwiej było.
Generalnie [ w końcu] koło 20 tury udało się zażegnać konflikty w kraju, przeprowadzić częściowe reformy (normalny jako tako rząd), odbić Gdańsk i ufortyfikować zachód kraju, by przeprowadzić dalsze reformy.
Także gra nawet czasem może być ciekawa ;). Szczególnie, że dalej trzeba było wybudować flotę i pobić Royal Navy, co zbytnio łatwe nie było(choć efekt... był świetny, bo doprowadziłem UK do podpisania pokoju za oddanie... Bahamów ;) ).
Kupiłem ETW na licytacji na Allegro (link poniżej), które było już aktywowane na Steamie. Niestety nie zdawałem sobie sprawy z tego że gra została już aktywowana i teraz mam lipe, co mogę zrobić??? Spróbuje sie dogadać żeby kupić/dostać Steama. Jeśli się nie uda zostaje mi tylko chyba zgłosić sprawę do Allegro...
http://allegro.pl/gra-pc-empire-total-w ... 08377.html
Help.
zgodnie z regulaminem allegro, oraz prawem polskim masz bodajże 5 dni na zwrócenie otrzymanego towaru bez podania przyczyny
Witam! Zastanawiam się, czy w Ameryce, gdzie ludzi jest mało i mało portów, będą się rozwijały porty po 2-3 w prowincji, czy, jak jest mała prowincja , to po 1. Np. Ile będzie portów, jeżeli nie skończę gry, tam gdzie byli Eskimosi? Właśnie się powstał mi port i się zastanawiam. Jeżeli będzie drugi, to ten pierwszy niech będzie portem rybackim, a jeżeli ma być 1, to niech to będzie port handlowy. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
Dokładnie tyle ile w danej prowincji jest nadbrzeżnych wiosek i już wybudowanych portów. I tak w przypadku prowincji Montagnais (startowa dla Inuit Nations) w momencie rozpoczęcia gry nie ma żadnego portu, ale są dwie nadbrzeżne wioski - Cartwright i Catucto - więc ta prowincja będzie mogła mieć w grze dwa porty. Wioski nadbrzeżne, które w trakcie gry mogą zostać przekształcone w porty, mają na planszy ikonę drewnianego pomostu (jak Bilbao w Hiszpanii). Szybkość przemiany wiosek w miasteczka (także portowe) zależy od wysokości podatków, ilości produkowanej żywności i ilości rekrutowanego wojska w danej prowincji (im mniejsza rekrutacja i podatki, a więcej żywności - tym szybszy rozwój).
Mam pytanie co zrobić grając np.Austrią lub Prusami jak mogę to przekształcić w cesarstwo niemieckie czy jakoś tak.