Rozmiar liter wyraźnie pokazuje czym jest Motor w stosunku do Ironów :twisted:
http://media.livenationinternational...dcc6c843a5.jpg
Wersja do druku
Rozmiar liter wyraźnie pokazuje czym jest Motor w stosunku do Ironów :twisted:
http://media.livenationinternational...dcc6c843a5.jpg
No no :lol:
Electric Wizard na Asymmetry III potwierdzony, kwiecień się cudownie zapowiada.
Bez Homme'a i po tylu latach mogą ssspadać ;) Ta trasa, jak i płyta to będzie żałosne wyciąganie pieniędzy od fanów.Cytat:
Zamieszczone przez Grogmir
Myślałem że ten Motorhead był już wcześniej oficjalnie potwierdzony. W każdym bądź razie bardzo cieszy ;)
I tak nie przyjadą, tak jak w tym roku ;) Ale jakby jednak przyjechali, to byłby bardzo kuszący koncert.Cytat:
Zamieszczone przez Wojownik z Lasu
Apropo koncertów...Dwie ciekawe propozycje się ostatnio ukazały:
Megasmierć :twisted: i slayer :oops: w Łodzi. i Ozzy :twisted: w Sopocie.
O Slayerze pisałem stronę wcześniej, trzeba być koniecznie bo zabójca koncertowo naprawdę zabija.
Ajjj. to mój błąd.Cytat:
Zamieszczone przez Wojownik z Lasu
Ja na Slayerze na piwo wychodzę, liczy się Megadeth :twisted:
Co do lokalizacji....z tego co wiem będą również w Czechach, więc u nas mnie nie zobaczycie:/
Salvo, Ty jakis dziwny jestes ;) Megadeth wolisz od Slayera, IM od Lemmyego:P
Do tego jestem anytfanem mety:D Już nie raz po tych słowach nikt na forum się do mnie, przez miesiąc nie odzywał :lol:
Ale możesz być ze mnie dumny, wczoraj słuchałem Turbo Judasów i nie było wcale takie złe ;)
Wesołych świąt wszystkim metalheadom i do zobaczenia w nowym roku ;)
A ja chcialem tylko dodac, jako fanboj, ze nowy SAMAEL nadchodzi:P I chyba bedzie takim mixem elektroniczno - symfonicznym, oczywiscie w ciezkiej otoczce.
Hehe jak tu nie lubić świąt :D zaj***ste wideo nawet dla tych którzy świąt nie lubią czy nie obchodzą ;) się ktoś postarał.
http://www.youtube.com/watch?v=HFjI7gT1FvI
Moderator, a takie głupoty wypisuje ;)Cytat:
Zamieszczone przez Salvo
Ja tam jadę.
HeHe Ozzy wciąż w "formie" :P
http://www.youtube.com/watch?v=r0hfg1ht ... r_embedded
Trochę czarnego humoru: Dlaczego Nergal spalił na scenie Biblię? Bo jest zepsuty do szpiku kości.
Ae Grogmir wyjechales:P dowcipy ktory krazy od paru miesiecy ale luz:P
Dobra broda nie jest zła! :p a na BLS do wawki ktoś się wybiera?
Docenia tu ktoś jeszcze geniusz Saxona? ;)
http://1.bp.blogspot.com/_eAu14bfm2b...2BCrusader.jpg
Fajna płytka, na święta razem z Heavy Horses Jethro Tull (o którym zapewne nikt nie slyszał) mi się wkręciła.
Do wawy za daleko :? , ale planuję w przyszłości zobaczyć.Cytat:
Zamieszczone przez Grogmir
Swoją drogą RMF robi konkurs na najlepszą metalową płytę 2010 roku. Załamałem się :( Sabaton prowadzi z IM, a w rankingu wcale nie widać Ozzy'ego który powrócił ze świetnym Scream'em :(
Nie rozumiem trochę zachwytu tymi Szwedami. Płyta jest gorszym klonem poprzedniego krążka, a nawet po kolku przesłuchaniach nie potrafię rozróżnić utworów. Zbyt podobne, panowie wyrobili jeden styl i ciągle się na nim wiozą :roll:
Przynajmniej za granicą wielkość IM docenili ;)
Takie moje poświąteczne przemyślenia, wesołego roku wszystkim 8-)
W takich konkursach/rankingach, nie licząc mocno niszowych mediów, liczy się głównie rozpoznawalność nazwy. Podejrzewam, że wśród słuchaczy RMF więcej osób słyszało o Sabatonie niż o IM z wiadomych względów...
Swoją drogą, zaraz ktoś tu napisze, że to zdanie:
świetnie pasuje do IM. I będzie miał trochę racji ;)Cytat:
Zamieszczone przez Salvo
Ten ktoś byłby strasznie nieobiektywny. Z IM jest inaczej. Mały opis:Cytat:
Zamieszczone przez Furvus
Iron Maiden - Killers - Dwie pierwsze płyty, nagrane w nurciw wschodzącego NWOBHM. Krążki utrzymane są w mrocznym klimacie ciemnych zaułków Londynu, w czym znacząco pomaga głos D'ianno. Nie da się jednak zauważyć, że pierwszy krążek posiada bardziej melodyczne kompozycje. Również tematyka się zmieniła. Częściej mamy doczynienia z tematami dotyczącymi religii, lub zainspirowanymi filmami/książkami.
TNOTB-PoM-Powerslave - Nowy wokalista, wyjście z nurtu NWOBHM, zmiana tematyki.
SiT - Lekko rewolucyjne wykorzystanie syntezatorów. Lekkie odejście od stylu z trzech poprzednich albumów.
SSoaSS - Wykorzytsanie w jeszcze większym stopniu+klaiwsze. Album koncepcyjny o tematyce religijnej. Kontynuowanie i dalsze odejście od albumów z 1982-1984.
NPFTD - Gwałtowna próba powrotu do surowego i pierwotnego stylu ciemniejszych uliczek Londynu, jak również zmiana tematyki (mniej tematów "religijnych").
FOTD - Trochę nieudana próba wydania bardziej przebojowego/konercyjnego krążka.
The X Factor - Zerwanie z większością dotychczasowego Maiden + nowy wokalista. Płyta utrzymana w mrocznych tematach dotyczących rozmyślań na temat życią, śmierci, religii itp. Muzyka jest bardziej ciężka i progresywna, bardzo dużo długich i rozbudowanych kawałków.
Virtual XI - Powrót do "weselszej" muzyki.
BNW - Powrót starej ekipy+Janick. Płyta nagrana w czymś pomiędzy stary Maiden lat osiemdziesiątch, a lekkim progresywnym brzmieniem.
DoD - Kontynuacja i rozwinięcie progresywności poprzedniego albumu.
AMOLAD - Rewolucja równa siódmemu synowi. Płyta ma bardzo ciężki i progresywny charakter, utrzymując jednocześnie melodyczność długich o rozbudowanych utworów.
TFF - Złagodzenie stylu z AMOLAD i lekki powrót do klimatów z końca lat osiemdziesiątych.
Gdy slcham trzech ostatnich płyt Sabatonu nie potrafię rozróżnić stylu płyt, a losując dowolny utwór z jedej z płyt nie odgadnę z której:/
Salvo, daj spokoj, Ty jestes obcykany z IM, ale przecietny sluchacz metalu nie odrozni plyt zelaznych... A przcietny sluchacz muzyki bedzie meic problemy z odroznieniem utworow. Tak juz z IM jest. Powtarzalnosc, powtarzalnosc, powtarzalnosc i do znudzenia. Faktem jest tez, ze Sabaton totalnie jedzie na jednej stylizacji, ale IM duzo sie od nich pod tym wzgledem nie rozni. No i spojrz jeszcze na to co piszesz:
Prosze Cie... Z calym szcunkiem, jestes ostatnia osoba ktora powinna mowic o obiektywizmie oceniania IM;)Cytat:
Ten ktoś byłby strasznie nieobiektywny.
No racja, z dziewicą lekko nieobiektywny jestem 8-) Ale kto wie, może moje marudzenie kogoś nawróci :twisted:
Hahaha uśmiałem się nieźle. Boski oryginał ale to połączone z video jest świetne :P
http://www.youtube.com/watch?v=-6z1wA20hrA
Ja uwielbiam Sabatona szczególnie "The Price of a Mile", "The Final Solution", no i znane w Polsce "40:1" . Lubię też Mettalicę ( stara szkoła) , tak sobie LP, czasem słucham też Slayera. Ale mimo wszystko Sabaton Rules!
Usuń post zanim inni go zobaczą :lol: hm sabaton cienki :P wszystko na jedno kopyto, meta kiedyś dobra ale nie przepadam za to Slayer bogowie :mrgreen: LP to badziew jak cały nu(pseudo)metal pomijając SOAD :P
Paszoł z Sabatonem mi stąd.
Chyba, że pomyliłeś nazwy Slayer i Sabaton to zostanie Ci wybaczona Twoja herezja.
Każdy lubi co go jara , ciebie jara Slayer , ja go lubię ale np. jeszcze bardziej lubię Sabaton. A co do Lp to rzecczywiście - badziew chociaż tak z 3 utwory mi się ich podobały .
Ale zrozum, ze Sabaton to odgrzewana, bezjajeczna papka :mrgreen:
Możesz tego nie lubi i uważa , że to "bezjajeczna papka" , ale ja ich lubię i koniec , chocby was tysiące mi wmawiało, że to dno to lubię to i koniec . Takie jest moje poprostu zdanie .
To inaczej powiem: w srodowisku ludzi, ktorzy sluchaja muzyki metalowej nie nalezy wspominac o Sabatonie, Nightwishu i paru innych zespolach. To chyba najwiekszy nietakt jaki mozna popelnic! To obraza dla nas!
Rzadko to bywa, ale tym razem mam zdanie podobne do Volomira :D
Muszę przyznać, że po pierwszym przesłuchaniu Art of War zespuł wydawał mi się super, ale po tygodniu słuchania całkowicie mi się znudził z racji na swoją schematyczność i wspomniany już syndrom odgrzewanej papki ;)
Co do innych to na metę mam alergię, za Slayer'em nie przepadam, a LP to...
Meta, dla mnie, zawsze bedzie symbolem metalu. Bedzie pelna definicja slowa metal. Za 5 pierwszych plyt bede ja wielbil! O! ;)
Przy okazji...
Z racji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Sanktuarium zaprasza do wsparcia akcji i wzięcią udziału w licytacji paru gadżetów związanych z Iron Maiden.
Wszystkich gorąco zapraszam ;)
Pomińmy Nightwish za Tajry ;) to była dobra muzyka mimo wszystko, tak tak symphonic...:PCytat:
Zamieszczone przez Volomir
To byl syf. Tarja i jej nudny wokal nic tej "muzyce" nie dodawala.Cytat:
Pomińmy Nightwish za Tajry to była dobra muzyka mimo wszystko
Nietaktownie to możesz się zachowywa w restauracji ! :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
W towarzystwie też ;) co do nightwsiha :P szkoda wałkować temat.Cytat:
Zamieszczone przez Zagłoba
To jest temat Metal a nie Fani Slayera i innych a jest to dość rozległy temat - można mowić o subkulturze Metalowej albo o muzyce, ja siebie do subkultury nie chce ani zaliczać ani w nią ingerowac ale jeżeli mówimy o muzyce to nie widzę żadnego nietaktu w tym , że powiedziałem iż lubię Sabatona , nietakt jakby ktoś nagle wyjechał z tym , że uwielbia Biebera :lol: , to byb był nietakt. A jeżeli to nie temat o muzyce to proszę o moderatorów o zmienieniu nazwy na Subkultura Metal !
Cytat:
Zamieszczone przez Zagłoba
Powiedzieć że sie lubi Sabatona to jest takt a powiedzieć, że sie lubi Bimbera to już nietakt?
Bez sensu ;)
Sabaton przed Metallica i Slayer(LP darujmy sobie :? ) to tak jak mowic ze Green Day rzadzi przed Dead Kennedys :lol: :lol: No tak "Nowa fala Metalu" wyplywa na wierzch :mrgreen: ...i jeszcze:"Lubię też Mettalicę" :!: :!: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez Zagłoba
Posluchaj rady i usun post ;) a pozniej rozkoszuj sie wirtuozeria tego utworu a nie "ymc-ymc-lup" Sabatona
http://www.youtube.com/watch?v=d7oGGud2Jk4
Przynajmniej Sabaton ma moim zdaniem lepsze teksty niż satanistyczny Slayer , na pewno Slayer ma mocniejsze brzmienia , ale jak już powiedziałem lubię Sabatona a jak wam to się nie podoba to wasz problem . A co do Biebera to o ile wiem to muzyka ( nie wiem jaka ale kurna na pewno nie metal), a Sabaton to Heavy-Metal więc myślę, że nie jest to nietakt tak jakby to było jakbym napisał w temacie Metal o Bieberze ! Wam może podobac się Slayer i inne podobne , mi Sabaton , innym jeszcze coś innego ale to nie powód do wykpiwania. Wolicie Slayer , good, może Wam by, ale ja i tak będe wolał Sabaton, chyba , że sam stwierdzę, że mi się znudzi i, bo każda muzyka kiedyś się znudzi , potem znów się jej słucha i tak na okrągło .