Czyli posmakuje ci też pewnie Kasztelan i Piast niepasteryzowane, bo to prawdopodobnie to samo "regionalne" piwo :D
Wersja do druku
Czyli posmakuje ci też pewnie Kasztelan i Piast niepasteryzowane, bo to prawdopodobnie to samo "regionalne" piwo :D
Takie oto piwko wpadło mi ostatnio w łapki:
http://www.mackiewicz.olsztyn.pl/blo...1-img_5838.jpg
Nie powiem, smak przedni. No i moja ulubiona pękata buteleczka.
Kolejne dwa piwka to Gniewosz Jasne i Ciemne. Etykieta i smak jakby skądś mi już znany - Noteckie? Poszukałen w necie i co się okazało? A to już przeczytajcie sami:
http://czarnkow.naszemiasto.pl/artykul/ ... ,id,t.html
http://www.smaki-piwa.pl/wp-content/...vsgniewosz.jpg
Gniewosza jasnego produkuje browar Amber i ma te same parametry (ekstrakt, alko) co Złote Lwy. Stąd też wielu ludzi uważa, że to właśnie te same Lwy nalewane do innej buteleczki o stylistyce Noteckiego (taki kapsel np. jest prawie taki sam). Sprawdziłem to niedawno w jedyny słuszny sposób, pijąc w kufelku po kolei Lwy i Gniewosza. Jest to to samo piwo! Dla mnie to trochę smutne, że Amber mocno dyma nas na cenie tego piwa. Sprzedaje je Gontyńcowi, na pewno mając z tego jakiś zysk, a Gontyniec z zyskiem sprzedaje je po cenie sporo niższej od Lwów (nawet biorąc pod uwagę różnicę rozmiaru butelek). Ale tak czy inaczej, piwo jest świetne i warte nawet zawyżonej ceny. Gniewosz jasny to póki co dobra opcja.
Gniewosz ciemny (Eire) to z kolei podobno Irlandzkie z browaru Krajan. Jestem skłonny w to uwierzyć, chociaż nie piłem żadnego z powyższych.
Ostatnio obaliłem też kilka innych ciekawych buteleczek. Żywiec niskoalkoholowy - zaskakująco pijalny. Nie ma 0.5% jak lech free, ale ze trzy razy więcej - dalej na tyle mało, by wypić np. jako kierowca, ale jest już mniej wodniste itp. W gorący dzień, kiedy jest porządnie schłodzone, naprawdę mi bardzo smakuje i orzeźwia.
Faxe zwykłe (nie-mocne) - zwykła koncernowa konserwa, i to w niezbyt przyjaznej cenie. Nie polecam. Chociaż ta duża litrowa puszka mocnego (10%) to całkiem zabawna jest, jak ktoś chce się "zrobić".
Budweiser - pyszny, chmielowy, dobry Lager. Smakuje mi bardziej niż Heineken i Urquell, które są moimi ulubionymi z powszechnie dostępnych :).
Paulaner Dunkel - ciekawy kolor. Poza tym zwykła, klasyczna, świetnie zbalansowana pszenica. IMO trochę mniej wyrazista i cytrusowa od jasnych pszeniczniaków. Klasa sama w sobie.
Okocim Pszeniczne - dla mnie rewelacja! Drugi raz to piłem. Pierwszy raz z butelki i nawet nie wiedziałem zbytnio co piję, smakowało po prostu dziwnie. Tym razem - dobrze schłodzone, nalane do porządnego wysokiego kufla na pszeniczne, z fajnie zrobioną pianką, pite w pięknej i ciepłej pogodzie było niesamowicie orzeźwiające. Bardziej kwaskowate od Paulanera i Ciechana Pszenicznego, co akurat mi bardzo podpasowało, bo lubię cytrusowe smaki i miałem ochotę na coś orzeźwiającego. Mój faworyt z szeroko dostępnych piw koncernowych za rozsądną cenę (3,50).
Jeszcze pochłonąłem Koreba Miodowego, ale mi nie podszedł. Po pierwsze, nie przepadam za piwem miodowym. Po drugie, w porównianiu do Ciechana Miodowego, którego już piłem, smak miodu znacznie mniej naturalny - bardziej sztuczny i irytujący. Po trzecie - jadłem pizzę w trakcie picia tego piwa - naprawdę złe połączenie. Ale i tak uważam, że nawet bez tej pizzy by mi się nie spodobało.
Do mojej klasy chodzi Gniewomir i jak kolega wrzucił zdjęcie tego piwa gniewosz na nk była niezła polewka :D
Gniewoł się? 8-)
Pytanie do znawców tematu - pił ktoś portera Komes z browaru Fortuna?
http://www.piwaswiata.com/galeria/15/235_img.jpg
To niezły motyw, jeśli jasnego Gniewosza bardziej opłaca się kupować niż Złote Lwy przy tej samej zawartości, bo bardzo lubię Złote Lwy, ale zawsze żałowałem na to piwo pieniędzy :)
Mam takie samo zdanie co do powszechnie dostępnych piw, jednak Budweiser niezbyt mi podchodzi. Apropos Urquella, właśnie skończyłem szklaneczkę tego oryginalnego czeskiego i znów utwierdziłem się w przekonaniu, że jest lepszy od tego rozlewanego w Polsce :)Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Jeśli lubisz cytrusowe smaki, to polecam "wschodnie" pszeniczniaki - Svyturys Baltas i Obołoń Pszeniczny. Zdecydowanie najbardziej cytrusowe pszeniczniaki jakie piłem w życiu.Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Co do Komesa, to już miałem parę razy zamiar go kupić, ale cena mnie nieco odstraszała. Ale jak znam Browar Fortuna, to jest przynajmniej dobry :)
Nie jestem przekonany co do porterów. Już przy stoucie smak wydaje mi się ciężki itp., więc za cięższy kaliber nawet się nie biorę.
A co do pszeniczniaków, generalnie nie spotkałem się jeszcze ze złą pszenicą - ten rodzaj piwa robią ogólnie raczej dobre browary, które znają się na rzeczy. Stąd jak akurat mam trochę więcej kasy na piwo to wypatruje nowych pszenic. Ostatnio za cel obrałem sobie przetestowanie tych dostępnych w stokrotce.
Po produkty wschodnie musiałbym się udać do stolicy, na pewno jak następnym razem tam będę to poszukam Obołonia i Svyturysa. Powinny być dostępne w supermarkecie Piotr i Paweł, który ma doskonałą ofertę piw (chociażby Ciechany, Noteckie, Gniewosze, Koreby), ale często półki świecą pustkami i trzeba mieć farta, by trafić na niektóre piwa: ja na przykład nie upolowałem jeszcze niczego z browaru Fortuna ani żadnego Obołonia. Dlatego przy następnej wizycie w stolicy zamierzam odwiedzić jakiś mniejszy, ale bardziej wyspecjalizowany nieco sklepik. Ma ktoś namiar na dobry sklep w stolicy z duuużym wyborem piw i nie-niszczącymi cenami? Najlepiej w centrum.
Z tego co mówił mi właściciel okolicznego sklepu z regionalnymi piwami, to często zdarza się, że niektóre piwa powtarzają się pod róznymi nazwami, np. piwo Proletaryat, dostępne w całej Polsce, to zwykłe Noteckie produkowane specjalnie dla poznańskiej knajpy o tej samej nazwie ;)
Ja ostatnio spróbowałem tego :
http://upload.wikimedia.org/wikipedi...Warka_2010.jpg
Świeżo zreaktywowane piwo z Lwówka Śląskiego i powiem wam, że w swojej kategorii bije na głowę nawet Ciechana Wybornego, co nie jest łatwym wyczynem! Wyśmienite piwko, polecam z całego serca wszystkim koneserom ;)
Tak, świetne piwo. Smakowo trochę podobne do Wybornego jak na mój gust. Zresztą browar został reaktywowany właśnie przez producenta Ciechanów. Szkoda tylko, że butelka nie jest zwrotna ;)
Noteckie było jeszcze robione jako "Izerskie" i "Walońskie", chyba przy okazji jakiegoś festynu czy innego eventu.
A Lwówka gdzie da się kupić?