-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
[spoiler:975ksxjb]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.n...98057855_n.jpg[/spoiler:975ksxjb]
Cytat:
Przecież chyba dla każdego jest oczywiste że pod tym pojęciem (w tym przypadku) kryje się model rodziny składający się z mamy, taty i dziecka/dzieci.
no wlasnie nie dla każdego...
poza tym odpowiadasz nie na te pytanie ;p bo to bylaby odpowiedź jak rozumiesz tradycyjny model rodziny, a nie, że 'JESTEM ZA tradycyjnym modelem''.
a jak Zakapior mówisz, że 'normalne' rodziny są dyskryminowane w mediach to polecam ci program na TVN 'Surowi rodzice' gdzie właśnie za lepsze wychowawczo uznawane są te konserwatywne, gdzie dzieci dorastają pod czujnym okiem rodziców, modlą się, pracują, wstają blady świtem, cały dzień mają zaplanowane obowiązki itd ;)
a za gorsze, problemowe rodziny uchodzę te 'rozluźnione', 'bezstresowe'. Więc błagam. Zapoznaj się z tematem zanim coś takiego napiszesz ;]
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
1. Jeżeli para nie ma dzieci, to w ogóle nie stanowi rodziny. W rodzinie zawsze występuje stopień pokrewieństwa, a nie powinowactwa.
2. Jeżeli matka/ojciec wychowuje dzieci samotnie, bo ojciec/matka umarł, to wraz ze swoim dziećmi stanowią rodzinę niepełną, a potomstwo jest półsierotami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Witia
To teraz patrz jak można załatwić 'takich jak Ty' :)
Cytat:
Przecież chyba dla każdego jest oczywiste że pod tym pojęciem (w tym przypadku) kryje się model rodziny składający się z mamy, taty i dziecka/dzieci.
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
3. Każda sytuacja patologiczna potencjalnie występująca w rodzinie matka+ojciec+dzieci, nie ma wpływu na ich 'normalność', czyli jeżeli matka ćpie a ojciec chla, to jeżeli mają dzieci nadal są rodziną 'normalną'
Wszystko powyższe jedynie na podstawie Twojej koncepcji 'normalnej' rodziny.
Tylko że to nie jest "moja" koncepcja, swoją drogą wiedziałem że ktoś wyskoczy z osobami samotnie wychowującymi dzieci. Wyjaśniłem tylko o co prawdopodobnie chodziło osobie która użyła słów "jestem za normalnym modelem rodziny". Taka moja szalona próba popchnięcia tej jałowej "dyskusji" do przodu. Jak widać nie dość że szalona to jeszcze szkodliwa bo "dyskusja" jeszcze bardziej zeszła na boczne tory.
Cytat:
poza tym odpowiadasz nie na te pytanie ;p bo to bylaby odpowiedź jak rozumiesz tradycyjny model rodziny, a nie, że 'JESTEM ZA tradycyjnym modelem''.
Się domyśliłem ;). Jednak poniekąd sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie i wykazałem jej błędy. Wątpię żebyś otrzymał inną odpowiedź bo właściwie nie ma na co odpowiadać.
Cytat:
a jak Zakapior mówisz, że 'normalne' rodziny są dyskryminowane w mediach to polecam ci program na TVN 'Surowi rodzice' gdzie właśnie za lepsze wychowawczo uznawane są te konserwatywne, gdzie dzieci dorastają pod czujnym okiem rodziców, modlą się, pracują, wstają blady świtem, cały dzień mają zaplanowane obowiązki itd ;)
a za gorsze, problemowe rodziny uchodzę te 'rozluźnione', 'bezstresowe'. Więc błagam. Zapoznaj się z tematem zanim coś takiego napiszesz ;]
Obejrzenie jakiejś szmiry których się ostatnio kilka pojawiło na TVN i Polsacie to żadne zapoznanie się z tematem.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Homoseksualizm został wykreślony z listy chorób ponieważ nie spełnia wymogów, powszechnie przyjętych, zgodnie z którymi zachowanie klasyfikujemy jako chorobę.
To jest nieprawda. Po to właśnie stworzono pierdy typu "orientacja", "preferencja", żeby wcisnąć homosi w świat normalnych ludzi. Najpowszechniejsza definicja choroby to zaburzenie funkcji organizmu. Homoseksualizm ją doskonale realizuje zaburzając zdolność do reprodukcji.
Cytat:
ustalono, że orientacji seksualnej się nie wybiera, to nie ma podstaw do stawiania daleko idących wniosków na temat 'nienormalności' tego zjawiska.
Sugerujesz że inne choroby się wybiera? I dokładnie, jest tak samo "normalny" jak rak, pedofila, czy grypa. Zresztą jest coraz silniejsze parcie wśród "autorytetów" żeby "w świetle wiedzy" pedofilię także wykreślić z listy, bo jest taką samą "preferencją" jak pederastia.
Cytat:
Jeżeli normalny model rodziny to taki, w którym jest mama, tata i dzieci, to z Twoich słów można wyciągnąć wnioski że:
1. Jeżeli para nie ma dzieci - jest nienormalna
2. Jeżeli matka wychowuje dzieci samotnie ( bo ojciec przykładowo umarł ) - jest nienormalna
3. Każda sytuacja patologiczna potencjalnie występująca w rodzinie matka+ojciec+dzieci, nie ma wpływu na ich 'normalność', czyli jeżeli matka ćpie a ojciec chla, to jeżeli mają dzieci nadal są rodziną 'normalną'
1 i 2 w sumie można się zgodzić, zresztą najczęściej określa się je nie po prostu mianem "rodziny" tylko właśnie dodatkowo typu niepełna albo bezdzietna, 3 to bzdura, bo określenie "model rodziny" odnosi się do jej składu a nie
do tego, czy ktoś w niej pije, czy nie. To, co ci się wydawało, że wynikało z tej wypowiedzi ma swój własny termin. Nazywa się rodziną dysfunkcyjną.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Obejrzenie jakiejś szmiry których się ostatnio kilka pojawiło na TVN i Polsacie to żadne zapoznanie się z tematem.
szmira nie szmira, ale miliony ludzi to ogląda i czerpie wzorce z tv. po co więc gadać o tym jakie niby modele są propagowane jeśli się nie ma o tym pojęcia.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Co się tyczy tego modelu rodziny, to nie bardzo wiem jaki to ma związek z tematem. Powszechnemu modelowi rodziny homoseksualizm nie zagraża. Czy będzie on realizowany zależy od decyzji poszczególnych par.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
To jest nieprawda. Po to właśnie stworzono pierdy typu "orientacja", "preferencja", żeby wcisnąć homosi w świat normalnych ludzi. Najpowszechniejsza definicja choroby to zaburzenie funkcji organizmu. Homoseksualizm ją doskonale realizuje zaburzając zdolność do reprodukcji.
Normalnych to znaczy jakich?
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie. Raczej chodzi o zaburzenie psychiczne, przy czym rozpatrywanie tego w kategorii reprodukcji może prowadzić do dziwnych wniosków - czy każda aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji jest chorobą? Czy osoby biseksualne też są chore?
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Normalnych znaczy zdrowych, czyli zdolnych do reprodukcji i czerpania z niej przyjemności. Swoją drogą to ciekawe że taki biseksualizm czy homoseksualizm zaliczane są do orientacji seksualnych, a taki aseksualizm już do chorób (zaburzeń psychicznych).
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie.
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Cytat:
rozpatrywanie tego w kategorii reprodukcji może prowadzić do dziwnych wniosków - czy każda aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji jest chorobą? Czy osoby biseksualne też są chore?
Twoje dziwne wnioski to twój problem. Aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji nie jest chorobą, jeśli taka aktywność nie upośledza aktywności prowadzącej do reprodukcji. Pomijam kwestię takich aktywności jak pedofilia, która ciągle jeszcze jest uważana za chorobę, pomimo wysiłków różnych postępowców/zboczeńców.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Jak najbardziej, z biologicznego punktu widzenia. Cześć z nich nawet zakłada heteroseksualne rodziny i ma dzieci. Co z tym fantem zrobić? :D
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
Cytat:
Czy homoseksualim zaburza funkcje organizmu, chyba nie.
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Oczywiście, że tak. Osoby homoseksualne są tak samo zdolne do spłodzenia dzieci jak hetero. Powiem więcej, nic nie stoi im na przeszkodzie, by dziecko sobie spłodzić.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
To jest nieprawda. Po to właśnie stworzono pierdy typu "orientacja", "preferencja", żeby wcisnąć homosi w świat normalnych ludzi. Najpowszechniejsza definicja choroby to zaburzenie funkcji organizmu. Homoseksualizm ją doskonale realizuje zaburzając zdolność do reprodukcji.
To jest nieprawda. Pojęcia orientacji i preferencji seksualnej są naturalnym wynikiem rozwoju pewnych dziedzin wiedzy. To, że Ty ubzdurałeś sobie spisek jest Twoim problemem, a nie nauki.
Jeżeli wykażesz mi w jaki sposób homoseksualizm zaburza funkcje organizmu, to wysyłam Ci kratę browara, bo niestety ale to co napisałeś jest bzdurą. Nie ma żadnej przeszkody, aby homoseksualista spłodził dziecko z kobietą. Potwierdzeniem tezy są przykłady z życia wzięte, tak więc cała Twoja światła teoria, na mocy podstawowych praw logiki, całkowicie upada.
Cytat:
Sugerujesz że inne choroby się wybiera? I dokładnie, jest tak samo "normalny" jak rak, pedofila, czy grypa. Zresztą jest coraz silniejsze parcie wśród "autorytetów" żeby "w świetle wiedzy" pedofilię także wykreślić z listy, bo jest taką samą "preferencją" jak pederastia.
Pedofilia, grypa, pederastia, to nie orientacje seksualne. Nie wiem czy mam Ci kopiować z googla definicje tych pojęć, czy jesteś na tyle dorosły że sam je przeczytasz?
Orientacji seksualnej się nie wybiera. Nauka nie zna takich przypadków - nie masz potwierdzenia swojej teorii. Znów leżysz.
Cytat:
1 i 2 w sumie można się zgodzić, zresztą najczęściej określa się je nie po prostu mianem "rodziny" tylko właśnie dodatkowo typu niepełna albo bezdzietna, 3 to bzdura, bo określenie "model rodziny" odnosi się do jej składu a nie
do tego, czy ktoś w niej pije, czy nie. To, co ci się wydawało, że wynikało z tej wypowiedzi ma swój własny termin. Nazywa się rodziną dysfunkcyjną.
Kolejna bzdura. Pojęcie 'modelu' odnosi się nie tylko do składu. Gdyby tak było, nie tworzono by oddzielnego słowa. Model określa również podstawowy zakres praw, obowiązków, schematów zgodnie z którymi coś funkcjonuje. Przykładowo pod pojęciem 'modelu rodziny tradycyjnej', kryje się nie tylko skład rodziny, ale również charakterystyka podstawowych ról ojca, matki, dzieci.
PS. Robi się ciekawie. Zaczyna się obrona 'własnego zdania' :) i szukanie faktów pod tezę. Tak trzymać panowie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
[quote:3hyews4c]Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Jak najbardziej, z biologicznego punktu widzenia [/quote:3hyews4c]
Z biologicznego punktu widzenia kobieta dla homoseksualisty nie jest obiektem seksualnym. Mówiąc wprost nie podnieca go. Kontakt seksualny z osobą spoza swojej "orientacji" jest cokolwiek traumatyczny. Ten fakty stanowią istotną przeszkodę w zdolności do odbycia z kobietą stosunku seksualnego.
Cytat:
Cześć z nich nawet zakłada heteroseksualne rodziny i ma dzieci.
Jeśli odbywają z tymi kobietami stosunki seksualne to nie są homoseksualistami ale raczej biseksualistami. To raz. Po drugie to tym zdaniem zaprzeczasz poniekąd swojemu poprzedniemu twierdzeniu. Jeśli są tak samo zdolni to dlaczego dokonuje tego tylko margines ich populacji? No chyba jednak im coś przeszkadza, nie? Marginalne przypadki, gdzie homoś lub (najczęściej) biseksualista płodzi dziecko mają to do siebie że są MARGINALNE, w PRZECIWIEŃSTWIE do kontaktów pomiędzy normalnymi ludźmi gdzie jest to POWSZECHNE. Jedyny z tego wniosek jest taki, że homosie NIE SĄ TAK SAMO zdolni do płodzenia dzieci, jak ludzie normalni.
Cytat:
Nie ma żadnej przeszkody, aby homoseksualista spłodził dziecko z kobietą. Potwierdzeniem tezy są przykłady z życia wzięte, tak więc cała Twoja światła teoria, na mocy podstawowych praw logiki, całkowicie upada.
Odpowiedziałem wyżej. Teoria ma się nieźle szerloku. Jest właśnie kluczowa przeszkoda. Nazywa się orientacja seksualna homosekualisty. Może tobie jest obojętne, czy współżyjesz z kobietą czy mężczyzną, ale dla normalnych ludzi jest to funamentalna różnica.
Cytat:
Pojęcia orientacji i preferencji seksualnej są naturalnym wynikiem rozwoju pewnych dziedzin wiedzy. To, że Ty ubzdurałeś sobie spisek jest Twoim problemem, a nie nauki.
Jesli stworzenie na zamówienie nowych pojęć na zjawiska już znane i opisane, jest rozwojem to ja gratuluję. Nie są znane żadne istotne przesłanki dla których tak się stało. Poza tym oczywiście, że nastąpiło to wskutek nacisków, w drodze głosowania i nie wskutek jakiegokolwiek poszerzenia wiedzy na ten temat. Zwłacza że w tych czasach genetyka w zasadzie nie istniała (a pono homosie są warunkowani genetycznie). Co ciekawe zamknęło to drogę jakimkolwiek poważniejszym badaniom naukowym nad homosekualizmem. No i istotna sprawa - nie jest to również akceptowane powszechnie. Przed wojną naukowcy w Niemczech też "w świetle wiedzy" uważali, że Żydzi nie są ludźmi, a tylko wyglądają jak ludzie. Myślę że podzielacie ten sam punkt widzenia. W końcu "W nauce nie ma pluralizmu." Bajdełej, staraj się przy okazji odnosić do tego co napisałem, a nie to tego co wg ciebie sobie wyobrażam. Oszczędzisz klawiaturę.
Cytat:
Pedofilia, grypa, pederastia, to nie orientacje seksualne.
No i co z tego? Skup się i postaraj zrozumieć co sam wcześniej napisałeś. Otóż napisałeś "że orientacji seksualnej się nie wybiera, to nie ma podstaw do stawiania daleko idących wniosków na temat 'nienormalności' tego zjawiska." Tak samo nie wybiera się tych przypadłości o których napisałem ja. I teraz zastanów się czy jest to JAKIKOLWIEK argument na temat "wniosków na temat 'nienormalności' tego zjawiska". Otóż nie jest.
Cytat:
Kolejna bzdura. Pojęcie 'modelu' odnosi się nie tylko do składu. Gdyby tak było, nie tworzono by oddzielnego słowa. Model określa również podstawowy zakres praw, obowiązków, schematów zgodnie z którymi coś funkcjonuje. Przykładowo pod pojęciem 'modelu rodziny tradycyjnej', kryje się nie tylko skład rodziny, ale również charakterystyka podstawowych ról ojca, matki, dzieci.
Problem witia z tobą jest taki ze najwyraźniej nie rozumiesz co piszesz. Otóż pojęcia "model rodziny" a "model rodziny tradycyjnej", czy też "rodzina dysfunkcyjna" odnoszą się do trochu różnych desygnatów. Zaś pojęcie "rodzina dysfunkcyjna" od którego wyszedłeś błędnie uważając że jest to jakiś model rodziny, w ogóle z modelami rodziny nie ma nic wspólnego.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Z biologicznego punktu widzenia kobieta dla homoseksualisty nie jest obiektem seksualnym. Mówiąc wprost nie podnieca go. Kontakt seksualny z osobą spoza swojej "orientacji" jest cokolwiek traumatyczny. Ten fakty stanowią istotną przeszkodę w zdolności do odbycia z kobietą stosunku seksualnego.
ale nie stanowi przeszkody nie do pokonania :D
poza tym tak jak nie ma 100% hetero, tak i nie ma 100% homo osób :)
Cytat:
Jeśli odbywają z tymi kobietami stosunki seksualne to nie są homoseksualistami ale raczej biseksualistami. To raz. Po drugie to tym zdaniem zaprzeczasz poniekąd swojemu poprzedniemu twierdzeniu. Jeśli są tak samo zdolni to dlaczego dokonuje tego tylko margines ich populacji? No chyba jednak im coś przeszkadza, nie? Marginalne przypadki, gdzie homoś lub (najczęściej) biseksualista płodzi dziecko mają to do siebie że są MARGINALNE, w PRZECIWIEŃSTWIE do kontaktów pomiędzy normalnymi ludźmi gdzie jest to POWSZECHNE. Jedyny z tego wniosek jest taki, że homosie NIE SĄ TAK SAMO zdolni do płodzenia dzieci, jak ludzie normalni.
a może przez jakiś czas są hetero, a pozniej stają się homo po prostu :)
dlaczego tylko margines? bo nie każdy za cel swojego życia stawia rozmnażanie. nawet nie każda para hetero do tego dąży. ba! większość właśnie uprawia seks dla przyjemności, a dziecko uznawane jest za nieszczęście, wypadek przy pracy. No chyba, ze dla ciebie każdy stosunek płciowy kończy się zapłodnieniem :D
i dlaczego płodzi? kobiety bi- homo- nie istnieją? one może nie są tak 'medialne', ale zapewniam cię, że tak samo liczne. do tego nie mają kłopotów z posiadaniem dziecka.
Cytat:
Może tobie jest obojętne, czy współżyjesz z kobietą czy mężczyzną, ale dla normalnych ludzi jest to funamentalna różnica.
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
a co do 'wybierania'. Jeśli lubię kawę bardziej niż herbatę to znaczy, że jeśli społeczenstwo woli herbatę to ja jestem nienormalny..? można się oczywiście zmusić do piwia herbaty, ale nie będzie to mnie uszczęśliwiało. Ale rozumiem, że zdaniem CBA moje osobiste preferencje są nieważne, ważniejszy jest kolektyw i jego definicja normalności.
socjalizm i zamordyzm czystej wody.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
Wypisz wymaluj homosie i ich nachalna propaganda :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Wydział Kobiecy KC promował tzw. „teorię szklanki wody”- stosunek seksualny to tyle co wypicie szklanki wody.
Cytat:
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
a co do 'wybierania'. Jeśli lubię kawę bardziej niż herbatę to znaczy, że jeśli społeczenstwo woli herbatę to ja jestem nienormalny..? można się oczywiście zmusić do piwia herbaty, ale nie będzie to mnie uszczęśliwiało. Ale rozumiem, że zdaniem CBA moje osobiste preferencje są nieważne, ważniejszy jest kolektyw i jego definicja normalności.
Znajdź różnicę.
Cytat:
socjalizm i zamordyzm czystej wody.
I kto to mówi.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
Wypisz wymaluj homosie i ich nachalna propaganda
homosie tworzą propagandę? czy może politycy/aktywiści? to jak mówić, że terlikowski z frondy jest głosem wszystkich katolików w Polsce ;]
heh, z kawą/herbatą to miało być tylko takie uproszczenie i uświadomienie wam, że oburzanie się na różne gusta ludzi to hipokryzja i zakłamanie.
ktoś kto nie dzieli ludzi na 'normalnych' i 'nienormalnych', bo taki a nie inny styl życia mu się podoba. Można mieć różne upodobania, ale najważniejsze to nie narzucać swoich innych.
no chyba, że inaczej mnie widzisz i oceniasz ;]
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
heh, z kawą/herbatą to miało być tylko takie uproszczenie i uświadomienie wam, że oburzanie się na różne gusta ludzi to hipokryzja i zakłamanie
Komuniści też tak mówili, że przecież współżycie i wybór partnera - owe gusta; dla postępowych ludzi to jak "wypicie szklanke wody". Nawet Stalin tej teorii postępu nie polubił.
Cytat:
ktoś kto nie dzieli ludzi na 'normalnych' i 'nienormalnych', bo taki a nie inny styl życia mu się podoba. Można mieć różne upodobania, ale najważniejsze to nie narzucać swoich innych.
Już jest napisane sporo o normalności, CBA dostatecznie wyjaśnił - że tu nie chodzi o styl życia. No ale dla oświeconych żadna argumentacja, nawet zdroworozsądkowa - nie przejdzie.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
że tu nie chodzi o styl życia
to ja już nie wiem o co wam chodzi.
ale rozumiem, że chcielibyście uznania homoseksualizmu za chorobę i zmuszania ludzi do leczenia..? czy może stare dobre kamienowanie? 8-) (opcja 1 z ankiety)
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez CBA
Rozumiem, że twoim zdniem homosie są tak samo zdolni do spłodzenia dzieci jak osoby zdrowe?
Jak u Fenr1ra.
Cytat:
Aktywność seksualna nie prowadząca do reprodukcji nie jest chorobą, jeśli taka aktywność nie upośledza aktywności prowadzącej do reprodukcji.
Czy w świetle powyższego osoby biseksualne są chore czy nie?
Cytat:
Jeśli są tak samo zdolni to dlaczego dokonuje tego tylko margines ich populacji?
Być zdolnym nie oznacza chcieć, bowiem w innym wypadku osoby deklarujące, że nie chcą mieć potomstwa należałoby uznać za niezdolne do prokreacji.
Cytat:
No chyba jednak im coś przeszkadza, nie?
A to już ich sprawa.
Cytat:
Jedyny z tego wniosek jest taki, że homosie NIE SĄ TAK SAMO zdolni do płodzenia dzieci, jak ludzie normalni.
Owszem, organizmy (a od tego wyszliśmy) homoseksualistów są zdolne do prokreacji tak samo jak organizmy osób heteroseksualnych. Jak już pisałem problem, jeśli dla kogoś dobrowolne upodobania seksualne innych są problemem, ma naturę psychiczną.
Cytat:
Jesli stworzenie na zamówienie nowych pojęć na zjawiska już znane i opisane... ...nie wskutek jakiegokolwiek poszerzenia wiedzy na ten temat.
A na podstawie jakiej wiedzy uznano homoseksualizm (które pojęcie zresztą też stworzono) za chorobę? Wpływ normatywny był bez znaczenia? Jakie były alternatywy w ramach uwarunkowań panujących w tzw. cywilizacji zachodniej? Co do badań to są one prowadzone, chcociażby całkiem niedawno próbowano okreslić przyczynę/y takiej a nie innej orientacji, ale chyba bez większych sukcesów. W każdym razie mniej emocji a więcej dystansu do tego zjawiska pozwoliłoby pracować fachowcom w bardziej sprzyjających okolicznościach.
Cytat:
Przed wojną naukowcy w Niemczech też "w świetle wiedzy" uważali, że Żydzi nie są ludźmi, a tylko wyglądają jak ludzie. Myślę że podzielacie ten sam punkt widzenia.
Oj chyba nie my, jak już sobie pozwoliłeś potraktować nas zbiorczo.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
Strzał w dziesiątkę.
Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Komuniści też tak mówili, że przecież współżycie i wybór partnera - owe gusta; dla postępowych ludzi to jak "wypicie szklanke wody". Nawet Stalin tej teorii postępu nie polubił.
Ale o co chodzi :?:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
wg mnie normalny człowiek jest obojętny na to z kim współżyją inne osoby. Nienormalny zaś się oburza na fakt, że ktoś nie żyje wg JEGO światopoglądu i JEGO definicji normalności.
Ale przecież nikt tutaj z obecnych ( przynajmniej część faszystowska ) nie ma chęci i ochoty zaglądać pedałom do łóżka.
Cytat:
Komuniści też tak mówili, że przecież współżycie i wybór partnera - owe gusta; dla postępowych ludzi to jak "wypicie szklanke wody". Nawet Stalin tej teorii postępu nie polubił.
O lansowania homoseksualnego modelu współżycia jakby to było coś zupełnie normalnego dla "normalnych" ludzi, zasłanianie tego wszystkiego preferencją seksualną.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Ale przecież nikt tutaj z obecnych ( przynajmniej część faszystowska ) nie ma chęci i ochoty zaglądać pedałom do łóżka.
Wczytaj się uważnie, momentami padały stwierdzenia radykalne. Wcześniej zresztą podawałem wyniki badań opinii publicznej, z których wynikało, że 37% Polaków ma takie skłonności.
Cytat:
O lansowania homoseksualnego modelu współżycia jakby to było coś zupełnie normalnego dla "normalnych" ludzi,
Chyba nikt tu homoseksualizmu nie "lansuje", tym bardziej "homoseksualnego modelu współżycia". Jedyne co tu jest lansowane to pozostawienie tych ludzi w spokoju i nie utrudnianie im funkcjonowania w społeczeństwie z powodu ich homoseksualności, bo jest to powód nie wytrzymujący krytyki.
Cytat:
zasłanianie tego wszystkiego preferencją seksualną.
Chyba raczej prawem do prywatności, wolności, równości i tym podobnymi odrażającymi nowinkami.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez glaca
ale rozumiem, że chcielibyście uznania homoseksualizmu za chorobę i zmuszania ludzi do leczenia..? czy może stare dobre kamienowanie? 8-) (opcja 1 z ankiety)
Na pierwsze tak, ale jako nieuleczalną - czyli bez zmuszania do leczenia. Także bez kamieniowania czy innych rodzajów kar. Bardziej nawet za kalectwo niż chorobę.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Z kolei ja chciałbym aby porządnie sprawę homoseksualistów zbadano, głównie jeżeli chodzi o posiadanie dzieci, bo jak już prędzej pisałem osobiście raczej tylko pod tym względem bym im czegoś "zabronił" (oczywiście wchodzą w to też wszelkie zniżki jakie ma rodzina w celu pomocy przy przedłużeniu gatunku). Wpływ posiadania rodziców tej samej płci na psychologię dziecka, jego orientację, nawyki etc. Takie badania są już zapewne prowadzone więc moim zdaniem należy poczekać na jakieś obiektywne wyniki.
Cytat:
Na pierwsze tak, ale jako nieuleczalną - czyli bez zmuszania do leczenia. Także bez kamieniowania czy innych rodzajów kar. Bardziej nawet za kalectwo niż chorobę.
Ale co to zmieni? Praktycznie nie ma zdrowych ludzi, każdy ma jakąś ułomność. Z zasady chyba przylepienie komuś nalepki chory tylko komplikuje sprawy, bo chorych należy leczyć, bo chorym na więcej się pozwala itd.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Dagorad
jeżeli chodzi o posiadanie dzieci, bo jak już prędzej pisałem osobiście raczej tylko pod tym względem bym im czegoś "zabronił" (oczywiście wchodzą w to też wszelkie zniżki jakie ma rodzina w celu pomocy przy przedłużeniu gatunku).
W sumie ja także. Dlatego nie mam nic przeciwko rejestrowaniu takich związków i przyznania im części praw przysługującym małżeństwom.
Cytat:
Zamieszczone przez Dagorad
Ale co to zmieni? Praktycznie nie ma zdrowych ludzi, każdy ma jakąś ułomność. Z zasady chyba przylepienie komuś nalepki chory tylko komplikuje sprawy, bo chorych należy leczyć, bo chorym na więcej się pozwala itd.
Poza tym, że może zapobiec próbom narzucenia społeczeństwu traktowania tej "orientacji" za równie zdrową jak orientacja heteroseksualna, to w zasadzie nic.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Wczytaj się uważnie, momentami padały stwierdzenia radykalne. Wcześniej zresztą podawałem wyniki badań opinii publicznej, z których wynikało, że 37% Polaków ma takie skłonności.
No to już jest jakieś zboczenie ;)
Cytat:
Chyba nikt tu homoseksualizmu nie "lansuje", tym bardziej "homoseksualnego modelu współżycia". Jedyne co tu jest lansowane to pozostawienie tych ludzi w spokoju i nie utrudnianie im funkcjonowania w społeczeństwie z powodu ich homoseksualności, bo jest to powód nie wytrzymujący krytyki.
Ale w jaki sposób tutaj im się utrudnia funkcjonowanie w społeczeństwie? :roll: Przecież nikt ich nie prześladuje. Mają dokładnie tyle samo praw ile inni obywatele; ale oni chcą statusu specjalnego jako pedały - to co już mają jako obywatele + specjalne ich traktowanie z uwagi na ich inność.
Cytat:
Chyba raczej prawem do prywatności, wolności, równości i tym podobnymi odrażającymi nowinkami.
Kosztem czego?
Cytat:
ale rozumiem, że chcielibyście uznania homoseksualizmu za chorobę i zmuszania ludzi do leczenia..? czy może stare dobre kamienowanie? (opcja 1 z ankiety)
i jeszcze pewnie z kieszeni podatnika.
Cytat:
W sumie ja także. Dlatego nie mam nic przeciwko rejestrowaniu takich związków i przyznania im części praw przysługującym małżeństwom.
Taka instytucja, która byłaby czymś pomiędzy małżeństwem a konkubinatem mogłaby powstać. Oczywiście bez możliwości adopcji.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
ale oni chcą statusu specjalnego jako pedały - to co już mają jako obywatele + specjalne ich traktowanie z uwagi na ich inność.
jakiś przykład czego ma dotyczyć ten 'specjalny status'? o jakie specjalne traktowanie chodzi?
bo naprawdę coraz mniej rozumiem. Skoro nie chcesz dyskryminacji ludzi ze względu na orientację to nie wiem gdzie nasze stanowiska się różnią :D
oczywiście poza tym, że Ty uważasz ich za ludzi chorych. do czego masz prawo. są ludzie, którzy wierzą, że Ziemia jest płaska i rządzą nią reptilianie z kosmosu. Każdy ma prawo do własnych przekonań...
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.n...33261254_n.jpg
edit:
kolejny obrazek w temacie tradycyjnych małżeństw :lol:
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.n...54072529_n.jpg
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jak piszecie, homoseksualiści żądają równego traktowania poprzez nie obrażanie ich. To samo mogą powiedzieć ludzie rudzi czy grubi. Choć może hmoseksualizm i otyłość można nabyć z wiekiem to rudym jest się od urodzenia (zawsze można się przefarbować ale to nie jest domeną mężczyzn a rude kobiety są super :)). Zmierzam do tego, że są po prostu na świecie ludzie nietolerancyjni i wytkną ci każdą twoją wadę bo poczują się przez to lepsi a są to często ludzie mało wartościowi i zepsuci (np. ludzie JP, którzy piją i palą od 14 roku życia) więc opiniami tych ludzi nie należy się przejmować, natomiast człowiek inteligenty nie zwróci na to uwagi i zachowa się przyzwoicie więc w sumie nie widzę problemu poza tym że na świecie są ci "zdemoralizowani".
Dziękuję i pozdrawiam Heroda.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Ale ludzi inteligentnych jest niewielu w porównaniu do tych "zdemoralizowanych".
Poza tym, wątpię, by homoseksualizm dało się "nabyć". To nie jest cukrzyca. A to, że ktoś do pewnego wieku nie wie, że jest homo jest normalne, bo nie poznał jeszcze swojej seksualności. Od tego jest okres dojrzewania.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Dziękuję i pozdrawiam Heroda.
Ahoj Bananowy Krem!
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
hehe najbardziej aktywny temat
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Temat moze w zasadzie stary jak sama cywilizacja,przede wszystkim musimy sie zdecydowac czy mowimy o starozytnym homoseksualizmie czyli pederastii dzisiejszej pedofilii i tu sie rozlegna glosy co ja gadam a ja apeluje zastanowcie sie homoseksualizm w grecji polegal na stosunkach miedzy doroslymi mezczyznami a chlopcamii czyli jest to dzisiejsza pedofilia i tu nie bedzie glosow sprzeciwu wszyscy przytakna tak pedofilia jest beeee,a to nic innego tylko starozytny homoseksualizm.Moim zdaniem jezeli mowic chcemy o homoseksualizmie musimy go przede wszystkim oddzielic od nauki kosciola bo w poozumieniu z nauka kosciola nie ma homoseksualizm prawa bytu w naszym spoleczenstwie,weic pewne reformy sa wskazane.Druga sprawa istnieje kilka hipotez na temat pochodzenia homoseksualizmu i jego przyczyn udowadnia sie iz moze miec to zwiazek psychopatologiczny.Mowi sie ze homoseksualizm nie jest jednostka chorobowa ale zapytam inaczej kiedys homoseksualizm byl be teraz jest cacy,zastanawia mnie kiedy pedofilia ktora dzisia jest be bedzie cacy a pozniej co sodomia??Beda legalizowane zwiazki partnerskie knura z czlowiekiem ??Mysle ze powinnismy zachowac pewien dystans do szeregu spraw i pozwolic przemowic wlasnemu rozsadkowi,jakos nie wyobrazam sobie byc dzieckiem dwojga homoseksualistow i w nocy idac do kuchni slyszec u dolu mame i w sypialni druga mame jakies to nienormalne jest dla mnie,no ale wszystko to ma charakter rozwojowy pozdrawiam marcellus
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
ja nie przepadam za gejami ;]
chociaz zadnego nie znam ktory sie otwarcie przyznaje ale co by nie powiedziec niektorzy co siedzieli / siedza maja pozneij rozne upodobania ale dla mnie nie chodzi o to ze laduja sie w ,,pupke" ale o fakt ze chca tworzyc rodziny i praw zadaja to jest chore dla mnie
widzac gejow w szkocji czy w wiekszym miescie warszawie nie reaguje wyzywajac ich / bijac wiec mozna chyba stwiedzic ze jestem w jakims stopniu tolerancyjny :D
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
No i znowu się zacznie :roll:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Nie nie, nie mam tego na myśli, tylko mówię że znowu będzie wesoło :mrgreen:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
It's been a long time.I long ago don't reading this topic.I wan't reading this ten page blablablabla because gays.
Co się zmieniło jak mnie nie było? :D
No to może zaczne nowy temacik,pytanko do was wojownicy tolerancji(jeśli herod nie zabawił się i nie pobanował wszystkich :lol: ): czemu uważacie,że ten człowiek,który np.czuje wieelką niechęć do homosiów jest nienormalny?:P
No to tak samo mógłbym powiedzieć,że mój sąsiad jest nienormalny,bo nie lubi schabowego.Chyba po to mamy tą "demokracje"żeby swoje zdania wyrażać,nie?:P
Co do tej nienormalności,to wymówka homosiów pokroju Biedronia na to,że nikt sie z ich zdaniem nie zgadza.A potem jape drą,że są pokrzywdzeni skoro sami ten temat pchają.
Co do tego płodzenia dzieci przez gejów,to:
No to chyba jest jasne,że facet może płodzić dzieci niezależnie od tak zwanej orientacji:P
Herodku,nie banuj za te"ja pierd*le"bo jest epickie,a z Jezusem jeszcze lepsze :D
A co do tego zdania-dwóch po angielsku to tutaj tłumaczenie: Minął długi czas.Dawno nie czytałem tego tematu.Nie chce mi się czytać tych 10 stron blablablabla o gejach.
Uczyć sie nieuki angielskiego :lol:
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Z cyklu: "nie jestem alfom i omegom".
Cytat:
Zamieszczone przez Pandradox
It's been a long time.I long ago don't reading this topic.I wan't reading this ten page blablablabla because gays.
(...)
Uczyć sie nieuki angielskiego :lol:
To jest autoironia, tak? Dobrze, że masz dystans do siebie.
Cytat:
No to może zaczne nowy temacik,pytanko do was wojownicy tolerancji(jeśli herod nie zabawił się i nie pobanował wszystkich :lol: ): czemu uważacie,że ten człowiek,który np.czuje wieelką niechęć do homosiów jest nienormalny?:P
Bo tak.
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Taaa,można to nazwać autoironią :P
-
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
ehh... no to jazda panie gazda...
Cytat:
czemu uważacie,że ten człowiek,który np.czuje wieelką niechęć do homosiów jest nienormalny?:P
gdyż mamy prawo do własnego zdania tak samo jak oni. Każdy ma prawo posiadać własne zdanie choćby jak nie wiem idiotyczne.
po drugie biedroń jest przede wszystkim aktywistą i politykiem. nie rozumiem czemu się go utożsamia z osobami homo i ze wszystkimi lgbt.
Cytat:
Co do tej nienormalności,to wymówka homosiów pokroju Biedronia na to,że nikt sie z ich zdaniem nie zgadza.A potem jape drą,że są pokrzywdzeni skoro sami ten temat pchają.
z tym samym mamy do czynienia w pisie i po, że ktoś obraża ich bozie, Kościoł, religie, tradycje... chociaż sami wszędzie te tematy pchają.