Katarina
Na chrzcie dali mi Katarina. Uśmiechnęła się do Saracenki i dosiadła konia.
Katarina Kilian. Surija -Bardzo ładne imię.
Wersja do druku
Katarina
Na chrzcie dali mi Katarina. Uśmiechnęła się do Saracenki i dosiadła konia.
Katarina Kilian. Surija -Bardzo ładne imię.
Surija po łacinie
Katarina Kil.. Killlia hmm Katarina, jeśli pozwolisz tak będę się zwracać
Tomasz Awdaniec
Trzaskawica?!, święci pańscy dyć rodaka spotkałem na tym końcu świata, (rzekł na głos po polsku).
Do Suriyi
Tomasz Awdaniec jestem Lazaryta z Polski, znaczy dalekiego kraju na Północy Pani.
Czekam czy uda się porozmawiać chwilę z krajanem nim ruszymy. Bo też nie wiem po co przybył do konstabla.:P
Techniczny
Tomasz mógł słyszeć słowa Spytka, czyli wie że go król przysłał do konstabla do pomocy w jego wyprawie.
Spytko (po polsku):
Rodaka toć się jeszcze moglem spodziewać w tych odległych stronach, ale rodaczki?!
Katarina
Oczywiście... wybacz jeśli to wszystko mam jeszcze ważną sprawę do konstabla. nie czekając na odpowiedź podjechała do nieznajomego rycerza i pana Boemunda.
Wybacz panie moją śmiałość że przeszkadzam dwóm rycerzom w rozmowie. Zauważyłam, że szykujecie się do drogi a po przygodzie z karczmarzem boję się o bezpieczeństwo swoje. Jeśli nie ujmuje to waszej czci i godności, to zechciej panie mój łuk i konia w swój poczet włączyć.
Spoglądała ukradkiem tez na Bożogrobca.
Tomasz Awdaniec po polsku do Katariny
Pani chronić Cię będę z sił wszystkich, takoż i ja z łuku strzelam, pewnikiem nie tak biegle jako wy Pani, ale upolować coś potrafię a i wrażego łucznika zdjąć. Do rycerzy nie strzelam, chyba, że oni bez honoru i strzelają pierwsi. Tu inne realia są, Angielczycy z łuków szyją i w rycerzy, za nic kodeks rycerski mając.
Sir George Srogi
A cóż to za dziwny trzaskająco syczący język? Brzmi jakby szatani batami trzaskali. - patrzył ze zdumeniem to na nowo przybyłych to na swego brata i konstabla.
Katarina (po plsku)
Słysząc słowa Tomasza wypowiedziane w ojczystym języku.
Niezbadane są wyroki boskie. Pomyśleć panie że całą drogę nie spotkałam nikogo ze swych okolic by tu odnaleźć krajan swych. Panie zaszczytem dla mnie skromnej niewiasty jest, to że chcesz mnie ochraniać i czci mojej bronić.
Ukłoniła się do rycerza.
Choć masz rację, Nie obca jest mi walka, i łukiem swoim posługuję się biegle. Choć przyznaję nie zwyczajnie to niewiaście, to i w sztuce jazdy konnej nie ubiegam od rycerzy.
Do Spytka (po polsku)
Rodaczka. A juści panie. Uśmiechnęła się szczerze i radośnie pokazując swoje białe zęby. Gdy usłyszałam imię twego konia moje serce rozweseliło się. Od dziś Trzaskawica będzie moim najmilszym słowem. miała nadzieje ze nie widać rumieńców na jej twarzy.
Spytko (po łacinie)
Nasz ojczysty, polski. Polacy nie gęsi, swój język mają. A że dla obcych brzmi jakoby jaka żmija się w nim kryła wzruszył ramionami.