Dwa miasta już ma - tzn. będzie miało w kolejnej turze, bo teraz oblega.
Wersja do druku
Dwa miasta już ma - tzn. będzie miało w kolejnej turze, bo teraz oblega.
Ja myślę, że to przesada. Bądź co bądź nikogo się nie znajdzie na takie HRE, więc należałoby je już przyłączyć do tej mini konfederacji Domena. I to od dawna. Poza tym Blackhand chyba się nie przyjrzałeś tak dokładnie temu HRE.
Aha, założyłem, że skoro Bizancjum zaproponowało pokój, to się z nim dogadałeś. Co w takim razie z tą armią Bizancjum koło (Neu)Marienburga? Zaraz zostanie zdobyty? Wszystkie statki HRE są puste, widzę tylko 1 armię oblegającą i armię w mieście. Co takiego pominąłem? O_o Inna sprawa, że teraz HRE ma kasę na plusie i olbrzymie dochody z korupcji, które i tak nie odzwierciedlają się w zyskach, ale to zostawię jako zagadkę Medka. :D
Poza tym, to sprawa między Zacharem a Domenem. Jeśli Zachar będzie wolał jakoś sobie zrekompensować to OK, mniej robienia dla mnie, ale nie może być tak, że zasady nie obowiązują, bo ktoś przejął państwo przez "zasiedzenie".
Chciałbym by MG wypowiedział się na temat wycofania angielskich armii na moim terytorium po wypowiedzeniu paktu o nieagresji
Angielskie armie miały obowiązek udania się najkrótszą drogą w kierunku swoich lub neutralnych ziem
Jednak postawiły sobie nowy forty na mojej ziemi i uważam to za akt wojny.
zmienia to wygląd i obronność mojej prowincji mimo jeszcze trwającego okresu wypowiedzenia pona
rozumiem obawy Avasila przed pokonaniem mu tych armii , ale to była moja jedyna szansa na przełamanie na tym froncie i planowałem "okrężenie" od dobrych paru tur
Widziałem maszerujące północą angielskie armie na mnie
wojna z Polską i zajęcie jej ziem były podyktowane właśnie odcięciem dostępu wojskowego dla Anglika i zmuszeniem go do odwrotu
teraz na mojej ziemi to Anglik ma korzystniejszą pozycję.
Nie zmieni to zapewne końcowego wyniku wojny ale uważam to za bardzo krzywdzące dla mnie i pozbawia mnie trochę zabawy i satysfakcji z pokonania paru armi z niezliczonej ilości Avasila
:(
Kiedyś chyba było tak, że wypowiadający pona musiał najpierw się wycofać daną armią z terenu państwa, któremu wypowiedział pon, a dopiero potem mógł tą armią atakować, niezależnie od tego czy wycofanie trwałoby dłużej niż okres wypowiedzenia pona - nadal tak jest?
Zachar zaraz wyślę PW w sprawie zamku Sarkel, przeczytaj.
Nie rozumiem. Dlaczego zamiast wycofać się Anglicy postawili sobie fort? Skoro Anglicy powinni się byli wycofać jak najszybciej, to nie ma znaczenia, czy wystawia to ich na straty. Okres po wypowiedzeniu pona nadal trwa?
Anglia wypowiedziała pona Kijowowi, siedząc na ziemiach Polski. W następnej turze Kijów zajął tę ziemię, ustawiając armie w pobliżu angielskich. W swojej turze Anglia nie może atakować Kijowa, bo ma jeszcze 1 turę okresu ochronnego, ale Kijów może wcześniej, więc Anglia wycofując się w stronę ziem neutralnych chowa się w forcie poza zasięgiem machin oblężniczych.
chowa się, Jednak ja jako właściciel prowincji nie życzę sobie stawiania na mojej ziemi fortów
Sytuację tą rozważymy na przyszłość w Kolegium więc blackhand nie musisz już zawracać sobie głowy
Tura idzie dalej
Zgłaszam się z prośbą o zgodę na wymianę prowincji między Kijowem a Egiptem
Saraj Batu, Sarkel, Mayar, Itil, Semender za Mosul
Zaznaczę że pytałem też możliwe najbardziej zainteresowanego tą wymianą Avasila, czy nie ma nic przeciwko. Nie sprzeciwił się
Prowincje te są bezpieczne poza wszelkim działaniem wojennym