Jak na razie jeno tylko dwa filmiki z tegorocznej mławskiej inscenizacji:
Spoiler:
Miejmy nadzieję że niedługo ukażą się bardziej obszerniejsze relacje.
Wersja do druku
Jak na razie jeno tylko dwa filmiki z tegorocznej mławskiej inscenizacji:
Spoiler:
Miejmy nadzieję że niedługo ukażą się bardziej obszerniejsze relacje.
3 pojazdy pancerne, 3 ppance Boforsa, armaty polowe, niemal każda ekipa wystawiła ckm i rkm, trzy samoloty, około 200 ludzi. Ciekawy charakter imprezy: każdy kto wyglądał jak żołnierz z epoki mógł wziąć udział. Nie zwracano nadmiernej uwagi na kurice w drelichowych mundurach, nieprzepisowe szelki czy okulary (choć kilka takich ukoszerniających innych widziałem), dowodzik, wypożyczenie broni, garść ślepaków i do boju!
https://c6.staticflickr.com/9/8066/2...03349d31_c.jpg
Niestety, jak zwykle w środowisku nawala próba porozumienia się z innymi i w rezultacie mieliśmy trzy imprezy 27 sierpnia: Mławę, Skierniewice 39 i walki o Wytwórnię Papierów Wartościowych w Warszawie (1944). W rezultacie na ponad 200 rekonstruktorów, większość była w mundurach polskich... i to tak z trzy razy tyle niż "Niemców". Dalszą konsekwencją była zmiana scenariusza na taki: Niemcy wychodzą z lasu i rozgniatają pierwszą linię obrony, przebijają się przez drugą, po czym zdobywają trzecią.
https://c1.staticflickr.com/8/7559/2...ae93e4bf_c.jpg
Wtedy z boku uderza ze 20 chłopa, przychodzi drugie tyle posiłków i polski kontratak połączony z szarżą kawalerii (koło tuzina szabel). Tak na godzinę przed rekonstrukcją, gdy skończyliśmy przygotowywanie stanowisk, wszystko grało, jasny plan i ludzi wystarczająco (albo i za dużo), ale w chwili rozpoczęcia, nie miałem gdzie nogi ruszyć, by kogoś nie uderzyć, aż tak ciasno było w polskich transzejach.
https://c6.staticflickr.com/9/8277/2...cd53bfa3_c.jpg
Rzecz jasna przed batalią trzeba pogadać z pozostałymi, znajomości nigdy za mało, a wypada wiedzieć z czym ganiają inni. Nie obyło się bez niespodzianek, ciekawych rozwiązań, paru nowych znajomości i wymiany doświadczeń.
https://c6.staticflickr.com/9/8303/2...78912d71_c.jpg
Cała impreza, razem z wystawą sprzętu wojskowego, placem dla defilady, trybunami, namiotami, parkiem z gastronomią, zabawkami i militariami, polem bitwy oraz nieużytkami mieściło się na 44 hektarowej działce. Pytanie powtarzane w tłumie: dlaczego wojskowy sprzęt znowu stoi. Tyle placu i żadnego dynamicznego pokazu? Chyba nasi wojacy potrafią coś więcej niż pierdzieć w stołki, chować się za L4 przed poligonami i przechwalać się jak to oni są ważni, co potrafią i jak bardzo cywile nie wiedzą o czym gadają.
https://c6.staticflickr.com/9/8114/2...f2b15dc1_c.jpg
Po pierwszych godzinach w pełnym wyposażeniu, chadzając tu i tam, przyszła pora na kopanie pozycji, czyli dostosowanie swoich miejsc do bitwy. W rezultacie nikt nie wahał się chodzić w samej koszuli po terenie bitwy, szczególnie że pogoda też była koszerna i żar lał się na nas bez ustanku. Nie ważne czy było się w drelichach czy w "kocu", człek był zmordowany.
https://c1.staticflickr.com/9/8120/2...637959c6_c.jpg
https://c1.staticflickr.com/9/8025/2...a9600b26_c.jpg
Z bardziej ciekawych dla mnie rzeczy, "Niemcy" przywieźli trzy rowery, ale jakoś nie widziałem ich na polu bitwy.
https://c5.staticflickr.com/9/8212/2...bb05c5d3_c.jpg
Niegdyś były one wyznacznikiem nowoczesnej armii, chętnie używane w całej Europie aż do końca wojny i dziś również. Ilość zebranych informacji o tym jak to wyglądało w armii niemieckiej jest zadowalająca. :)
Jak to z naszą armią bywa, jak tylko przemaszerowali przed trybuną po raz ostatni, od razu zaczęli rozchodzić się do autokarów... tak z marszu rozeszli się. Przyjechali tuż przed swoimi uroczystościami i pojechali od razu po. Cóż... Jakoś mnie to nie zdziwiło, ale czemu mam dziwić się im? Pojechali w takim wielkim żarze, czasem daleki szmat drogi i to w wolną sobotę! Skandal!
https://c1.staticflickr.com/9/8433/2...ce9c3cd2_c.jpg
Rzecz jasna nasz wiceminister czy kto był z władz, pogadał na tle rekonstruktorów do mikrofonu i tyle go widziano. Do nas już nie podszedł, z nami nie porozmawiał. Może to i lepiej. Mógłby dołączyć do ludności cywilnej i dać się zmasakrować. :)
https://c7.staticflickr.com/9/8230/2...55f09427_c.jpg
Jak po raz pierwszy o tym usłyszałem to się zdziwiłem, jak zobaczyłem to zostałem urzeczony. Mławska grupa odtwarzająca ludność cywilną. Przekrój wszystkich postaci (może poza żydami), którzy występowali wtedy w tym rejonie. Od plebana, chłopów, po mieszczanki i cygan. Przekrój wiekowy: od dzieci po starców. Coś niesamowitego.
https://c8.staticflickr.com/9/8154/2...9184d9d2_c.jpg
Bitwę rozpoczął nalot. Pilot zachowywał się jak samobójca, latał nisko i miałem wrażenie że wystarczy podskoczyć, by go chwycić. Zalatywał z różnych stron, raz zza bunkra raz zza trybun, więc i widzowie mogli sobie popatrzeć na coś więcej niż panoramę 2D. ;)
https://c2.staticflickr.com/9/8118/2...3ca79824_c.jpg
Jak skończył swój pokaz, to zaczął robić beczki w oddali.
https://c3.staticflickr.com/9/8107/2...63976cce_c.jpg
Jak Niemcy ruszyli to poszli jak po maśle. Do tego stopnia że nie dałem rady spakować sprzętu, wystrzelić dwa razy (po drugim zaciął mi się zamek, potem zapiaszczyłem go i się męczyłem do końca), jak musieliśmy zbierać rzyci w troki i opuszczać pozycje. Cofaliśmy się gdy nad głową latały nam trzy samoloty, waliły ładunki i w sumie nie wiadomo co się działo. Scenariusz w wersji zmodyfikowanej zakładał eksplozje, które nie nastąpiły. Za to następowali na nas Niemcy to się cofaliśmy. Teraz tak myślę, że oni przeszli po polu z ładunkami wybuchowymi i dlatego dopiero na koniec walono z nich dla rozładowania całości. Już po całej akcji walnął bunkier, który miał trzasnąć w środku. Masakra. Końcówkę opisałem na początku, nie będę się powtarzał.
Ogólnie oceniam ją pozytywnie. Miałem szansę zobaczyć coś w innej formie niż zazwyczaj, ze wszystkimi tego zaletami i wadami. Teraz muszę pomyśleć nad czymś nowym, czymś co pozwoli mi w spokoju robić zdjęcia. ;)
I film z bitwy:
@Samick świetny materiał wrzuciłeś jeno szkoda że taki przykrótki i przyozdobiony tymi chórkami (klimaty Audiomachine lub Two steps from Hell,etc).Ciekawe czy w przyszłym roku zamontują kamery na samolotach?
***************************************
Spoiler:
O tym samym rozmawialiśmy pewien czas temu z kolegami. Widok z góry mógłby być świetny. Swoją drogą, pod Mławą, ustawiłbym trybuny po drugiej stronie pola bitwy, ponieważ wtedy ludzie patrzyliby na stok, więc wszyscy byliby jak na dłoni i do obserwacji... a tak... Teren opadał i nie wiem co ludzie widzieli.
Tegoroczny Sochaczew. Co prawda bez samolotów, ale i tak klimatycznie. ;)
Następnego dnia były Łomianki, w tym roku połączono imprezy, biorąc udział w jednej, brało się od razu w niedzielę w następnej. ;)
Ale czad z tym samolotem! Zawsze planuję się tam wybrać, a wrzesień to ciężko okres i nigdy się nie udaje. A jakoś daleko to nie jest.
Ja ze swojej strony polecam inscenizację Strońsko - Beleń.
To między Sieradzem a Zduńską Wolą. Jestem tam praktycznie od kilku lat jako turysta i za każdym razem jestem mega zadowolony. Uważam, że z roku na rok jest coraz lepiej. Więcej pojazdów się pojawia. Swego czasu były dwa samoloty - polski i niemiecki - które oprócz bombardowania pozycji przeciwnika toczyły jakby bitwę powietrzną.
Teraz przeważnie jest już tylko jeden niemiecki samolot, który jednak dodaje duużo do klimatu
Spoiler:
Twierdza Boyen:
Spoiler:
Świetni Rzymianie i pierwszy raz widzę reko tak wczesnych republikańskich Rzymian, bo wszędzie latają wczesno imperialni.