Marat, właśnie ty masz zawsze jakiś problem do mnie. Podaj na pw namiary, albo ja podam i sobie wszystko wyjaśnimy ? 1 vs 1 :D
Dobra skończyłem.
Wersja do druku
Marat, właśnie ty masz zawsze jakiś problem do mnie. Podaj na pw namiary, albo ja podam i sobie wszystko wyjaśnimy ? 1 vs 1 :D
Dobra skończyłem.
Mortal Kombat!!! http://img145.imageshack.us/img145/1340/szczerbaty.gifCytat:
Zamieszczone przez mRe
Panowie, piwo ma łączyć a nie dzielić 8-)
lokalne piwo rulezzz! eire ciemne pasteryzowane i niepasteryzowane, noteckie jasne niepasteryzowane - ogólnie całość browaru czarnkowskiego, fortuna czarna i miodowa, piast wrocławski, lech pils, bosman ale nie eksportowy,koźlak.
na szczęście w żabkach i piotrach i pawłach można znaleść większość z tych piw przynajmniej w P-ń (poza piastem i bosmanem ofkors:)
ale nie ma jak wyjazd do samego źródła - do sklepu przy browarze: poproszę piwo. albo 320 i jedno na drogę:D
O k*** zapomniałem o Bosmanie. Polecam, a co powiecie o reedsie ? :mrgreen:
Bossman jest obrzydliwy moim zdaniem. Zubr ponad wszystko i malo mnie obchodza te wszystkie wyszukane piwska;) Ewentualnie z biedronki te najtansze. Reds to nie piwo, to sok. Obrzydliwy do tego.
:mrgreen: Redds? Pije go moja koleżanka xD Raz spróbowałem i wolę nie wracać do tego
Ja polecam Magnusa z browarów chełmskich. Ciemne, 7%, i po prostu znakomite :) No i Perła Chmielowa, ale to już podchodzi pod te "koncernowe", choć trzyma poziom :)
No to i ja dorzucę swoje 3 grosze do tego jakże zacnego tematu.
Primo, najlepsze piwo z jakich piłem to jest Brok Export, głównie dostępne na pomorzu. Jako jego następce mianuje Carlsberga. Nie ma to jak poczuć gorzkawy smak chmielu w piwku...
Secondo, na podstawie doświadczeń własnych i znajomych, śmiem twierdzić, że Lecha wytwarza się z (......) żuli. Oprócz smaku przemysłowego spirytusu, zerowej goryczki, przereklamowanej marki, nie doświadczysz żadnych przyjemnych odczuć w stosunku do tego piwa.
Jak już wyżej wspomniano, najlepsze są piwa z miejscowych browarów, pewnie dlatego że nie stosują podczas produkcji katalizatorów które powszechnie występują w piwach ogólnokrajowych.
Jeśli ktoś mnie zaprosi na piwo z lokalnego browaru, nie omieszkam przybyć i spróbować. :mrgreen:
Własnie smakuje Imperatora i musze przyznać, ze nawet ujdzie. Mimo 10% nie czuć tak spirolem, może nie jakaś rewelacja ale da się wypić. Cena 2,75, dwa takie i juz dobry chumorek jest ;)
Ktoś wspominał Piasta, zacne piwo i to dostepne w Łodzi w wiekszosci sklepów ( z tego co wiem od innych osób, w niektórych miastach nie ma go w ogóle ). Swojego czasu dużo go piłem i szczyciłem się, że jestem mecenasem sztuki, ponieważ na ów piwie mozna było zobaczyć dumny napis "1% dochodów jest przeznaczony na zabytki Dolnego Śląska" 8-)
Co do Bosmana, ostatnio sprzedawca polecał jak byłem w sklepie z regionalnymi, ale się nie skusiłem. Pora spróbować, może zyskam szacunek na Pomorzu :lol:
Dla mnie liczą się dwie marki - Tyskie i Pilzner Urquell. Goryczka i posmak nie do podrobienia.