Tura 11
Paeris opuścił głowę
Cytat:
Turgon, jego charakter, od kiedy Krolowa jest nie obecna,
nie na kto go wyhamować . Wojna będzie. Może nawet w przeciągu kilku tygodni. Gdy wyruszyłem rozpoczał mobilizację
Wersja do druku
Tura 11
Paeris opuścił głowę
Cytat:
Turgon, jego charakter, od kiedy Krolowa jest nie obecna,
nie na kto go wyhamować . Wojna będzie. Może nawet w przeciągu kilku tygodni. Gdy wyruszyłem rozpoczał mobilizację
Tura XI
Nasza flota popłynęła za jednym z tych okrętów i dotarła daleko na południe, aż do Morlad. Tam, okazało się, że na jednym z cyplów znajduje się kolonia Ekspedycji Richtofena. Z niewielkiej odległości widzimy wiele namiotów, zbrojnych i robotników budujących fortyfikacje. Jakie są rozkazy?
Okręty nie zdążyły zbadać wód, ponieważ były zbyt zajęte śledzeniem okrętu Ekspedycji.
Tura XI
Księżniczkę bardzo zaciekawił ten raport jednak flota pod żadnym pozorem ma nie atakować ekspedycji. Zamiast tego jeden z mniejszych okrętów podpłynął do ludzi a jego kapitan zapytał - Ahoj ludzie z północy! Co robicie na tych ziemiach? Myśleliśmy że jesteśmy w tej dżungli całkiem sami a za sąsiadów mamy tylko krwiożercze gady i te przeklęte komary!
***
Proces obróbki drewna w tak trudnych warunkach był skomplikowany jednak dla asurów nie ma rzeczy niemożliwych...Mieszkańcy Valinoru korzystając z tego że na ich ziemiach wybudowano port uruchomili produkcję zaczynając od wybudowania tartaku i sprowadzenia wszystkich niezbędnych narzędzi. Gdy wszystko było gotowe część mieszkańców zabrała się za ścinanie wysokich drzew a następnie te cięto na mniejsze kawałki i transportowano do tartaku na wozach przy użyciu sieci dróg gdzie przerabiano je na mniejsze deski. Gdy deski były gotowe starannie wiązano je sznurami i sprzedawano, część szła na handel wewnętrzny a resztę dowożono na wozach do portu gdzie przy użyciu portowych żurawi pieczołowicie umieszczano drewno w ładowni.
***
Naprawdę? Hmm...To złe wieści...Bardzo złe...Mam nadzieję że jego szaleństwo nie doprowadzi do zguby jego ludu...Tymczasem chciałabym abyś udał się do Wieży Arcymaga, Arcymistrz Teclis był nią wielce zainteresowany a krasnoludy same proszą nas o pomoc. Jeśli wszystko dobrze pójdzie uda nam się zabezpieczyć kolejne artefakty! Uważaj jednak gdyż misja ta może okazać się niebezpieczna...
Tura XI
Nie znaleziono żadnych górników ani geologów. Być może powinniśmy poszukać kogoś w Arabii?
***
Caranthir dostał informację od mieszkańców, że żyją w ciągłym stresie, że któreś z plemion skinków może ich zaatakować. Przyzwyczaili się do nowej rzeczywistości. Mieszkańcy proszę o ochronę regionu.
***
Jak donosi Alaire plemiona jaszczuroludzi się połączyły i współpracują ze sobą. Widać wyraźne przygotowania defensywne jakie poczyniły. Zwiadowczyni nie była w stanie sprawdzić stanu ich wojsk, ponieważ mocno strzegą granicy.
Tura XI
Odpowiedź od kapitana ludzi Richtofena z Morlad:
Cytat:
Ahoj. Nazywam się Alberto "Al" Pacho i jestem na służbie Marcusa von Richthoffena. Braciszkowie założyli małą faktorię handlową w dżungli na południe od waszych osad. Płyniemy jako wsparcie logistyczne i militarne. Z tego co wiem, wasza księżniczka została o wszystkim poinformowana i wyraziła akceptację. Tymczasem nie będziemy was dłużej zatrzymywać. Szerokiej wody.
Tura XII
Garnizon został zwiększony dodatkowym oddziałem włóczników poza tym mieszkańcy dostają zapewnienie że wkrótce w Zachodnim Monolicie i Valinorze powstaną mury obronne.
Tura XII
Niemal cała armia Ekspedycji zgromadziła się w Krańcu Świata by wybić wywerny zamieszkujące ten teren i oczyścić grunt pod budowę obserwatorium. Oddziały zabrały ze sobą także fiolki na zgromadzenie bezcennej krwi uśmierconych stworzeń.
***
Kolonia stawała się coraz bardziej wspaniała,dlatego Księżniczka Aelirenn wpadła na pomysł który mógłby zapewnić rozrywkę nie tylko Asurom ale także przyjezdnym a także zapełnić kufry ekspedycji...Dlatego poprosiła architektów o sporządzenie planów budowy toru wyścigowego w Valinorze,wiedząc jak wielkim prestiżem i zainteresowaniem cieszyły się tego typu wydarzenia na Ulthuanie.
***
Architekci rozrysowali plany i wkrótce rozpoczęto budowę nowoczesnego nabrzeża z prawdziwego zdarzenia...Nowy port miał zawierać całą niezbędną infrastrukturę do sprawnego przeprowadzania handlu, w tym nowoczesne żurawie pozwalające na łatwe i sprawne przenoszenie ciężkich towarów, budynek służby celnej w którym można rejestrować swoje towary a także składować je w dobrze strzeżonych, nowo postawionych miejskich magazynach za stosowną opłatą a także suche doki pozwalające na poczynienie stosownych napraw i konserwację okrętów.
Załącznik 3382
Tura XII
Na szczytach gór pojawiły się wywerny, które uderzyły na zbierające się wojsko elfów. Doszło do bitwy.
// Siły wroga: 6 mantykor z 3 gwiazdkami doświadczenia.
***
Architekci proszę o dokładny opis jak miałby wyglądać tor? Czy ma być dla koni czy rydwanów? Czy ma być w formie hipodromu czy zwykłego toru wyścigowego?
Tura XII
W obliczu doniesień o zarazie po wszystkich koloniach będących pod władzą ekspedycji rozeszli się heroldowie i odczytywali następujące oświadczenie w miejscach publicznych. Ponadto zostały wywieszone ogłoszenia informacyjne we wszystkich najbardziej widocznych punktach -
Słuchajcie,słuchajcie mieszkańcy kolonii! W związku z doniesieniami o zarazie decyzją Księżniczki Aelirenn wszelkie kontakty z Barak Vurr i Królestwem Jeziora zostają wstrzymane ze skutkiem natychmiastowym aż do odwołania! Wszyscy mieszkańcy którzy bywali w ostatnim czasie w tych królestwach,mieli kontakt z ich mieszkańcami lub widzą u siebie następujące objawy : nieustępliwy kaszel,duszności,utrzymujące się osłabienie,niezaspokojone pragnienie - mają się niezwłocznie zgłosić na miejscowy posterunek straży gdzie zostaną przebadani przez uzdrowicieli! Dla bezpieczeństwa wszyscy mieszkańcy mają także nakaz zasłaniania ust i nosa chustami!
***
Ma to być wspaniały budynek,który stanie się w przyszłości istną wizytówką kolonii. Dlatego ma nie tylko być przystosowany zarówno do wyścigów konnych jak i wyścigów rydwanów ale także zawierać wiele udogodnień dla widzów. Po bokach toru mają być ustawione trybuny ze specjalnie rozwijanymi baldachimami by chronić oglądających przed słońcem,dodatkowo centralna część obu trybun ma być zarezerwowana dla szlachty i najbogatszych kupców,tak aby Ci mogli śledzić wydarzenia z najbardziej dogodnych miejsc. By uprzyjemnić widzom rozrywkę będzie możliwość zamówienia także napojów,szczególnie na loży honorowej. Ponadto budynek ma zostać zaprojektowany w taki sposób aby na arenie panował przyjemny przewiew i gorący klimat nie doskwierał tak bardzo. Zwieńczeniem ma być znajdujący się na środku toru wydzielony pas zieleni a wśród niego wspaniały posąg bogini Ishy której będzie zadedykowany ten obiekt.
***
Zapasy które miały być wysłane do Leśnego Ludu trafiają do mieszkańców Szarych Szczytów by poprawić ich sytuację po ataku nieumarłych.
***
Proces obróbki drewna w tak trudnych warunkach był skomplikowany jednak dla asurów nie ma rzeczy niemożliwych...Mieszkańcy Valinoru korzystając z tego że na ich ziemiach wybudowano port uruchomili produkcję zaczynając od wybudowania tartaku i sprowadzenia wszystkich niezbędnych narzędzi. Gdy wszystko było gotowe część mieszkańców zabrała się za ścinanie wysokich drzew a następnie te cięto na mniejsze kawałki i transportowano do tartaku na wozach przy użyciu sieci dróg gdzie przerabiano je na mniejsze deski. Gdy deski były gotowe starannie wiązano je sznurami i sprzedawano, część szła na handel wewnętrzny a resztę dowożono na wozach do portu gdzie przy użyciu portowych żurawi pieczołowicie umieszczano drewno w ładowni...Wraz z zapewnieniem budulca zaczęto wkrótce otwierać warsztaty które produkowały szeroki przekrój drewnianych wyrobów. Od pięknych mebli codziennego użytku aż do misternych medalionów i pięknych statuetek.
Załącznik 3400Załącznik 3401
Załącznik 3398Załącznik 3399
/// 600 sztuk złota na rozwój tartaku i warsztatów
Tura XII
Wyroby z drewna wyszły niesamowicie, ponieważ drzewo dżunglowe jest bardzo wytrzymałe i łatwe w obróbce.
// Przychód z tartaków 200g, przychód z warsztatów drzewnych 150g. Ponadto wzrost wartości każdego z szlaków handlowych o 100g. w oparciu o sprzedaż surowca "wyroby drewniane". Wpisz w aktualce gdzie znajdują się te budynki.
***
Tak wielki i luksusowy tor będzie kosztować 1000g, a budowa będzie trwać 2 tury. Na pewno budowla rozsławi naszą przepiękną kolonię.
Tura XII
Zniszczono legowiska wywern na Skraju Świata. Mieszkańcy czują się bezpieczniejsi. Obrobiliśmy truchła potworów i zyskaliśmy wiele ciekawych składników.
// Zyskujesz jednorazowy surowiec "truchła wywern". Możesz go użyć do jakiś ciekawych rzeczy lub po prostu sprzedać. 3x oddziały Białych Lwów awansują na poziom wyżej.
Tura XII
Od razu wydano odpowiednie rozporządzenia i wydano ze skarbca sumę potrzebną do zbudowania toru.
***
Ciała wywern zostały wyeksploatowane do granic możliwości. Nie tylko zebrano do fiolek ich krew ale także zabrano się za zdjęcie ich skór,odpiłowanie pazurów oraz rogów,tak aby później sprzedać je jako trofea łowieckie. Przeszukano również ich gniazda pod kątem obecności jaj a następnie zaczęto oczyszczać grunt pod budowę obserwatorium.
Tura XII
Uzyskano "Krew wywern", oraz "Trofea łowieckie z wywern". W legowiskach znaleziono 2 jaja wywern.
Tura XII
Fiolki z krwią wywern wysłano wraz z transportem handlowym do Elfów z Cynath jako dar dla Turgona, gdyż księżniczka pamiętała że jest to jeden ze składników leku. Trofea łowieckie wraz z jajami postanowiono sprzedać.
Tura XII
Fiołki zostały wysłane. Ze sprzedaży uzyskano 400g.
Tura XIII
Niemal cała armia przegrupowuje się w Valinorze gdzie szykuje się do wyparcia saurusów z Doriath.
***
Zwiadowczyni Alaire wyrusza z misją zwiadowczą do Morlan by przyjrzeć się postępom ludzkiej kolonii oraz tamtejszej populacji jaszczuroludzi.
Tura XIII
Wojska Elfów przegrupowują się. Morale nadal jest dość niskie. Elfy znużyły się już klimatem gęstej dżungli i mają złe wspomnienia co do walk z Jaszczuroludźmi.
***
Zwiadowczyni trafiła do Morlad i udała się w kierunku ludzkiej osady. A przynajmniej pozostałości. Kolonia została splądrowana i zniszczona. Ciała zostały ułożone w stosy i spalone, a po śladach Alaire wnioskuje, że część ludności została pojmana. Kto mógł to zrobić?
Populacja Saurusów wyraźnie się zwiększyła. Ich działania zostały bardziej skoordynowane. Wystawiają straże, grupują się w oddziały i są lepiej uzbrojeni.
Tura XIII
Zwiadowczyni Alaire znalazła jednego z ludzi Marcusa - słynnego zwiadowcę Carla Maria Webera. Człowiek opisał swe przeżycia w dżungli i poprosił o pomoc w dotarciu do Ziemi Ushya:
Cytat:
Carl Maria Weber zapuścił się kilkanaście mil wgłąb dżungli na wschód od Morlad. Kiedy szykował nocną kryjówkę wyczuł zapach dymu. Szybko zlokalizował źródło. Swąd dochodził z zachodu, z okolic osady. Zawrócił z wyznaczonej misji i postanowił wrócić do miasteczka. Kiedy nocą przedzierał się przez dżunglę natrafił na dziwne dwunożne jaszczury przemykające między drzewami. Na szczęście noc była chłodna, więc zimnokrwiste bestie były ospałe i nie wyczuły ukrytego zwiadowcy.
Kiedy rankiem dotarł do miasteczka zastał przerażający widok. Osada musiała zostać zaatakowana! Umocnienia były zniszczone. W miejscach, gdzie osadnicy organizowali punkty oporu widział porozrywane ciała. Na północny wschód od miasta natrafił na pole bitwy. Pełno było broni, pancerzy, oderwanych i zmiażdżonych kończyn. Dopiero po chwili zobaczył ciała żołnierzy. Były obdarte z ubrań i pancerzy, powieszone na gałęziach drzew. Carl nie wiedział czy było to makabryczne trofeum, ostrzeżenie, czy spiżarnia mięsa.
Nie miał czasu na chowanie zmarłych. Zimnokrwiści wciąż czaili się w lesie. Myśliwy wiedział, że na północ znajdują się osady elfów dlatego tam postanowił się udać.
Tura XIII
Księżniczka była wstrząśnięta tym odkryciem dlatego nakazała uzdrowicielom zająć się zwiadowcą a także dać mu jedzenie i wodę...Gdy nieco wypoczął osobiście go odwiedziła - Witaj człowieku,wychodzi na to że miałeś dużo szczęścia,a przynajmniej więcej niż inni twoi pobratymcy...Co za straszna tragedia. Nie martw się,pomożemy ci wrócić do Ushya,wkrótce dostaniesz transport do Alya Londe a tam będziesz mógł wejść na pokład okrętu handlowego który kursuje między naszymi koloniami. Liczę jednak że wcześniej coś mi powiesz o tych bestiach...Zastanawia mnie to czemu zaatakowały was akurat teraz? I czemu są bardziej zorganizowane? Do tej pory sprawiały wrażenie zupełnie zdziczałych.
Tura XIII
Weber nie zdążył dużo dowiedzieć się o Jaszczuroludziach, ponieważ dopiero co przybył do Dżungli. Wie jedynie, że w kolonii od jakiegoś czasu zgłaszano raporty o skradających się bestiach w pobliżu osady.
***
Paeris informuje w liście, że dotarł do Wieży Arcymaga i dopiero przystąpili do oględzin. Jest ona dość wysoka i prawdopodobnie chroniona magicznymi zaklęciami. O dalszych krokach będzie informował na bieżąco.
Tura XIII
Księżniczka długo się namyślała jak postąpić w obecnej sytuacji i w końcu podjęła decyzję o ostatniej próbie pokojowego porozumienia się z jaszczurami i osobiście napisała następującą wiadomość :
"Przybyliśmy tu by porozumieć się z Qrex-Yoqatlem nie zaś toczyć z wami wojny. Jeśli jesteście gotowi na rozmowy dajcie odpowiedź w ciągu dwóch tygodni." - tym razem jednak wiedząc jak dziką naturę mają te istoty wiadomóść została przekazana w nietypowy sposób a mianowicie przyczepiona do strzały i wystrzelona z bezpiecznej odległości na terytorium jaszczuroludzi. Księżniczka nie żywiła sobie zbyt wielkich nadziei na to że tak barbarzyńskie istoty będą w stanie ją przeczytać jednak postanowiła zaryzykować gdyż nie miała nic do stracenia a w razie sukcesu wiele do zyskania. Była jednak gotowa na najgorsze i w ramach podniesienia morale wojsk oraz ludności zamieszkujacej Valinor postanowiła zorganizować paradę wojskową na ulicach miasta by żołnierze i jej poddani zdali sobie sprawę z potęgi i liczebności jaką zaczęli dysponować.
Tura XIII
Minęły dwa dni odkąd wiadomość została wysłana. Księżniczka już wątpiła w odpowiedź kiedy do jej komnaty przez okno weszła jaszczurka. Mała, zwykła jaszczurka, która jednak niosła w paszczy list. Upuściła go na podłodze, zasyczała i uciekła spowrotem tą samą drogą zwinnie klejąc się do skały. W środku napisane było:
koślawe pismo, język staroświatowy, ludzki:
Cytat:
Przybądź sama na Górę Tun'val, w Krainie Joho, którą Wy zwiecie Morlad. Jest to największy olbrzym spośród uśpionych gigantów. Wtedy nas poznasz.
Tura XIII
Księżniczka przeczytała wiadomość kilka razy i zamknęła się w swej komnacie na wiele godzin rozmyślając nad tym jaką decyzję powinna podjąć...Wreszcie, kiedy służba zaczęła się o nią martwić zamaszyście otworzyła drzwi i z zaciętą miną udała się do admirała. Gdy zostali sami oznajmiła - Sylarze jaszczuroludzie odpowiedzieli...Chcą bym samotnie spotkała się z nimi na Górze Tun'val...Być może idę w paszczę lwa,lecz jeśli kładąc swe życie na szali mogę przyczynić się do sukcesu ekspedycji i ocalenia żyć naszych poddanych niechaj tak będzie. Wezmę ze sobą tylko Gamillę a wy wznoście modły do Ishy o mój bezpieczny powrót...Pozostaje mi liczyć na to że te istoty docenią moją odwagę i dotrzymają słowa...
Tura XIII
Roznoszące się wieści o państwie Aelirenn sprawiły, że do Zachodnich Monolitów zaczęło przybywać więcej kupców.
// +600g na turę z Kupieckiego Nabrzeża. Od teraz Twoja frakcja już nie jest odkryta i za każdym razem jak coś odkryjesz to pojawi się to na głównej mapie. Chyba, że sprawisz aby było inaczej.
***
Księżniczka szybując w przestworzach szybko wypatrzyła Tun'val. To była ogromna góra, z której spływał wodospad. Szczyt był płaski co pozwoliło jej i Gamilli łatwo wylądować. Czekała dwa kwadranse kiedy nagle usłyszała syczenie. Przy oddalonej krawędzi wyszły na górę dwa saurusy. Nie miały żadnego odzienia, ale za to miały wielkie tasaki przewieszone przez plecy. Rozeszły się przestrzeni, rozejrzały, zaczęły syczeć, ale nie podchodziły do Aelirenn. Po chwili z tamtej krawędzi ponownie wyszły dwa saurusy niosąc dwóch ludzi na plecach. Po ich wywleczeniu zrzucono ich na ziemię i czekano. Syczenie przerwał nagły powiew wiatru, który zmusił Elfkę do zamknięcia oczu. Gdy je otworzyła na środku skały stał niski i krępy jaszczur przypominający ropuchę. Podpierał się kijkiem i nie ruszał. Co ciekawe, Jaszczur nie miał oczu, a Księżniczce i tak wydawało się, że patrzy się na nią. Po chwili usłyszała go w swojej głowie.
Cytat:
- Aelirenn, co jest powodem najeżdżania Świętej Humatry przez Ciebie i Twoich S'urów?
Tura XIII
Księżniczka była szczerze zaskoczona tym widokiem a jeszcze bardziej tym że istota znała jej imię...Jednak szybko się opanowała i odparła spokojnie - Najeżdżania Świętej Humatry? Jeśli najechaliśmy wasze święte miejsca było to spowodowane niewiedzą i szczerze za to przepraszam...Jak bowiem zaznaczyłam w swoim liście nie było moją intencją toczyć wyniszczającej wojny z twoim ludem...Pragniemy tylko zbudować tu nowy dom a także zdobyć wiedzę...Nowy dom który wcale nie musi powstawać na gruzach waszych siedlisk i z asurów strony jestem w stanie zapewnić pokojową koegzystencję. Prawdą jest że doszło już do rozlewu krwi między nami jednak było to spowodowane tym że do tej pory nie byliście otwarci na rozmowy,choć być może próbowałam je nawiązać na sposób elfów nie biorąc pod uwagę waszych zwyczajów kulturowych...
Tura XIII
- Święta Humatra to nie miejsce dla Surów. Zło rozległo się na północy. To tam powinien wysłać Cię Twój Pan. Odejdź albo Ciebie i Twoich Surów spotka taki los jak tych dwóch".
Jaszczur wskazał na dwóch ludzi, którzy klęczeli opodal. Teraz Aelirenn zauważyła, że mają na szyi łańcuchy. Popatrzyli się w górę, a w ich widok był widokiem udręczonych dusz. Oboje byli nadzy. Młodszy był krótko ostrzyżonym brunetem. Na szyi miał amulet z dziwnie wyglądającym kawałkiem... mięsa? Starszy natomiast był łysy, a jego ciało pokryte tatuażami z ghal maraz. Miał wydłubane oczy, które zwisały mu na szyi w postaci amuletu.
Tura XIII
Aż wzdrygnęła się na ten widok jednak podjęła ostatnię próbę porozumienia się z jaszczurem choć zbliżyła się już do Gamilli czując że rozmowy spełzną na niczym - Na północy? Mamy porzucić wszystko co zbudowaliśmy? I jak mamy się porozumieć z Qrex Yoqatlem skoro chcecie nas stąd wypędzić? I czemu tak okrutnie potraktowaliście tych nieszczęsnych ludzi?
Tura XIII
Tak świat ułożyli Przedwieczni. Każda istota ma swoje miejsce na świecie. My mamy Świętą Humatrę, Wy Pierścień Feniksów. Uwierz mi Suro, tak samo mocno jak Ty chciałbym wiedzieć gdzie jest Qrex-Yoqatl. - Jaszczur zauważył ruch Aelirenn i się odezwał - Zamierzasz nas opuścić? Zostawisz na śmierć tych biednych ludzi, dla których jesteś jedyną nadzieją?
Tura XIII
Nie chcę ich opuszczać,chciałabym uwolnić wszystkich ludzi których pojmaliście...Gdyż okrutny zgotowaliście im los na jaki nie zasłużyli. Zagroziłeś mi jednak że podzielę ich los i kazałeś mi odejść...A jeżeli tak samo mocno jak ja chciałbyś wiedzieć gdzie jest Qrex Yoqatl czyż naprawdę nie powinniśmy wspólnie działać w tym celu? Czyż nie możemy wspólnie mieszkać na tych ziemiach? Odniosłam wrażenie że jest tu wystarczająco wiele miejsca dla obu naszych ras i tylko dobra wola dzieli nas od porozumienia.
Tura XIII
- Być może jest tutaj pole do rozmów. Na początek okaż dobrą wolę. Wiesz dobrze co znajduje się w wodach na północy. Przynieś mi to, a wtedy będziemy mogli usiąść do rozmów o "wspólnym mieszkaniu na tych ziemiach".
Tura XIII
Wiem co znajduje się na wodach na północy lecz nie potrafię tego odnaleźć choć wiele razy wysyłałam tam swych ludzi na poszukiwania...Wysokiej żądasz ceny za samo przystąpienie do rozmów.
Tura XIII
- Cena nie jest wysoka. To tylko jedna z wielu części, która sama nie ma znaczenia. Może wpaść w niepowołane ręce zła dlatego jestem skłonny iść na ustępstwa jeśli chodzi o dobro ogółu... jak zawsze. Ha-ha-ha, drogie dziecię. Jeśli zgodzisz się na moją propozycję to powiem Ci to odnaleźć.
Tura XIII
Zgodzę się jeśli uwolnicie pojmanych ludzi. A skoro nie ma to większego znaczenia to czy po jego obejrzeniu pozwolisz nam zabrać ten odłamek na Ulthuan? Spadek komety to jeden z powodów dla których tu jesteśmy...I nie tylko my.
Tura XIII
- Dobrze. Ci dwaj trafią do domu jeżeli dostarczysz nam odłamek. Najpierw będę musiał go zbadać i sprawdzić czym dokładnie jest. Siły zła stają się dobre chcąc go zdobyć, a siły dobra stają się złe w walce o niego. Wywróciły siły i wpływy. Są porządane, a tymczasem nic o nich nie wiemy. Dostarczysz kamień to pojmani ludzi zostaną uwolnieni, a Surowie będą mogli tu zamieszkać.
Tura XIII
A czy pozwolisz moim uczonym pomagać ci w badaniach? Bądź przynajmniej zechcesz się z nami dzielić swoimi obserwacjami?
Tura XIII
- Tak. Macie wpływ na całe Południe. Być może będziecie w stanie zainterweniować w w innej części świata jeżeli będzie taka potrzeba.
Tura XIII
Dobrze,zatem mamy umowę,niechaj to będzie nowy początek w relacjach między naszymi rasami! Gdzie mamy szukać odłamka?
Tura XIII
- he-he. Wystarczy wziąć ze sobą na poszukiwania osobę wyczuloną na Moc. Wiatry Magii od razu ją poprowadzą. Nawet stąd wyczuwam ognisko mocy. A teraz czekam na odłamek. - Jaszczur zniknął, a jego strażnicy zaczęli się wycofywać razem z jeńcami.
Tura XIII
Księżniczka dosiadła swego orła i odleciała do Valinoru gdzie natychmiast poleciła Wilthenowi dołączyć do marynarzy i raz jeszcze przeszukać przybrzeżne wody.
Tura XIV
Wilthen dołączył do I floty ekspedycji która podejmuje kolejną próbę przeszukania akwenów,korzystając z magicznych zdolności czarodzieja. Świeżo zrekrutowane oddziały przegrupowały się w Valinorze z resztą armii.
***
Księżniczka Aelirenn postanowiła wzbogacić ceremonię otwarcia toru wspaniałym wyścigiem konnym ku czci Ishy. Dla zwycięzcy przewidziano nagrodę 500 złotych monet by zachęcić najznamienitszych jeźdźców do udziału a uczestnictwo w turnieju nie jest ograniczone jedynie do elfów.