To jednak coś nie tak w genetyce ?
Wersja do druku
To jednak coś nie tak w genetyce ?
Instytucja małżeństwa i rodziny są piękne i wyjątkowe- nie powinno się ich sprowadzać do rynsztoka.Cytat:
Niech sobie mają te same prawa ale nie nazywają tego małżeństwem, z tego prostego powodu, że tradycja definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Oczywiście poza możliwością adopcji dzieci, ponieważ dzieci powinny posiadać dobry wzór, w rodzicach homoseksualnych wyrośnie homoseksualista, albo człowiek nienawidzący homoseksualistów. I w iednym i drugim przypadku nie za dobrze
Tak samo moge powiedziec, ze kolor moich włosów to wada genetyczna...Cytat:
To jednak coś nie tak w genetyce ?
Wychowania? Jak to sobie wyobrażasz? Heteroseksualni rodzice uczą swoje dziecko zachowań homoseksualnych? Gdyby to była kwestia powielania zachowań rodziców, to homoseksualizm by nie istniał.Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
Tu ciekawostka, np. wśród flamingów zdarza sie, że dwie samice łączą się w parę i wychowują potomstwo. Ciekawe czy wiedzą, że to jest sprzeczne z naturą ;)Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
W tym problem, że nie łatwo jest ustalić co jest "normalne" a co nie. No przecież jeszcze całkiem nie dawno "nienormalna" była myśl o prawach wyborczych dla kobiet.Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
A słyszałeś o chorobach genetycznych, oczywiście zastrzegam, że nie wiem czy homoseksualizm jest chorobą genetyczną, ale skoro twierdzisz, że to genetyka to pewnie coś w tym jest ;)Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Nie :D . Ale gdyby tak to mój przekaz stał by się bardziej czy mniej wiarygodny ?Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
skoro już odnosimy się do takich przykładów- ciekawe czy uprawiają seks i jedna zapładnia drugą dla przetrwania gatunku. Nie? To podałeś głupi przykład.Cytat:
wśród flamingów zdarza sie, że dwie samice łączą się w parę i wychowują potomstwo. Ciekawe czy wiedzą, że to jest sprzeczne z naturą
Ps: a mojej koleżance pomaga wychowywać dziecko jej ciotka więc coś jest na rzeczy :lol:
Choroby, genetyczne itd, dąża do tego by sie rozprzestrzeniac na jak najwieksza liczbę osobnikow. Przynamniej wedlug pewnych teorii;) Homoseksualizm z zasady staje sie samobojem bo się nie przenosi z braku krzyżowania miedzy dwoma osbobnikami. Co to z choroba, ktora sama dązy do unicestwienia siebie?Cytat:
A słyszałeś o chorobach genetycznych, oczywiście zastrzegam, że nie wiem czy homoseksualizm jest chorobą genetyczną, ale skoro twierdzisz, że to genetyka to pewnie coś w tym jest
No tak. Niewątpliwie matka natura wyposażyła je w samoświadomość i silne dążenie do celu.Cytat:
Choroby, genetyczne itd, dąża do tego by sie rozprzestrzeniac na jak najwieksza liczbę osobnikow.
A tak na serio- tylko choroby wirusowe i bakteryjne mogą mieć wymienione przez Ciebie właściwości (przez dążenie do przetrwania własnego gatunku). Te genetyczne albo się objawią u potomstwa albo nie.
Bez obaw- będzie się rozprzestrzeniać- ma dużego sojusznika w postaci "nowoczesnych" trendów z Zachodu.Cytat:
Co to z choroba, ktora sama dązy do unicestwienia siebie?
No wiesz może nie tylko, pisałem, że mogę tylko przypuszczać, ale oczywiste dla mnie jest to, że dzieci uczą się przede wszystkim od swoich rodziców czy też "rodziców", również przez obserwacjeCytat:
Zamieszczone przez Baal-Melkart
To w innych gatunkach nie mogą zdarzać się odchylenia, ludzie nie są aż tak bardzo wyjątkowi ;)Cytat:
Zamieszczone przez Baal-Melkart
Może i tak. Ja napisałem, dlaczego jest to dla mnie nienormalne, oczywiście każdy ma swoją opinie. Ale to już dowodzi, że w najlepszym wypadku nie wiemy i wielu z nas np. ja ma uzasadnione wątpliwości czy jest to normalne, dlatego nie powinniśmy pozwalać na adopcje dzieci parą homoseksualnym, przy jednoczesnym poszanowaniu ich praw. Możliwe, że nigdy się nie dowiemy kto ma racje, ale możliwe, że w przyszłości badania rzucą nowe światło na ten temat. Jeśli okaże się, że jest to zachowanie normalne i co więcej stanie się to zachowanie akceptowalne społeczne, państwo powinno pozwolić na adopcję. Jeśli badania wykażą inaczej np. że jest to choroba genetyczna, w ramach możliwości powinnyśmy umożliwić homoseksualistą leczenie. Jak jest naprawdę czas pokarze.Cytat:
Zamieszczone przez Baal-Melkart
Czy takie choroby jak: zespół downa, Turnera, Klinefeltera itp. się rozprzestrzeniają ?Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Te chya nie, raczej zwiazne sa z bledami przy transkrypcji ale nie jesem pewien:PCytat:
Czy takie choroby jak: zespół downa, Turnera, Klinefeltera itp. się rozprzestrzeniają ?
Jest taka ladna teoria, ze zycie to produkt uboczny. Sposob na rozprzestrzeniani sie genow:PCytat:
No tak. Niewątpliwie matka natura wyposażyła je w samoświadomość i silne dążenie do celu.
Mukowiscydoza, Hemofilia, Dystrofia mięśniowa, Alkaptonuria i wiele innych.Cytat:
A tak na serio- tylko choroby wirusowe i bakteryjne mogą mieć wymienione przez Ciebie właściwości (przez dążenie do przetrwania własnego gatunku). Te genetyczne albo się objawią u potomstwa albo nie.
a no tak, zapomnialem, Zydzi i Masoni...Cytat:
Bez obaw- będzie się rozprzestrzeniać- ma dużego sojusznika w postaci "nowoczesnych" trendów z Zachodu.
Mniej spekulacji więcej źródeł.
Homoseksualizm został wykreślony przez towarzystwa psychologiczne z listy chorób. Jest po prostu orientacją seksualną, a na orientację seksualną mamy mniej więcej taki wpływ jak na kolor włosów czy wzrost.
Jak już tak porównujemy to na wzrost możemy mieć wpływ.Cytat:
Homoseksualizm został wykreślony przez towarzystwa psychologiczne z listy chorób. Jest po prostu orientacją seksualną, a na orientację seksualną mamy mniej więcej taki wpływ jak na kolor włosów czy wzrost.
Homoseksualizmu nie można się "nauczyć" tak samo jak nie można się nim "zarazić" to ma się wpisane w geny, nic z tym nie jesteś wstanie zrobić.Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
Jeśli urodzisz się homo to nim będziesz, nawet jeśli będziesz sobie wmawiał, że wolisz kobiety :P
Dziecko homoseksualistów nie musi być ani homo, ani homofobem.
źródło- o dziwo!!!:Cytat:
Wiemy, to może być zaskakujące… politycy PiS będą na pewno cytować ten artykuł (oczywiście pewnie źródła nie podadzą). Niestety musimy być jak najbardziej obiektywni i przedstawić najnowsze doniesienia dotyczące konwersji orientacji seksualnej.
W najnowszym wydaniu brytyjskiego The Guardian ukazało się podsumowanie badań jakie zostały przeprowadzone przez jednego z dziennikarzy wśród tamtejszych psychiatrów i psychologów. Badał on przez długi czas proces terapeutyczny jaki przechodzą nieszczęśliwi homoseksualiści pragnący nawrócić się na “dobrą stronę mocy”.
Rezultaty są przytłaczające i powinny NAM WSZYSTKIM dać dużo do myślenia. W wielkim skrócie można powiedzieć, że:
- większość “lekarzy” twierdziła, iż pacjenci MUSIELI być w dzieciństwie molestowani (nawet gdy z całą pewnością nie byli)
- ci, którzy w przeszłości “byli” homo stwierdzali, że już nie są (pomimo akceptacji faktu masturbacji przy homoseksualnym porno)
- według terapeutów bycie gejem lub lesbijką wiąże się z odczuwaniem silnego poczucia osamotnienia (nawet, gdy osoby takie prowadziły intensywne życie towarzyskie)
- najpewniejszą przyczyną rozwinięcia się homo orientacji jest zaborcza matka lub nieobecny ojciec (współczesna psychologia i psychiatria takie historie traktuje na równi z twierdzeniem, że Ziemia jest płaska
http://www.ko2.pl/09/homoseksualizm-mozna-wyleczyc/
Ps: pozdro dla tych którzy chcą im dać dzieci na wychowanie...
*facepalm x2*
To musieli być nieźli psychiatrzy i psycholodzy.... Pewnie worek ziemniaków zna się na homoseksualizmie lepiej, niż Oni...
Wytłumacz mi, dlaczego piszesz tak oczywistą nieprawdę?Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Nie wiadomo dlaczego ludzie stają się homoseksualistami.
Człowiek nie staje się homo. Człowiek się nim RODZI. Tyle, że do pewnego czasu może nawet o tym nie wiedzieć.Cytat:
Zamieszczone przez mateuszkl
Ale nie masz żadnego dowodu. Ta teoria o tym, że jest homo, ale o tym nie wie i objawia się to później - bardzo wygodna. :lol:
A co to znaczy niezależni, każdy jest od czegoś zależny, i ma własne zdanie. Może napiszesz co według ciebie znaczy "niezależny" specjalista.Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Poważnie? Możesz podać przyczynę wg której podany przykład jest "głupi"? A myślisz, że jak dwie lesbijki chcą mieć dziecko to co robią?Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Żeby znalazły się badania naukowe, to wpierw trzeba pozwolić na adopcje ;) . Mamy to szczęscie, że np. w Szkocji pary homoseksualne mogą adoptować dzieci, więc jakieś badania napewno sie pojawią. Jak na razie homoseksualizm nie jest uznawany za chorobę.Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
Są, bowiem tylko ludziom to przeszkadza ;) . A tak poważnie, ja rozumiem że człowiek to takie stworzenie, które lubi wszystko klasyfikować, natomiast czemu uważasz to za odchylenie? Musisz kierować się jakimiś kryteriamy co jest "normalne".Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
Czy orientację heteroseksualną też można "wyleczyć"? A co z biseksualistami? To też odchylenie?Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
np. 6 letnie dziecko jest już świadome swojej heteroseksualnej orientacji, czy może ujawnia się ona w okresie dojrzewania?Cytat:
Zamieszczone przez mateuszkl
To prawda. Aczkolwiek czynnik genetyczny lub hormonalny uznawany jest za istotny. Jak na razie.Cytat:
Zamieszczone przez mateuszkl
Jedna zapładnia drugą, zgodnie z prawami natury. :twisted:Cytat:
A myślisz, że jak dwie lesbijki chcą mieć dziecko to co robią?
Już podałem.Cytat:
Możesz podać przyczynę wg której podany przykład jest "głupi"?
No tak, zawsze trzeba coś poświęcić dla eksperymentu i pseudo-rozwoju ludzkości. Chciałbyś mieć dwóch tatusiów? Ja nie.Cytat:
Żeby znalazły się badania naukowe, to wpierw trzeba pozwolić na adopcje
Raczej mamy tego pecha...Cytat:
Mamy to szczęscie
Jakie odchylenia :?: Tamten gatunek ma takie swoje zachowania. Dwie samice zajmują się młodymi bo jest bezpieczniej. Natura tych zwierząt poszła w taką a nie inną stronę i tyle. U pewnych ryb ojciec wychowuje potomstwo trzymając je w paszczy. Natura większości ssaków, w tym naczelnych wyposażyła je w instynkt stadny- bezpieczeństwo i przetrwanie zapewnia bycie w grupie. Jestem pewien ze gdyby homoseksualizm był przydatny dla przetrwania gatunku, z pewnością wiekszość z nas miałaby takie ciągutki. Jest odwrotnie- homoseksualizm działa wbrew instynktowi przetrwania a więc przeciwko gatunkowi.Cytat:
Mateusz91 napisał(a):
To w innych gatunkach nie mogą zdarzać się odchylenia, ludzie nie są aż tak bardzo wyjątkowi
Są, bowiem tylko ludziom to przeszkadza.
A teraz trochę o homoseksualiźmie jako zjawisku społecznym:
Kto chce, żeby po jego tragicznej śmierci jego własne dzieci, były wychowane przez "małżeństwo" homoseksualne? Dlaczego mamy skazywać dzieci na odmienność? Dlaczego nie damy im szansy? Czu utrata rodziców nie jest juz dostatecznym nieszczęściem? Poświęcimy dzieci, żeby homoseksualiści mogli udawać normalne rodziny? Damy je ludziom ubierającym się obleśnie na manifestacjach?Cytat:
Najpierw wypadałoby zastanowić się, co znaczy „homoseksualny” styl życia.
Na początek trochę statystyk:
1. Trwałość związków, wysoki wskaźnik promiskuityzmu
Z badań dr Marii Xiridou z Amsterdamu wynika, że homoseksualny związek holenderskich gejów trwa maksymalnie 1,5 roku, a każdy badany przez nią homoseksualista miał, oprócz partnera, około ośmiu innych. Wymowne są słowa dra Barry’ego Adam’a (homoseksualisty), który podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Socjologicznego podsumował swoje badania dotyczące monogamii wśród homoseksualistów. „Do życia w związku monogamicznym przyznało się zaledwie 25 procent badanych [homoseksualistów]. Badani pozostający w związkach monogamicznych byli przeważnie młodzi i dopiero od niedawna mieli partnera (…). Sądzę, że jednym z powodów, dla których młodzi mężczyźni częściej wykazują skłonności monogamiczne, jest to, że mają oni zakodowany w głowach wzorzec heteroseksualny i stosują go w odniesieniu do swoich związków z mężczyznami. Nie dostrzegają, że środowisko gejowskie ma swój własny porządek i własne sposoby, które zdają się lepiej sprawdzać w praktyce.”
„Homoseksualiści o tym typie osobowości [typu borderline – dop. S.A.] zazwyczaj albo zawierają stały związek z kimś, kogo wykorzystują (najczęściej jest to uległy mężczyzna o cechach narcystycznych), lub też zawierają szereg związków, w których wykorzystują innych partnerów. Mogą też nawiązywać przypadkowe kontakty z osobami podobnymi do siebie.”
„Badania nad mężczyznami o orientacji homoseksualnej wykazują, że ponad 75% homoseksualistów uprawiało seks z ponad 100 różnymi mężczyznami w ciągu życia: około 15% spośród nich miało 100-249 partnerów seksualnych, 17% - 250-499, 15% - 500-999, a 28% przyznało, że miało ponad 1000 partnerów seksualnych w ciągu życia.”5
Dla średniej wieku 35 lat, 94 proc. homoseksualistów miało więcej niż 15 partnerów, podczas gdy generalnie 47 proc. homoseksualistów miało między 100 a 999 partnerów6”
2. Podatność na choroby
Styl życia tak podsumowują statystyki:
„Wśród gejów w powiecie King odsetek zachorowań na syfilis jest 100 razy większy niż wśród populacji heteroseksualnej. Jeśli zaś chodzi o odsetek zachorowań na HIV, szacuje się, że wśród gejów jest on 1000 razy większy niż wśród heteroseksualistów.”
Raport amerykańskich Ośrodków Kontroli i Profilaktyki Chorób8 wskazuje, że każdego roku 60 procent nowych zakażeń na AIDS zachodzi wśród homoseksualistów.
„W dodatku ci młodzi ludzie [homoseksualiści – dop. S.A.] rozpoczęli swoje życie seksualne już bardzo wcześnie (w wieku 12,5 lat), o wiele wcześniej niż młodzież z populacji ogólnej. (…) Typowa młoda kobieta, nosicielka wirusa HIV, miała przeciętnie ośmiu partnerów seksualnych, natomiast młody mężczyzna, również nosiciel wirusa HIV, przeciętnie miał już 57,5 partnerów seksualnych /Rotheram-Borus i współ., 1996/. Są jednak tacy młodzi ludzie, którzy w ciągu swojego krótkiego życia mieli 284,1 partnerów seksualnych. /Rotheram-Borus i współ., 1997/10”.
Sam seks analny niesie za sobą zagrożenie takimi schorzeniami jak: wyciek fekaliów, rak odbytu, ziarnica weneryczna pachwin, kryptosporidia, lamblioza, opryszczka, wirus niedoboru odporności (HIV), wirus brodawek ludzkich, drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli, zakażenie grzybicze microsporidia, rzeżączka, żółtaczka typu B i C, syfilis11, hemoroidy, pęknięcia odbytu, uraz odbytu, utknięcie ciała obcego12. Homoseksualne praktyki z racji swej nienaturalności sprzyjają o wiele łatwiejszemu rozprzestrzenianiu się tych chorób. Ich występowanie wśród homoseksualistów jest więc oczywiście wielokrotnie wyższe niż wśród reszty populacji. Na przykład w roku 1999 hrabstwo King w stanie Washington (Seattle) ogłosiło, że 85% przypadków zachorowań na syfilis odnotowano pomiędzy zdeklarowanymi aktywnymi homoseksualistami.
Więcej: Zagrożenia zdrowia związane z seksem gejowskimi
3. Neurotyzm, narcyzm, osobowość
U homoseksualistów dostrzega się przypadłości neurotyków. Infantylne ego, współczucie sobie, użalanie się nad sobą, poczucie niższej wartości, kontynuacja dziecięcych wzorów zachowania; wrażliwość, pragnienia, dążenia i sposób myślenia dziecka; pewna niedojrzałość. „Koncentracja na sobie, mająca charakter świadomy. Miłość do innych ludzi i prawdziwe zainteresowanie nimi zablokowane są poprzez neurotyczną, kompulsywną koncentrację na sobie, swoich potrzebach i pragnieniach.”
„Kernberg zaznacza, że w swojej praktyce klinicznej nigdy nie spotkał osoby o stałym zachowaniu homoseksualnym, która nie zdradzałaby objawów głębokiej patologii osobowości.”
4. Częstsze uzależnienie od alkoholu i narkotyków
„Od kilkunastu lat w niektórych regionach USA prowadzi się na wysoką skalę badania obejmujące studentów szkół wyższych. Konsekwentnie wykazują one, że wskaźnik nadużywania zarówno alkoholu, jak i narkotyków jest wyższy wśród młodych gejów, lesbijek i transseksualistów niż wśród ich heteroseksualnych rówieśników”
„Zależność od środków chemicznych stanowi poważny problem w populacji gejów i lesbijek. Zgodnie ze statystykami, podanymi przez jeden z najważniejszych ośrodków leczenia uzależnień, 33% gejów i lesbijek jest uzależnionych od środków odurzających, w odniesieniu do 10-12% populacji ogólnej. (…) Z przeglądu literatury przedmiotu wynika, że jedna trzecia lesbijek nadużywa alkoholu.”18Wskaźnik śmiertelności u kobiet alkoholiczek jest od 50% do 100% wyższy niż u mężczyzn.
5. Samobójstwa
Problem samobójstw jest wśród homoseksualistów o wiele częstszy niż wśród reszty społeczeństwa. „Mężczyźni homoseksualni i biseksualni są 13,9 razy bardziej narażeni na ryzyko związane z próbą odebrania sobie życia”
6. Homoseksualizm a pedofilia
Raport Rady Badań nad Rodziną (FRC) z USA z roku 2002 (dr T.J. Dailey „Homosexuality and Child Sexual Abuse”) wykazuje wysoką zależność między homoseksualizmem a pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualni mężczyźni (3%) dokonują aż 1/3 aktów molestowania seksualnego dzieci, a więc nieproporcjonalnie dużo. Gdyby nie było związku między homoseksualizmem a pedofilią, zaledwie 3 % aktów pedofilnych powinno być popełnianych przez homoseksualistów…
7. Szczęście
„Wspólną cechą osób z tendencjami homoseksualnymi jest brak poczucia szczęścia. Historie życia dorosłych homoseksualistów wskazują, że nie znaleźli oni szczęścia. Jako przykład może tu służyć Freddie Mercury, który na pytanie czego jeszcze może pragnąć, skoro wszystko już osiągnął – odpowiedział: ‘Szczęścia. Nie sądzę, abym zdobył szczęście’.”
...
Małżeństwa homoseksualne to prawny absurd. Kwestie spadkowe i finansowe można załatwić u notariusza, nie trzeba koniecznie w USC.
Jaka jest pewność, że to co zacytowałeś jest prawdziwe?
Ten tekst brzmi jakby napisał go ktoś, kto naprawdę nie lubi gejów. Praktycznie cały tekst aż krzyczy "geje są gorsi!".
Wiem wiem, wszystko co jest przeciw gejom- jest złe.Cytat:
Jaka jest pewność, że to co zacytowałeś jest prawdziwe?
Ten tekst brzmi jakby napisał go ktoś, kto naprawdę nie lubi gejów. Praktycznie cały tekst aż krzyczy "geje są gorsi!".
No dobra, ale, takie pytanie, możesz postawić zawsze. Zawsze możesz powiedzieć, że jak ktoś przedstawia niewygodne badania, teorie, tezy itp. to nie lubi gejów, ewentualnie, że ktoś kto to opracował nie lubi gejów.Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Jakie badania byś uznał za prawdziwe, muszą spełniać jakieś standardy, czy porostu muszą pasować do wyrażanych przez ciebie poglądów :?:
E tam, zawsze mógł mnie po prostu wyzwać od nietolerancyjnych. Ten argumentpodpina się pod wszystko. A skoro tego nie zrobił to i tak trzyma poziom. :PCytat:
No dobra, ale, takie pytanie, możesz postawić zawsze. Zawsze możesz powiedzieć, że jak ktoś przedstawia niewygodne badania, teorie, tezy itp. to nie lubi gejów, ewentualnie, że ktoś kto to opracował nie lubi gejów.
Jakie badania byś uznał za prawdziwe, muszą spełniać jakieś standardy, czy porostu muszą pasować do wyrażanych przez ciebie poglądów
Już podałem.[/quote:12lovwgm]Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Niczego nie podałeś. Czekam więc nadal.
Co trzeba poświęcić?Cytat:
No tak, zawsze trzeba coś poświęcić dla eksperymentu i pseudo-rozwoju ludzkości.
Nonsens. Samiec+samica jest najczęstszą formą wychowywania piskląt.Cytat:
Jakie odchylenia :?: Tamten gatunek ma takie swoje zachowania. Dwie samice zajmują się młodymi bo jest bezpieczniej. Natura tych zwierząt poszła w taką a nie inną stronę i tyle.
Homoseksualiści nie chcą mieć dzieci? Po drugie, jeśli jest taki szkodliwy to ile gatunków wyginęło z jego powodu? Albo może przez homoseksualizm jest nas "tylko" 6 mld na świecie?Cytat:
Jest odwrotnie- homoseksualizm działa wbrew instynktowi przetrwania a więc przeciwko gatunkowi.
Brałeś ten tekst z Frondy czy Rodziny Katolickiej? Nieważne, jest ten sam w obu portalach. Ponownie powołujesz się również na Family Research Council, jak to już wcześniej zauważono - konserwatywną, chrześcijańską organizację lobbującą. Te fakty stawiają pod znakiem zapytania żetelność tego tekstu.Cytat:
A teraz trochę o homoseksualiźmie jako zjawisku społecznym
Po prostu pytam czy jakaś naprawdę wiarygodna organizacja potwierdziła to, co jest tam napisane.Cytat:
Zamieszczone przez Mateusz91
Dla mnie ciężko jest powiedzieć w wyniki jakich badań bym uwierzył. Bo wiesz, powiedzieć, że "Przeprowadziłem ankietę i tylu a tylu powiedziało to i to" to może każdy. :)
Cytat:
Niczego nie podałeś. Czekam więc nadal.
Czyżby więc to była norma? A tamte zwierzątka wyjątek?Cytat:
Nonsens. Samiec+samica jest najczęstszą formą wychowywania piskląt.
Masz tu swoją odpowiedź.
Dzieci.Cytat:
Co trzeba poświęcić?
Ależ chcą!!! I to jak!!! Tylko czy to jest argument za tym żeby im je dać? :?Cytat:
Homoseksualiści nie chcą mieć dzieci?
A które to gatunki uprawiają homoseks na masową skalę?Cytat:
jeśli jest taki szkodliwy to ile gatunków wyginęło z jego powodu?
A z czym to się je?Cytat:
może przez homoseksualizm jest nas "tylko" 6 mld na świecie?
Z encykliki JPII :lol:Cytat:
Brałeś ten tekst z Frondy czy Rodziny Katolickiej?
"Fakty" o tym z której strony pochodzą czy "fakty" że stawiane w tekście tezy są nieprawdziwe :?: :?: :?:Cytat:
Te fakty stawiają pod znakiem zapytania żetelność tego tekstu.
Pierwsze to typowy homo- populizm, drugich nie przedstawiłeś :roll:
Znowu to samo... A które organizacje są "naprawdę wiarygodne"? Te w których władzach zasiadają homoseksualiści i ich apologeci?Cytat:
Po prostu pytam czy jakaś naprawdę wiarygodna organizacja potwierdziła to, co jest tam napisane.
Czy może po prostu wszystkie te z którymi zgadzają się Twoje osobiste poglądy?
To nie jest odpowiedź, tylko fakt, że zachowania homoseksualne występują w naturze (a podobno jest on sprzeczny z naturą).Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Jeśli się nie mylę to na razie nie wiemy, czy wychowywanie dzieci przez związek homoseksualny niesie ze sobą negatywne skutki, zatem twierdzenie, że coś poświęcimy jest nieuprawnione.Cytat:
Dzieci.
To jest argument, że homoseksualiści również posiadają instynkt przetrwania.Cytat:
Ależ chcą!!! I to jak!!! Tylko czy to jest argument za tym żeby im je dać? :?
Ludzie uprawiają "homoseks" na masową skalę?Cytat:
A które to gatunki uprawiają homoseks na masową skalę?
Budujesz obraz homoseksualizmu jako wrogiego gatunkowi, więc pytam się jak bardzo gatunek na tym ucierpiał.Cytat:
A z czym to się je?
Poważnie? Tym gorzej ;)Cytat:
Z encykliki JPII :lol:
Teraz wskaż mi gdzie napisałem, że "są nieprawdziwe" :shock:Cytat:
"Fakty" o tym z której strony pochodzą czy "fakty" że stawiane w tekście tezy są nieprawdziwe :?: :?: :?:
Równie dobrze można stwierdzić, że owy tekst to typowa homofobia.Cytat:
Pierwsze to typowy homo- populizm
A jak znajde coś ciekawego na stronach gejowskich to weźmiesz to za dobrą monetę? :lol:Cytat:
drugich nie przedstawiłeś :roll:
Podawałem wcześniej stanowisko PTS a Witia odnosił się do Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, no ale to przecież sami geje i ich apologeci :roll:Cytat:
Znowu to samo... A które organizacje są "naprawdę wiarygodne"? Te w których władzach zasiadają homoseksualiści i ich apologeci?
to że dwie samice wychowują młode jest zachowaniem homoseksualnym? :lol:Cytat:
To nie jest odpowiedź, tylko fakt, że zachowania homoseksualne występują w naturze (a podobno jest on sprzeczny z naturą).
Niewątpliwie jak sąsiadka pomoże sąsiadce pilnować dzieci to są lesbijkami :lol:
Spytam się jeszcze raz (może dotrze). Czy one uprawiają seks i rozmnażają się homoseksualnie, czy może to jest tylko zachowanie podnoszące ogólne bezpieczenstwo młodych?
To może poczekajmy na ostateczne udowodnienie że homoseksualizm jest normalny zamiast pójścia na głęboką wodę i dania im dzieci w ramach eksperymentu socjologicznego?Cytat:
Jeśli się nie mylę to na razie nie wiemy, czy wychowywanie dzieci przez związek homoseksualny niesie ze sobą negatywne skutki, zatem twierdzenie, że coś poświęcimy jest nieuprawnione.
Raczej za tym że chcą na siłę być normalni przez założenie pseudo rodziny.Cytat:
To jest argument, że homoseksualiści również posiadają instynkt przetrwania.
Żaden gatunek dwupłciowy tego nie robi.Cytat:
Ludzie uprawiają "homoseks" na masową skalę?
Ja już raz cytowałem ze strony gejowskiej więc czekam. Postaram się odnieść merytorycznie do tekstu i nie obniżać z góry jego wartości bo jest stąd czy z tamtąd.Cytat:
A jak znajde coś ciekawego na stronach gejowskich to weźmiesz to za dobrą monetę?
coś strasznego te niektóre argumenty :D
ogólnie polecam lekturę - wszelaką, a nie tylko tych którzy się podobają.
:geek:
Teraz rozprawa z kilkoma kwestiami:
1. Związki
- związki heterosexualne są zwykle podtrzymywane przez kobiety - którym bardzo trudno rozstać się z facetem którego sobie upatrzyły wcześniej (szkoda im marnowania energii włożonej w okres podryw-poznawania się itd.). Mają po prostu taką psychikę. Męska psychika jest bardziej swobodna i mężczyźnie prościej jest odejść od drugiej osoby - niezależnie czy kobiety czy innego mężczyzny. Różnica polega na tym że kobieta by zatrzymać faceta jest zdolna do zrobienia mu dziecka - a drugi mężczyzna po prostu zaakceptuje nową sytuację i sam sobie zacznie szukać kogoś nowego. Po za tym, duża rolę odgrywa rodzina i społeczeństwo. Jeśli geje są nie akceptowani w jakimś społeczeństwie, to ich związki są faktycznie krótsze, gdyż łatwiej im się rozstawać - bo żyją w ukryciu (nie jest więc to wina ich sexualności tylko atmosfery kulturowo-społecznej jaką są otoczeni).Jeśli są akceptowani - to poznają swoje rodziny i przyjaciół - więć rozstanie oznaczało by dużo więcej komplikacji w życiu. Tak jak u osób heterosexualnych które te powiązania blokują w takich decyzjach. Inna sprawa to kwestia wychowywania. Dziewczynkom rodzice wpajają ze mają być żonami a chłopcom - zdobywcami. To wychowanie później przejawia się w praktyce negatywnym podchodzeniem do drugiego człowieka, także w kwestii relacji uczuciowych. Bo o ile gej jak zdradzi to potem też zwykle i odchodzi od dotychczasowego partnera - to o tyle heteryk...po prostu zdradza regularnie ale pozostaje w związku ze stałą partnerką. W sumie bardziej moralne wydaje mi się odejście od osoby zdradzonej...a udowodniono że większość czyli około 70% facetów zdradza często zaś 50% regularnie - niezależnie od sexualności (tak więc co z tego że ktoś jest dłużej w stałym związku jeśli nei dochowuje w nim wierności - zakłamanie to brzydka cecha).
2. H-sexualizm
Geje są w świecie...byli...będą...dopóki będą biły serca ostatnich ssaków...
Bo homosexualizm występuje u wszystkich ssaków, a nawet u niektórych innych rodzajów zwierząt.
Znamy przypadki homosexualizmu wśród lwów, psów, małp, człowieka - po prostu wszystkich ssaków (jww). Jest to naturalna konsekwencja rozwoju naszego mózgu oraz sposobu w jaki natura obdarzyła nas możliwościami posiadania instrumentarium płciowego - zezwalającego na czerpanie z sexu przyjemności, nie zaś ograniczając jego rolę do czystej kopulacji.
Przykładowo u małp zupełnie powszechnie praktykowany jest bisexualizm. Bowiem - tworzą one społeczności patriarchalne. Samce na najwyższych konarach - są tymi które są najwyżej postawionymi jednostkami w swojej społeczności. Awans zaś, czyli przeniesienie się na wyższy konar drzewa (w ich wypadku dosłownie) jest możliwy - poprzez walke (ale to najbardziej ryzykowny sposób i łatwo zniechęcić do siebie wszystkich którzy tego "lepszego" samca poważają i można wylecieć ze stada - czyli zginąć) albo poprzez wkradnięcie się w łaski tego wysoko postawionego samca - czyli po prostu odbycie z nim stosunku. Ambitne samce które chcą piąć się w swojej społeczności do góry - zwykle więc wybierają tą drogę do awansu i oddają się tym już wyżej postawionym samcom. Nie ma w tym uczuć ... czysty sex. Uczucia jednakże zdarzają się także - ale już z taką średnią jak u ludzi, bo to już homosexualizm.
3. Mity
-Geje powodują niż demograficzny... - przypominam - dwóch facetów nie ma się jak rozmnożyć - więc nie mają jak spowodować niżu. Niż powodują pary heterosexualne które nie mają wcale lub mają jedno albo dwójke dzieci. Niż powodują też osoby żyjące w celibacie a paradoxalnie nawołujące do tego by się rozmnażać - mimo że same oficjalnie przecież są heterosexualne i powinny mieć dużo dzieci (w końcu na xięży przyjmuję się tylko heterosexualnych meżczyn zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Watykanu)(od osoby homosexualnej trudno tego wymagać)-(choć niektórzy geje chcą dzieci mieć ale o tym niżej). Po za tym są geje którzy chcą mieć dzieci i gdyby społeczeństwo im przyzwoliło - na pewno by sie ich dorobili i walczyli z owym niżem także. W niektórych krajach to zrozumiano i nie tylko pozwolono na adopcję ale tez wprowadzono programy mające służyć łatwemu uzyskaniu potomstwa przez pary homo (np. w Hiszpanii).
-pedofilia, brak słów... nie ma to z sobą nic współnego po za tym co w każdej innej grupie społecznej. No chyba że ktoś się chce opierać na badaniach super specjalistów którzy coś piszą bo im sie tak podoba a swoje teorię podpierają autorytetem tytułu a nie badaniami i ich wynikami oraz komentarzem. Zresztą pedofilia dotyczy zwykle dziadków ojców i braci małych dziewczynek...
To akurat u xięży zdarza sie tylko częściej że wolą chłopców jeśli są już pedofilami. Ale to jedyna taka grupa społęczna.
-gej jako kobieta w męskim ciele, cżłowiek zniewieściały - informuję tych co nie wiedzą - że większości gejów w życiu nie rozpoznacie ^^.
Bo sa nimi policjanci, żołnierze, politycy, chirurdzy, dentyści, sportowcy, nauczyciele, artyści, piekarze, budowlańcy, rolnicy...bla bla...
Ubierają się tak samo, mówią i zachowują. Zazwyczaj udają zainteresowanie kobietami - bo w takim społeczeńśtwie po prostu trzeba. Ci których widać - po stroju, ruchach mowie itd to tylko pewien procent. Może z 5 % całej społeczności. Tyle że oni sa najbardziej jaskrawi bo ich właśnie widac ze względu na to że chcą sie wyróżnić bo mają więcej pierwiastka żeńskiego może... Ale dla przeciętnego geja - oni są przy okazji zupełnie nie atrakcyjni. Bo gejów interesują faceci z krwi i kości - i choćby dla tego - gej nie może być pedofilem... - bo dzieci nie mają meskich ciał tylko dziecięce. A chłopczyk sie niewiele różni od dziewczynki. A geje lubia mięśnie, owłosienie i duże... wiadomo co. Dzieci tego nie mają!
- wymienie tych co na pierwsza mysl mi do pamięci przychodzą:
Alexander Wielki, Robert II (syn Wilhelma Zdobywcy), Edward III, Leszek Biały, Władysław Warneńczyk, Leonardo da Vinci, Michalangelo, Henryk Walezy, Władysław IV Waza, Jakub Sobieski (ojciec Jana III), Jerzy Ossoliński, Kazanowscy (obaj bracia),F. Schubert, J. Słowacki, O. Wilde, P.I. Czajkowski, S. Szymanowski, J. Czechowicz, S. Boy-Żeleński, z kobiet np. Konopnicka, itd itd itd...
czy to są nazwiska osób ułomnych? czy przypadkiem nie elity i przewodników naszych społeczeństw prowadzących Europę do rozwoju.
Pragnę też przypomnieć iż geje byli nawet wśród ojców kościoła - taki np. Augustyn.
Pragnę tez przypomnieć o tym iż społeczeństwo spartańskie było wychowywane w dość homosexualny sposób, nie mówiąc o najbitniejszej formacji wojskowej starożytności czyli Świętym Zastępie Tebańskim - złożonym tylko z meżczyzn bedących z sobą w związkach.
Co więcej pragnę też zauwazyć iż tradycją polskiego państwa, prawa, zwyczaju, funkcjonowania społeczeństwa - była zawsze tolerancja do homosexualizmu. Ci którzy głoszą wrogość wobec niego - walczą z polską tradycją. To właśnie w Polsce - jako jedynym kraju Europy, nigdy nie było kar za akty homosexualne - nawet w czasach komunizmu! Oczywiście, szykanowano takie osoby itd - ale nie działając w zgodzie z prawem. Nawet po odzyskaniu niepodległości (patriotom co nie wiedzą, przypominam że chodzi mi o rok 1918) - jak rozpoczęto pracę nad budową nowej konstytucji - wprowadzono bardzo nowoczesne jak na tamte czasy ustawodastwo w tej kwestii. Jedynym krajem który doganiał pod tym względem Polskę - były Niemcy. Gdzie obowiązywały bardzo łagodne i zwyczajowo nie przestrzegane przepisy karne - ale jednak oficjalnie istniały. W Polsce zaś, oficjalnie ich nie było. Tak więc odwoływanie sie do tradycyjnych wartości polskich - w wypadku homosexualizmu - to odwoływanie sie do jego akceptacji ! :D
teraz każdemu "patriocie" pewnie jest nieco łyso :P
Co więcej - brak sympatii do homosexualizmu wcale nie wiąże się z komunizmem (który jest bardzo za) tylko ze stalinizmem. Polskei społeczeńśtwo dało się przesiąknąć propagandzie stalinistycznej i do dzisiaj myśli tak jak mu wtedy wskazano (bo to nie była komunistyczna - komunizmu w Rosji nie było już od lat 30stych). Paradoxem jest więc że idealny "Polak katolik" jest właściwie idealnym wychowankiem systemu stalinistycznego.
Do tych co nie są wychowankami tudziez spadkobiercami tegoż sposobu myslenia:
Należy więc, każdą wypowiedź ludzi wrogim homosexualizmowi - czytać też z tego punktu widzenia, wówczas łatwiej będzie zrozumiec dla czego ci pewni ludzie mają takie a nie inne poglądy. W ten sposób niepotrzebnie nie będzie się już denerwowało czytając pewne teorię - gdyż prościej nabrać do tego dystansu, co polecam wszystkim o dobrych sercach i otwartych umysłach.
pozdrawiam
Ponowne poruszenie martwego tematu, tylko po to, by napisać rzeczy dość oczywiste, nie zagłębiając się w faktyczne problemy i oskarżenia wobec homoseksualistów (kwestia małżeństwa, adopcji, przywilejów).
ośmielam się nieskromnie twierdzić iż mój text to po prostu uzupełnienie tego co zabrakło wcześniej w dyskusji. Uzupełniłem to co uznałem że wymaga interwencji. Ponowne poruszenie tematu...-to temat który jest cały czas aktualny więc nie ma czegoś takiego jak ponowne jego poruszenie, tym bardziej ze nie patrzyłem na daty jak czytałem ta dyskusję.
Natomiast co do: przywilejów - ma je każdy, Czeczen co przyjeżdża do Polski dostaje od państwa więcej pieniędzy niż jego obywatel - za to że żyje. Kościół powoduje wielką dziurę w budżecie dzięki swoim przywilejom. Pełnosprawni heterosexualni mężczyźni korzystają z tego kim są i szukają ciągle powodów by nie chodzić do pracy - tylko żyć ze zwolnień, bo wola pójść z kumplami na wódke - to też przywilej. Każda grupa społeczna jakieś ma i każda chce mieć. Więc w tym nie ma nic dziwnego.
Skoro pisałem o pomocy państwa w płodzeniu własnych genetycznie dzieci dla pad homo, to znaczy że adopcji już nie poruszałem bo uznałem to za naturalną formę poprzedzającą tą o której pisałem. Trzeba zwrócić uwage na to iż ze strony homosexualistów jest to bardzo piękny czyn - że chcą brać pod swoje skrzydła dzieci, przeznaczając na nie duże sumy swoich pieniędzy - podczas gdy ich heterosexualni rodzice nie chcieli przeznaczyć nawet złotówki. Geje by nie proponowali ustawy adopcyjnej gdypy pary heterosexualen były odpowiedzialne za swoje czyny i nie porzucały dzieci. A chęć udzielenia im pomocy - powinna być traktowana przyjaźnie a nie wrogo - bo takie dziecko jedyna przysżłość jaka czeka to koszmarne sierocińce a potem bycie mieszkańcem slumsów. Mało kto z takiego otoczenia prowadzi później normalne życie. Choć zdarza się - przy silnych charakterach, sam znam jeden przypadek. Patrząc na to jak zachowuje się młodzież czy nawet ludzi dorośli nei wierze w to że matka z ojcem to gwarancja na to że dziecko bedzie dobrze wychowane. Bo dobrze wychowanych ludzi widac może 1-2 osoby na 10. Taki system może by był wartościowy - ale jakby wprowadzono testy na prawo do bycia rodzicem, ale 80% ludzi nie dostało by pozwolenia!
Zaś mąłżeństwo to prywatna sprawa dwóch jednostek i figa do tego innym, czy to sie nazywa tak czy inaczej, bo nazwa to nazwa - słowo, czyli coś co fizycznej wartości nie ma w ogóle. Chodzi o to w co się to przeradza w sensie prawnym. Nikt nie chce być upośledzony z punktu widzenia prawnego, dla tego dąży sie do wprowadzenia małżeństw jednopłciowych - bo niestety właśnie przywiązanie do tego słowa, równa się tym przywilejom. Gdyby dawano te przywileje bez użycia tego słowa to też by sie zgodzono - bo tylko o to chodzi. Pozatym taka dyskusja jest już jałowa bo w wielu krajach już wprowadzono nowy p[orządek prawny i tez nazwano to małżęństwem, w polskim co najwyżej można by stworzyć modział na małżeństwo i mężeństwo i wszystko było by jasne :roll:
czy na taką dopiskę liczyłeś ?
pozdrawiam :ugeek:
No popatrz się, to homoś już nie jest takim samym człowiekiem co hetero. Jest lepszym, bo mu dzieci nie chorują i może zapieprzać na korporacje 18h/doba.Cytat:
Pełnosprawni heterosexualni mężczyźni korzystają z tego kim są i szukają ciągle powodów by nie chodzić do pracy - tylko żyć ze zwolnień, bo wola pójść z kumplami na wódke - to też przywilej.
A zaatakowani nożami niech zgłoszą projekt ustawy o zakazie używania noży. Patologia jest wszędzie ale media i środowiska homo rozdmuchują ten problem do takich rozmiarów że aż należy się szersza interwencja (oczywiście po ich myśli).Cytat:
Geje by nie proponowali ustawy adopcyjnej gdypy pary heterosexualen były odpowiedzialne za swoje czyny i nie porzucały dzieci.
Patologia jest zwykle przez biedę, niech więc państwo zacznie ją likwidować, upraszcza przepisy, walczy z korupcją, zakłada miejsca pracy i wysyła pijaczków na odwyk. Oddanie dzieci gejom problemu nie załatwi, to jest takie zarypiste wyjście jak dodruk pieniędzy lekarstwem na spadki dochodu państwa...
wyraziłem się nieprecyzyjnie - po prostu część z tych meżczyzn.
Po za tym geje tez zapieprzają na dzieci bo je mają, nie mówiąc o pracy w firmach ... pieniądze nikomu z drzewa nie spadają.
Nic nie jest rozdmuchiwane, chyba że przez przeciwników którzy celowo robią wielkie larum - by właśnie zrobiło się o czymś głośno, bo licza że wtedy może uda im się coś przedsięwziąść.
Dzieci nie są przez państwo oddawane, tylko są przekazywane w opiekę osobom restrykcyjnie sprawdzanym przez urzędy. W razie jakichś złamań przepisów są na powrót zabierane przez państwo.
Oczywiscie walka z biedą jest lepsza niż pomaganie przy wychowywaniu biednych dzieci - bo lepiej jakby ich nie było. Ale one sa i coś trzeba z nimi zrobić.
Bo w tym momencie tylko się dyskutuje co powinno być - a dziś jest zupełnie inaczej i wielu cierpi dokładnie w tym momencie.
Kiedy czytam posty niektórych osób, włos jeży mi się na głowie, z powodu braku logiki w tym, co piszą.
1) Pierwszym nielogicznym i wręcz zabawnym stwierdzeniem jest: ,,PRAWDZIWEGO faceta obrzydza homoseksualista". Po pierwsze, nie wiem jaka jest definicja PRAWDZIWEGO faceta, ale podejrzewam, że jest ich tyle, co głów w grodzie:). Po drugie, myślę, że mężczyzna hetero, w kontakcie z mężczyzną homo nie ma powodów, żeby myśleć o nim w aspekcie seksualnym, tylko po prostu ludzkim. Zwyczajnie nie powinno go to interesować, skoro nie interesują go mężczyźni. A już najśmieszniejsze jest stwierdzenie: ,,KIEDY MYŚLĘ O DWÓCH CAŁUJĄCYCH SIĘ FACETACH CHCE MI SIĘ RZYGAĆ". Od kiedy to mężczyzna hetero myśli o dwóch całujących się mężczyznach?! Jeśli ich widzi, idzie dalej. Ani mu się do tego podniecać, ani oburzać. Typowa reakcja mężczyzny hetero, przekonanego o swojej seksualności w stosunku do homo, powinna być taka, jak do innego hetero. To logiczne. Heteryk robi swoje, nie zawraca sobie głowy homo, tylko myśli o laskach, co więcej- idąc do klubu z dwoma homo, heteryk zwiększa swoje szanse na podryw. Po prostu jest neutralny, jeśli chodzi o homoseksualizm, bo i to wynika z jego seksualności, że nie interesują go seksualnie mężczyźni. Z tego wynika neutralność, a nie wrogość. Bo i wrogość jest tutaj kompletnie bez sensu.
Natomiast, można wymienić całą masę agresywnie zachowujących się wobec homo, którzy potem okazali się również homo- cała masa senatorów z USA, pastor Heiger, burmistrz stolicy Majorki, Joerg Haide i wielu innych. Wrogość ma zawsze jakieś podłoże, to logiczne.
2) Generalizacja. Są geje, którzy biorą udział w paradach, są i tacy, którzy w nich nie biorą. Są tacy, którzy chcą mieć dzieci i ich jest mniejszość i jest całe mnóstwo, którzy nie chcą. Są geje, którzy są złodziejami i tacy, którzy nie są. To samo hetero, bi, aseksualni- orientacja nie ma tu nic do rzeczy. Na świecie są różni ludzie, bez względu na orientację, religię, lub jej brak, kolor skóry.
3) Homoseksualiści zmniejszają przyrost naturalny. . Od wieków, w każdym społeczeństwie jest stała ilość homoseksualistów, jedynie waha się liczba biseksualistów, ale też nieznacznie. Zatem, co jest logiczne, przyrostu naturalnego nie zmniejszają, bo i nie mogą.
4) Pochodzenie homoseksualizmu. Jest tylko i wyłącznie genetyczne. Biseksualizm może mieć konotacje społeczne i często próbują go ludzie bez względu na orientacje, gdyż jak głosi jedna z teorii wszyscy jesteśmy biseksualni, lecz na różne sposoby. U osób zdeklarowanych jako homo, lub hetero może ujawnić się tzw ,,biseksualizm kryzysowy", czyli kiedy dwóch facetów rozbije się na bezludnej wyspie, może odczuć do siebie po jakimś czasie pociąg, podobna sytuacja ma w miejscach zamkniętych itp.
5) Homoseksualizm to choroba. Nie widnieje na liście chorób, lecz, jak widać, wiele osób ma w jednym palcu medycynę i socjologię, jak i seksuologię. Z punktu widzenia medycyny nie jest chorobą. Co więcej, nie jest też ułomnością, bo w żaden sposób nie przeszkadza człowiekowi w rozwoju. A jeśli jest chorobą i mamy głęboko w tyłku opinię lekarzy, to czemu nie wrócić do leczenia bólu zęba, poprzez przypalenie podniebienia podkową, czy do pijawek? Może też zrezygnowano z tego, na rzecz jakiegoś mrocznego lobby... W końcu kto wtedy decyduje o tym, co jest chorobą, co jest zdrowe, a co chore, co leczy, a co nie?
6) ,, Homoseksualiści są nienormalni, bo nie mogą mieć dzieci". . A co z bezpłodnymi mężczyznami hetero i kobietami hetero? A co z tymi hetero, którzy dzieci mieć nie chcą? A co z kobietami hetero, które kilka razy poroniły? A co z lesbijkami, które dzieci jak najbardziej mieć mogą i homoseksualistami, którzy dzieci mieć jak najbardziej mogą? Rozumiem, że jak urodzi im się dziecko, to już jest wszystko w porządku? To jakiś absurd. Złe kryterium.
7) Homoseksualny styl życia. Nigdy nie rozumiałem tego stwierdzenia. A istnieje heteroseksualny styl życia? Jak można żyć jedynie poprzez swoją seksualność? Osoby, które wymawiają ten argument dają przykre zdanie o sobie samych...
I tak dalej, i tak dalej.
Jestem przeciwnikiem parad, uważam, że oddalają nas od poważnej dyskusji. Jestem przeciwnikiem adopcji: nie ma co do niej jasnego stanowiska naukowców, stanowi ona prawdziwy spór i póki on się nie rozstrzygnie, nie mam zdania. Gej to obywatel tego kraju, tak, jak każdy człowiek hetero- płaci podatki, zobowiązuje się bronić kraju i być jego członkiem. Tym, co robi z ukochaną osobą nie szkodzi państwu, a niekiedy wprost przeciwnie. Dlaczego więc, nie może zawrzeć związku (nie małżeństwa, oczywiście), który ułatwi wiele spraw formalnie? Czy jedyną przeszkodą, oprócz jakiś skrajnych poglądów politycznych, czy religijnych, jest fakt, że dwóch mężczyzn nie może mieć dzieci? Wraca więc pytanie: może zakazać małżeństw między tymi hetero, którzy dzieci mieć nie mogą, nie mogą urodzić, lub dzieci mieć nie chcą? Absurd.
Upadły uprzedzenia religijne, potem niewolnictwo, potem wobec kobiet i w końcu wobec koloru skóry. Przyszedł czas na kolejne tabu. Oczywiście, uważam, że skrajna poprawność polityczna, jest tak samo zła, jak niewolnicze łańcuchy- wszak prowadzi do tego samego.
Oj, rozpisałem się:).
Nim napiszę jak głosowałem najpierw troche teoretycznych rozważań:
1) Przyjmijmy że homoseksualizm to choroba psychiczna / upośledzenie. JEŚLI tak to raczej lekkie upośledzenie bo powszechnie znane są przykłady ludzi zdolnych wręcz wybitnych że o tych zwyczajnie radzących sobie jakoś na co dzień nie wspomnę. Skoro w tym kraju istnieje ileś tam ludzi z orzeczonym lekkim upośledzenem umysłowym i mają oni pełnię praw obywatelskich to czemu gejom i lesbijkom odbierać niektóre z nich?
2) Przyjmijmy bycie "homo" czy "hetero" to kwestia wyboru / przekonań. Jakoś nikt nie odbiera praw obywatelskich za przynależność do pacyfistów, lewicy, ani za głoszenie poglądów Korwina-Mikke, czy działalność w związku zawodowym albo kółku filatelistycznym. Zatem czemu ogranniczać coś gejom i lesbijkom?
3) Przyjmijmy że bycie homo to cecha taka jak kolor oczu, czy kształt ucha.
.....
Mimo stereotypów blondynki mogą głosować ..... Tak, tak! Czyli znów pytanie dlaczego ograniczać prawa homoseksualistów?
Pamiętac trzeba że ZUPEŁNIE czymś innym jest związek w świetle państwowego prawa, a zupełnie czymś innym małżeństwo kościelne.
Kościelnego małżeństwa homoseksualnego nie spodziewałbym się przez najbliższe 100 lat. I może nawet lepiej że nie - taka jest religia (chociaż z potępianiem to się niektórzy księżulkowie śpieszą - nie tak nauczał Mistrz z Nazaretu!). Potem kto wie, ale nie o to ....
Dla mnie "katola" państwowy akt ślubu to tylko kolejny urzędowy papierek. Ten papierek uprawnia do rozliczania podatku, załatwiania spraw w urzędach, odwiedzin w szpitalu itp. Czemu odmawiać go gejom / lesbijkom? No czemu?
Inna kwestia to wychowanie dzieci.
Z jednej strony można argumentować podobnie jak wyżej: nawet niektóre zapiekłe w poglądach komuchy to uczciwi ludzie. Niejeden z nich i niejeden z chorobliwie skrajnych liberałów wychował porządnego obywatela Polski. Poglądów politycznych się nie dziedziczy. Czasem w jakimś stopniu wynikają z wychowania, czasem są odwrotne, a czasem nie mają z wychowaniem praktycznie żadnego związku. Więc czemu czepiać się homoseksualistów?
Tyle że są kwestie zachowań seksualnych co do których mamy praktycznie same pytania i niemal żadnych niepodważalnych odpowiedzi. Jakie, w jakim stopniu, w jakich warunkach są kwestią wychowania? A może to kwestia taka jak religia i przekonania polityczne - rodzice (tak biologiczni jak inni) mają prawo wbijać do głów dzieciom co uważają za słuszne. Dzieci jak dorosną i tak dokonają własnych wyborów ? A może "zgodnie z biologią" (i "zgodnie z" mechanizmami psychologicznymi) homo = bez dzieci ? Czy sama kwestia dorastania w rodzinie "homo" nieodłącznie powoduje jakiś uszczerbek dla dziecka? Czy też to wyłącznie kwestia indywidualnych umiejętności wychowawczych?
Nie wiem co o tym myśleć - za mało pewnych, niepodważalnych przesłanek. Wolę być jednak nieco zbyt ostrożny - 4 opcja.
Mam też wrażenie że my Polacy jako społeczeństwo nie umiemy jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć i właśnie ten brak powoduje czasem trudność z zajęciem stanowiska, albo merytoryczną jego słabość a wtedy chwytamy po emocje i epitety.
Ciekawy raport:
http://www.mamaitata.org.pl/docs/Przeci ... i_Taty.pdf