Nie, nie da się
Wersja do druku
Nie, nie da się
ponawiam pytanie ponieważ NIKT mi nie odpowiedział
jak zagrać przez internet. mam gamespy i konto ale gdy się loguje w rome i próbuje dołączyć pojawia się ,, nie można dołączyć do gry (GS)" co to za błąd mam gre z seri antologia.
Wyjaśni ktoś w najdrobniejszych szczegółach drugie zdanie? :)Cytat:
Ponadto od Kartaginy często odpycha mnie jedna rzecz - nie mają łuczników, co w bitwach online jest minusem nie do opisania. Procarze są co prawda lepsi w pewnych warunkach i przeciwko odpowiednim jednostkom, ale to nie to samo.
Jakie to warunki i jakie jednostki?
Jak dla mnie falanga zaatakowana ze skrzydła lub tyłu. Procarze szybciej strzelają więc przy powolnej falandze dużo to daje. Łucznicy lepsi bo ogniste strzały wywołuja panikę.
1. Jak wpływają na jakość w boju mają gwiazdki generała?
2. Gdzie można werbować słonie (jako najemników)? Przeszedłem już 4 nacjami grę i w żadnej części mapy nie spotkałem się z tą możliwością. Domyślam się że gdzieś w Azji i Afryce ale jak wyżej napisałem coś ni ma..
Jak dla mnie żołnierze później uciekają, nic poza tym nie zauważyłemCytat:
1. Jak wpływają na jakość w boju mają gwiazdki generała?
ja ich spotkałem w południowej afryce w okolicach kartaginy. i na zachód od niej przy numidach.Cytat:
2. Gdzie można werbować słonie (jako najemników)?
ja ich spotkałem w południowej afryce w okolicach kartaginy. i na zachód od niej przy numidach.[/quote]Cytat:
2. Gdzie można werbować słonie (jako najemników)?
Dokładnie :)
Śmisznie wyglądają słonie w Rzymskiej armii ale dają radę :)
JA mam pytanko apropo hmm porządku publicznego/gospodarki. Właśnie jestem na końcówce kampanii. Zauważyłem że inne rody Rzymskie w niektórych miastach nie mają zupełnie garnizonu. Ja jak wyjdę wojskami z jakiegoś miasta np Hiszpania to zaraz "buźka robi się czerwona" i się robi bunt. Politykę nastawiam na "wzrost" :/
Z kolei gdy przejmuje Rzymskie miasta w których wybije całą ludność to wystarczy jeden odział i porządek jest zachowany.
Czy jest na to jakiś przepis? Czy to przypadek?
Zależy od gospodarki (im większa nędza na rozpisce tym bardziej skłonni do buntu, odległości od stolicy na peryferiach częściej się buntują, od wzrostu populacji tzn jak jest mały to i przy mniejszych liczbach ludności może dojść przeludnienie, przynajmniej tak dla mnie to wygląda.
Według mnie największą rolę odgrywa tutaj "kara kulturowa". Dlatego w własnych miastach rdzennie rzymskich nie trzeba mieć dużego garnizonu. Nie wiem jak gra komputer ale może niszczy wszystkie budynki podbitej nacji i buduje się od nowa? Wtedy by nie miał kary kulturowej i osada by była zadowolona bez garnizonu lecz trzeba się budować od nowa ^^Cytat:
Zamieszczone przez ratownik
ps. Właśnie miałem taką sytuacje nie wiem jakim cudem komputer to zrobił. Wysłałem szpiega do miasta i w środku było tylko 5 oddziałów, porządek publiczny 90%, liczba ludności- 46 000 :shock: :shock: :shock: Co najśmieszniejsze stolica była dosyć daleko (aha, to było jak grałem w BI) ;)
U mnie kluczowy wpływ na zachowanie ludności ma właśnie jej ilość. Zaraz po wyrżnięciu mam ponad 200% porządku publicznego ;) A co do "ary kulturowej" to chyba wystarczy wybudować nowy budynek władz i kara znika ;)
Hm nie zwróciłem na to uwagi czy znika po zbudowaniu własnego zarządu. Wiem tylko że każdy obcy budynek odejmuje ok. -5% do porządku, chyba że zniszczysz lub ulepszysz. Muszę to jutro sprawdzić :)Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Morale twoich jednostek wzrasta, lepszy przelicznik przy automatycznym rozstrzygnięciu.Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
W prowincjach z "towarem" w postaci słonia (okolice Antiochii, Kartaginy itd.). Musisz sam je obczaić, ja już nie pamiętam. Miej na uwadze także, iż to dość rzadka jednostka.Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
Odległość od stolicy swoje robi, pamiętaj żeby mieć ją zawsze mniej więcej pośrodku imperium. W zdobytych miastach też buduj wszelkie możliwe budynki, tak aby wszystkie (czasem się nie da, jak np. z najlepszym pałacem rządcy, resztę z reguły można burzyć) były "twoje". Ponadto miej na uwadze wysokość podatku. Nie da się też ukryć, że komp w kampanii ma o wiele łatwiej - zawsze gdzieś mu się kręci po kilku przegranych bitwach (zakończonych totalną anihilacją armii) jakieś pół paska, mimo tego że ty przy tej samej ilości prowincji jesteś w stanie wystawić np. ledwo 2 pełne pionki. Cóż, w pewien sposób rekompensuje to jego głupotę...Cytat:
Zamieszczone przez ratownik
czy ciężka kawaleria rozwala wszystkie inne kawalerie? chodzi mi o to czy jest tak jak w szogun że lekka rozwala ciężką średnia lekką a ciężka średnia?
a i o co chodzi z atakiem i obroną? czy gdy atakuje dany oddział to liczy się tylko atak?
To zależy. Lekkie kawalerie z ap (łowczynie głów i pustynna jazda) mogą skutecznie walczyć z ciężką jazdą, generalnie jednak ciężka jazda dominuje na polu bitwy.Cytat:
Zamieszczone przez tyranid
Jest wiele niewidocznych współczynników, np. obrona jest efektem kilku składowych (pancerz, zdolność obrony, tarcza) itd. Nie ma łatwej odpowiedzi na to pytanie, trzeba testować samemu.Cytat:
Zamieszczone przez tyranid
W BI ten system się chyba nie zmienił także powiem na przykładzie. Tam jest u Sasanidów jakaś ciężka jazda (Cli-coś tam :P ) która ma 6 ataku i 30 obrony, praktycznie 2 oddziałami potrafiłem rozwalić 10 i więcej oddziałów włóczników ze stratami rzędu 15 ludzi (na medium) także myślę że obrona jest tu priorytetem :DCytat:
Zamieszczone przez tyranid
A jak się ma tą zdolność "skutecznie przebija pancerz" to to działa chyba tak że u jednostki atakowanej obrona z pancerza się nie liczy, tylko z tarczy i zdolność uników :D Dobrze myślę?
Clibinarii.Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
AP redukuje pancerz przeciwnika do połowy.Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
nie wiem czy zauważyliście ale można przekupywać jednostki rzymskie ( za grosze...)
a te się przyłączają wiec też chciał bym zapytać czy grając inna nacja też jest taki oto sposób ?;>
czekam na odpowiedź
Można przekupić ale się do nas nie przyłączą. Zasada jest taka, że tylko te jednostki które można rekrutować się do nas przyłączą po przekupieniu.
Czy nie ma żadnego modu który by dodawał hot-seat do Rome?
Chyba nie ma :cry: , bo jak by był to powstałoby dużo KO dla Rome.
Jest. Umożliwia granie w 2 osoby na jednym kompie. Zero komfortu, skrypt skomplikowany w obsłudze. Zwie się PEB czy coś takiego. Nie ma nawet sensu uruchamiać.Cytat:
Zamieszczone przez Spukologist
Dawno tu nie pisałem
Na dzień dobry - forum wygląda do dupy...jest nieczytelne.
A co do gry. Jak skutecznie walczyć (wykorzystać) formacje potrafiące ustawić się w falangę?
Zauważyłem że jak ustawie odziały frontem do przeciwnika i przeciwnik "wejdzie mi na włócznie" to jest rzeźnia i wygrywam. Wystarczy jednak że to ja muszę podejść do przeciwnika to już jest kapa. Gdy wyłączam "opcje falangi" żeby pobiegli to zupełnie tracą na sile i jakości a nie potrafią się "złożyć" tuż przed atakiem. Problem jest też gdy walczę przeciwko jednostce miotającej....falanga dostaje ostro.
Może ktoś mi zdradzić jakieś wskazówki jak nimi skutecznie walczyć?
proste - falanga nie jest stworzona ani do biegania, ani do walki z jednostkami dystansowymi. Co prawda da się wyłączyć umiejętność specjalna i podbiec trochę - przydaje się gdy inną falangą związaliśmy już wroga a akurat nie mamy bardziej mobilnej jednostki pod ręką, podbiegamy z boku ew. od tyłu i robimy rzeźnie. Inaczej gdy poszczególne jednostki falangi "rozchodzą" się do piechoty/kawalerii wroga to w powstałe luki możesz wjechać jednostkami bardziej mobilnymi czy to lekka piechota czy kawalerią.
po co w ogóle podbiegać do wroga, da się bez problemu do niego podejść - jednostki się nie zmęczą nie złamią szyku. trwa to parę sekund dłużej. Co do miotaczy - na nich jest tylko jedna rada, właśni miotacze ew. kawaleria wszelkiego typu.
Falanga to najprostsza chyba formacja w ataku. Przeciwnik prędzej czy później będzie musiał wpaść na twoja falangę a jednostkami mobilniejszymi flankujesz tedy i wszystko :D
W prawdzie Macedończycy mają z tym kłopot, ale ciężcy hoplici nie muszą obawiać się miotaczy ;)Cytat:
Zamieszczone przez Furiusz
Ja wiem, łucznikami galów można rozwalić każdą jednostkę falangi - ni jak jej nie dogonisz, zawsze atakują z zasadzki (bo mogą się schować nawet na pustyni w trawie :D ) trzeba mieć tylko dwie takie jednostki na każdą jedną jednostkę falangi (i ew. złoty mieczyk)
Jest jakiś sposób na rydwany które wpadły w panikę :?: Jestem początkujący w używaniu ich i strasznie mnie denerwują. Jak wpadną w panikę to do końca bitwy biegają byle gdzie i ani ich zabić nie można ani nic (mówię o własnych rydwanach) :roll:
Chyba nie. A powinna być opcja taka jak u słoni, zabicie koni ^^Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
Kolejne 2 pytanka.
1.Komputer często tak robi że jak mam przewagę liczebną w trakcie bitwy gdy podchodzę do niego to zaczyna uciekać z pola bitwy za czerwoną granice i koniec walki jest bez żadnych strat z obu stron. Ja nie mam takiej możliwości, odwrót jest możliwy tylko w wypadku obsady onagerów gdy porzucą sprzęt lub gdy jednostce spadną morale. Raz miałem walkę 1 oddział lekkiej jazdy + generał vs 3 000 Rzymian i nie mogłem uciec też :? (ale udało mi się go uratować, z 200 ludzi przetrwało.. dwóch :lol: w tym generał ;) )
2.Czasem w bitwach jest status że "jednostka nie może uciec", głównie przy podboju miast, się rozumie, wygrywasz = przeciwnik traci wszystko. Ale czasem jest tak że np. przy jakimś nabrzeżu pojawia się ikona "nie może uciec" a po walce ci co zdołali z bitwy zbiec uciekają normalnie :roll: :?
Siema mam takie oto pytanie...
nie mogę sobie poradzić z patchowaniem gry do 1.5
mam rome TW 1.0.0.0
który patch najpierw wgrać?
wgrałem 1.3 to gra nie chciała nawet ruszyć:/
Pzdr
W sensie?Cytat:
Zamieszczone przez ratownik
Falanga ma zastosowanie takie, że stoi jak mur i nie przepuszcza niemal niczego. Ma to swoje słabe strony, między innymi właśnie ograniczona mobilność. Bez jednostek wsparcia (kawaleria, miotacze - najlepiej oczywiście łucznicy/procarze) jedyne co będziesz mógł robić to biegać w nieskończoność. Taki urok tej gry, pewnych rzeczy nie przeskoczysz, musisz szukać innych rozwiązań.Cytat:
Zamieszczone przez ratownik
Niestety największą wadą rydwanów z kosami jest ich szał, którego nie można ujarzmić, a samej jednostki nie da się w trakcie bitwy pozbyć. Skuteczna, ale bardzo ryzykowna broń (rydwany egipskie i brytyjskie nie wpadają w szał).Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
Chyba wysiłek niewspółmierny do problemu. Są inne sposoby, o wiele tańsze i skuteczniejsze (młot i kowadło, manewrowanie jazdą). Ale skoro już mowa o łucznikach, to niemal każdy rodzaj (tak, nawet ci za 190) będzie skuteczny, zwłaszcza na złotym ataku.Cytat:
Zamieszczone przez Furiusz
Hmm, nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Z tego co czytałem kiedyś na totalwar.com - niby mamy do czynienia z bugami, ale to już dawno temu było. Taki urok gry, komputer wszędzie ma fory.Cytat:
Zamieszczone przez Mavrug
Kiedy kupowałeś grę? (to ma znaczenie)Cytat:
Zamieszczone przez crann
z tego co patrzyłem w plikach gry i na forum, jest jakaś kampania sons_of_mars
ja mam tylko imperial campaign i tyle
kiedy to sons_of_mars sie odblokuje??
dodam, że grę przeszedłem (house of julii)
Sons of Mars to prolog.
AVE
mam pytanko (przeczytałem post zanim zadałem pytanie ale)czy to możliwe że po przejściu kampanii zajęciu 73 prowincji i zostaniu 4 frakcji tzn. ja-juliusze ,komp :scypionowie , egipt i numandia nie mogę wywołać wojny ze scypionami wyskakuje komunikat ze mam zbyt małe poparcie i nie mogę zaatakować senatu senatu dawno już nie ma nie ma żadnych członków w senacie i dziwi mnie tez to ze scypionowie mogą mnie atakować bo robią to cały czas a ja mam ich jako frakcję neutralną nadmienię ze gra orginalna antologia platynowa kolekcja wersja 1.5 o co kaman w tym wszystkim czy moze da sie jakoś umieścić członka w senacie wtedy byłbym jedynym (wcześniej był jeden członek w senacie właśnie scypion potraktowałem go zabójcą senat pusty a tu nie daje rady ich zaatakować) czy zrobiłem błąd niszcząc frakcje senat przed ukończeniem kampani i zawarłem sojusz ze scypionami przy jakiejś 30 prowincji i tak się dzieje???
pomóżcie bo juz nie mam pomysłó czytam te instrukcje i poradnik juz 3 raz i chyba nic wiecej tam sie nie wyczyta a chcę zeby moja mapka była cała w kolorze czerwonym
jakim cudem tego dokonałeś? Mnie zawsze w okolicach 25 prowincji senat wyklina i zaczyna się wojna domowa.Cytat:
AVE
mam pytanko (przeczytałem post zanim zadałem pytanie ale)czy to możliwe że po przejściu kampanii zajęciu 73 prowincji i zostaniu 4 frakcji tzn. ja-juliusze ,komp :scypionowie , egipt i numandia
Co prawda nigdy nie miałem takiej sytuacji ale, podejrzewam, że chodzi właśnie o coś podobnego - wojna domowa zaczyna się wtedy gdy senat uzna, że któraś z frakcji jest za silna, wyklina wtedy wszystkie i zaczyna się wojna domowa. Jeśli senat tego nie zrobił obowiązuje zakaz atakowania (absolutny) jednostek frakcji rzymskiej - tzn masz ścisły sojusz którego nie możesz złamać, chyba, że masz poparcie ludu maksymalne. Senat daje się co prawda zaatakować wcześniej (chyba pewności nie mam, kiedyś przez przypadek coś takiego włączyłem :D) ale pojęcia nie mam, to tylko rpzypuszczenia.Cytat:
o co kaman w tym wszystkim czy moze da sie jakoś umieścić członka w senacie wtedy byłbym jedynym (wcześniej był jeden członek w senacie właśnie scypion potraktowałem go zabójcą senat pusty a tu nie daje rady ich zaatakować) czy zrobiłem błąd niszcząc frakcje senat przed ukończeniem kampani i zawarłem sojusz ze scypionami przy jakiejś 30 prowincji i tak się dzieje???
źle mnie zrozumiałeś mnie tez senat wypowiedział wojnę gdzieś przed 30 prowincją napisałem ze przeszedłem kampanie tych 50 prowincji mam teraz 74 prowincje i dziwi mnie to ze scypion mnie atakuje a ja go nie mogę i mało tego mam go jako frakcje neutralna aa w zakładce senat nikogo nie ma a komp daje mi komunikat gdy che zaatakować scypionów ze senatu nie mogę atakować zbyt małe poparcie czyżby jakiś błąd się wkradł podczas sejwowania gry a tak na marginesie to czy po przejściu 50 prowincji i osiągnięciu celu to senatem nie jestem ja??
Raz grałem powyżej 50 prow. senatu wtedy nie ma.
A mi nigdy senat wojny nie wypowiedział. Zawsze sam go musiałem najechać, chociaż prowincje podbijałem bardzo szybko a inne rzymskie rody z reguły blokowałem terytorialnie (np Juliuszami zamiast wysyłać wielkie armie do Galii, atakowałem Kartaginę i Grecję i inne rody były otoczone mną). Dopiero jak lud zaczął mnie wystarczająca wielbić mogłem zaatakować senat.
mam pytanie. czy jeśli w mieście nie ma żadnej akademii, to namiestnik i tak będzie zdobywał jakieś atrybuty?
I jak duży wpływ ma akademia, skryptorium i Ludus Magna na rozwój postaci? Wpływa też na zabójców i szpiegów?
Siedząc w mieście u mnie bardzo często dostaje atrybuty. Na plus i minus. Dowodzenie na minus a zarządzanie, porządek i sprawy miasta rosną ;) A przeciwko agentom to tylko się da dostawać chyba jak np. nie uda się dyplomacie przekupić generała to mu rośnie zwiększenie łapówki, nie uda się zamach itp
A te budowle mają dość duży wpływ gdyż mogą zmniejszyć negatywne cechy postaci i dodają dużo pozytywnych, a negatywnych chyba w ogóle tylko trzeba posiedzieć parę tur.
mam jeszcze jedno pytanie: w jakim folderze znajdują się zrobione screeny??
czy trzeba w programiku jakimś??