Wiekszosc(a moze i wszystkie) frakcji w Medku ma to do siebie ze nawet majac tylko jedna osade stawiaja sie niczym klocek na mrozie :lol: ...
Bierz sie za pisanie AARow ;) bo talent bajarza masz spory :!: i szkoda bys go zmarnowal ;) Pozdrawiam
Wersja do druku
Wiekszosc(a moze i wszystkie) frakcji w Medku ma to do siebie ze nawet majac tylko jedna osade stawiaja sie niczym klocek na mrozie :lol: ...
Bierz sie za pisanie AARow ;) bo talent bajarza masz spory :!: i szkoda bys go zmarnowal ;) Pozdrawiam
http://img229.imageshack.us/img229/8209/0007ms.jpg
Wpisuje kod żeby zobaczyć jak sobie radzi AI a tu się okazuje że Węgrzy założyli kolonię :lol: .
Gralem sobie kampanie Amerykanska no i w sumie troche mi sie nudzilo bo podbilem caly swiat i juz mialem konczyc gdy w mojej glowie zrodzil sie pomysl... Jaka armie jestem w stanie wyprodukowac zanim skonczy mi sie kasa w skarbcu... No i we wszystkich miastach koszary ruszyly pelna para i okazalo sie po kilku turach ze posiadam... Ponad 60 Pelnych Flagowych Armii :lol: Jak na mape gdzie jest 56 prowincji to chyba moj rekord. Kasa w skarbcu w 10 tur z 900 tysiecy spadla na -110k. Ale jak to przyjemnie wyglada gdy caly swiat jest Twoj i w kazdym miescie znajduje sie full garnizonu :oops:
Fotki :!: Daj fotki :!: ;)
mieliście kiedyś taką sytuacje :o ???
http://img19.imageshack.us/img19/3221/beztytuumyb.png
Nigdy, zamalowanego licznika florenów również nie miałem ;)
bo to screen z jednej z moich starych ko(mk6 chyba) :P dopiero dzisiaj to znalazlem :P przecież teraz już tego "nieodmaluje" nie? :roll:
Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Screenow wszystkich miast niestety chyba nie ma sensu wrzucac ale pokaze statystyki frakcji ;)
Armia:
http://img31.imageshack.us/img31/7608/armiaq.jpg
Finanse
http://img96.imageshack.us/img96/886/finanse.jpg
Kodow zadnych nie uzywalem zeby nie bylo ;) Dobre dochody na tej Kampanii to nic trudnego... Pod koniec gry praktycznie kazde z moich miast mialo po 20k+ ludnosci :)
Kiedys mialem podobna sytuacje ;)
Oblegala mnie francuska armia z Generalem ale moj zabojca go "poczestowal" kosa :twisted: i w nastepnej turze ta sama armia byla juz rebeliancka ;)
Nie wiem, jak częste to jest, ale pierwszy raz tak mam. Prosił was kiedyś dziedzic jakiejś frakcji o usunięcie króla gwarantując lepsze stosunki z naszym krajem, kiedy zajmie miejsce na tronie? Dostałem taką propozycję od księcia niemieckiego jak wojowałem z HRE. Ciekawe.
Podczas tej samej kampanii pojawił mi się też generał o najzajebistszym nazwisku jakie istnieje - Pakosław Miazga. No cholera, jak zobaczyłem propozycję małżeństwa to musiałem go mieć :D. Samo nazwisko brzmi tak, że przeciwnicy powinni szczać w majty na myśl o bitwie.
Ja tak miałem dwukrotnie. Raz z Węgrami a raz chyba z Francją.
O to i Pakosław:
http://img692.imageshack.us/img692/8392/pakoslaw.png
Niestety później dostał przydomek i już nie jest tak fajnie.
Właśnie przed chwilą rozegrałem bardzo ciekawe bitwy o Jerozolimę i zapowiada, się że będzie ich więcej :D Turcja, Egipt już zaatakowały, ale idą jeszcze armie Jihadu od Maurów :P Owej Jerozolimy bronił i broni Bolesław Krzyżowiec [dawniej Bolesław Herman] . Oto screen wraz z sytuacją na mapie ( specjalnie użyłem kodu odkrywającego ją :D )
http://img130.imageshack.us/img130/6654/mapkapolska.jpg
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy na tym screenie, to to, że nie zdobyłeś Iasi i Kaffy :D
No fakt nie zdobyłem tych prowincji, zostawiłem je moim wiernym sojusznikom Węgrom :D
Przed chwilą rozegrałem kolejną bitwę o Jerozolimę . Tym razem zginął w niej Bolesław, jednak gdyby nie on i jego drużyna to bitwa mogła by się potoczyć inaczej ...
http://img401.imageshack.us/img401/1...slawmartwy.jpg
Za chwilę będę pod oblężeniem Maurów, którzy też wyruszyli z Jihadem :P Nastąpił też wybór nowego papieża, z Francji u którego mam 10 gwiazdek :D Rośnie potęga Wenecji, która niedługo pewnie dobije Mediolan ...
RAPORT Z TURY KOLEJNEJ :
Bo działo się w niej bardzo duużo . Maurowie zaczęli oblegać mi Jerozolimę, która tym razem może się już nie utrzymać bez swojego 10-gwiazdkowego generała . Wiedeń został zdobyty, po 2 ciężkich i długich bitwach . Dowódcą armii Polskiej był książe Świętowit . Król Zbigniew zebrał oddziały i wyruszył z nimi na Frankfurt . Warto dodać, że po biwie Świętowit dostał 2 gwiazdki dowodzenia :P . Po splądrowaniu Wiednia skarbiec znacznie się zasilił, więc Zbigniew wykorzystał to na rozbudowę gospodarki .
P.S Trochę mini AAR się z tego zrobił :D Pisać tutaj czy w dziale AAR - temat " Wasze mini AAR`y " czy coś takiego ?
Kuleczki pluszowe! Takiej jazdy jeszcze nie miałem. Bitwa wygrana, uciekają niedobitki. Dałem kontynuuj, żeby dobić resztki i... Jeden kapitan wroga wbiegł do chaty, z chaty wystaje sztandar i nic nie można zrobić. Strzelałem z łuków, kusz (nic cięższego nie miałem). Atak wręcz nic nie daje. Gość sobie siedzi w chacie. W końcu musiałem wycofać swoje oddziały z pola bitwy. Przynajmniej uratowałem turę, ale bug niezły :(
Jak to wbiegł do chaty? :lol:
Jeśli nadal miał status odwrotu, to wystarczyło wyjść z bitwy, co dałoby zwycięstwo. A z tego co mi wiadomo, po komunikacie o zwycięstwie jednostki wroga nie zaprzestają już ucieczki. ;)
Nie wiem. Może jakaś dziura w poligonach? Nie wiem jak to zrobił. W dachu chaty była dziura, więc wystawał jeszcze sztandar przez tę dziurę. Bug w grze, ale rozwalający. Stoją moje oddziały bezradne wokół chaty, z dziury wystaje sztandar uciekającej jednostki. Zablokował się w tej chacie i nie ma przebacz.Cytat:
Zamieszczone przez mateuszkl
Też tak kiedyś miałem, ale wtedy moi łucznicy kolesia załatwili ( strzały przelatywały przez ściany :roll: ) . A jak Ci się nie udaje to po prostu zakończ bitwę, jak masz ucieczkę innych oddziałów to i tak wygrasz :P
Jaki to ma związek z grą...?Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Jedna z moich potyczek z Mongolami. Doszlo do niej niedlugo po mongolskim come back'u, kiedy juz wszystkie prowincje stracili i rozpierzchli sie po okolicy (region Moskwy).
Moje wojska (Anglia - jedna pelna armia, druga przez nieuwage zostala w tyle) podchodza pod swiezo zdobyty na Polakach mongolski zamek (Bolgar). Na spotkanie ze mna wyrusza jedna trzecia pozostalych sil pod dowodztwem nastepcy tronu (jedna pelna choragiew). Walczymy na rowninie (ja w obronie). Ustawilem swoje wojska w poblizu jakichs zabudowan, tak ze jedno ze skrzydel mialem naturalnie osloniete przez drzewa i budynki. Gienka, dla pewnosci, schowalem za jednym z budynkow. Plan prawie doskonaly zrujnowala chyba druga seria z mongolskiej wyrzutni rakiet, ustawionej niemalze na wprost mojego dowodcy, ktora przeleciawszy przez budynki i drzewa znajdujace sie po drodze spowodowala jego przedwczesne zejscie. Dodam jeszcze ze nikt z jego przybocznego oddzialu w tym ostrzale nie ucierpial :D Na szczescie mongolski ksieciuniu w przyplywie fantazji "przyszarzowal" na moja palisade i wkrotce szanse sie wyrownaly. Bitwe wygralem, ale w nastepnej turze na moje przetrzebione oddzialy napadly pozostale dwie armie mongolskie pod dowodztwem chana (pozostawiajac w zamku jedynie niewielki garnizon). Uzupelnienia najemnikami (po bitwie pojawil mi sie w tej armii nowy general) nic nie daly i ponioslem druzgocaca kleske. Ciekawe bylo rowniez (poza oczywiscie "superpociskami") ze mongolski wladca, podobnie jak jego jedyny synus ture wczesniej, rowniez zaatakowal oddzialy znajdujace sie za palisada i dokonal przedwczesnie zywota. Skutek tego byl taki, ze po wygranej dla nich bitwie zamek Bolgar zostal opanowany przez buntownikow, a Mongolowie nie pojawili sie juz do konca gry. Nigdy wczesniej nie udalo mi sie calkowicie wyeliminowac tej frakcji. Dzialo sie to na jakies 60-70 tur przed pojawieniem sie Tatarow.
Taki, że jak ktoś mówi o dziwnych rzeczach, w które trudno uwierzyć, to niech lepiej da screena, bo bywają tacy, co chcą być fajni i wymyślają jakieś bajki. Stąd internetowe hasło "screen or didn't happen".Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Otóż grałem kiedyś Anglią. W pierwszej turze postanowiłem zmienić Londyn w zamek. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie i śmiech, gdy w ciągu niecałych 18 tur miałem gotową cytadelę :D
Witam.
Ja także miałem śmieszną sytuację. Nieprzyjaciel zaatakował moje miasto (kamienny mur) sporą armią (10 oddziałów).
Ja miałem tylko 3 odziały chłopskich łuczników. Zbudowali sobie taran, mieli też jedną katapultę. Ruszyli taranem, ale
udało mi się go spalić. Katapulta, zamiast ostrzeliwać mury z bezpiecznej odległości, podjechała kawałek do przodu.
Moi łucznicy zaczęli ją zasypywać strzałami i cała obsuga zginęła. :o Bitwa zakończyła się moim zwycięstwem. :D
Niestety, było to dawno temu i niemam screena (zrobiłem, ale potem usunąłem). :( Był to pierwszy i ostatni raz, kiedy
przeciwnik podsunął mi katapultę pod nos.
Pozdrawiam.
Bujda :lol:
Jezeli miales ustawiony limit czasowy w bitwie to wynik bylby remisowy ;) (Twoje wojska przezyly i przeciwnika tez dalej by trzymaly oblezenie-az do nastepnego ataku Twojego lub ich) ;)
Jezeli zas grales bez limitu czasowego to bitwa by trwala dopoki bys nie zmusil do ucieczki wszystkich wrogich jednostek co przy Twojej zalodze byloby niemozliwe :lol: ;)
Nawijac ten makaron mozesz innym ale nie tutaj :mrgreen:
Niestety zajączku, wojska wroga wycofują się gdy stracą wszystkie katapulty/tarany i wygrywasz bitwę.
Witam.
Jest dokładnie tak jak pisze kolega powyżej. Po straceniu machin oblężniczych przez atakującego zwycięstwo
odnosi obrońca. :roll:
Pozdrawiam.
Warto dodać że gdy przeciwnik ma drabiny nie jest już tak kolorowo ;)
jest kolorowo bo nawet dobry oddział rycerzy wspinających się na mury potrafią rozbić zwykli drwale gorzej z wieża oblężniczą...
Chodziło mi o to że drabin nie da się zniszczyć (chyba że o czymś nie wiem).
Jeśli chodzi o kwestię wejść to po drabinie może wchodzić tylko jedna osoba na mur, więc jeden na kupę wiele nie zdziała, a przy wieży od razu pół oddziału, ale to już poza tematem ;)
Ja zawsze biore taran i 2 drabiny xP
Odnośnie drabin to da się je zniszczyć. Kilka razy już to robiłem. Niestety trudno je zniszczyć i wydaje mi się, że czasami zniszczenie wieży i tarana jest łatwiejsze od całkowitego uszkodzenia darbiny.Cytat:
Zamieszczone przez Kita
Tak, ale na pewno nie zrobisz tego strzałami jednostek czy wież ;)
By nie robić offtopu powiem że po niewielkiej modyfikacji plików, grając Polską przy Krakowie pojawiła mi się armia buntowników. Nie miałem w okolicy wojska, więc sprzymierzeni Węgrzy przyszli, buntowników spacyfikowali, po czym wrócili spokojnie do swoich spraw ;) Jak żywy gracz, jak żywy gracz...
Jesli chodzi o buntownikow, to komp ich nie lubi. Mialem wiele takich sytulacji, co wiecej nie daleko mojego miasta byla armia rebeliantow, ku zdziwieniu wrog ich zaatakowal, stracil polowe wojska i stal...dopiero w nastepnej turze mnie zaatakowal i przegral...wiele mialem takich sytuacji ;) Pewnie ustawiles reputacje :dCytat:
Zamieszczone przez Kita
Dokładnie, dałem Węgrom 0.8 (ach ten sentyment), podpisałem sojusz z obustronnym dostępem wojsk oraz zeswatałem księżniczkę (przy okazji zmieniłem jego cechy, to niby tylko kwestia budynków lub wojsk, ale chyba pewien wpływ na rozgrywkę ma). Dziwi mnie jednak taka "pomoc", bo o ile komputer nie lubi buntowników i chętnie ich bije, to przyjście specjalnie do drugiego państwa, pokonanie wspólnymi siłami rebelii oraz wrócenie do swoich spraw (natychmiast) jest już dla mnie trochę dziwne. No nic, pogram jeszcze, zobaczymy, własnie Niemcy zerwały sojusz z Węgrami oraz Papą by mnie najechać (mimo prawie zerowej armii), może i tym razem ruszą na odsiecz :)
Mieliście kiedyś taką sytuację? Statek na wodzie wewnętrznej. haha
http://img52.imageshack.us/img52/8381/0020jz.jpg
nie raz nie dwa :)
Panom z CA się nudziło :lol: a jednostek historycznych zrobić nie łaska :evil:Cytat:
Zamieszczone przez Argaleb
Tyle kasy (mimo że zamalowałeś to widać że daleko sięgała) w sześć tur przy tak dużych armiach wskazuje na grzebanie w plikach (to by wszystko wyjaśniało) albo kody.Cytat:
Zamieszczone przez pop517
Cytat:
Zamieszczone przez olek77
Ciekawe a tu screen z strony czwartej bodajże.Cytat:
Zamieszczone przez Krzyzak
Jak dla mnie bardziej podejrzane jest to, że gra w podstawkę bez żadnego moda. Kto normalny jeszcze gra w taki shit? Ta mapa jest tak paskudna, że mi się aż w brzuchu przewraca :mrgreen: