Nowy album Periphery - cud miód i malina! Pokazuje, że można zrobić progmetal bez nadętych popisów solowych a za to z porządnym kopnięciem.
[youtube:tjts1oa8]http://www.youtube.com/watch?v=pWtKpoRYJV8[/youtube:tjts1oa8]
Wersja do druku
Nowy album Periphery - cud miód i malina! Pokazuje, że można zrobić progmetal bez nadętych popisów solowych a za to z porządnym kopnięciem.
[youtube:tjts1oa8]http://www.youtube.com/watch?v=pWtKpoRYJV8[/youtube:tjts1oa8]
Nie wiem czym sie jarasz:P jak dla mnie ten utwor to cienizna majaca malo wspolnego z jakimkolwiek prog metalem;)
Serio? Wsłuchałeś się w gitary i pracę sekcji rytmicznej? Do tego dobra linia wokalu przecież jeszcze. A jeśli za mało skomplikowane, to zachęcam Cię do przesłuchania innych kawałków, tam będziesz miał też i to ;) chyba, że po prostu nie Twój klimat.
Mi też się nie podoba, śmierdzi jakimś metalcorem czy też jakimś papa roach. Posłuchaj sobie lepiej Mastodon
http://www.youtube.com/watch?v=EGxFREdBM64
Kuźwa zakochałem się w tym zespole. Przefajny tradycyjny doom metal, przypomina mi Pagan Altar. Ogólnie to polecam tę płytę.
Dokladnie to co Chudolf napisal;) Nie chcialem na ignoranta wyjsc ale mi tez z jakims numetalem sie skojarzylo. No i chciales powiedziec: tragiczna linia woklana? Bo sam wokal odstrasza straszliwie. Jak z jakiegos nastolatkowego rock boys bandu. ;)Cytat:
Zamieszczone przez Demand
Dobra, łotewer ;p metalcorem jak najbardziej może śmierdzieć, z Papa Roach to Was poniosło :D ale cóż, nie to nie, ja nie zmuszam ;)
http://www.youtube.com/watch?v=2Zko08y1nwE
Mega fajna plyta! :P Aczkolwiek niektore utwory masakrycznie daleko od metalu;)
Dobre, ale dla mnie to typowy hard rock, a nie metal. :)
Nie do konca typowy, ale w sumie wzorowany na "klasycznym" hard rocku/heavy metalu;)Cytat:
Zamieszczone przez fenr1r
[youtube:1l1gnt5q]http://www.youtube.com/watch?v=khJKq_kJK7Q&feature=relmfu[/youtube:1l1gnt5q] fajna reklama :)
Dajcie spokój taka kapela i się tak skiepściła :shock: , kiedyś ich słuchałem, może nie byłem fanem, ale za ten niepowtarzalny styl- szacunek :D Nie jestem na bieżąco odi.profanum to jakiś jednorazowy występ, czy już tak idą od jakiegoś czasu? No i Motorhead to metal? :roll: Tylko tak się pytam, nie czepiam się bo i tak w wolnym czasie słucham jak dla wielu z tego tematu muzycznych dinozaurów :mrgreen:
pozdrawiam
edit:
Volomirze i ty po innych jedziesz że słuchają power metalu? Co to jest? hehe Słaba podróba swego czasu kultowej kapeli, ale nie mogłem się powstrzymać, mając na względzie twoje uwagi :DCytat:
Zamieszczone przez Volomir
Jeszcze jedno odnośnie power metalu, pamiętasz jak mnie podsumowałeś jak zażartowałem z jednej bardzo znanej kapeli power metalowej? Dostało mi się wtedy, czyli jak to jest z tą odmianą? jaki zespół? Jeden to były pirotechnik pomagał memu ulubionemu zespołowi Black Sabbath w trasie :D
[youtube:3frzcj1u]http://www.youtube.com/watch?v=VqwuHkbcGQ8&feature=related[/youtube:3frzcj1u]
trochę Furii z rana nikomu nie zaszkodzi
Eutychesie, przecież to jest reklama. :D
Na marginesie chętnie bym posłuchał dobrze zrobionej wersji bluesowej, bo jest tu potencjał.
Właśnie mi o to chodzi...Dobrze że nie popcornu, ale kto ich teraz wie co następnie nagrają... :roll:Cytat:
Zamieszczone przez fenr1r
O LoL, ze tak to ujme :P Zespol gra bardzo fajnego hard rocka/heavy metal jak malo kto, a Ty mowisz, ze to podorbka? To jest wlasnie fajny pokaz tego co mozna nowego zrobic z bardzo klasycznym graniem. Takze nie porównuj tego do tandeciarskiego power metalu ;) I nie pamietam sytuacji:P przypomin mi :PCytat:
Zamieszczone przez Eutyches
Manowar ;)
Ej ale to musialo byc takie żartobliwe bo ja Manowara bardzo lubie! :PCytat:
Zamieszczone przez Eutyches
W sumie to i ja nie jestem ;) Raczej reklamówka ale bardzo fajna.Cytat:
Nie jestem na bieżąco odi.profanum to jakiś jednorazowy występ, czy już tak idą od jakiegoś czasu?
Jak najbardziej heavy metal.Cytat:
No i Motorhead to metal?
Cytat:
Manowar
Nie mogłem się powstrzymaćCytat:
Ej ale to musialo byc takie żartobliwe bo ja Manowara bardzo lubie!
http://www.ztmag.com/blog/news/files/20 ... 00x300.jpg
http://media.classicrockmagazine.com/wp ... y-ride.jpg
http://www.mokumgroupie.com/wp-content/ ... hology.png
MMM :D Sutki twardnieją :D A tak szczerze to Manowar pod względem gejozy to bije na głowę Sabatona. Choć w sumie kiedyś też ich słuchałem :D "We are warriors, warriors of the world" :mrgreen:
Nie no chwila, ManowaR to beka! Obicie w skory i zabawa tandeta plus dystans do siebie. Bo jak inaczej nazwac ludzi, ktorzy normalnie fukcjonuja poza zespolem, bedac np. prawnikami? ;)
A Sabaton to spinka, ogien byl, Niemiec zabity itd. plus dodaj sobie, ze kolesie robia poprostu kiepska muzyke bez polotu. Proste, powtarzalen riffy, denne patetyczne teksty itd. Posluchaj sobie teraz wczesniejszych plyt Manowara! Swietne riffy, na prawde heavy metal pelna geba! No i nie mow, ze "Hail and Kill" Cie nie niesie :mrgreen:
Mi sie podobała kiedyś battle hymn. Jedyne co bym mógł teraz posłuchać z heavy to Ironi i Motorhead ;)
Nawiązując luźno do wątku o grach z dzieciństwa z innego działu, pamięta ktoś?
[youtube:y69ao7kk]http://www.youtube.com/watch?v=IpndTkxFkVY[/youtube:y69ao7kk]
[youtube:y69ao7kk]http://www.youtube.com/watch?v=5-CvWBSYOwM&feature=relmfu[/youtube:y69ao7kk]
Najlepsza rozwałka w FPSach zawsze przy metalu. ;)
http://www.youtube.com/watch?v=DsgZnter050
Siódmy Syn Siódmego Syna Panowie, to dopiero potęga! Nie mogę się doczekać europejskiej części trasy!
Zaślepiony fanatyk:P Dziewica nie jest potęgą. Była jakies 20 lat temu, teraz to tylko wypchana kukła, grajaca wciaz ten sam utwór. :mrgreen:Cytat:
Zamieszczone przez Salvo
No ostatnia płyta to niezłe gówno, aż smutno się robi. Najfajniejsze płytki Ironów to te z lat 80tych+ fear of the dark i brave new world :P
Siódmego Syna akurat grają pierwszy raz od czasów orginalnego Maiden England w latach 88/89 :PCytat:
Zaślepiony fanatyk:P Dziewica nie jest potęgą. Była jakies 20 lat temu, teraz to tylko wypchana kukła, grajaca wciaz ten sam utwór.
Kwestia gustu ;) Mi się podoba w każdym okresie i z Blazem, i dzisiejsza, i z osiemdziesiątych! Lubię progresywne granie, więc nowa płyta jest świetna :)
A na żywo raczej nikt na nich narzekać nie może. Byłem w tym roku na innej "legendzie heavy metalu" tj. Judas Priest i coprawda koncert zły nie był, ale do dziewicy się nie umywają.
Ale przyznam, że ostatnio mniej ich słucham. Z metalowych ostatnio często u mnie gości Aria i Grave Digger, bardzo przyjemne kapelki (gdyby tylko ci pierwsi potrafili wymyślać własne riffy).
[youtube:2bnnftyx]http://www.youtube.com/watch?v=A8WRgrjKNFE[/youtube:2bnnftyx]spoko kawałek z tej płytki, lubię go ;)
Też lubie proegresywne granie, tj rocka ale ta płyta jest nijaka, przesłuchałem 2 razy i w sumie nawet jednego momentu zahaczenia nie miałem - no ale kto co lubi.Cytat:
Lubię progresywne granie, więc nowa płyta jest świetna
Sabaton to mój ulubiony zespół. Potem zaczął Nightwsh. Ogólnie w tej muzyce nie mam zbyt dużego doświadczenia. ;)
Jednak Sabaton dalej zajmuje 1 miejsce w moim prywatnym rankingu.
WidacCytat:
Zamieszczone przez Kuba966
Dobra, naczytalem sie forum o rapie i podobal mi sie styl wypowiedzi:P
Zeby nie bylo, ze spamuje, to powiem, ze od pewnego czasu Dodheimsgard jara mnie jak pedofila smyk!
[youtube:3etpxmwk]http://www.youtube.com/watch?v=-aqg85RCWtE[/youtube:3etpxmwk]
Clairvoyant to klasa sama w sobie, ogólnie cała płyta poza Can I Play With Madness zawsze stanowiło dla mnie mistrzostwo. Ostatnio jednak trochę bardziej wolę Somewgere In Time, pomijając fakt że rzadziej słucham.
Litości :roll:Cytat:
jara mnie jak pedofila smyk!
Minie :D Zresztą power metal to nie jest prawdziwy metal :PCytat:
Sabaton to mój ulubiony zespół.
A Nightwish'a nie trawię, z babskich jeśli już Epicę sprawdź, mam do nich słabość.
Nawet taśmę mam z nią 8-) Still life szczególnie lubię z tej płytki i deja vu ;)Cytat:
Somewhere In Time
I pozostanie tylko wstyd. Primo victoria!!Cytat:
Minie
Świetny kawałek z Piece Of Mind ;)Cytat:
Still life
Otóż to!Cytat:
deja vu
Do tegomagiczny Stranger In A Strane Land, epicki Alexander The Great, leciutkie Wasted Years, wirtuozerskie The Loneliness Of The Long Distance Runner, magiczne Sea Of Madness...jak zwykle coś mi podpadnie, tym razem najsłabszy jest Heaven Can Wait, choć refren iście kolosalny.
Te dwie płyty to mimo wszystko ideał heavy metalu latosiemdziesiątych, przy całym szacunku do Manowar, Running Wild, Black Sabbath itp.
W sumie racja, poknociło mi się z taką płytką Somwhere Back in Time :) Zbiorem najfajniejszych numerów Ironów.Cytat:
Świetny kawałek z Piece Of Mind
;)Cytat:
Alexander The Great, leciutkie Wasted Years, wirtuozerskie
Pamiętam jak kumple się na gitarze początku uczyli ;) Początek świetny, później już trochę nuda.Cytat:
The Loneliness Of The Long Distance
+ Iron Maiden ( imo najlepsza ich płytka z Phantom of the Opera - moim ulubionym kawałkiem Ironów ) , Number of the Beast, Piece of Mind, Killers też ma kilka fajnych kawałków.Cytat:
Te dwie płyty to mimo wszystko ideał heavy metalu latosiemdziesiątych,
BS miał co najmniej 2 bardzo dobre płytki.Cytat:
Black Sabbath itp.
Do końca życia nie wybaczę sobie nieobecności na trasie Somewhere Back In Time w 2008/2009 (składankę z tej okazji właśnie wydali). Rime Of The Ancient Mariner na żywo - bezcenne!Cytat:
W sumie racja, poknociło mi się z taką płytką Somwhere Back in Time Zbiorem najfajniejszych numerów Ironów.
Sporo osób niestety tak (błędnie) twierdzi, w tym sam Steve Harris (jeden z niewielu przypadków w których się myli :d)Cytat:
Początek świetny, później już trochę nuda.
Iron Maiden jest super, choć Charlotte i Sanctuary mocno zaniżają poziom. Również Running Free, które coprawda po Pradze w zeszłym roku polubiłem, niecoodstaje.Cytat:
+ Iron Maiden ( imo najlepsza ich płytka z Phantom of the Opera - moim ulubionym kawałkiem Ironów ) , Number of the Beast, Piece of Mind, Killers też ma kilka fajnych kawałków.
Killers - pare kawałków ma, ale ogólnie rzecz biorąc nie przepadam, najsłabsza.
The Number - lekko mi się przejadł.
Piece of Mind - zmień refren w Die With Your Boots i wyrzuć Sun And Steel i mamy super płytę.
Nie do końca za nimi przepadam. Dwie najlepsze płyty to zdecydowanie Heaven And Hell i Mob Rules, również płyty z Martniem nie są złe, za Ozzym nie do końca przepadam, choć to klasyka i mocne strony też ma.Cytat:
BS miał co najmniej 2 bardzo dobre płytki.
BS? Black Sabbath? miał wszystkie dobre płyty, szczególnie pierwsze 6 :) Ile znanych kapel zżyna z nich by dawać jako swe kawałki hehe... Ale tutaj nie będę nad tym dywagował. Możliwe że się mylę :oops: ...Ozzy, szlachetny Salvo, racz posłuchać sobie podwójny album koncertowy co Ozzy mając prawo do wykonywania części utworów Sabbatów- wykonał :) Ale to kwestia i tak upodobań własnych ;)
Dio to już nie to do tej muzyki, ale w innym zespole genialnie się sprawdzał :mrgreen:
Fakt, oni wszystko zaczęli.Cytat:
Ile znanych kapel zżyna z nich by dawać jako swe kawałki hehe... Ale tutaj nie będę nad tym dywagował.
BS z Dio to w sporej mierze inny zespół ;)Cytat:
Dio to już nie to do tej muzyki, ale w innym zespole genialnie się sprawdzał
Nie no,ja do BS z Ozzym mam wielki szacunek, tyle że trochę nie moja bajka. Ot, kwestia gustu. Solowo też nieźle sobie radził, byłem nawet na koncercie dwa lata temu.
Tu nie chodzi o to, ze oni to zaczeli. Tu chodzi o to, ze oni wszystko wymyslili:P
Witam.
Dawno mnie tu nie było, a widzę, że tu forum dalej działa. Miło. W sumie sam zajrzałem bo jako, że Rome 2 nadchodzi wielkimi krokami to i do Total War wreszcie wrócę. Dobra, do meritum.
Black Sabbath to zespół-archetyp, przecież dziesiątkami można by wymieniać zespoły, które od nich zżynały: pojedyncze riffy, całe kawałki, tematykę, wszystko. Przecież chociażby mój ukochany doom metal w większości jedzie na patentach Sabbathowskich, wystarczy chociażby na Cathedral spojrzeć, czy to na jedynce, czy na dwójce. Pomijam już tutaj większość sladżów czy stołnerów bo tam to w ogóle temat jest oczywisty. Różnica jest tylko estetyczna - w jedną stronę poszło Sleep i Electric Wizard, a w inną Kyuss czy Monster Magnet.
Co do Sabatonu to o tym to już tu było chyba z 1000 razy, a na forum przed tym zanim poszła w pizdu cała baza pewnie z dwa razy więcej jeszcze. Kicha niemiłosierna, jak ktoś chce o historii posłuchać i dobrej muzyki posłuchać to przecież wiadomo, że lepiej Hail of Bullets posłuchać ;)
I co do metalu w 2012 roku to wiele tego w tym roku nie przesłuchałem, jakoś nie ciekawi mnie wizja słuchania nowego Kreatora, nowego Ministry (singla słyszałem, a w zasadzie widziałem z teledyskiem - cyrk na kółkach co ten Jourgensen teraz robi :D) czy nawet nowego Cannibal Corpse, po którym się nie spodziewam nic więcej jak po prostu kolejnego albumu we własnej konwencji. Trochę już tego wydali - starczy mi na całe życie. No ale wyszedł świetny Saint Vitus, na pograniczach metalu, a w zasadzie bardzo na pograniczach już teraz transowe OM, świetny doomowy Anhedonist. Dziadki z Napalm Death ciągle też dają radę, chociaż te klipy to sobie mogli darować. Zawsze mieli sympatyczne, a tu taka kicha.
Co nie zmienia faktu, że najlepsze płyty w tym roku nagrało Earth, które z metalem obecnie związku już nie ma żadnego, dziadek Broadrick i dziadek Gira ze Swans chociaż ostatnia bardziej się mnie podobała ale pod wpływem koncertu pewnie zawyżam ocenę ;)
Led Zeppelin, Black Sabbath, Judas Priest, Iron Maiden, Therion, Metsatöll, Dream Theatre, stara Metallica, KAT, Children of Bodom, Cradle of Filth, Emperor, Infernal War to moje ulubione.
Behemotha też lubię czasem posłuchać, ale tylko po to, żeby się pośmiać z podobieństwa niewyraźnego anglojęzycznego growlu Nergala do polskich słów, zauważonego w klasycznych już "wersjach alternatywnych".
http://www.youtube.com/watch?v=GEeH9cVbu1E
http://www.youtube.com/watch?v=u2pxxxRTrbQ
http://www.youtube.com/watch?v=xwrTtupA2xs
Satanica i Demigod spoko Behemotha + te starsze płytki, jak tematyką było jeszcze pogańskie pomorze.Cytat:
Behemotha też lubię czasem posłuchać, ale tylko po to, żeby się pośmiać z podobieństwa niewyraźnego anglojęzycznego growlu Nergala do polskich słów, zauważonego w klasycznych już "wersjach alternatywnych".
wokalista to pedał, od razu 9 ocen w dół :DCytat:
Judas Priest
[youtube:2mlijzfe]http://www.youtube.com/watch?v=3MWzbHW3-mM&feature=BFa&list=FLv5fpYNVhzUYVswYVbBQTkQ[/youtube:2mlijzfe] dobry numer
Aj tam - nie obchodzi mnie życie prywatne muzyków i wokalistów - ważne, żeby dobrze grali/śpiewali. A trzeba przyznać, że Halford ma świetny głos.
Z KAT-a lubię "Oddech wymarłych światów", "Ballady" i "Bastard", ale bez tytułowego utworu, który ma tekst kompletnie bez sensu.
"Łza dla cieniów minionych" i "Legenda wyśniona" - miodzio.
Z Metalliki lubię głównie czarną płytę, a także "Reload" - za ballady, w tym kontynuację "The Unforgiven".