-
Kersijana:
Nóż, mimo że użyłaś całej swej siły, nie pękł, widocznie jest zrobiony z doskonałej stali. Nagle z mroku wyłonił się człowiek w ciemnozielonej szacie, z symbolem Kultu Węża na piesiach. Jego oblicze można by nazwać zwyczajnym, gdyby nie oczy święcące się aż nazbyt jaskrawą zielenią... Kim jessssteś, i jakim ssssposssobem przedossstałaś sssssię przez mojego sssstrażnika?
-
Kersijana
Bo znam się na wężach... Czy twój strażnik by wpuścił tu kogoś co nie jest tego godzien? Kersi mimo obrzydzenia pozbierała się jednak szybko. Schowała ukradkiem sztylet który wcześniej podniosła. Wiem kim jesteś i mam pewną propozycję, która cię powinna zainteresować..Jej głos był spokojny i opanowany
-
Kersijana:
Propozycję powiadassssz... Rzekł, podchodząc bliżej Ciebie.
-
Catherine
Mimo że wciąż była zła to poprawiła nerwowo jej suknię i rzekła - Nie powinnaś biegać w tym stanie,i zapomniałaś o butach....Wracaj do szpitala,sama znajdę mamę....
-
Kersijana
Tak... Propozycję, ale wpierw muszę mieć pewność, że jesteś tym kogo szukam...
-
Catherine:
Tak siostro, tak, a gdzie zamierzamy szukać? Spytała Beatrice patrząc Ci niewinnie w oczy.
Kersijana:
A kogo sssszukassssz... Kogośśśś, kto jesssst naiwny, kogośśś, kto cię obdaruje prezentami czy kogośśśś, kto wysssssa z ciebie to, co nazywacie sokiem pożądania? Hih ihiii...
-
Kersijana
Szukam Gallenusa. Kupca i wpływowego człowieka w tym mieście... Ale jak już mówiłam, zanim powiem co mam do powiedzenia muszę mieć pewność z kim rozmawiam
-
Kersijana:
Ssssss... Znalazłaś więc go... Hihihiii...
-
Kersijana
Chyba mnie nie traktujesz poważnie... Jam jest Królową Juta... uwierzysz mi na słowo czy zażądasz dowodu?
Nie pytaj skąd wiem, ale jeśli jesteś tym za kogo się podajesz to masz pewną rzecz, której nikt inny nie posiada...
-
Catherine
Dwie bogato odziane elfki to nawet w tym mieście nie jest częsty widok....Popytamy ludzi na ulicy.... - odparła wciąż tak samo zła,nie dając się nabrać na słodkie oczka siostry,i nie oglądając się na nią po prostu pobiegła do stajni po swoją klacz wiedząc że tak znacznie szybciej znajdą elfki zwłaszcza że te poruszały się pieszo....