Aurelia
Ledwo ją znam,nie będę się jej wpychać do łóżka....,miło było by się do kogoś przytulić ale nie będę tego proponowała.... - pomyślała wstając i udając się do karczmarza aby wziąć sobie pokój
Wersja do druku
Aurelia
Ledwo ją znam,nie będę się jej wpychać do łóżka....,miło było by się do kogoś przytulić ale nie będę tego proponowała.... - pomyślała wstając i udając się do karczmarza aby wziąć sobie pokój
Regina
Szybki jesteś... No kto by pomyślał, że pod tuszą chowa się zwinność małpy... he he.... Ty, oczytany... zawołała siadając na tyłku... Czegoś się dowiedział z mądrych ksiąg... Masz jakieś imię?
Alda
Kurwa... Ciekawe za co się utrzymam, jak teraz jeszcze sobie pokój wynajmę. Aurelio... Rzekła niegłośno podchodząc do niej i szepcąc - głupio mi strasznie... Ale nie mam praktycznie z czego się utrzymać, to nie step, sama sobie nie dam rady... Możemy obie wynająć pokój, na spółkę? Będę spać na podłodze, by ci nie wadzić... Unikała Aurelii wzrokiem, wielce bowiem ucierpiała jej duma. Kurwa kurwa kurwa! Czy życie musi być tak cholernie popierdolone!?
Dagoth:
Tak... Niech będzie.
Aurelia
Masz spać na podłodze kiedy ja będę się wylegiwać w łóżku?! Nie ma mowy! - powiedziała zezłoszczona - Nie,nie pozwolę na to,albo będziesz spała ze mną albo pożyczę Ci pieniądze....
Alda
Dobrze... Będę spała z tobą, dziękuję... Westchnęła i odwróciła się od Aurelii, kilka łez spłynęło wtem po jej policzkach. Własna słabość, nieszczęście i bezsilność ją dobijały.
Aurelia
Aldo,jeśli chcesz to naprawdę możesz spać osobno,to nie będzie dla mnie żaden problem.... - powiedziała łagodnym głosem
Alda
Nie, wybacz jeśli cię uraziłam... Nie mam nic przeciwko - odparła na chwile spoglądając na Aurelię.
Morghar
Jestem Morghar. Księgi... W jednej były jakieś pierdoły o kupcach na zachodzie, w drugiej już lepiej, łupiący barbarzyńcy, pływający na drakkarach. A Tobie jak na imię? spytał kobiety.
Aurelia
Och Aldo,oczywiście że mnie nie uraziłaś,nawet tak nie myśl.... - powiedziała zatroskanym głosem widząc że uroniła kilka łez,jednak nie potrafiła się rzucić i ją przytulić.... - Ehh,ledwo się znamy a już śpimy razem,ładne rzeczy...- pomyślała udając się aby zamówić im pokój