Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
komentarze poniżej odpowiedniego poziomu pomijam milczeniem, odpowiadanie na nie było by zniżeniem się do tegoż.
Dzięki zaś za przesłanie linka w sprawie akcji Hiacynt.
To jest dowód na to z jaka powaga traktowano owo środowisko w tamtych czasach. Z kolei dowody na ową walkę są inne, to po prostu zyciorysy wielu zwykłych oraz tez i znanych homoseksualistów tym kraju. Nie będe ich wymieniał z nazwisk, bo lepiej jak niektórzy tu się nie dowiedzą :)
Nie zauważam ani jednego sformuowania z mojej strony w ostatnich postach które były by obraźliwe.
Jedynie co moge zaznaczyć to to - iz jeśli ktos jest nietolerancyjny, i nie stosuje się do owych zasad - wówczas zasada tolerancji wobec niego tez nie obowiązuje. Nie ma tak że ktoś jest nietolerancyjny a sam kożysta z tolerancji od innych :)
Jesli więc ktoś obraża - jego tez można, a ja nigdzie pierwszy nie pozwalam sobie na takie sformuowania. Jesli już sie u mnie coś o takim wydźwięku pojawia to jedynie jako reakcja na brak jakiegokolwiek szacunku do innych ludzi, ze strony tego z którym "piszę".
Albo zasady są, albo ich nie ma - anie że sa tylko wtedy kiedy to pasuje.
Nie pisałem nic o narzucaniu, tym bardziej że jak udowodniłem większa częśc społęczeństwa chętnie by widziała inna wersję reklam. To w tym momencie jedna wersja jest narzucona dla innych - w dodatku dla większości.
Nie odpowiadam za to jak ktos chce czytac moje posty, między intencja autora i chęcią zrozumienia ze strony odbiorcy jest zawsze bariera kilku światów :roll:
Ps. skoro jestem takim polonofobem (Bo dla informacji to tak się to powinno nazywać a nie "polakofob" - co już jest śłowem obraxliwym dla Polaków-i to nie ja jestem jego autorem :D ) to ciekawe dlaczego mam w avatarze piastowskiego orła, niech mi ktoś wytłumaczy :D
Ja walcze z głupotą a nie z narodami.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
5 godzin nie byłem przy komputerze i już burdel ? omg
Radzę wszystkim zainteresowanym tematem przeczytać ten post, bo nie będę powtarzał. Powiem raz, potem będę banował z góry do dołu, bo nie mam czasu ani sił na ostrzeżenia.
Na tym forum nikt nigdy nie banował za poglądy, chyba że były sprzeczne z prawem, tj. nawoływały do przemocy i nienawiści wobec innych. Arindal może mieć swoje poglądy, może je mniej lub bardziej sensownie argumentować, ale na pewno nie będzie za to obrażany przez innych.
Ja nie rozumiem sytuacji, w której banda pseudo patriotów nazwie obraźliwym tezę, że polski naród jest nietolerancyjny, z drugiej strony używając słów po prostu chamskich w stosunku do ludzi o innych przekonaniach. Co to za odzywki o wypinaniu się, ciotach, itd ? To nie jest obraźliwe prawda ?
Dlatego reasumując:
Zając - jeszcze raz odezwiesz się w taki sposób, a polecisz
Arindal - staraj się pisać mniej prowokacyjne posty ( prośba ), a jeżeli już musisz to może korzystaj ze źródeł.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Oczywiście hipokryci, od razu podniosą głosy, że oczywiście tolerancja jest, ale chwile później uderzą z argumentami przepełnionymi słowami obraźliwymi, czyli zaprzeczą temu co wcześniej powiedzą/napiszą. Poziom emocji z ich strony tak samo potwierdzi moje sformuowanie.
By w końcu nie rozchodzić się na wszystkie możliwe poboczne tematy, tylko iść zgodnie z nurtem, jaki w całemu temu forum jest przypisany, pragnę sprowokować (pozytywnie) do przemyśleć/dyskusji na temat: jak spowodować by przeciętny Kowalski, także na tym forum - przestał myśleć w sposób wrogi do ludzi których nawet nie zna i zwykle, nie ma o nich pojęcia. Jaki sposób przekazu informacji, będzie najskuteczniejszy?
Drugie pytanie, skąd bierze się właśnie u takich którzy nie maja na ten temat pojęcia, osób - owa wrogość (pomijając powszechną cechę, wielkiego mądrzenia się i dyskutowania na temat na którym się ktoś nie zna :roll: - bo wyszukiwanie smaczków w odpowiednich mediach z zasady już nastawionych na anty- nie jest znajomością tematu)?
Jak widać zostawienie sprawy samej sobie, czyli nie mówienie o tym - nie przynosi skutków pozytywnych tylko negatywne, bo uprzedzenia wtedy się rozwijają w pełnej swobodzie, uderzając w życie codzienne wielu porządnych ludzi, co nawet nie jest przykre a po prostu bezsensowne - bo życie mamy tylko jedno i powinniśmy czynić je sobie przyjemniejszym a nie trudniejszym, nie wiadomo po co.
Zapraszam do konkretnej merytorycznej i kulturalnej wymiany opinii (i na temat czyli o tzw. "promocji" a nie dla czego jej nie powinno być).
z słowami pokoju :mrgreen:
Arindal
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
To jest dowód na to z jaka powaga traktowano owo środowisko w tamtych czasach.
Przepraszam bardzo, ale które środowiska traktowano w tamtych czasach z powagą oprócz partyjno- ubeckich? Homo byli jakoś szczególnie źle traktowani na tle innych grup?
Cytat:
Z kolei dowody na ową walkę są inne, to po prostu zyciorysy wielu zwykłych oraz tez i znanych homoseksualistów tym kraju. Nie będe ich wymieniał z nazwisk, bo lepiej jak niektórzy tu się nie dowiedzą
Jak nie podasz to tematu nie ma. Ja równie dobrze mogę postawić wymyślną tezę, że większość homo współpracowała z SB ale nazwisk nie podam, bo lepiej żeby się "co niektórzy nie dowiedzieli" :mrgreen: Jak to napisał user wyżej- jak stawiasz tezę to ją udowodnij, podaj źródła.
Cytat:
dowodniłem większa częśc społęczeństwa chętnie by widziała inna wersję reklam.
Niczego nie udowodniłeś.
Cytat:
Ps. skoro jestem takim polonofobem (Bo dla informacji to tak się to powinno nazywać a nie "polakofob"
Skoro się już czepiamy słów to proszę bardzo, wezmę tylko z dwóch postów:
Że tak powiem przeganiał kocioł garnkowi. Ale oczywiście:
Cytat:
ja nigdzie pierwszy nie pozwalam sobie na takie sformuowania. Jesli już sie u mnie coś o takim wydźwięku pojawia to jedynie jako reakcja
:mrgreen:
Cytat:
Ja walcze z głupotą a nie z narodami.
Nazywasz mnie głupcem? No proszę:
Cytat:
z słowami pokoju
Arindal
Ja za to walczę głównie z hipokryzją...
Cytat:
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Zależy tolerancja NA CO.
Cytat:
Oczywiście hipokryci, od razu podniosą głosy, że oczywiście tolerancja jest, ale chwile później uderzą z argumentami przepełnionymi słowami obraźliwymi, czyli zaprzeczą temu co wcześniej powiedzą/napiszą. Poziom emocji z ich strony tak samo potwierdzi moje sformuowanie.
Jak na razie ci "hipokryci" oburzyli się tylko na Twoje teorie wyssane z palca o jakichś większościach co do reklam i szczególnie prześladowanych gejach za komuny. Na siłę starasz się pokazać gejów jako grupę szczególnie tłamszoną i prześladowaną a to nie jest prawda.
Cytat:
jak spowodować by przeciętny Kowalski, także na tym forum - przestał myśleć w sposób wrogi do ludzi których nawet nie zna i zwykle, nie ma o nich pojęcia. Jaki sposób przekazu informacji, będzie najskuteczniejszy?
Po pierwsze- wolność polega głównie na tym że można myśleć na dany temat to co się chce i sama próba dyskusji co zrobić żeby ludzie przestali myśleć (słowo klucz) w dany sposób jest zamachem na podstawową wolność- wolność myśli i sumienia. A po drugie- na szczęście (jeszcze) nie wymyślono skutecznej metody blokowania umysłów, więc tak czy siak dyskusja na taki temat jest bezcelowa. Problemem jest nie to jak ktoś sobie myśli tylko jak to się przekłada na czyny. Przeze mnie niech ktoś sobie buduje w domu nawet kapliczkę Hitlera. Wszystko ok, dopóki nie wychodzi z tym na ulicę i nie próbuje na siłę namówić do swoich poglądów innych. To się też tyczy homoseksualistów. Według mnie to uczciwe zasady a kto je łamie to każdy widzi na ulicach większych miast.
Cytat:
Drugie pytanie, skąd bierze się właśnie u takich którzy nie maja na ten temat pojęcia, osób - owa wrogość (pomijając powszechną cechę, wielkiego mądrzenia się i dyskutowania na temat na którym się ktoś nie zna
Pomijając fakt, że znowu obrażasz swoich rozmówców chociaż przysięgałeś że co złego to nie Ty i tylko odpowiadasz na czyjeś zaczepki... (bo oczywiście ci co "nie mają pojęcia" i "nie znają się" to ludzie, którzy mają inne zdanie niż Ty)- wrogość co do homoseksualistów wynika z ich własnego działania :!: Jakby się nie afiszowali, nie wchodzili w buciorach ze swoją ideologią do mediów i polityki a siedzieli spokojnie w domach- tematu nie byłoby. A tak na marginesie podam, że w tą sobotę mój kolega, były tolerancyjny dla gejów zmienił na ich temat zdanie po tym jak poszliśmy do plazy na kręgle i w publicznej toalecie wpadliśmy na ostrą scenę. Właśnie z udziałem gejów. Oczywiście rozumiem że heterycy też takie rzeczy robią ale... pewien niesmak mam do dziś choć minęło już 2 dni. Jeżeli Jesteś gejem to sorry że tak powiem ale to co widziałem w sobotę było obrzydliwe. Jest coś w naturze człowieka co nakazuje mu być anty na takie rzeczy no i to chyba wszystko, tego nie zmieni żadna ideologia czy medialna nagonka.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Arindal, pozwolisz że wypowiem się na pewien temat
Cytat:
Tak więc jak widać problem tolerancji/nietolerancji jest niestety wciąż aktualny, skoro trzeba o tym mówić - czyt. skoro budzi jakiekolwiek emocje. W chwili gdy przestanie je budzić, będzie to znaczyło że tolerancja już jest.
Mam wrażenie, że środowiska bojowników homoseksualnych nie do końca pojmują pewne kwestie.
Po pierwsze - Akcja generuje reakcje. W tym przypadku problem jajka i kury. Jeżeli 'narodowcy' z bejzbolami tłuką jakiegoś geja na kwaśne jabłko, to naturalnie organizacje homoseksualne zrobią burzę i aferę, że zacofani i nieświadomi Polacy dyskryminują mniejszości z użyciem przemocy. Z drugiej strony, jeżeli idę sobie ulicą i widzę kolorowego misiaczka próbującego wciskać mi jakieś ulotki wykrzykując jednocześnie, że naród jest zacofany, w społeczeństwie świadomości brak i trzeba tą świadomość budować i wpajać, to mam po prostu ochotę ( z całym szacunkiem ) dać takiemu gościowi w gębę. Dlaczego ? Ponieważ:
Po drugie - Nikt nie ma prawa wchodzić do mojego domu, jeżeli nie otworzę mu drzwi i nie wyciągnę pierwszy ręki na powitanie. Nikt nie ma prawa mówić mi, jaki światopogląd, moralność, zasady, powinienem prezentować. To są sprawy osobiste. Ja nie wchodzę nikomu w życie prywatne i tego samego oczekuję od innych. Nie mam obowiązku szanować i tolerować homoseksualistów, podobnie jak nie mam obowiązku szanować i tolerować ludzi z rudymi włosami, gimnazjalistek w różowych kozaczkach, żuli wchodzących do restauracji w której jem i jęczących o pieniądze na wódkę ( niepotrzebne skreślić dopisać własne ). Nie mam obowiązku - po prostu. Mogę ewentualnie zaakceptować ich istnienie, bo przecież nie tupnę nogą, nie strzele focha i nie sprawię że nagle znikną.
Podobnie z homoseksualistami. Akceptuję istnienie ludzi o odmiennej orientacji seksualnej, co nie zmienia faktu że nie muszę ich szanować i przyjaznym okiem patrzeć na ich zachowania, a już na pewno nie będę tolerował pajaca który krzyczy nad moich uchem, że mam obowiązek ( sic! ) jako dojrzały i cywilizowany człowiek tolerować tego czy tamtego, a do tego niestety sprowadza się działanie bojówek homoseksualnych - do krzyczenia, że ludzie są debilami i trzeba ich uświadamiać w tym co słuszne, prawdziwe, dobre i sprawiedliwe.
Tak więc reasumując. Ktoś jest homoseksualistą - spoko. Ale nie musi z tym wychodzić na ulicę i krzyczeć że czuje się niekomfortowo i chce być kochany przez wszystkich dookoła. Fundamentalna kultura i szacunek do innych wymaga, aby prywatne sprawy zostawić w domu, a jeżeli ktoś nie jest w stanie tego zrobić i musi się afiszować ( z czymkolwiek ), to psycholodzy i psychiatrzy czekają. Z pewnością jest ich pod dostatkiem.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Arindal von den Heiden
Ja mam taką mała uwagę techniczną.... zacznij odpowiadać jak inni, czyli cytat i Twoja odpowiedz itd. lub chociaż punktami, bo tak jak teraz piszesz to po prostu nie da się tego czytać, nie żeby nie było po polsku ale na forum panują inne reguły, argument(cytat itp.) i kontrargument(odpowiedź), łatwiej to się czyta i jest zwieźle...
Tak w ogóle to rzadko ostatnio się zgadzam z Witia ale teraz muszę... ma Kolo racje ;)
+
Cytat:
Po pierwsze- wolność polega głównie na tym że można myśleć na dany temat to co się chce i sama próba dyskusji co zrobić żeby ludzie przestali myśleć (słowo klucz) w dany sposób jest zamachem na podstawową wolność- wolność myśli i sumienia.
is ok.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Homoseksualiści byli traktowani szczególnie tak samo jak księża. Poczytaj właśnie o akcji Hiacynt. Zanim będziesz odpowiadał na coś - wyraźnie nie mając wiedzy w temacie.
Nie podam nazwisk z prostego powodu - ci ludzie nadal pracują na państwowych stanowiskach i w dużej części nie ujawnili się. Co nie zmienia faktu że tacy są. Mogę podać przykłady tych którzy już odeszli, ale oni wydaj mi się, są powszechnie znani... - oczywiście co się tyczy tych znanych - poetów, aktorów, a nie przeciętnych - no chyba że chcesz nazwiska tych przeciętnych ale to ci nic nie powie..., pełną listę masz w składowskach SBeckich, które chyba są już nawet powszechnie dostępne (i to jest mój dowód). Możesz sobie w Wawie w archiwum w każdej chwili sprawdzić ile osób mieli w rejestrze i jakie stosowali metody :)
Dużo gejów tak samo jak księży musiała współpracować z SB bo była szykanowana, zastraszana i często bita. Co nie znaczy że wypełniali i chcieli wypełniać zadania im powierzane.
Co do reklam udowodniłem-kobiety plus geje plus osoby biseksualne plus heteroseksualni mężczyźni którym to jest obojętne (bo nie boja się o swoją seksualność) - to zdecydowanie większa część społeczeństwa, która by nic przeciw temu nie miała. Inna sprawa czy chcesz zaakceptować dowód, bo tak to jest z ludźmi że nawet jak coś mają przed oczyma to i tak chętnie potrafią czemuś zaprzeczyć.
Co do słów - to zauważ że moje błędy to zwykłe złe zahaczenia o klawiaturę a nie tworzenie słów których nie ma lub stosowanie zupełnie innych w formie do której nie pasują.
Nikogo nie nazwałem w żaden sposób :D - nie określiłem z kim konkretnie walczę, tylko z czym - logika - no i nie napisałem jak, to tutaj nie musi mieć z walką nic wspólnego.
Hipokryzję więc to widać, ale nie z mojej strony :)
Nie ma hasła, tolerancji na coś a na coś nie, są zasady - by dzięki nim społeczeństwo mogło funkcjonowac w pokoju, inaczej robią się problemy.
*-dygresja- Jeśli Europejczycy zgodzili się tolerować obecność Polaków w Unii, i w ogóle w swoich krajach (do tego płacąc im za to)- to w zamian za to że przyjmą oni ich zasady - nie ma nic za darmo. Kasa która płynie z Unii, płynie w zamian za dostosowywanie się do norm cywilizacyjnych znak Sekwany Tamizy i Szprewy. Dzięki temu Polacy mają szansę stać się w końcu szanowanymi w Europie. Bo póki co są jednym z bardziej nielubianych narodów i to na całym kontynencie, właściwie jedynie w Niemczech i Skandynawii opinia o Polakach się poprawia a nie pogarsza, z każdym rokiem.*
Środowiska homoseksualne są grupa tłamszona i często prześladowana i próba udowadniania że tak nie jest, to normalne fałszowanie faktów. Wszystko powyżej i właściwie nawet samo to że ktoś próbuje temu zaprzeczać jest dowodem. Tak samo jak słynny casus z wmawianiem ludziom że w Polsce nie ma antysemityzmu.
Reakcją środowisk homoseksualnych na ciągłe próby tłamszenia jest właśnie wzrost aktywności, nie było by reakcji, bez akcji.
Jesteś Mleko, idealnym właśnie przykładem wpisującym się w te próby ze wszystkimi tymi teoriami tutaj głoszonymi. Nawet jak już w końcu masz dowód - jak wspomniana akcja Hiacynt, to po prostu pomijasz to milczeniem i dalej idziesz ze swoimi teoriami żądając innych.
Wolność nie polega na tym że można sobie mysleć co się chce, nigdzie w jej definicji nie ma takiego sformułowania. To jest tylko prywatne rozumienie słowa, które prezentujesz - ale które tak nie funkcjonuje w praktyce. Nauczyciel od historii lub polskiego zaniedbał bez wątpienia ten temat. W ujęciu powszechnie przyjętym w naszym kręgu kulturowym wolnośc to: wolność narodu do samostanowienia, do wyznawania swojej religii, kultywowania zwyczajów i kultury. W kategoriach politycznych Thomas Hobbes definiuje wolność jako brak fizycznego przymusu. Nie ma tu mowy o tym że każdy ma prawo myślec i w skutek tego robić co chce, bo jakby tak było - to panowała by anarchia. A patrząc na słowa jakie piszesz, to anarchizm podejrzewam że uważasz za zły.
Wolnośc polega na tym, że każda grupa może wyznawać swoje zasady - pod warunkiem że nie powodują one konfliktu z innymi grupami. Jeśli istnieje konflikt należy go rozwiązać. Bo każde inne rozwiązanie doprowadzi do niezgody, rozwiązać zaś należy tak - że grupa uprzywilejowana bardziej, musi ustąpić tej słabszej. Bo w Europie, stosujemy zasade wspomagania słabszych, (np. Niemcy pomagaja Polsce), a nie tępienia słabszych. Każde inne rozwiązanie jest niechrześcijańskie, ale też niehumanitarne, antyoświeceniowe i co za tym idzie nieeuropejskie czy wręcz antyludzkie.
W pańśtwach demokratycznych wyobraź sobię że wcale tak do końca nie jest że można sobie myslec co się chce. Teoretycznie tak, ale pod warunkiem że się nie wysławiasz. Bo jesli tylko wyrazisz publicznie wrogość do systemu demokratycznego - to grożą za to niezłe kary. Pomimo to to jest właśnei wolnośc, bo wrogość do tego systemu może oznaczać chęć stłamszenia kogoś kto korzysta z tego co ten system daje. Ludziom wychowanym na post/komunistycznym mysleniu ciężko to jeszcze zrozumieć. Całkowicie to pojmuję, ale demokracja wymaga by ludzie myśleli w pewnych sprawach podobnie - by rozumieli wolnośc w jeden i ten sam sposób. Jeżeli jakies myslenie jest złe, a wrogość do jakiejś grupy społecznej tylko dla tego że się różni tym że uprawia trochę inaczej sex, jest złem i jest szkodliwa dla obu stron. System demokratyczny jest więc negatywnie nastawiony do takiego myślenia i w imie właśnie prawa do wolności - takie myslenie zwalcza. Bo jeśli by to złe myślenie zwyciężyło - to wówczas demokracja przestała by funkcjonować bo znikła by właśnie wolność. Dla tego środowiska przede wszystkim socjaldemokratyczne, ale nie tylko - tak usilnie walczą o prawa dla gejów, bo wiedza że to jest walka demokracji z autorytaryzmem - czyli pierwszym krokiem do powrotu do faszyzmu.
Język wrogości jest w demokracji zabroniony, dla tego nie pozwala się na takie zachowania, każdy inny język w społeczeństwie lubujacym wolność jest dozwolony i każdy inny ma prawo swe poglądy głosić (choćby w centrum parku w Londynie) - jak sobie znajdzie słuchaczy to nikogo tez nie obchodzi, do póki nie łamie podstawowych zasad dobrego funkcjonowania w szczęśliwym społeczeństwie. Geje z tego korzystają i są jednymi z tych którzy to robią. Tak samo jak każde inne środowiska. Nie ma tu szczególnego przywileju, tylko to jest właśnie zwykłe podstawowe prawo które ma każdy inny, po za tymi co sieją nienawiść-która rozsadza społeczeństwa, jak już się w XX i nawet XXI wieku zdołaliśmy przekonać.
"ci co się nie znają" i "nie mają pojęcia" - to właśnie ci którzy nic nigdy poważnego w tej kwestii nie przeczytali - ale bardzo chętnie dyskutują. A czy ktoś ma jakąkolwiek wiedzę to słychać w każdym słowie każdego zdania. Oczywiście czytać należy wszystko a nie tylko wybrane pisemka autorów którzy z góry zakładają kto ma rację i kto stoi po białej stronie mocy... Takich się najłatwiej czyta, ale oni są zwykłymi propagandystami.
Każdemu tez polecam wycieczkę do punktu informacyjnego LGBT w jego mieście, tam jest dużo informacji popartymi poważnymi badaniami, statystykami itd. w tych kwestiach. Lektury wręcz tony. Skoro już ktoś poświęca czas na zajmowanie się takimi sprawami, to i na to na pewno go znajdzie (bo w sumie nie wiem co to wszystko może obchodzić osobnika heteroseksualnego... który nie ma ciągot w tą stronę).
Odnośnie "afiszownia" było już pisane i wytłumaczone bodajże w 10 postach wcześniej (bo ten temat chyba z tyle razy się już pojawił), więc jeżeli piszesz znowu to samo - to znaczy że albo nie potrafisz przyjąć żadnego argumentu - więc dyskusja jest jałowa, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - wniosek ten sam.
Jeśli z góry zakładasz że coś jest obrzydliwe to to takie będzie niezależnie od tego czy takie jest czy nie. Nie ma to nic wspólnego z naturą. Osobnik który jest w tej sprawie obojętny, to kompletnie nie zareaguje na takie coś. Ktoś kto ma wyrobiony pogląd negatywny może zareagować już całkowicie przeróżnie. Jak zrobiono test i puszczono widowni mężczyzn heteroseksualnych gejowski krótki pornol, to reakcje były właśnie takie. Ci którzy zadeklarowali że są tolerancyjnie, spojrzeli i po prostu albo patrzyli i nic to na nich nie zrobiło albo odwrócili oczy i przeczekali pół minuty aż filmik się skończył. A ci którzy zadeklarowali że są nastawieni do tego negatywnie to nawet zdarzyło się że potrafili zwymiotować. To tak samo jak z innymi kwestiami. Jak ci ktoś wmówi że wątróbka jest obrzydliwa to jej nie tkniesz, a jak spróbujesz to zwymiotujesz a kolega obok który nigdy nic złego o niej nie słyszał będzie się zapychał. To po prostu sprawa psychiki i tego co kto nauczył.
Jak w rodzinie wmawiano że żydzi są be - to jak się dowie że ktoś jest żydem, to choćby wcześniej się z nim fajnie gadało i był dobrym kumplem to nagle stanie się wrogiem na śmierć. Albo gorzej jak takiego kogoś dotknie to tez może się to skończyć dziwna reakcją. a jak temat był neutralny - to nie wpłynie to zupełnie na znajomość. Równie dobrze można powiedzieć że widok zakonnika może spowodować wymioty - bo facet z broda w sukience - co kompletnie do siebie nie pasuje. Ktoś kto nigdy nie był w kraju gdzie sa zakony - jak to zobaczy pierwszy raz w życiu to może być w szoku i nie wiedzieć co z soba zrobić - ktoś kto był uczony bycia neutralnym po prsotu przejdzie obok. A ktoś kto był uczony naśmiewac sie ze wszystkiego co się czymkolwiek wyróżnia - będzie się śmiał.
Jakoś nie widziałem by ludzie wymiotowali widząc męskie pary idące po ulicy ...
To tylko kwestia nastawienia psychicznego, a wmawianie sobie że to wychodzi z natury (która w dodatku u człowieka jest biseksualna) - to już sa własne interpretacje i spekulacje.
Miłego dnia :)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Doczytałem do połowy... dalej nie dałem rady, cóż user chyba nie zmieni sposobu pisania a szkoda.
Cytat:
*-dygresja- Jeśli Europejczycy zgodzili się tolerować obecność Polaków w Unii, i w ogóle w swoich krajach (do tego płacąc im za to)- to w zamian za to że przyjmą oni ich zasady - nie ma nic za darmo. Kasa która płynie z Unii, płynie w zamian za dostosowywanie się do norm cywilizacyjnych znak Sekwany Tamizy i Szprewy. Dzięki temu Polacy mają szansę stać się w końcu szanowanymi w Europie. Bo póki co są jednym z bardziej nielubianych narodów i to na całym kontynencie, właściwie jedynie w Niemczech i Skandynawii opinia o Polakach się poprawia a nie pogarsza, z każdym rokiem.*
:lol: :lol: :lol: a ja myślałem, że tym "Europejczykom"(swoją drogą nawet przed wstąpieniem do Unii czułem się też Europejczykiem) chodziło o gospodarkę, handel, spowodowanie rozwoju infrastruktury.... czyli wszystko po to, żeby im się też opłacało... a tu kolega mnie oświeca, że chodziło o normy cywilizacyjne :lol: Zachód Europy mesjaszem narodów! :D
No i jeszcze jakie słowo - tolerować :lol:
Cytat:
Tak samo jak słynny casus z wmawianiem ludziom że w Polsce nie ma antysemityzmu
To co Ty napiszesz o tej pięknej, w Twoim odczuciu, cywilizacji znad Sekwany....
Cytat:
rozwiązać zaś należy tak - że grupa uprzywilejowana bardziej, musi ustąpić tej słabszej. Bo w Europie, stosujemy zasade wspomagania słabszych, (np. Niemcy pomagaja Polsce), a nie tępienia słabszych. Każde inne rozwiązanie jest niechrześcijańskie, ale też niehumanitarne, antyoświeceniowe i co za tym idzie nieeuropejskie czy wręcz antyludzkie.
Sorry mogę za to dostać ostrzeżenie... ale tylko zacietrzewiony idiota mógł napisać takie głupoty!
Reszty nie chce mi się czytać(bardziej ze względu na sposób napisania niż treść, choć poglądowo jest mi to zupełnie obce)...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
w ramach Ps. ale oddzielnie bo to na inny temat:
polecam lekturę:
:Znęcanie się w szkołach" Jak przeciwdziałać znęcaniu? Przewodnik dla nauczycieli.
oraz z tej samej serii dla młodszych forumowiczów - "Znęcanie się w szkołach" Przewodnik dla młodzieży. Jak przeciwdziałać znęcaniu się.
Obie książeczki są wydawane przez Daphne przy wsparciu Komisji Europejskiej. Problem przemocy w szkołach, wobec kolegów o orientacji homoseksualnej, jest w Polsce bardzo poważny, - udając że nie ma tej sprawy nie bedzie dało sie temu przeciwdziałać. Inaczej będą nadal zdarzały się niepotrzebne samobójstwa, bójki, załamania psychiczne itd.
Konkretne dane zawarte sa w książeczkach. Jest tam tez ładnie wytłumaczone co jest przyczyna istnienia dyskryminacji (czyli rozwinięcie stereotypu o nieprzyjemnej nazwie - uprzedzenie).
Inna przyjemna lektura to "Sytuacja osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce" Raport za lata i tu następuje regularnie co dwa lata nowy numer. Przykładowo za 2006/07, 2008/09, i nieługo będzie nowy.
Raport jest wydawany w Wawie, za rok 2005/06 popd redakcją M. Abramowicz
znajduja sie tam ogromnej liczby statystyki dotyczącej tego jak wygląda sprawa tolerancji w społeczeństwie polskim, względem wszelkiego typu innych niż hetero, zachowań seksualnych.
Wniosek jest jednakże zawsze jeden - bez edukacji, nic się nie zmieni a wtedy przemoc, i wrogoś będzie istniała nadal - psując życie wielu ludziom.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Barso - elementy gospodarcze sa niezwykle ważne, ale Europa nauczyła się tez że porzebuję imigrantów, którzy wyznają te same a nie obce zasady - Polacy nadają sie na wypełnienie dziur w małopłatnych zawodach bardzo dobrze - ale muszą pokazac że się łatwo asymilują, więc muszą myśleć podobnie, inaczej nie będa się różnić od muzułmanów :D
Stosowanie obraźliwych słow jest tylko dowodem na brak argumentów więc pomijam to milczeniem :)