-
Re: Piwo
Właśnie raczę się Łomżą niepasteryzowaną wyborową - dobre, goryczkowe i przyjazne cenowo (kupuję za 1,99 + kaucja). A wczoraj Lipcowe Niepasteryzowane, też zacny trunek. Ogólnie to coraz częściej widuję takie "wynalazki" w sklepach u siebie w mieście, sprawy idą w dobrym kierunku.
-
Re: Piwo
Nie pamiętam, czy było?
http://wozik.com/wp-content/uploads/...n_Lubuskie.jpg
W każdym razie i tak piwo to przeszło ostatnio przemianę (na lepsze!). W tej chwili prowadzi u mnie w rankingu piw jasnych nawet przed Lwówkiem i Ciechanem Wybornym, zdecydowanie bardziej wyrazisty, chmielowy smak. Polecam !
-
Re: Piwo
Lubuskie to był dla mnie zawsze tani dodatek do czegoś lepszego na jakieś kulturalne spotkanie w miłym i spokojnym towarzystwie (czyt. libację). Było idealne na 4-5 piwo, gdy smak już jest nieco stępiony :mrgreen: Później jakoś rzadziej je widziałem w sklepach, a Kasztelan Niepasteryzowany okazał się jeszcze tańszy ;) Skoro piszesz, że się zmieniło na lepsze to muszę je znów sprawdzić :)
-
Re: Piwo
Ciekawostka: najlepszym polskim piwem wg maniaków piwa z zagranicy jest Żywiec Porter. Grand Imperial Portera chyba równie mocno chwalą, tylko że nie podoba się co niektórym że to nie imperial porter jak sugeruje nazwa, tylko porter bałtycki. W ogóle polskie baltic portery cieszą się dużym powodzeniem.
-
Re: Piwo
Piszesz tu o kategorii porterów jak rozumiem? Skąd te dane?
-
Re: Piwo
Nie piszę o kategorii Porterów, ogólnie najwyżej ocenianym ze wszystkich polskich piw jest Żywiec Porter.
Chodzi mi o oceny na stronie ratebeer.com - o ile mi wiadomo, największej i najstarszej stronie tego typu. Wiadomo, że są to tylko oceny użytkowników, ale jeśli ktoś w USA pije polskie piwa, to raczej siedzi w temacie dość głęboko :).
Swoją drogą, to w kategorii miodów pitnych najwyżej ocenianym ze wszystkich w ogóle jest polski półtorak "Jadwiga". Fajnie. Aż spróbuję.
-
Re: Piwo
Jeśli ktoś w USA pije polskie piwa, to pije takie jakie są u niego dostępne ;) Z tego co wiem to przynajmniej w Chicago nie ma problemu z dostaniem Żywca czy Tyskiego. Nie chodzi tu o to że mam coś przeciwko porterowi od Żywca - piłem go raz czy dwa w życiu i ani mi mnie nie odrzucał (jak niektórych kolegów nie przyzwyczajonych do tego rodzaju piw :D ), ani mnie nie zachwycał. Jeśli już opierać się na opiniach użytkowników w sprawie polskich piw, to polecam forum na browar.biz.
Poza tym trochę bez sensu jest porównywanie do siebie piw różnych rodzajów, z tego co wiem to w konkursach są zwykle różnego rodzaju kategorie np. tak jak tutaj http://www.chmielaki.pl/chmielaki2010/i ... &Itemid=10
-
Re: Piwo
Znam to forum, po prostu chciałem się przekonać, co o naszych specjałach sądzą piwosze z całego świata :).
A tam są kategorie, i nie było żadnego konkursu. Po prostu użytkownicy wystawiają piwom oceny, a skala oceniania jest taka sama dla wszystkich kategorii.
-
Re: Piwo
Aha, czyli tak jak na browar.biz, to już sobie wyjaśniliśmy wszystko :)
-
Re: Piwo
Trzy fajne promocje - Warki i Paulanera.
Promocja Warki to 5 piw i bardzo fajna słusznych rozmiarów szklanka "Profesjonalia 2010". Warki można przynieść na imprezę albo coś w ten deseń, a szklankę sobie zostawić :). Przyjemna cena, w marketach powinno być nawet 12 zł.
http://1.bp.blogspot.com/_DGQPVGvocE...0/IMG_6680.JPG
Pierwsza promocja Paulanera to limitowana edycja - litrowa puszka Paulanera Marcowego i litrowy kufel festynowy. Raczej mało praktyczne szkło do codziennego popijania, ale dla kolekcjonerów cenny kąsek. Nie wiem jak z dostępnością w marketach, ceny różne - słyszałem, że szło dostać i za dychę, ale teraz raczej od górnego zakresu kilkunastu złotych do dolnego zakresu dwudziestu - paru. Nie jest to fajna kwota jak za taką ilość piwa, ale kupiłbym, gdybym miał więcej funduszy.
Raczej muszę się zadowolić bardziej opłacalną promocją Oktoberfest - gdzie w zestawiku około 23 zł jest 5 Paulanerów (chociaż to zależy gdzie się kupuje, bo słyszałem że na stacjach BP dorzucają kufel do 4 zakupionych butelek tego piwa - ale tam jest drogo, więc i tak trzeba zapłacić tyle samo). Do tego półlitrowy kufel na 200-lecie Oktoberfestu.
A w Lidlach znowu pojawiają się pięciolitrowe kegi taniego pszeniczniaka, słyszałem że całkiem to niezłe. Pił ktoś?