Ja też nie. Czytaj bardziej ze zrozumieniem. Nie ma jednolitej normalności, ale o preferencjach nic nie mówiłem. Mówiłem o punkcie widzenia. To dość spora różnica.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Wersja do druku
Ja też nie. Czytaj bardziej ze zrozumieniem. Nie ma jednolitej normalności, ale o preferencjach nic nie mówiłem. Mówiłem o punkcie widzenia. To dość spora różnica.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Czyli teraz są różne normalności?
Może prościej, Kuroi napisał, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Kiedyś jak zbiory były złe, rzeka za mocno wylała itd itp to obwiniano o to kogoś i palono na stosie. I uchodziło to za normalność. Dziś po prostu wiemy, że to kwestia pogody (oraz Tuska i Platformy).
To więcej niż błąd,to zbrodnia. I odpowiedziałem kabretem ale ten już się tak polerowaczom pałek nie podobał. Idę z tego wątku bo zwymiotuję.Cytat:
Zamieszczone przez Arrim
Kam dobrze mówi.Cytat:
Zamieszczone przez odi.profanum
Moim zdaniem postrzeganie "normalności" zależy od punktu widzenia.
Dla dawnych ludów ameryki południowej wyciąganie ludziom serca z klatki piersiowej by złożyć je w ofierze było czymś akceptowalnym. Dla europejczyków było to nie do pomyślenia.
W ten sposób mamy dwie "normy". Która jest prawidłowa? Tego nie można, a raczej nie da się ocenić.
Tutaj jest podobnie. Dla ciemnogrodzkiego pachołka homoseksualizm to preludium do zagłady wszechświata, a dla normalnie i logicznie myślącej osoby to po prostu zwykła preferencja, coś nieszkodliwego.
Moim zdaniem ganianie homosiów to jak wyszydzanie par, które chcą się zabawić w pozycji innej, niż "ta jedna akceptowalna przez cośtam".
To "cośtam" to prokreacja...Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
Chciałbym przypomnieć, że homoseksualizm nie sprawia, że ludzie nagle stają się bezpłodni i niezdolni do prokreacji.
Swoją drogą, taki argument jest jak strzał w stopę, gdy mówi się przy okazji o rodzinach homo.
Z jednej strony psioczą, że homoseksualizm jest przeciw prokreacji, ale jak homosie chcą założyć rodzinę i mieć własne dzieci, to już jest wielkie halo, że tak nie wolno bo cośtam.
Ktoś tu nie odrobił zadania domowego - proszę poczytać literaturę - choćby "Płeć mózgu" - leniwym podpowiem że chodzi o rozdziały 2,3,5,7 i szczególnie 8.Cytat:
Homoseksualizm jest zboczeniem podobnym do pedofilii więc powinien być karany. - 49 głosów
Karanie za homoseksualizm jest tak samo chorym pomysłem jak karanie za pedofilię!!
Ba! znacznie więcej: homoseksualizm nie musi być z założenia potencjalnym zagrożeniem dla kogokolwiek !! Ba może być źródłem szczęścia dla potencjalnego partnera / partnerki homoseksualisty /homoseksualistki. A skoro nikt nie jest krzywdzony... z jakiej racji pouczać kogoś / wtrącać się w jego życie osobiste - oceniać? komentować ?
Naprawdę nie czujecie że to zamach na wolność tej osoby? :evil:
(Co do pedofilii:
Co innego karanie za CZYNY lub faktycznie podjęte PRÓBY pedofilskie lub za realizowanie planów dążących do dokonania CZYNÓW, a co innego za sam fakt istnienia skłonności) O co mi chodzi? Jaka to różnica między CZYNEM, a skłonnością? Między fantazją, a realnym zamiarem? Obejrzyjcie film "Raport mniejszości" i poczytajcie ciut o UMYSŁOWYCH stronach seksualności.
Żeby było jasne - tym którzy skrzywdzili dzieci życzę jak najgorzej - pobytu w więzieniu w towarzystwie ... innych silnych panów - już oni dadzą odczuć dezaprobatę ... tym którzy skrzywdzili a nie tym którzy się od tego powstrzymują - im należy się ZAOFEROWANIE pomocy (nie jakiś przymus!!) ... natomiast żeby pobyt w więzieniu był skuteczny to MUSI być połączony z terapią , przymusową dla sprawców! .. Jaką terapią to już inny temat.
Co do "jedynie słusznej pozycji" to zgodnie z wymogami biologii ... jest ich kilka. Cel seksu u człowieka wcale też nie jest jeden ... Biblioteki nie gryzą , sami poszukajcie. Tylko błagam ! nie "grający chłopiec" i nie kosmo, ani też nie żołnierz nieubrudzonej - poczytajcie NAUKOWĄ literaturę, a nie plotkarskie / polityczne brednie tym bardziej nie czytajcie tych pod przykrywką pseudoreligijności lub politykierstwa.
Widze ze wciaz jestes na etapie kwiatka i pszczolek ;) Rodzina powstaje wlasnie dzieki prokreacji mezczyzny i kobiety zas homosie chocbym nie wiem jak by sie starali tej sztuki nie osiagna.Po drugie nie nazywaj zwiazku homo rodzina gdyz ublizasz tym samym prawdziwej istocie tej komorki spolecznej.Po trzecie adopcja to nie prokreacja-tutaj wybiegam wprzod do ewentualnego Twojego sprostowania ;)Cytat:
Zamieszczone przez kuroi
A tu nie objawią się typowe myślenie stereotypami i archetypami - dla ludzi hetero rodzina to związek kobiety i mężczyzny tak mamy zakodowane w naszych głowach, o homoseksualizmie mówi się dopiero głośno od niedawna, więc ciężko zaakceptować nam pojęcie "nowej rodziny". A przecież zjawisko homoseksualizmu było znane już w starożytności i nikt nie robił z tego wielkiego halo.Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Odszukałem na necie entymologie słowa rodzina: Bardzo proszę: rzeczownik rodzina, notowany w polszczyźnie od XIV w., pochodzi od prasłowiańskiej formy *rodina, definiowanej jako ‘to, co związane z rodem; członkowie rodu; ziemia rodowa’, a zbudowanej z rdzenia *rod- (niosącego treść ‘ród, plemię) i przyrostka *-ina. Gdybyśmy jeszcze bardziej cofnęli się w czasie, doszukamy się źródeł prasłowiańskiego rzeczownika w praindoeuropejskim rdzeniu ṷredh- // ṷerdh-, mającym znaczenie ‘rosnąć, rozrastać się’ (por. Słownik etymologiczny języka polskiego, Wiesław Boryś, Kraków 2006). http://www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/b ... Etymologia
A idąc tym tropem ród czy plemię stworzyli niespokrewnieni ze sobą na początku ludzie, więc patrząc kategorią adopcji istnieje możliwość by para homoseksualna zapoczątkowała swój ród czy plemię. Nie ma dowodów, że dziecko wychowane przez taką parę stanie się w przyszłości homoseksualistą. Istnieje jednak wyjątek w, którym rodzinę homoseksualną można uznać w kategoriach "normalnych". Jeżeli tworzą ją para lesbijek jedna z nich może zajść w ciążę i tym samym posiadać dziecko, które jest spokrewnione z jedną z nich.
Jako biolog muszę się z zgodzić z kirlan w sprawie sexu - nie robimy tego tylko dla samej istoty prokreacji ale także by rozładować napięcie, poczuć się lepiej. Każdy kto uprawia sex wie co piszę.
Głupsze? Miało nie byc wycieczek. Chore poglądy popierasz chory człowieku. Jeżeli wymagasz od innych,to zacznij od siebie. Jak będziesz miał dzieciaka to oddaj go na wychowanie jakimś miłym pederastom i bądź dumny z tego.Może medal tęczowy za to dostaniesz i dotację jakąś z organizacji LGBT i ustawisz się na całe swoje życie. Ręce opadają,normalnie całe życie z wariatami.Cytat:
Zamieszczone przez Volomir
Ale wytłumaczysz mi czemu miałbym oddawać to dziecko komukolwiek? Czego mają niby dowodzić Twoje dywagacje? Chyba tylko temu, że homofobami są jacyś "dziwni" ludzie :mrgreen: Dodam tylko, ze w tym momencie Twoje poglady są chore.Cytat:
Zamieszczone przez Fumanchu
Mam skromne pytanie do tego dowodzenia pani Tokarczuk, iż zwierzęta i starsza Pani mogą tworzyć grupę "bliskich krewnych". Otóż pytanie brzmi: jakie wspólne zainteresowania może mieć starsza Pani i dwa wieloryby? Nic wielkiego nie przychodzi mi do głowy, ale może chodzi o wspólne śledzenie statystyk połowów japońskich kutrów wielorybniczych na Pacyfiku? Czy może nawet interesowanie się metodami pozyskiwania wysokoprocentowago tranu? Czy Olga Tokarczuk argumentuje jakoś na rzecz tej tezy?Cytat:
Zamieszczone przez Domen
Wiesz, że znaczenie słów z czasem ewoluowało ;) W obecnej formie kobieta i mężczyzna, po zawarciu małżeństwa tworzą rodzinę 'małą'.Cytat:
Bardzo proszę: rzeczownik rodzina, notowany w polszczyźnie od XIV w., pochodzi od prasłowiańskiej formy *rodina, definiowanej jako ‘to, co związane z rodem; członkowie rodu; ziemia rodowa’, a zbudowanej z rdzenia *rod- (niosącego treść ‘ród, plemię) i przyrostka *-ina. Gdybyśmy jeszcze bardziej cofnęli się w czasie, doszukamy się źródeł prasłowiańskiego rzeczownika w praindoeuropejskim rdzeniu ṷredh- // ṷerdh-, mającym znaczenie ‘rosnąć, rozrastać się’ (por. Słownik etymologiczny języka polskiego, Wiesław Boryś, Kraków 2006).
Tak, ale składający ofiarę mieszkańcy Ameryki raczej większych problemów z orientacją nie mieli ;) Widniał jasny podział na kobiety i mężczyzn.Cytat:
Dla dawnych ludów ameryki południowej wyciąganie ludziom serca z klatki piersiowej by złożyć je w ofierze było czymś akceptowalnym. Dla europejczyków było to nie do pomyślenia.
W ten sposób mamy dwie "normy". Która jest prawidłowa? Tego nie można, a raczej nie da się ocenić.
Aha, a co z inteligentnymi ludźmi, co jak najbardziej uważają pedałów za coś szkodliwego?Cytat:
Tutaj jest podobnie. Dla ciemnogrodzkiego pachołka homoseksualizm to preludium do zagłady wszechświata, a dla normalnie i logicznie myślącej osoby to po prostu zwykła preferencja, coś nieszkodliwego.
Bo w teorii jest każdy dobry.Cytat:
Ale wytłumaczysz mi czemu miałbym oddawać to dziecko komukolwiek?
Ale chodzi o moje potencjalne dziecko. Nie oddałbym go ani homo ani hetero, bo po co, skoro to moje dziecko i jestem w stanie je wychować, zapewnić dach nad głową, opiekę itd. No czekam na rozwinięcie tego "genialnego" pomysłu fumanchu :mrgreen:
Jeżeli jedna lesbijka zapłodni drugą lesbijkę bez wspomagania to będę tolerował taką "rodzinę".Cytat:
Jeżeli tworzą ją para lesbijek jedna z nich może zajść w ciążę i tym samym posiadać dziecko, które jest spokrewnione z jedną z nich.
A co jeśli lesbijka, albo zeby wam było latwiej bi, tworzyła związek z mężczyzną i miala z nim dziecko. Rozstali się, ona zajmuje sie tym dzieckiem i jest teraz w związku z inna kobietą to co to jest? Szkółka niedzielna?Cytat:
Zamieszczone przez Zakapior-san
Wiesz wszystkie gatunki zamieszkujace ta planete maja zakodowane iz zeby przetrwac nalezy sie laczyc w pary(bynajmniej nie tej samej plci).Homoseksualizm z pewnoscia towarzyszy ludziom od pradziejow lecz nie spotkalem sie w dziejach ludzkosci zeby jakakolwiek kultura zrownala takie zwiazki z normalnymi.W zaleznosci od regionu tolerowano lub nie ta dewiacje seksualna tak jak wiele innych po dzis dzien ;)To wlasnie w obecnych czasach stara sie narzucic ludziom ze pewne anaturalne zachowania sa w pelni zgodne z odwiecznym porzadkiem rzeczy a kto mysli inaczej jest zwyczajnie zacofany mentalnie i kulturowo.Cytat:
Zamieszczone przez chochlik20
Co do protoplastow naszych praszczurow sklanial bym sie ku obserwacji obecnych czlekoksztaltnych,u ktorych stada koncetruja sie wokol bardzo silnych zwiazkow pokrewienstwa a nie na adopcji pierwszego lepszego napotkanego osobnika.Stada takie liczace kilkanascie lub kilkadziesiat osobnikow zyja ze soba z pokolenia na pokolenie-to dla zwolennikow teorii ewolucji.Zas wedlug zwolennikow Biblii ludzkosc wszak miala dwa poczatki i w obu model "stereotypowej oraz archaicznej" rodziny dal mozliwosc przetrwania gatunkowi ludzkiemu ;)
W obu przypadkach ewolucyjnych mozna sie pokusic ze kazirodztwo to klucz do przetrwania :lol: ;)
Rod to wiezy krwi a nie papierkowe pokrewienstwo wiec chocbym nie wiem jak wiele rodow homo by zalozyli wszystkie by sie zakonczyly po jednym pokoleniu ;)
Mówicie o adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ale co z adopcją dzieci przez samotną osobę homoseksualną? Przecież przy procedurze prawnej o adopcję urzędnicy nie pytają potecjalnego opiekuna o orientację seksualną. Zdarza się, że samotne osoby adoptują dzieci, i zapewne nie wszystkie są osobami heteroseksualnymi. Ale zanim ktokolwiek zostanie uznany za odpowiednią osobę na opiekuna dziecka, musi przejść weryfikację.
Ty chyba nie rozumiesz istoty adopcji. Dzieci są adoptowane, bo są sierotami/nie mają dalszych krewnych mających warunki do opieki/pochodzą z bardzo biednych rodzin/pochodzą z rodzin patologicznych.Cytat:
Jeżeli wymagasz od innych,to zacznij od siebie. Jak będziesz miał dzieciaka to oddaj go na wychowanie jakimś miłym pederastom i bądź dumny z tego.
Jeśli ktoś jest normalnym człowiekiem, który założył rodzinę, to z jakiej racji miałby oddawać swoje dziecko obcym ludziom? Jakiemukolwiek obcemu człowiekowi?
Poza tym, czy adopcji dzieci przez pary lesbijskie sprzeciwiasz się tak samo mocno, jak przez pary gejowskie?
A co z adopcją dzieci przez samotne osoby homoseksualne? Czy jesteś za sprawdzaniem orientacji seksualnej kandydatów na opiekunów?
Część osób jest homoseksualna. A część osób jest bezpłodna i też nie może mieć dzieci. Czyli co, oni są gorsi, bo urodzili się z taką ułomnością?
A co z osobami homoseksualnymi, które targnęły się na życie z powodu swojej orientacji, z osobami, które czują się nieszczęśliwe z powodu swojego homoseksualizmu? Które próbują zwalczyć w sobie homoseksualizm i wejść w związek heteroseksualny, ale nie mogą? Ich też wyzwałbyś od zboczeńców, czy raczej im współczuł? Spróbuj się postawić w sytuacji takiej osoby. Albo w sytuacji ojca syna-geja lub córki-lesbijki. Gdyby Twoje dziecko było homoseksualne, to czy byś się go wyrzekł z tego powodu? Zresztą, nawet Katechizm Kościoła Katolickiego nakazuje traktować osoby homoseksualne z delikatnością i współczuciem.
Możesz codziennie mijać na ulicy homoseksualistów i nie zdawać sobie z tego sprawy. Twoi dawno szkolni koledzy mogli być homo, ale nie mówili Ci o tym, a się lubiliście.
Rodzina to mocny związek międzyludzki. Tylko tyle i aż tyle.Cytat:
Zamieszczone przez zajac
Przypomnę(znowu) że homosie to nie impotenci i są jak najbardziej zdolni do prokreacji.
Pozwól, że zapytam w ten sposób: czy jeśli para heteroseksualna użyje matki zastępczej, to narodzone w ten sposób dziecko nie jest członkiem rodziny, ponieważ nie zostało zrodzone z miłości mężczyzny i kobiety? (rzeczonej pary)
Idąc Twoim tokiem myślenia, nie jest. Para homoseksualna może w ten sposób mieć dzieci. Jeden z ojców da nasienie, więc dziecko będzie technicznie należeć przynajmniej do jednego z panów. Będzie genetycznym ojcem dziecka, zaś jego partner przybranym. Nie widzę w tym nic złego tudzież dziwnego.
Bez obrazy, ale odnoszę wrażenie, że w tej kwestii to Ty jesteś na etapie kwiatka i pszczółki, bo odrzucasz jakiekolwiek "niekanoniczne" sposoby tworzenia rodziny.
Tak czytam i czytam i dochodzę do wniosku, że wg. polaczki są za głupie na trendy z zachodu np. penetrowanie kolegi. Dodatkowo homofilie kombinują z tymi biednym dziećmi u homosiów tj. spłodzi jakąś kobietę przez próbówki( czy jak to tam robią) lub się poświęci i ją spenetruje(dla nich to obrzydliwe hehe). I razem ze swoim partnerem i tym dzieciakiem będą tworzyć szczęśliwą rodzinę, bo to przecież "ich syn". I tu jest problem dla jednych to nowoczesność, a co z tego, że od kilkunastu dobrych wieków, a nawet od zarania dziejów to było obrzydliwe i jak to karano to nikt nie pisał, krzyczał, że homofoby atakują, ludzie żyli dobrze, bronili honoru, tradycji, religii, narodu itp. Swoją drogą ciekawi co wasi przodkowie o tym sądzą, że popieracie tych nie do końca zdrowych ludzi. Druga strona barykady to normalni ludzie, którzy nie dali wbić sobie do głowy demoliberalnej papki o tej "nowoczesności". Jest jeszcze trzecia grupa tzw. neutralni, ale ta ich obojętność popiera tę pierwszą grupę osób. Wolę być uważany za dzikiego mieszkańca Wschodniej Europy który nie uznaje tego całego matactwa i przyłoży komu trzeba, niż za "nowoczesnego europejczyka", który wyglądając przez okno widzi paradę tęczowych ufoludków spod szyldu LGBT, a jego dzieci są uczone przez tranwestyte. BLE.
Ludzie kiedyś twierdzili, że świat jest dyskiem i znajduje się w centrum wszechświata.. Ale skoro twierdzili tak przez wieki i palili tych, co sądzili inaczej, to pewnie mieli racje... :roll:Cytat:
Zamieszczone przez WielkodusznyBezduszny
Rany, co za rozumowanie...
Bo bicie innych ludzi za to, że mają odmienny gust to oznaka wielkiego honoru i religijności. Gratuluję hipokryzji. Zwłaszcza w tej drugiej kwestii.
Dobrze, że penetrowanie kolegi to oznaka dobrego gustu. Jeszcze ta religijność, wg. jednej religii masz być zwykłym biedakiem dającym się opluwać to trafisz do nieba, natomiast wg. innej bronienie jej interesów to twój za***ny obowiązek i jak siła argumentów nie wystarczy to trzeba przejść to radykalnych rzeczy. I dla pewności jeszcze nikogo nie pobiłem i nie zamierzam.Cytat:
Zamieszczone przez K A M 2150
@Kuroi
Świat jest dyskiem i znajduje się w centrum wszechświata? Homoseksualizm do niedawna był uważany za chorobę, problem jest taki, że ludzie o pewnych gustach to zmienili. Jak tak dalej pójdzie to za 100lat usuną z chorób pedofilię, bo tylko zaściankowe umysły mogą tak nowoczesną rzecz uważać za chorobę. I okaże się że my nie mieliśmy racji tylko oni.
Zamknijcie ten temat, on nie ma sensu. Po co nerwy sobie szarpać?
Masz rację, toteż uczynię ;)
Otwieram ponownie, może po tylu latach nie będzie takich wojen. Zapraszam do dyskusji.
PS otworzyłem eksperymentalnie, także jakiekolwiek wyskoki skończą się bardzo szybko.
Wybrałem opcję nr 1. Co prawda nie stawiam homoseksualizmu na równi z pedofilią, ale nie powinien on być w żadnym stopniu akceptowany przez społeczeństwo. Przecież to obrzydliwe, a ludzkie ciało zostało stworzone do innych celów.
Źle wyglądają też mężczyźni (czy też raczej chłopcy) zniewieściali przez dzisiejszą cywilizację, która powoli zaczyna tolerować gejów. Niedługo kobiety będą musiały takich osobników bronić przed niebezpieczeństwem, a nie na odwrót tak jak powinno być.
Witam pierwszego potencjalnego chętnego karcerowicza. Pozdrawiam Pampa.
Także witam i pozdrawiam. PzKpfw.
Zgadzam się z tobą częściowo. Nie uważam homoseksualizmu za coś pochodnego chorobie lecz jako zachciance i braku szacunku do siebie takim jakim się jest. Ogólnie uważam ze nie można się urodzić homoseksualistą lecz człowiek od początku rozwoju może nabyć taki zestaw odczuć i zachowań. Ale przyznaje ci racje co do wynoszenia pod niebiosa takich osób i twierdzenie ze jest to rodzaj postępu i nowoczesności.
A co ma do siebie homoseksualizm z brakiem szacunku do siebie? Niby w jaki sposób homoseksualizm oznacza brak szacunku do siebie?Cytat:
braku szacunku do siebie takim jakim się jest.
Ogólnie to możesz sobie nawet uważać, że Ziemia jest płaska. No ale mamy jeszcze naukę i genetykę. W skrócie homoseksualistą się nie zostaje, homo się rodzi.Cytat:
Ogólnie uważam ze nie można się urodzić homoseksualistą lecz człowiek od początku rozwoju może nabyć taki zestaw odczuć i zachowań.
Tyle słyszę o tej strasznej homopropagandzie ale jeszcznie nie widziałem żeby ktoś uważał homo za postęp i nowoczesność. Prędzej za normalność. No i wynoszenia pod niebiosa bo ktoś jest homo też nie widziałem.Cytat:
Ale przyznaje ci racje co do wynoszenia pod niebiosa takich osób i twierdzenie ze jest to rodzaj postępu i nowoczesności.
Tak, tak, znowu ktoś wie lepiej od innych do czego służy jego ciało. Ja, na przykład, nie czerpałbym radości z patrzenia na sex otyłych ludzi. Czy to znaczy, że mam im tego zakazać? Przecież ciało ludzkie stworzone jest do bycia pięknym i wysportowanym a nie grubym! No ale jakiś ciekawy argument na to, że nie powinno być akceptowane?Cytat:
ale nie powinien on być w żadnym stopniu akceptowany przez społeczeństwo. Przecież to obrzydliwe, a ludzkie ciało zostało stworzone do innych celów.
Nie powoli, tylko już akceptuje;) No i ja chciałbym zobaczyć na własne oczy tych wszystkich samców alfa piszczących o "zniewieściałych" facetach.Cytat:
Źle wyglądają też mężczyźni (czy też raczej chłopcy) zniewieściali przez dzisiejszą cywilizację, która powoli zaczyna tolerować gejów.
Nie martw sie, nadal będziesz mieć masę silnych facetów homo i hetero. Jak i silniejszych i słabszych kobiet.Cytat:
niedługo kobiety będą musiały takich osobników bronić przed niebezpieczeństwem, a nie na odwrót tak jak powinno być.
Ale nudy, "przeciwnicy homo" nadal rzucają te same "argumenty" co 10 - 20 lat temu. Szkoda, że to takie suche i opiera się na "nie znam się ale się wypowiem". Czekam na powrót stwierdzenia: homo było chorobą ale dzender wykreślił!!!!!!!!1111111111111oneoneoneone
Co w tym złego, że tolerują? Mnie osobiście co prawda przeszkadzają tacy zniewieściali, ale z kim oni śpią to ich sprawa. Byle by mi z tym na głowę nie wchodzili.Cytat:
Źle wyglądają też mężczyźni (czy też raczej chłopcy) zniewieściali przez dzisiejszą cywilizację, która powoli zaczyna tolerować gejów.
@Pampa a co w tym jest karygodnego skoro kolega tylko wygłosił swoje zdanie? Czyżby nadgorliwość?
Przykre że nie zauważcie żartu sytuacyjnego. Pampa
Ja powiem tak. Jak widzę łysoli bez szyi w dresach z tymi śmiesznymi torebkami na paseczku przewieszonymi przez szyje z napisem Nike, Adidas etc to klnę na czym świat stoi.
http://img.wiocha.pl/images/4/2/42dd...343e034804.jpg
http://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142...waGwVFmvqh.jpg
http://img833.imageshack.us/img833/4779/s9bq.jpg
15 lat temu nie mieliby życia, teraz to gieroje walczący z reżimem :clap:
http://3.bp.blogspot.com/-w9MIaeBFwB...1600/dresy.jpg
Dzięki takim, dodam, częstym widokom współczesnej młodzieży na mieście nie mam żalu patrząc na datę swojego świadectwa urodzenia. Po prostu inna mentalność. Widać, że pewne rzeczy są już nieodwracalne...
Czy zauważyliście zabawną zamianę postaw w mediach głównego ścieku?
Homo i les domagają się "małżeństw"
Natomiast dla hetero propaguje się "związki partnerskie"...
Zgaduję, że w przyszłości środowiska LGBT będą ostoją konserwatyzmu i stałości obyczajów, a heterycy rozwiązłości i degrengolady... W sumie będzie to samo, co jest, tylko na odwrót:lol2:... (bo lewica zawsze chce "na odwrót ...;)) Tylko dzieci żal...
Tu mam juz skojarzenie z komiksową adaptacją powieści Joego Haldmana pt ,, Wieczna wojna''
Ja tam zauważyłem raczej postulaty o wprowadzenie związków partnerskich dla obojga płci - co jest jak najbardziej sensowne i naszej wspaniałej cywilizacji, wbrew pozorom, nie zniszczy.
Ileż to razy w TV słyszałem, że dwóch tatusiów najczęściej jest lepszymi rodzicami niż para heteroseksualna, gdyż okazują dzieciom więcej miłości w wychowaniu.Cytat:
Tyle słyszę o tej strasznej homopropagandzie ale jeszcznie nie widziałem żeby ktoś uważał homo za postęp i nowoczesność. Prędzej za normalność. No i wynoszenia pod niebiosa bo ktoś jest homo też nie widziałem.
Gdyby ludzkie ciało byłoby przystosowane także do związków homoseksualnych, to mężczyzna mógłby rodzić dzieci.Cytat:
Tak, tak, znowu ktoś wie lepiej od innych do czego służy jego ciało.
Styl a'la Michael Jackson wciąż na topie.Jeno botki ewoluowały:devil:
http://i57.tinypic.com/v31vs8.jpg
Świetny komiks(wszystkie sześć części).Dla nieobeznanych z historią chcę tylko powiedzieć że w dziele Marvano-Haldman homoseksualizm był metodą na ograniczenie przyrostu populacji a heteroseksualność postrzegana była jako dewiacja seksualna.Ale nie to stanowiło oś obrazkowej powieści.
A gdyby Bóg chciał żebyśmy latali to dał by nam skrzydła.Cytat:
Gdyby ludzkie ciało byłoby przystosowane także do związków homoseksualnych, to mężczyzna mógłby rodzić dzieci.
Nie wiem skąd wziąłeś Boga, pisałem to z punktu czysto biologicznego, więc proszę nie wciskać tu na siłę Boga. Ale jeśli jesteśmy już przy temacie religii, to Kościół też nie popiera związków homoseksualnych.
Kilka godzin? Wytworzenie wszystkich tkanek niezbędnych do funkcjonowania organizmu raczej nie trwa kilka godzin...