To 23 zł za zestaw 5 Paulanerów +półlitrowy kufel nie jest złą ceną, zważając na to że jeden Paulaner kosztuje zwykle ok. 6 zł. Chyba trzeba będzie to kupić :)
Wersja do druku
To 23 zł za zestaw 5 Paulanerów +półlitrowy kufel nie jest złą ceną, zważając na to że jeden Paulaner kosztuje zwykle ok. 6 zł. Chyba trzeba będzie to kupić :)
True. Ja najchętniej dorwałbym wszystkie trzy, i możliwe że mi się to uda, jeśli ten z marcowym trafię w dobrej cenie.
W ogóle to Grupa Żywiec w kulki sobie leci, jak można tak dawać tyle promocji na raz :).
Ostatnio piłem piwo Książ. Tanie, lekkie. W sumie to zwykły koncernowy sikacz, ale całkiem lekko i przyjemnie wchodzi. Coś jak Harnaś. Teraz w Żabce mój wzrok przykuło Tyskie Książęce, pił to ktoś? Dobre? Czy po prostu Tyskie z ładniejszą etykietą?
To chyba jak z dębowym mocnym, nowa okładka, nowy imidż, reklama w tv, a smakuje pewnie tak samo.Cytat:
Zamieszczone przez Czik
Ja paulanera dunkela właśnie nabyłem w Auchan za 4.60 [ razem z Staropramen Cerny Lezak , pił ktoś? ] .
Muszę się wam przyznać do czegoś. Zawsze jak widzę jakieś duże stoisko z rarytasami to sikam po nogach jak lachon na przecenie na ciuchach ;(
Jest to ulubione piwko moich znajomych. W smaku trochę mniej goryczkowe od "Gronie".Cytat:
Teraz w Żabce mój wzrok przykuło Tyskie Książęce, pił to ktoś? Dobre? Czy po prostu Tyskie z ładniejszą etykietą?
Książęce jest sprzedawane od wielu latCytat:
To chyba jak z dębowym mocnym, nowa okładka, nowy imidż, reklama w tv, a smakuje pewnie tak samo.
to tyskie jest goryczkowe? ja zawsze myślałem ze mnie tak "skręca" od spiroluCytat:
Zamieszczone przez Limon
To co innego niż dębowe mocne, bo jest sprzedawane od sporego czasu obok zwykłego Tyskiego.
Pikna cena. Na pewno piłem jasnego Staropramena, nie pamiętam jak z ciemnym. Bardzo mi się podoba, że w Czechach zwykle jasny lager ma swojego ciemnego odpowiednika.Cytat:
Zamieszczone przez chudolf
Ja mam tak w małych sklepach, gdy okazuje się że większość sklepu to mało dostępne piwa :DCytat:
Zamieszczone przez chudolf
Dzisiaj coś mnie podkusiło do Dębowego mocnego. Do tej pory uważałem piwa "mocne" za szczyny służące do skutecznego narąbania się. Dębowe nie jest jakimś wybornym piwem, ale jest jak na te 7% (czy ile ono tam ma) zaskakująco przyjemnie wypijalne. No i ma w smaku coś, co różni je nieco od ścisłej czołówki mainstreamu. Nie oznacza to, że jest jakoś szczególnie dobre, ale raczej warto spróbować. No i w korzystnych okolicznościach jedno takie może prowadzić do przyjemnego całkiem stanu relaksu :).
mhhh może się skuszę, tym bardziej że Kasztelan mi się przejadł [ przepił?]. Czuję, że się pogorszył :(.
Ostatnio miałem przyjemność picia Schöfferhofera dunkela i zwykłego [pszennicze] . Bardzo dobre obydwa, chociaż bardziej wolę ciemniejszy. Jest głębszy w smaku. Zasmakowały mi pszenniczaki ostatnio i w sumie tylko je teraz kupuję [ jeśli mam ochote zaszaleć, bo jak jest susza w kasie to nabywam perłę export ] a moim faworytem jest Paulaner Dunkel . Słyszałem wiele opinii [ i w sumie to bardzo różnych ] na temat Obolona pszennego na którego się teraz przymierzam. Jakie są wasze?
Jako, że sylwester nie zapowiada mi sie jakoś hucznie planuje zrobić impreze z tym :D
http://epuszki.pl/foto_t_polskie/097_t.jpg