Powód jest raczej taki, że gdy podzielili to na małe krótkie odcinki których jest wiele to więcej zarobią na reklamach bo wielu widzów obejrzy reklamy przed i po serialu i tak za każdym razem, a tych razów będzie tyle ile odcinków ;)
Wersja do druku
A argumenty jakieś? Jak zwykle tylko nieuzasadniona krytyka.Cytat:
Widzisz Knightfall jest takim samym dnem fabularnym/scenariuszowym jak Korona Królów. Realizacyjnie też nie jest dużo lepiej, a budżet na jeden odcinek ma pewnie kilkanaście razy większy...
Właśnie sęk w tym, że nie jest. W tym serialu są całkiem niezłe intrygi, to co w 2-3 najnowszych odcinkach zmajstrował Kanclerz to intryga jakiej nawet Gra o Tron by się nie powstydziła. Swoją drogą ciekawy z niego schwarccharakter.
Ale Ty pewnie wiesz lepiej bo obejrzałeś cały jeden odcinek, pierwszy, w między czasie waląc konia i pewnie wiesz lepiej, co? :clap:
Przewiń se temat na poprzednią stronę gdzie była dyskusja o tym serialu, tam znajdziesz sporo argumentów.
Oczywiście nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja, każdy ocenia przez pryzmat swoich odczuć czy porównania do innych dzieł. Ja obejrzałem ponad 4k godzin różnych seriali więc mam sporą "bazę" do porównań. Zazwyczaj jak jakiś serial zacznę, to oglądam go do końca. Do tej pory jedyne seriale jakich nie dałem rady skończyć to te z Arrowverse od CW, które mnie po prostu zmęczyły i odpuściłem je jakoś na początku ich najnowszych sezonów (za wyjątkiem Legends of Tommorow, który jest tak słaby, że go odpuściłem jakoś w połowie drugiego sezonu). Na Knightfall bardzo czekałem, a mimo to porzuciłem już po drugim odcinku, co pokazuję jak bardzo mnie zawiódł. Może i magicznie poprawia się w 3 odcinku, aktorzy nagle zaczynają grać, dialogi nie brzmią jak rozmowa botów a świat zaczyna być autentyczny. Może jak się skończy sezon to do niego wrócę i zbinguje sobie całość. Może. Na ten moment jednak Knightfall zajmuję u mnie miejsce w elitarnym gronie <5% seriali których z tych czy innych powodów nie dałem rady skończyć...
Jak trzyma poziom to nie brzmi zachęcająco :<Cytat:
Dawno nikt nie pisał co nowego w Vikings. A jest świetnie. Kolejny sezon trzyma poziom, a najnowszych odcinek to chyba jeden z najlepszych w całym serialu. Polecam.
Ja nie rozumiem debaty na temat "Świata według Piastów". Przecież to od początku do końca miała być telenowela. Tylko i wyłącznie. Serio ktoś oczekiwał czegoś więcej niż Klanu w średnioweiczu?
Vikingowie pozazdrościli Grze o Tron i też zaczęli robić teleporty przez pół świata z odcinka na odcinek :]
A ja Wikingów nie polecam, sam oglądam z poczucia obowiązku ( skończę ten serial, skoro zacząłem! :P ).
Król Tudor... o przepraszam... Biskup Heahmund został jako jeniec zabrany przez Ivara do Skandynawii i walczy u jego boku przeciwko Lagercie i Bjornowi i w tejże bitwie staje się jeńcem Lagerty...:drunk:
Trochę jeszcze tej szmiry przed nami będzie, skoro klecha był wzorowany na tym:
https://en.wikipedia.org/wiki/Heahmund
Także chłop musi jeszcze wrócić do Anglii i zginąć :P
Wątek Flokiego totalnie niepotrzebny, zawsze był irytujący, ale teraz jest jeszcze bardziej. Dawno go powinni uśmiercić, a nie kolonizować nim Islandię ( bo to chyba o tą wyspę chodzi? ).
Bjorn w Afryce, znowu totalne fiasko, po kiego bata dawali taki wątek, skoro trwał on tak krótko?
Nie polecam, omijać.
Najzabawniejsi byli Sasi w Yorku patrzący bez cienia reakcji na wyłażących z kanałów wojów Ivara.Zamiast ich rąbać z miejsca to woleli poczekać aż wszyscy wyjdą i ponownie dostać baty od Wikingów.Ja rozumiem ten średniowieczny etos rycerski ale bez przesady :devil:.
No ja podobnie jak u Marata z Wikingami - skończę bo zacząłem oglądać.
Floki cały czas pracuje nad gangsterskimi gestamiCytat:
Wątek Flokiego totalnie niepotrzebny, zawsze był irytujący, ale teraz jest jeszcze bardziej. Dawno go powinni uśmiercić, a nie kolonizować nim Islandię ( bo to chyba o tą wyspę chodzi? ).
Nawet nie chodzi o to, że był krótki. Ten wątek po prostu nic sobą nie wniósłCytat:
Bjorn w Afryce, znowu totalne fiasko, po kiego bata dawali taki wątek, skoro trwał on tak krótko? Nie polecam, omijać.
Chociaż ja to mam lekką nadzieję, że się jeszcze Rollo pojawi jakoś
No biedni Sasi nie mieli wyjścia. Ivar rzucił terror i wszyscy Sasi musieli pauzować przez trzy tury :]
Z Bjornem to ja myślałem że Bjorn skończy na Sycylii a tu taki klops. Chociaż pewnie jeszcze wróci na te wody. Jeśli chodzi o Flokiego to o ile sam wątek z odkrywaniem Islandii i sama Islandia mi się bardzo podoba, to wątek tego "niewiernego tomasza" jest naprawdę irytujący. Ja rozumiem że Floki mówił że kraina pokoju bez przemocy, no ale niech mu już ktoś ten łeb zetnie...
Ale co Ci w tym się nie zgadza? Przecież to jest standard WSZYSTKICH SERIALI, że ważni bohaterowie dziwnym trafem zawsze przeżywają, wychodzą cało nawet z najgorszych opresji i tak dalej.Cytat:
Król Tudor... o przepraszam... Biskup Heahmund został jako jeniec zabrany przez Ivara do Skandynawii i walczy u jego boku przeciwko Lagercie i Bjornowi i w tejże bitwie staje się jeńcem Lagerty...:drunk:
Dobrym przykładem tego jest choćby GoT. To uratowanie Jaimiego przez Brona w ostatniej chwili przed smoczym ogniem było trochę naciaganie, a to tylko przykład, takich akcji jest mnóstwo w serialach i filmach.
Ale na jakiej podstawie stwierdzasz to, że niby jest niepotrzebny? Przecież idąc tym tropem to można by połowę wątków wyciąć, a nawet więcej niż połowę bo ''nie potrzebne'' (cokolwiek by to miało znaczyć).Cytat:
Wątek Flokiego totalnie niepotrzebny, zawsze był irytujący, ale teraz jest jeszcze bardziej. Dawno go powinni uśmiercić, a nie kolonizować nim Islandię ( bo to chyba o tą wyspę chodzi? ).
Twórcy wyraźnie mówili, że to nie jest serial o Ragnarze Loodbroku tylko o wikingach ogółem. Więc wszystko co związane z wikingami, ich życiem i tym co się w tamtych czasach działo jest ważne dla serialu.
A ta wyspa to podejrzewam, że nie jest Islandia tylko Grenlandia. Skąd ten pomysł? Ano stąd iż legenda głosi, że Grenlandia została tak nazwana (green - zielony, lasy, urodzajna ziemia) po to aby przyciągnąć osadników, a się okazało, że to wcale nie jest żaden zielony ląd tylko surowe i niezbyt dobre do osiedlania się ziemie.
Więc podejrzewam, że twórcy serialu zainspirowali się tą legendą i to pokazują w serialu.
To jest już druga taka wyprawa Bjorna. Pierwsza (w której brali udział Rollo i Floki) też była bardzo krótka i szybko nagle wrócili. Więc to w zasadzie standard. Bjron widocznie lubi regularnie zaglądać 'do domu'.Cytat:
Bjorn w Afryce, znowu totalne fiasko, po kiego bata dawali taki wątek, skoro trwał on tak krótko?
Ale faktem jest to iż trochę słabo to zrobili, że Bjorn nagle postanowił wrócić idealnie w momencie jak Lagertha i Kattegat potrzebowali jego i jego ludzi by się obronić przed armiami Haralda i Ivara.
Ci Normanowie wychodzili ze wszystkich kanałów, a nie tylko tych na widoku. Wojak patrzył na jeden kanał, a za jego plecami z innego kanału wychodził kolejny Norman. Dlatego ta taktyka miała sens, bo ich po prostu otoczyli i zaatakowali niespodziewanie ze wszystkich stron.
Nie oglądałeś uważnie, a teraz się czepiasz, echh...
Wątek Bjorna wniósł jego nowe doświadczenia z podróży, oraz to, że lojalność Halfdana do niego stała się ogromna i Halfdan wybrał Bjorna zamiast własnego brata z którym wcześniej zawsze się trzymał.Cytat:
Nawet nie chodzi o to, że był krótki. Ten wątek po prostu nic sobą nie wniósł
A co mnie obchodzi GoT, zresztą to jest serial fantasy i po tym jak wyprzedzili książki, mogą sobie robić co chcą. I nie chodzi tu wcale o zbieg okoliczności, że na nasz Henryk VIII dwa razy przeżył i dostał się do niewoli. Chodzi o sam fakt jego pojawienia się w Skandynawii, a dwa, jego udział w bitwie po stronie wikingów... pewnie, mieli imię postaci historycznej, pasował im życiorys, to sobie zrobili co chcieli. A że jest to totalnie nierealne, kogo to obchodzi, jak widać są osoby które to łykają jak młode pelikany. I to wszystko poprawili jego podwójnym pójściem do niewoli. Może nawet Lagherte zamorduje, żeby pokazać jakim to Ivar jest fascynującym człowiekiem ( bardzo słabo grana postać, najbardziej irytująca po Flokim )! Nic mnie tu nie zdziwi. Ragnar miał swojego klechę, to i jego "następcy" widzę chcą na siłę kogoś takiego wciskać, ale jest to po prostu słabe.
Co do Flokiego, stwierdzam na takiej podstawie, że ten typ od początku jest niepotrzebny, tak jak i jego kreacja na świra i - jak to kolega ładnie określił - gangsterskie ruchy chłopca z murzyńskiej dzielnicy, w teledysku Dr.Dre:drunk: To jego pływanie po morzu w poszukiwaniu śmierci, schizy już na samej wyspie, udawanie wielkiego proroka Lebiody ( a raczej Lebiegi ). Niech sobie kolonizują Islandię, a nawet Grenlandię, ale typ jest po prostu beznadziejny. Za dwa sezony pewnie popłynie do Ameryki, bo też są legendy...
Wątek Bjorna miał potencjał, ale ucieli go bardzo szybko i był krótki. Jak kolega wyżej wspomniał, mogło to być preludium podbojów normańskich w przyszłości, choć pewnie tak długo nie będą ciągnąć ( z drugiej strony, im więcej osób łykających wszystko tak jak ty, tym większe szanse na tasiemca ). Spokojnie mogli wywalić beznadziejnego Flokiego i dać więcej Afryki.
A najgorsze jest samo zakończenie tego wątku... w jednym odcinku mają być na koniec ścięci, nadchodzi burza piaskowa, a w drugim odcinku uwalniają się i znikają wśród tumanów piasku... by pojawić się już w Kattegat. Zero pomysłu na ich ucieczkę - nie znający terenu wikingowie, dla których warunki panujące na pustyni są obce, docierają jakimś cudem do morza i uciekają statkiem ( swoim? ). Tubylcy którzy poruszają się się w tych warunkach jak ryba w wodzie, nie są w stanie ich dogonić, ani na pustyni, ani na morzu. W ogóle panowie wyjeżdżają z tego piachu na wielbłądach, potrafili w tej zamieci je znaleźć, a Berberowie czy tam inni Maurowie nie... może jakby to pociągnęli, to zobaczyli byśmy gdzie to rzekomo Bjorn uratował życie temu Halfdanowi, bo w scenie ucieczki to obaj obezwładnili swoich oprawców, a pomysł o ucieczce podczas burzy piaskowej dał im ten trzeci typek. Nic bym do tego nie miał, gdyby potem tak nie eksponowali tej wierności Halfdana do Bjorna - chciałbym zobaczyć powód takiego zachowania, bo ja go nie dostrzegłem.
Po prostu na przyszłość proszę nie pisać, że coś jest świetne, jeżeli nawet koło tego nie stało. Rozumiem, że o gustach się nie dyskutuje i każda szmira znajdzie swojego amatora, ale można napisać, że coś jest dobre, niezłe, nie ma sensu wprowadzać ludzi w błąd... świetne...to co powiedzieć o masie rzeczywiście świetnych seriali?
PS: Zgadzam się z tym wychodzeniem z kanałów, tam nie było stu wyjść, szerokich na pięciu chłopa. Mogli chociaż część wyrżnąć, a reszta nawet nie mogła przyjść z pomocą, bo byli zablokowani...
Idą w tym serialu po najniższej linii oporu, głównie na fejmie ( bo nawet ja im nabijam oglądalność mimo krytyki ), a ludzie wszystko łykają, czego jesteś idealnym przykładem, bo na wszystko masz wytłumaczenie i wymówkę.
PS2: A ci Lapończycy strzelający strzałkami z rurek? To jakaś prawdziwa broń ich ludu, czy po prostu musieli się jakoś odróżniać stylem walki, więc im dali byle co ( ludzie i tak to kupią )?
"...o wikingach ogółem" :lol2: - co drugie słowo w serialu to Ragnar.Cytat:
Twórcy wyraźnie mówili, że to nie jest serial o Ragnarze Loodbroku tylko o wikingach ogółem. Więc wszystko co związane z wikingami, ich życiem i tym co się w tamtych czasach działo jest ważne dla serialu.
Pierwsza wyprawa to było łupienie i tyle. Nie miała praktycznie nic nie wnieść poza fascynacją Flokiego i dodatkiem Rolla - szybko i w miarę przyjemnie. Druga wyprawa to miała być jakaś wielka przygoda, że nie wiadomo co, a wyszło jakieś...Cytat:
To jest już druga taka wyprawa Bjorna. Pierwsza (w której brali udział Rollo i Floki) też była bardzo krótka i szybko nagle wrócili. Więc to w zasadzie standard. Bjron widocznie lubi regularnie zaglądać 'do domu'.
Jedyne doświadczenia to miał Halfdan - z babą z fiutem. Nie widziałem zresztą jakiegoś specjalnego ratowania życia - no chyba, że zapomnieli zmontować.Cytat:
Wątek Bjorna wniósł jego nowe doświadczenia z podróży, oraz to, że lojalność Halfdana do niego stała się ogromna i Halfdan wybrał Bjorna zamiast własnego brata z którym wcześniej zawsze się trzymał.
Poza tym dawanie GoT jako wyznacznika dobrego serialu to jakaś pomyłka - przynajmniej jeśli mówimy o nowych sezonach
Przecież z tym wojakiem to był przykład, raju, weź się czasem chwile zastanów zanim odpiszesz. Chodziło po prostu o to, że gdy dany Sas patrzył się w jedno miejsce jak wychodzi z niego Norman, to z tyłu za jego plecami wychodził inny Norman i atakował od tyłu z zaskoczenia i tym podobne akcje.
Po prostu to nie wyglądało tak jak sugerowałeś Ty czy ktoś tam inny wyżej, że Normanowie wychodza z kanału, a Sasi tylko stoją i czekają i dlatego przegrali. Przegrali bo zostali otoczeni, wpadli w zasadzkę co było bardzo wyraźnie pokazane. Ciężko walczyć z przeciwnikami atakującymi ze wszystkich stron na ulicach miasta którego nie znasz.
Niewiarygodne, jak Ty na siłę szukasz dziury w całym. Aby tylko się do czegoś przyczepić. Nie rozumiem co jest takiego niewiarygodnego w przygodzie Heahmunda. Przecież w serialu była masa znacznie bardziej niezwykłych i nieprawdopodobnych wątków, oraz wątków ocierających się o lekką fantastykę. Więc to naprawdę nie jest nic niezwykłego.Cytat:
I nie chodzi tu wcale o zbieg okoliczności, że na nasz Henryk VIII dwa razy przeżył i dostał się do niewoli. Chodzi o sam fakt jego pojawienia się w Skandynawii, a dwa, jego udział w bitwie po stronie wikingów... pewnie, mieli imię postaci historycznej, pasował im życiorys, to sobie zrobili co chcieli. A że jest to totalnie nierealne, kogo to obchodzi, jak widać są osoby które to łykają jak młode pelikany.
A czy zgadza się z historią, czy nie w to nie wnikałem bo dla mnie zgodność historyczna co do przebiegu życia danej postaci nie jest specjalnie ważna. Bo chyba każdy wie, że prawdziwy Ragnar wyglądał prawdopodobnie zupełnie inaczej, miał zupełnie inny charakter i był kimś całkowicie innym niż ten serialowy. Tak samo z pozostałymi postaciami. Więc serial nie jest jakąś kroniką historyczną tylko bardzo luźną interpretacją różnych wydarzeń i wzorowaniem się (też bardzo luźnym bo inaczej by się nawet nie dało, za mało źródeł historycznych) na osobach które kiedyś żyły i o których wiemy tak niewiele, że wykreowane na ich podstawie postacie prawdopodobnie nie mają prawie nic wspólnego z tamtymi ludźmi.
Cytat:
Może nawet Lagherte zamorduje, żeby pokazać jakim to Ivar jest fascynującym człowiekiem ( bardzo słabo grana postać, najbardziej irytująca po Flokim )!
Więc mówisz, ze Ivar i Floki to bardzo słabo grane postacie? No proszę nie spodziewałem się po Tobie takich argumentów i mentalności gimnazjalisty ,,Nie lubię jakiejś postaci więc jest ona słabo grana i beznadziejna''.Cytat:
Co do Flokiego, stwierdzam na takiej podstawie, że ten typ od początku jest niepotrzebny, tak jak i jego kreacja na świra i - jak to kolega ładnie określił - gangsterskie ruchy chłopca z murzyńskiej dzielnicy, w teledysku Dr.Dre:drunk: To jego pływanie po morzu w poszukiwaniu śmierci, schizy już na samej wyspie, udawanie wielkiego proroka Lebiody ( a raczej Lebiegi ). Niech sobie kolonizują Islandię, a nawet Grenlandię, ale typ jest po prostu beznadziejny. Za dwa sezony pewnie popłynie do Ameryki, bo też są legendy...
Ja osobiście Ivara w tym serialu bardzo nie lubię (ciężko go lubić) i dosłownie przy każdej okazji kibicuje jego wrogom, ale powiedzieć, że jest to postać słabo grana to byłby zniżenie się do naprawdę niskiego poziomu. Bo co jak co, ale Ivar został zagrany bardzo dobrze, twórcy serialu włożyli w tę postać bardzo dużo wysiłku, zrobili z niego jednego z głównych bohaterów.
Flokiego też nie lubię, ale nie mogę udawać, że nie jest to postać dobra i bardzo pasująca do tego serialu. Może teraz jego 'blask' trochę przygasł, ale w czasach gdy podróżował z Ragnarem był przez wielu uważany za jedną z najbardziej klimatycznych i pasujących do tego świata postaci. I nie bezpodstawnie.
Ivar nie jest następcą Rangara to pierwsza kwestia.Cytat:
Ragnar miał swojego klechę, to i jego "następcy" widzę chcą na siłę kogoś takiego wciskać, ale jest to po prostu słabe.
Druga, że Ivara to Heahmund za chiny nie nawróci choćby stanął na głowie i wyrecytował całą Biblię. Ivar jest postacią która podobnie jak Floki jest całkiem po stronie Nordyckich Bogów i nie przejdzie na inną wiarę.
No i trzecia kwestia - Osobiście mam pewne podejrzenia (ale to czysta teoria, moja własna), że Heahmund może nawrócić Lagerthe i/lub Kattegat. No bo historycznie przecież Skandynawia przyjęła Chrześcijaństwo, po za tym to by mogły być te 'straszne okoliczności' i straszna tragedia którą wieszcz przepowiadał Lagercie. W końcu z jego punktu widzenia upadek wiary w Nordyckich bogów to jedna z najgorszych rzeczy jakie mogą się tam stać.
Ale jak pisałem to tylko moja teoria, czyste gdybanie.
Ja nie łykam wszystkiego. Po prostu patrzę na seriale w miarę sprawiedliwie i nie szukam na siły dziury w całym aby tylko się do czegoś przyczepić i hejtować dla samego hejtu tak jak wy. Doceniam za to pracę którą twórcy włożyli w ten serial. Nie da się ukryć, że jest to jeden z najlepszych seriali w takich klimatach jaki kiedykolwiek postał. Nie jest doskonały, wiadomo, pewne rzeczy mogłyby być zrobione lepiej, ale i tak, lepszego serialu po prostu nie ma (co najwyżej równie dobre, ale jest ich tak mało, że na palcach jednej ręki można policzyć).Cytat:
z drugiej strony, im więcej osób łykających wszystko tak jak ty, tym większe szanse na tasiemca
No, w swoich gimbusiarskich argumentach i hejtowaniu dla hejtu, przynajmniej raz masz rację. Tutaj rzeczywiście wyszło to bardzo kiepsko. Ale cóż każdy serial ma takie słabsze wątki i niedoróbki. A Vikings przynajmniej wynagrodzili to świetnie zrobionymi innymi wątkami, bo najnowszy odcinek (chyba 08) to był jeden z najlepszych w całym serialu.Cytat:
A najgorsze jest samo zakończenie tego wątku... w jednym odcinku mają być na koniec ścięci, nadchodzi burza piaskowa, a w drugim odcinku uwalniają się i znikają wśród tumanów piasku... by pojawić się już w Kattegat. Zero pomysłu na ich ucieczkę - nie znający terenu wikingowie, dla których warunki panujące na pustyni są obce, docierają jakimś cudem do morza i uciekają statkiem ( swoim? ).
No to słucham? Gdzie te lepsze seriale? Wymieniaj bo uwielbiam seriale w tych klimatach i chętnie obejrzę. Widziałem wszystkie jakie znalazłem, a które choć trochę mnie zainteresowały i Vikings i GoT są w absolutnej czołówce jeśli chodzi o seriale zachodnie (bo oglądam też azjatyckie, ale to już inna bajka).Cytat:
(...) ale można napisać, że coś jest dobre, niezłe, nie ma sensu wprowadzać ludzi w błąd... świetne...to co powiedzieć o masie rzeczywiście świetnych seriali?
Taka broń faktycznie istnieję, choć nie wiem jak jest z jej skutecznością. Czy rzeczywiście tak łatwo się nią powala i zabija wojów. Nie wiem czy to faktyczna broń tego ludu, ale stylem walki odróżnić się musieli bo Samowie nie są Normanami, to inny lud który wcześniej zamieszkiwał te ziemie, ale został przez Normanów wyparty na daleką północ. Takie informacje o nich znalazłem.Cytat:
PS2: A ci Lapończycy strzelający strzałkami z rurek? To jakaś prawdziwa broń ich ludu, czy po prostu musieli się jakoś odróżniać stylem walki, więc im dali byle co ( ludzie i tak to kupią )?
Zatem według Ciebie mamy gapiącego się Sasa na wychodzącego Wikinga który stoi niczym słup soli przez co nie może dostrzec innego Wikinga wyskakującego z innego włazu...No a co z pozostałymi Sasami?Każdy się koncentruje tylko na tym jednym (pierwszym) Wikingu :mrgreen:?
Sorry lecz to kiepskie tłumaczenie którym próbujesz usprawiedliwić miernotę scenarzysty.To miałoby ręce i nogi gdyby akcja wychodzenia z kanałów odbywała się w nocy ale nie za dnia w środku zatłoczonego miasta.Nawet gdyby wyskoczyło jednocześnie kilkudziesięciu berserków i tak by ich pozamiatano nim by się doczekali wsparcia z podziemi.
Zasadzka polegała na wyjściu z kanałów wprost na uzbrojonych i wszędzie stojących Sasów którym scenarzysta zabronił reagować aż do chwili wyjścia przynajmniej znacznej części Ivarowego garnizonu.Nawet bramę zostawili bez straży no bo po co?
Zresztą załączyłem materiał video i nie ma potrzeby zbytniego fantazjowania.
Chwila lecz kto jak to nie Sasi zostali wykurzeni z własnego miasta.
Oho, pojawiają się gadki o gimbazie, czyli zaczyna brakować argumentów i puszczają nerwy, to lubię.
Zacznę od podstawowej rzeczy. Ja rozumiem konwencję tego serialu, że on nie musi być realny i do bólu poprawny historycznie ( stroje itp. ), bo tylko garstka ludzi zwróci na pewne aspekty uwagi ( choć z legionami rzymskimi to ostro przegieli ). Tylko dlatego ciągle to oglądam, bo nie jestem aż takim purystą. Co nie znaczy, że można jechać po bandzie ( jak twórcy serialu ).
Nie chce mi się bawić w cytowanki, więc odniosę się do poszczególnych rzeczy.
Ivar zagrany bardzo dobrze? Hahahahahah... kurtyna - tu by można skończyć całą rozmowę... chłopie, jest to kolejna po Flokim postać, z bardzo irytującą manierą ( + ostatnio włosy ala Sean Paul ). Co ma do tego ekipa? To aktor odgrywa rolę i robi to słabo. W ogóle Wikingowie od początku słyną z drewnianego aktorstwa, bo Travis Fimmel również kaleczył ( swoją drogą też miał dziwną manierę z tymi gestami, kto tam im każe to robić? Czy może im się wydaje, że będą bardziej "średniowieczni"?).
Ivar jak najbardziej jest duchowym następcą Ragnara ( niby po co ten go wziął do Anglii przed śmiercią? ), następcą wielkiego wikinga-zdobywcy. Ty w ogóle oglądasz ten serial, czy się przy nim brandzlujesz i cały ekran zachlapany ( takie ad personem z braku argumentów trzeba jakoś obronić teorie o gimbazie, sam nie dasz rady, wiec pomagam - doceń ). W sumie skoro nie pamiętasz co się działo 2-3 odcinki temu ( Zajac musiał dać filmik żeby ci pokazać jakie głupoty wypisujesz ), to i poprzedni sezon mogłeś zapomnieć
Teraz nasz Henryk VIII. Oczywiście, że nie musieli trzymać się sztywno życiorysu tego prawdziwego biskupa ( pewnie i tak nie ma o nim zbyt wielu informacji ), ale biskup porwany i wywieziony do Skandynawii ( to jak najbardziej realne ) i tam walczący u boku Wikingów... to jest po prostu tak odrealnione, że szkoda gadać - już mogli dać w tym wątku kogoś z wyższej szlachty, jakiegoś komesa grodu. Ale mniejsza z tym.
Co tam dalej? Lepsze seriale w tym klimacie? Nie siedzę w takich serialach, raczej jest ich mało. Mówiłem ogólnie o serialach ( więc tu by można wymienić od groma od różnych Narcos po wiele innych produkcji Netflixa i nie tylko ). To, że Wikingowie są w czołówce seriali historycznych, nie znaczy, że są świetni - widocznie poziom tych seriali jest niski, a na bezrybiu i rak ryba. W mojej opinii, to nawet w najlepszych sezonach, Wikingowie nie byli serialem świetnym, w najlepszym wypadku tylko dobrym. Ostatnim świetnym ( w mojej opinii, choć końcówka mnie lekko zawiodła ) serialem osadzonym w dawniejszych czasach, było Tabu z Tomem Hardym, choć ciężko to nazwać serialem stricte historycznym ( bo i mamy wątki okultystyczne, jakieś akcje vodoo itp. ).
Ale sytuacja się przynajmniej wyjaśnia, jesteś fanboyem "seriali w tego typu klimacie" i zaślepiony, nie dostrzegasz wielu błędów, a bronisz tego wszystkiego z poświęceniem godnym lepszej sprawy.
Jak traktują odbiorców swojej produkcji, to pokazali najlepiej, gdy na spotkaniu z papieżem ( o czym wspomniałem na początku ), ubrali jego gwardzistów jak legiony rzymskie Już widzę ten tok rozumowania - z kim się przeciętnemu "Dżonowi z Łyskonsin" kojarzy się Rzym? Eureka! Z Cezarem, legionami! Ubierzmy ich tak! Fanboje i tak łykną.
To będzie mój ostatni post na ten temat ( przynajmniej w twoją stronę ), bo dalsza dyskusja jest bezzasadna, co łatwo wywnioskować po twoich wcześniejszych dyskusjach z innymi użytkownikami ( teraz poleć do działu forum i poproś moderatorów, żeby nauczali ludzi co to jest dobry gust - tak, wiem że wtedy trollowałeś - ale to było zabawne, na prawdę ).
Najważniejsze, że uratowałem Volomira przed tą szmirą, choć i tak po twojej "wyczerpującej" rekomendacji by do niej nie wrócił, więc niepotrzebnie "szczempie ryja".
Także PiS, joł, sztos, odjaniepawlać - czy co tam się teraz w gimbazie mówi ( w sumie to już nie w gimbazie ). Spadam, jutro mam sprawdzian z przyrki.
Oooo i taka rada na koniec, następnym razem od razu naszykuj chusteczki przed seansem świetnych Wikingów, może jak wytrzesz szybko ekran, to dostrzeżesz pewne sprawy. Nara, silnoręki :)
Obrażanie użytkowników nie może być tolerowane.
Polemajos
Gratulacje dla tego geniusza, co wykasował mój długaśny post. Trzeba było dać osta za co się należało i wykropkować na czerwono to co nie odpowiadało. No ale lepiej iść na łatwiznę. Brawo asie.
Widocznie Twoja poprzednia wypowiedź została odebrana zbyt osobiście nie tylko przez adwersarza (jego post z gimbomową został zachowany) lecz również przez kogoś z Administracji.
Abstrahując już od tego sam fakt kasowania czyichś wypowiedzi jest naganny i niczym nieusprawiedliwiony zwłaszcza iż moderator ma do swojej dyspozycji wachlarz opcji do wykorzystania dzięki którym może skorygować dany post na potrzeby zasad zawartych w Regulaminie.
Czytałem ww. skasowany post Marata. Moim zdaniem był bardzo merytoryczny i związany z tym tematem. Zawierał pewne osobiste odniesienie do postu Caothriego, ale wg mnie nie były one takiej wagi aby kasować post. Co najwyżej upomnienie i prośba o skorygowanie pewnych zapisów przez Autora postu czyli Marata.
Wikiński watażka wysyła posła do frankijskiego księcia (więzy krwi tutaj są drugoplanowe) z prośbą o militarną pomoc którą oczywiście otrzymuje :devil:.Ludzieeee chrześcijańskie królestwo wspierające bandę pogan w walce przeciwko innej bandzie pogan :wall::wall:...
No i ta przysięga biskupa-wojownika złożona przed pogańską królową.Po prostu brak słów czego może dokonać w psychice religijnego fanatyka jeden gorący "numerek".
***********************************************
Zwiastun robi klimat ale dopiero za dwa miesiące zobaczymy jak to wygląda bez retuszu:
A co złego w chrześcijańskim królestwie wspomagającym pogan w walce z poganami? Problem by był gdyby wspomagali pogan w walce z chrześcijanami, chociaż z tego co pamiętam to i takie przypadki się zdarzały ;]
PS nie oglądałem jeszcze tego odcinka, także odnoszę się do samej wypowiedzi :]
PS2 Terror może być ciekawy.
Tego postu Marata ja nie zgłaszałem jakby ktoś miał takie podejrzenia, ale z tego co widzę nie został usunięty (lub go przywrócili) bo u mnie się wyświetla normalnie. Tak czy siak nie odpisałem na niego bo uznałem, że nie ma sensu ciągnąć dalej tej dyskusji, no i w jego wpisie było mało konkretów dot wydarzeń w serialu do których można by się odnieść.
Najnowszego odcinka jeszcze nie oglądałem, więc nie wiem co się tam odwaliło, ale z tego co piszecie brzmi ciekawie. Serio wysłano jakieś poselstwo do Franków? Do Rollo? Po pomoc militarną? Muszę to zobaczyć.
Wikingowie skończyli się na 3 sezonie. Potem dziecinada, sztampa i odcinanie kuponów. Próbowałem dać im drugą szansę, ale się nie da.
Wikingowie to się w sumie nigdy nawet nie zaczeli ;) Byli słabym serialem, który trochę polepszał się wraz z sezonami (co nie znaczy że był dobry), a po 3 sezonie stał się aoglądalny.
Chyba oficjalnie zakończę moją przygodę z Wikingami. Ledwo przetrzymałem ten psychologiczno/metafizyczno/moralny finał i mam dosyć :)
Ale przynajmniej dzięki tym filozoficzno-kiczowatym scenom, uniknęliśmy większej liczby absurdów ;) Przedostatni odcinek najlepszy - obie armie zaległy obozem po bitwie, Hvitserk wysłany do Rollo, wraca "za 15 minut" już z wojskami chrześcijańskimi - a Lagerta cały czas w lasku, daje "pieroga" Henrykowi VIII ;).
Twórcy myśleli że poprzez ukazanie portretów psychologicznych poszczególnych postaci dadzą widzom coś wyjątkowego a w ostatecznym rozrachunku otrzymaliśmy najnudniejszy epizod tego sezonu przy którym ćpanie Ragnara u boku Chinki to rollercoaster.
Wygląda na to że wszyscy przed bitwą oddawali się metafizycznym uniesieniom olewając kompletnie rozpoznanie ruchów przeciwnika...No chociaż przy tak błyskawicznym przemieszczaniu się floty Franków to zwiadowcy Lagrety i tak by niczego nie zauważyli.
Jedynie szkoda że w kolejnych odsłonach nie zobaczymy już Aethelwulfa którego postać jako jedna z niewielu nabrała interesującego kolorytu.
Odcinek finałowy to tragedia, że skomentować się nie da, bo trzeba by pisać o każdej minucie... W ogóle nic nie trzyma się logiki i jeszcze te ckliwe wstawki. Bardzo mi się nie podoba prowadzenie postaci biskupa. Nic nie wynikło z jego wątku.
Patrząc na promo 5b muszę rzec: nareszcie! albo: lepiej późno niż wcale. Wikingowie mają okularowe hełmy, które powinni mieć od początku.
Gwardziści Ivara otrzymali hełm Gjermundbu:
https://thornews.files.wordpress.com...met-norway.jpg
Jednak na długo przed akcją serialu noszon w Skandynawii hełmy typu Vendel:
https://i.pinimg.com/736x/42/6b/3b/4...viking-age.jpg
https://periklisdeligiannis.files.wo...1-vendel-1.jpg
Po wojownikach z Wessex, którzy mają hełmy typu burgonet z renesansu, rzymskich legionistach z czasów Tyberiusza w Watykanie i innych wytworach fantasy to miła niespodzianka i jakiś element historycznych kostiumów
Takich teleportacji było mnóstwo w tym sezonie. Podobnie jak z Hvitserkiem wysłanym do Rollo i Bjornem cudownie uciekającym z nieznanej pustyni były jeszcze akcje z Flokim, który z Islandii dostał się nagle do Kattegat i za jakiś czas równie szybko się tam dostał z ludźmi, a w Kattegat niewiele się wydarzyło.
To be fair, you have to have a very high IQ to understand last episode of Vikings...
Przeróbka pasty o Ricku i Mortym - fani zaraz wyskoczą z takimi tekstami.
Pierwszy naprawdę dobry odcinek Vikingów od lat. Świetne zdjęcia, świetny dźwięk/muzyka, bardzo dobry pomysł na zrealizowanie tego odcinka. Klimat gęsty że można jeść widelcem. Bardzo duży plus za bardzo niewielką ilość dialogów, widać twórcy nauczyli się czegoś z Dunkierki. Niestety przez ten odcinek jestem mocno rozdarty. Miałem już sobie dać spokój z Vikingami, ale tym odcinkiem zasłużyli na jeszcze jedną szanse. Z drugiej strony lepszego momentu na pożegnanie z pozytywnymi odczuciami już pewnie nie będzie. :]
Co prawda piąty sezon Wikingów stanął w połowie lecz są już informacje o szóstym.Pośród nowych postaci pojawia się:
https://en.wikipedia.org/wiki/Oleg_of_Novgorod
Niebawem
Wygląda ciekawie:
Dość niezła jest też Brytannia (inwazja Rzymu na Albion):
Altered Carbon obejrzałem parę dni temu i nie jest tak źle jak można by się spodziewać po recenzjach. Serial ma bardzo fajny klimat i do ~8 odcinka trzyma równy dobry poziom. Końcówka trochę się pogubiła, ale nie na tyle by przekreślić cały sezon. Największą wadą serialu jest to, że główny bohater nie umie mówić. W sensie nie otwiera ust mówiąc, przez co ciężko zrozumieć co mówi...
Dzisiaj skończyłem oglądać Dark.
https://www.youtube.com/watch?v=zy0b9e40tK8
Muszę powiedzieć że świetne recenzje i wysokie miejsca w "topkach" 2017 roku nie były przypadkowe. Serial jest świetny, wspaniały klimat, świetna muzyka i ciekawa fabuła. Jedyną wadą jest język niemiecki w oryginale, jednak Netflix zapewnił szereg opcji do wyboru - napisy, lektor i angielski dubbing.
Ten trailer zwrócił moją uwagę. Serial może być niezły...
Podobnie jak poprzednie sezony ten nadchodzący także zapowiada się wybornie.Mnóstwo czarnego i pikantnego humoru okraszonego miernymi efektami specjalnymi ale dzięki Bruce Campbell to nabiera wyglądu produktu dzięki któremu będziemy się wybornie bawić.
Martin Scorsese szykuje serial o starożytnym Rzymie.
https://histmag.org/Martin-Scorsese-szykuje-serial-o-starozytnym-Rzymie-16391
Te powiązania z "Wikingami" nie wyglądają zachęcająco.