Czyli te, na ktorych mieli jeszcze perkusje :D. Potem zamienili na automat. A jest tam taki kawalek "into pentagram" ? Zawsze sie go balem. W sumie Samaela poznalem w 3 klasie podstawowki na jednej z tasm brata, jeszcze son of earth kojarze dobrze.
Wersja do druku
Czyli te, na ktorych mieli jeszcze perkusje :D. Potem zamienili na automat. A jest tam taki kawalek "into pentagram" ? Zawsze sie go balem. W sumie Samaela poznalem w 3 klasie podstawowki na jednej z tasm brata, jeszcze son of earth kojarze dobrze.
"Into the pentagram" to juz szlagier Szwajcarow.Ta plyta(Worship him) to klasyka sama w sobie natomiast te wibrujace gitary,zwlaszcza na koncercie,wgniataly.Juz nie pamietam ktora to byla Metalmania bodajze w Zabrzu gdzie wowczas Morbid Angel zagrali jako gwiazdy a ich cover Slayer'a "Black magic' to byl najwiekszy mlyn w jakim skakalem w swoim zyciu:devil: ale to Samael po prostu miazdzyl "na zywca" wszystkie kapele."Son of Earth' to z drugiego albumu.
https://www.youtube.com/watch?v=5To66GD7mdg
Jutro czas na zabojadow:
https://www.youtube.com/watch?v=3epnOR7nklM
Mnie jakoś bardzo Samael nie porwał. Oczywiście nie śmiem twierdzić, że to słaba muza. Jest kilka fajnych kawałków, które wpadły mi w ucho. Przesłuchałem ze dwie płyty może ale jednak to nie to.
Najbardziej chyba lubię ten utwór:
https://www.youtube.com/watch?v=WrxwakGnEHI
Samael? Jeden z moich faworytów! Szkoda tylko, że dobry tylko do pewnego momentu... Do płyty Eternal, potem już zjazd i słuchanie paru utworów z sentymentu. Tak czy inaczej najlepszy Passage - już sporo elektroniki ale prezentuje się mocarnie. Z blackowej twarzy to Ceremony of Opposite.
https://www.youtube.com/watch?v=2QDRpkrQTS4 - to, dodali dopiero w jakims remasterze a swietny numer.
https://www.youtube.com/watch?v=nqxcoxrroEc klasyk, troche inaczej zagrany - lubie to przyspieszenie na koncu ;D
https://www.youtube.com/watch?v=QZ3WGIBA2tI tez fajny numer. Lubie ich okladki, ta mi sie troche z event horizon kojarzy.
a to juz klasyka z ich grania. W sumie zawsze ta perka mi sie taka wolna wydawala https://www.youtube.com/watch?v=pFWsGo-MxgA, to natomiast jest swietnie na perce zagrane https://www.youtube.com/watch?v=urZB9ZSMCUU
Chyba od liceum ich nie sluchalem :P
Zgadzam sie Volomir, te elektroniczne plytki sa na swoj sposob dobre. Samael w sumie poszedl inna droga niz reszta kapel z tego nurtu i za to ich szanuje. Lubilem u nich te ciezkie, miesiste riffy i to sie nie zmienilo, nawet w obliczu elektroniki.
Co do nowszych rzeczy nie bardzo sie orientuje co oni tam pozniej grali.
Rowniez Szwajcarzy ktorzy tym kawalkiem wykopuja w kosmos:
https://www.youtube.com/watch?v=ngKSDMRPHgI
Nice :evil:
R.I.P. Lemmy :evil:
A ja ostatnio znowu mam dolinę to znaczy nie wiem czego słuchać. Co wybiorę jakąś nowość to mi nie może do gustu przypaść :<
Przez to ciągle słucham tego samego i czasami mnie to już zaczyna nudzić. Próbuję eksperymentować np z takim tematem:
https://www.youtube.com/watch?v=I2Y84wFlo_U
Na krótką metę jest to śmieszne ale jakbym miał to wrzucić do autka i słuchać to bym chyba szału dostał.
5:12
Wybiera się ktoś na lipcowy koncert IM we Wrocławiu ? ;)
Nie, bo to słaby zespół :P
Powiedz to 20 tys. ludzi tam jadącym :P
PS. Judas Priest to słaby zespół xD
Obydwa to takie disco polo z gitarami i prawdziwą perkusją.Się chowają do:
http://www.bloodstock.uk.com/
O nie! Nie ma mojej zgody na to! A poważnie to nie cierpię IM... Fascynujący zespół, który gra jeden utwór na wszystkich płytach, przez tyle lat. A Judasi to inna bajka ;) Wprawdzie teraz to cepelia i popylina ale nagrali takie miazgi, że reszta heavy metalu mogłaby nie istnieć ;)
,,Jeden utwór na wszystkich płytach" grają Slayer i Metallica. IM cały czas próbuje coś nowego, niezależnie od zdania fanów.
https://www.youtube.com/watch?v=AmcC9aJkBlw
Stare albumy tego zespołu są super. Niestety nie mogę powiedzieć tego o tych nowszych, melodia gorsza, słowa.
Lecz link powyżej to czysta poezja.
PS. Chodzi mi o In Flames.
XD bez względu od tego jaki ma się stosunek do Mety to akurat napisanie czegoś takiego świadczy o ignorancji. Akurat oni od lat grają co innego, z różnym skutkiem ;) Slayera nowego nie trawię bo od 3 płyt rzeczywiście grają tą samą płytę. A to że IM gra ciągle i ciągle, i ciągle i ciągle to samo to żadna nowość. Można lubić, można nie lubić ale tak to wygląda.Cytat:
,,Jeden utwór na wszystkich płytach" grają Slayer i Metallica. IM cały czas próbuje coś nowego, niezależnie od zdania fanów.
In flames też słabiaki jak dla mnie. Ani nowe, ani stare nie prezentuje nic ciekawego. Taki tam lekki, prosty i radiowo melodyjny metal.
To samo IM grało na ,,Powerslave" i ,,No prayer for the Dying" w porównaniu do ,,Fear of the Dark". Z resztą się kompletnie nie zgadzam. O ile płyty z lat osiemdziesiątych mają do siebie coś wspólnego (co w sumie uważam za kwintesencję maidenowego grania), może z wyjątkiem ,,Seventh Son of a Seventh Son", to od reunionu słychać testowanie. Weźmy na przykład takie ,,Brave new World" i ,,A Matter of Life and Death" oraz ostatnie ,,The Book of Souls".Cytat:
A to że IM gra ciągle i ciągle, i ciągle i ciągle to samo to żadna nowość. Można lubić, można nie lubić ale tak to wygląda.
PS. No dobra, ostatnio też coś Metallica zaczęła grać inaczej, ale przez to zajadanie się swoją minioną chwałą i sterczenie w miejscu odniosłem wrażenie powtarzalności.
Bez jaj bo teraz to dziadki nic tylko odcinają kupony podobnie jak Rolling Stones wypluwający z tej samej matrycy 10-12 "nowych" kawałków brzmiących identycznie z tymi nagranymi jeszcze w minionym tysiącleciu.
Jak dla mnie Metallica się skończyła na 3LP :evil:.Niechaj sobie komponują i nagrywają sprawiając wrażenie kreatywności (podobnie jak IM) bo to zawsze więcej kasy wleci im do kieszeni ale mówienie że te zespoły tworzą coś nowego jest pomyłką.
Może nie sprawiają wrażenia kreatywności, tylko po prostu tacy są?:P Jak już pisałem - porównajcie sobie ,,Brave new World" do ,,A Matter of Life and Death".
PS. Odcinanie kuponów to domena Metalliki xD Ci to niemalże spoczęli na laurach.
A ja Mety będę bronić! Death Magnetic to była dobra płyta! Nie wybitna, nie jakaś mega kreatywna ale po prostu dobra metalowa płyta. Oczywiście to co najlepsze nagrali dawno, oczywiście mówię o And justice for all ;) ale to nadal Meta. Zapominam te kupy pokroju Load/reload i cieszę się, że to nadal najważniejszy zespół w muzyce metalowej.
PS: St.Anger jest spoko i po latach docenia się tą najbardziej szczerą i chyba najbardziej prawdziwą płytę Metallicy. Płytę pełną kwasów jakie panowały w zespole od dawna.
PS2: IM nadal gra w kólko to samo. Zjedli swój ogon po same jaja. Swoje nagrali, są legendą, tego im nie odbieram ale to bardzo wtórny zespół ;)
Nie są wtórni... Jak doszedł Janick to zmieniła się koncepcja, tak samo jak potem wrócił Bruce z Adrianem. Naprawdę nie wiem jak można nie usłyszeć tych różnic, ja je odczuwam(może to przez to, że jestem młody ??).
PS. Dla mnie Metallica byłaby fajniejsza, gdyby nie głos Jamesa, a tak to reszta brzmi spoko ;D
Są bardzo wtórni, jak cały heavy metal. Można go grać fajnie jak Bombus albo niefajnie jak IM teraz :P Może to wina tego stylu IM? Mają swój własny styl, który zabił ich kreatywność? Tak czy inaczej to wtórny zespół. Legenda, parę obiektywnie bardzo dobrych płyt ale to nadal wtórnosć.Cytat:
Nie są wtórni... Jak doszedł Janick to zmieniła się koncepcja, tak samo jak potem wrócił Bruce z Adrianem. Naprawdę nie wiem jak można nie usłyszeć tych różnic, ja je odczuwam(może to przez to, że jestem młody ??).
Bo James niepotrzebnie uczył się śpiewu... rozumiem, że ciężko udawać ten młodzieńczy gniew w głosie mając już swoje lata, ale wokal poszedł w zlym kierunku. Na szczęście w tej zabawie wokal jest mniej istotny ;)
Mają niepodrabialny i rozpoznawalny styl, który może jest hermetyczny, ale nie należy im odmówić tego, że próbują go trochę naruszyć. Na ostatnich 3 płytach słychać to szczególnie - poszli w progresywność i grają wolniej niż kiedyś (co w sumie chyba jest normalne ze względu na ich wiek).
Progresywność to slogan, który kojarzy mi się z tym: https://s-media-cache-ak0.pinimg.com...256aa44537.jpg
A że ktoś gra wolniej to żadna zmiana tak na prawdę.
Phi, a za rok nowa płyta ;) Judasi od dawna dają "ostatni" koncert. Wiele innych kapel tak robi. Nie ma sensu się tym przejmować.
Coś tam Metallica nowego skleciła wraz z zapowiedzią nowego albumu ,,Hardwired...To Self-Destruct" na 18 listopada.
Aż mi się od razu Pantera przypomniała ale coś tam dziadki z Matallica pozytywnego prują na wiosłach :devil:.
Ładnie im to wyszło! Zadziwiająco ładnie ;) Death Magentic było nawet spoko, ale to może być bardzo dobra płyta.
Prawdziwy unikat w gatunku (no może poza Narjahanam z Bahrajnu), arabskojęzyczny black metal prosto z teokratycznej Arabii Saudyjskiej. Jako ciekawostkę dodam, że Al Namrood nierzadko posiada teksty antyreligijne w swoich utworach, przez co ich działalność w rodzimym kraju jest nielegalna.
https://www.youtube.com/watch?v=ecJWTcdw9cQ
https://www.youtube.com/watch?v=Q9Fzz3Z9YDQ
Trochę ciepłego metalu
https://www.youtube.com/watch?v=D_Jh6upswd0
Wstałem rano i mi się przypomniało o ich istnieniu nie wiem czemu, z 10 lat ich nie słuchałem :P