Robert:
Robercie, możemy chwilę porozmawiać na osobności? Spytała Agnes, widzisz w jej oczach i słyszysz w głosie zdenerwowanie. Oswald nawet nie zdążył nic odrzec, gdy ona się wtrąciła.
Wersja do druku
Robert:
Robercie, możemy chwilę porozmawiać na osobności? Spytała Agnes, widzisz w jej oczach i słyszysz w głosie zdenerwowanie. Oswald nawet nie zdążył nic odrzec, gdy ona się wtrąciła.
Robert
Oczywiście droga Agnes - odparł jej nieco zdziwiony.
Robert:
Kobieta odciągnęła Cię na stronę i rzekła szeptem nerwowo - a teraz powiedz mi co knujesz, bo nie uwierzyłam jakoś w twe tłumaczenie Oswaldowi.
Robert
Ehh, przez chwilę myślałem że to może być ten Gawain,zwłaszcza gdy powiedział o szykowaniu atrakcji dla hrabiego - odparł jej również szeptem.
Robert:
Hrabina westchnęła i odszepnęła - bo w istocie może... Chociaż rzeczywiście wydaje sie porządnym rycerzem i Oswald nie szczędzi pochlebstw o nim, to miejmy go na oku.
Robert
Dobrze,wybacz Pani,powinienem był pierwej Ciebie o to spytać a nie wprost Oswalda - rzekł szeptem ze skruchą w głosie choć widać było że nie przyszło mu to lekko.
Adriano
Najlepsze rękawice skórzane za ile?
Robert:
Agnes uśmiechnęła się lekko i wróciła do Oswalda. Widzisz jak coraz więcej dostojnych rycerzy oraz pięknych dam przybywa do sali rycerskiej. Stoły są już poustawiane, muzycy robią próby swych instrumentów, służba zaczyna powoli znosić jadło. Jednakoż jeszcze nikt miejsc przy stołach nie zajmuje.
Bertrand, Gunter:
Wyszliście na zewnątrz i dosiedliście swych koni, Godwyn wyszedł za wami. Uważajcie, by konia przez przypadek mieczem nie posmyrać do krwi, wy jesteście do tego zdolni nawet jak ostrza w pochwach - rzekł i znów wybuchł śmiechem.
Adriano:
10 złotych monet panie - odparł żyd ze stoickim spokojem i delikatnym uśmiechem.
Adriano
Wezmę - Adriano wyciąga pieniądze i daje gdy dostanie rękawice. Potem jedzie za towarzyszami w spokojnym tempie.
Bertrand
Mogłem wziąć tę pochodnię, przeca to zdzierstwo. 20 złotych monet za kolcze rękawice, ha! Przepłaciliście grubo panowie!