Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Chyba już wiem co dolega Arindalowi. ;)
Dysonans poznawczy – stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego, pojawiający się wtedy, gdy dana osoba posiada jednocześnie dwa elementy poznawcze (np. myśli lub sądy), które są niezgodne ze sobą. Dysonans może pojawić się także wtedy, gdy zachowania nie są zgodne z postawami. Stan dysonansu wywołuje napięcie motywacyjne i związane z nim zabiegi, mające na celu zredukowanie lub złagodzenie napięcia. Przykłady pojawienia się dysonansu i jego redukcji:
-Palacze mają inne zdanie na temat szkodliwości palenia niż osoby niepalące, mimo równego dostępu wszystkich ludzi do rzetelnych badań na temat konsekwencji palenia
Palę papierosy i dowiaduję się, że wywołują one wiele chorób. W związku z tym np. podważam zasadność twierdzeń o szkodliwości palenia – "Moja babcia ma 90 lat, od 70 lat pije, pali i... żyje". Dysonans zostaje zredukowany. Odkryto np., że prawie wszyscy niepalący zgadzają się z tym, że palenie jest szkodliwe, a wśród osób palących zgadza się z tym tylko połowa badanych.
-Stosuję wobec swojego dziecka kary cielesne, ale mój dobry znajomy mówi mi, że to źle. Dysonans może być zredukowany poprzez przekonanie siebie, że to co się robi z dzieckiem, to nie jest żadne bicie – "zwykłe klapsy" albo też zerwanie przyjaźni.
-Uważam, że należy być dobrym i życzliwym człowiekiem, ale odmawiam dania drobnych pieniędzy żebrakowi, który mnie o to prosi. "To zwykły naciągacz i darmozjad, pewnie potrzebował na piwo.
Podobno niektórzy żebracy jeżdżą mercedesami" – zaczynam myśleć.
-Jestem przekonany o moich zdolnościach intelektualnych, ale bardzo źle wypadam w rozwiązaniu testu inteligencji. "Miałem wyjątkowo zły dzień", "Jedna pomyłka każdemu może się zdarzyć" itp.
A teraz kilka przykładów z jego posta:
Cytat:
Zwieracze sa wyjątkowo szybkie w powracaniu do stanu właściwego, a jeśli ktoś koniecznie lubi je sobie tak rozsadzać by potrzebowały na to dużo czasu no to niczym się to nie różni wtedy od problemu jaki mają kobiety i który ratują tamponami...
Cytat:
Po za tym nie wiem skąd ten stereotyp że jak gej, to od razu musi lubić dawać.
Cytat:
Jak hetero będzie patrzył na geja może mu stanąć, i tutaj bardzo poważnie się mylisz z tym ze mówisz że tak nie będzie...
Cytat:
Czasami faceci mówią prawdę - i jak się do nich odpowiednio popdejdzie to potrafią przyznac że w gruncie, jakby zamknęli oczy to to by nie miało znaczenia czy im robi dobrze facet czy kobieta - blokady pojawiły by się po otwarciu oczu.
To oczywiste próby redukcji dysonansu poznawczego.
Cytat:
Mam tylko rozsądek - który mi mówi że to co głoszą pewne a nie inne środowiska bardziej pasuej do mojej praktyki życiowej - więc jest bliższe prawdzie.
A to już bezpośrednie przyznanie się do tej dolegliwości.
Proponuję przeprowadzić badania na temat wpływu homoseksualizmu na rozwój dysonansu poznawczego u losowo wybranej grupy gejów 8-)
A i jeszcze jeden smaczek na koniec:
Cytat:
Jeżeli dwóch nastolatków jest napalonych i się masturbuja oglądając film "hetero" i jeden z nich patrzy się bardziej na drugiego
Niewątpliwie nastolatki walą konia przy kumplach. :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Uwielbiam czytac oswieconego i nawiedzonego Arindal von den Heiden do porannej kawy :lol: Nasz forumowy krzyzowiec w dupnej krucjacie ;) :mrgreen:
Arindal to fajnie ze przytaczasz rozne wyniki badan,cytaty z referatow lub sypiesz nam tekstami z fachowej literatury.Lecz jak do tej pory nie podales ZADNEGO linka swych zrodel w przeciwienstwie do innych dyskuntantow ;)Czyzbys to wszystko sam wymyslal :?:
Tak mnie intryguje jedna rzecz:czy forumowicze z meskimi avatarami maja sklonnosci homoseksualne :?: Czekam na opinie fachury z pod znaku czarnej wrony ;)
Arindal i jeszcze jedno:umiesc w swym avku takiego fajnego i tanczacego geja a zobaczysz tolerancje i biseksualnosc tego portalu :lol: ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
a jednak kłódka na stałe by się przydała :|
chociaż w sumie jakbyśmy dyskutowali w temacie seksualnosci heteryckiej to pewnie podobne kwiatki by padały. Niewiedza straszna u młodych ludzi :D
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
jedni wola czarne wrony inni białe kury na godle. UDerzanie z takimi tekstami świadczy tylko o braku rozsądku ze strony zaczynającej od puszczania takiego tekstu.
To że freudyści sa w mniejszości to nie jestem pewien :D
Cel tolerancji nei polega na tym że każdy zostaje przy swoim a wszystko w środku nadal drzemie i jak zmieni się sytuacja to ludzie znowu zacznął sobie skakać do gardeł, tylko jest taki że ma powoli wyrównywać różnice między ludźmi - by nie wynajdywali sobie bzdurnych powodów do tego by się zabijać, jakby mieli mało innych problemów.
Temat oczywiście jak zwykle zboczył zupełnie z głownego nurtu, bo dyskusja budująca mało kogo tu interesuje, fajniej jest się posprzeczać na bezproduktywne tematy bo można się wyżyć.
Homoseksualiści i ich tolerancja:
Tolerancja fakt faktem - nie musi oznaczac akceptacji, wręcz nei powinna bo by straciła sens istnienia jako pojęcia. Nie ma więc co dyskutować o akceptacji - na czym zwykle rozmowy tutaj się skupiają, jeno zaś właśnie na samej tolerancji.
Tutaj pozwolę sobię zastosowac taki myczek:
po miastach w Polsce, bez problemu moga paradować mysliwi - hałasując swoimi trąbkami i rogami, krucjaty czy jak się to tam nazywa, jak babcie wychodza z kościoła i biegają po całym mieście z księżami i śpiewają w tłumie pod moim oknem. Grupy faszystowskie skandujące tekxty typu Polska dla Polaków (co kolwiek to znaczy) itd. Wszystko jest tolerowane. Jedynie jak wychodza geje - wtedy się robi problem, i nagle to już nei jest ukazanie że ise świętuje, że sie jest - tylko to jest propaganda i narzucenie sie z sobą swiatu. Dopóki ktoś będzie bkokowany z szansa pokazania się światu, skoro robią to wszyscy inni - to jest oczywiste że o tolerancji mowy nie ma.
A skoro jej nie ma... no to widocznie chodzi op jakies zaprzeczanie... ów dysonans poznawczy może być skutkiem tego iż właśnie większość społęczeństwa zdaje sobię sprawę z tego (podświadomie) że jest do tego zdolna i próbujie to zdusioć w sobei poprzez natychmiastowe nastawienie sie wrogo... :D
Oczywiście to tylko teoria - nie stawiam swoich słów jako absolutu :)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
glaca z calym szacunkiem lecz Arindal jak dla mnie zwyczajnie podpuszcza ludzi na swoje wypociny zas najgorsze jest to ze niektorzy forumowicze zeby pokazac jacy sa oswieceni i tolerancyjni prowadza z nim dialog :lol: Poczytaj z dystansem co on nawija i pomysl czy mozna dla czegos takiego marnowac czas udzielajac odpowiedzi;)
Jestem w 100% hetero i w kolejnych 100%antyhomo i nic ani nikt tego nie zmieni :twisted: a juz z pewnoscia nie "naukowe" teorie Arindal :lol: :mrgreen: Gdyby zachowanie homoseksualne byly w zgodzie z Natura geje by sie rozmnazali bez pomocy kobiet(tylko nie wyskakujcie mi z przykladami zab i ich zmian plci :lol: ;) ).Toleruje gejow jak dlugo siedza cicho i nie staraja sie rozpychac lokciami za bardzo w spoleczenstwie ktore,na cale szczescie,jest jakze "zacofane" i wciaz w wiekszosci heteroseksualne ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Poczytaj z dystansem co on nawija i pomysl czy mozna dla czegos takiego marnowac czas udzielajac odpowiedzi;)
dlatego też ciężko mi się w ogóle odnieść do tego co pisze Arindal i tylko czytam ze zdumieniem w oczach :)
To klasyczny przykład gdy wypowiada się ktoś zbytnio zasiedziały w pewnych schematach myślowych.
Szczerze to teraz dopiero zauważam symetryczność obu środowisk ''100%hetero'' i ''100%homo''. Zwalam jednak winę na młody wiek rozmówców ;)
Bo niestety nawet wynurzenia Arindala nie odbiorą mojej sympatii tęczowemu środowisku :lol:
Polscy geje są przede wszystkim Polakami i ciężko oczekiwać od nich więcej niż od pozostałych 'wąsów'. Zasada ''im mniej wiem, tym więcej mam do powiedzenia'' jest nam wszystkim wspólna :lol:
Jedni wyskakują z Bogiem, inni z prawami natury (choćby o biologii mieli blade pojęcie), a Arindal ze swoją własną logiką. Kto udowodni, że ma mniej racji? Gorzej, że pisze całkiem zabawnie ze sporą ilością błędów ortograficznych (co dla mnie jest tylko dowodem, że ktoś nie czyta książek). :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Zauwaz że to dyskusja o tolerancji a nie nietolerancji gejów - więc jestes po prostu nie na swoim forum. Po za tym nie wiem co kogoś kto faktycznie jest w 100% hetero - obchodza takie sprawy. Zamiast się zająć swoimi, kobiecymi tematami - to taki 100% heteryk włazi na forum o gejach ... no przeciez to śmieszne... Jak kogoś to nie obchodzi to nie wchodzi na taki temat, chyb aże szuka koniecznei czegoś by wzmocnić słabnoące w sobie wewnętrzne siły, lub najnormalniej chce sie jakoś dowartościowac że jednak w czymś jest zbliżony bardziej do ogólu społęczeńśtwa a są tacy co nie...
Błędy mam prawo robić i nie zamierzam się tłumaczyć dla czego. Przejmuję się tematyka o tyle - że szkoda mi chłopaków z Polski, i tego jak musza żyć, marnując swój czas i nerwy na próby dostosowania się do tej części społeczeństwa która właśnie ma sama jakieś problemy z sobą skoro w ogóle ją te kwestie obchodzą mimo że ich nie dotyczą. A czego zupełnie robić nie musza. Problem własnie w tym że geje niczym się nie różnia od reszty - pojawić sie moga w każdej rodzinie w każdym miescie i wsi i w efekcie widocznie bardziej to ludzi boli, że nigdy eni wiadomo kto - bo sobie wmawiają ze to ma jakiekolwiek znaczenie i czym kolwiek ich w efekcie rózni od reszty. Podczas gdynei różnią się kompletnie, bo wchodza w skład każdej częsci tegoż społęczeństwa. Bardzo dobrym przykładem jest w tej kwestii Holandia, gdzie dzięki pełnej akceptacji - geje nie musząc się z niczym ukrywac, sami przestali się w sporej częsci chciec wyrózniać i urabiać sztucznie swoje poglądy.W efekcie w Holandii sa gejowscy działacze tak w związkach komunistycznych, biblijnych jak i partii nazistowskiej i wszelkiego innego typu. Bo bycie gejem nie powoduje od razu przynależności do jednego nurtu myślenia. Ale ludzie by się o tym przekonać musieli pierw wiedziec że geje są, a ci musieli się pokazać na początku, by potem już nie miało to znaczenia jak społeczeńśtwo się przyzwyczaiło. W Polsce wiele ludzi szuka problemów na siłe, i zamiast czynić zycie łątwiejszym i milszym lubi ciągle stres i problemy - ale nie wszystkim się to podoba. Niestety jest duzo takich co po rpostu mają tak rozbujałe ego i kompleksy że wchodzą innym nawet do łóżka, jakby to miało znaczenie i kogokolwiek powinno ochodzić. Wszystkie te akcje sa związane własnie z tym że nei powinno - a obchodzi. I dopóki tak bedzie to trzeba będzie zaznaczać że tak być nie może.
Polska się zmienia, szczególnie szybko w zachodniej części i większych miastach. Warszawa jest wręcz różowa. Ale wciąz jeszcze jest tez głęboka prowincja i te rózne średnie i małe miasteczka, gdzie lokalne społeczeności często sa nawet bardzo tolerancyjne ale równie często kompletnie nie. To jest w sumie ciekawe, że są obszary któe teoretycznie powinny być psychologicznym skrajnym zaściankiem a mimo to mieszkańcy takich wiosek są cąłkowicie tolerancyjni i nie jest to tam problemem. A są takie punkciki - co siwadczy o tym ż nawet te mocno "tradycyjne" społęcznosci w tej kwesti różnią się od siebie. Nie mam pojęcia od czego jest to zależne, byćmoże po prostu od atmosfery w takiej wsi. Czy panuje zawiśc czy przyjaźń między sąsiadami i w efekcie czy sa jak wielka rodzina i wtedy sa bardziej skłonni do bycia otwartym, czy właśnei kazdy sobie rzepke skrobie i w efkecie wyszukują tylko u sąsiadów czegoś co by spowodowąło że można by było się z nich pośmiać. Strach rpzed wstydem a takich społęcznosciach jest bowiem gigantyczny. Ta nietolerancja nie musi więc tez być związana z jakąś wrogością do homoseksualizmu ale ze zwykłymi innymi ludzkimi przywarami jakie się ujawniają w sąsiedztwach. Chyba to by tłumaczyło ten fenomen. Zjeździłem spory kawałek Polski i widziałem na prawdę rózne sytuacje :)
Być może lekarstewm na brak tolerancji, jest najnormalniejsze w świecie, pozbycie się ograniczeń związanych ze wstydem. Jak ludzi enie będa się wstydzuić ze mają jakieś zainteresowania któych nie podzielają inni - może wtedy to zniknie. Ponoc ludzie nie są z natury źli.
Dla czego jak ktoś lubi filatelistykę, to inni się z niego nasmiewaja i często mogą poprzez to powodować że ten ktoś zacznie ise z tym kryć? Bo robi coś czego nie robi większośc - zwykły instynkt stadny? Kto wie, może tu jest pies pogrzebany...
Może skupiliśmy się na złej stronie, może tu nie chodzi o tolerancję stricte seksualnosci jako takiej tylko tolerancję do tego że ktos ma zainteresowania... - bo przeciez to jest tez zainteresowaniem. A widze że w Polsce już dzieci uczą się nawzajem z siebie naśmiewac i rodzice nic nie przeciwdziałają, gdy maluchy nawzajem się przezywają. Gdy jeden np. przyznaje że lubi inną bajkę niż inne. Potem takie dziecko przestaje lubić to co wczesniej lubiło tylko zaczyna oglądac bajkę która ogląda większośc - co jest dla niego szkodliwe bo oducza się swojego własnego gustu na rzecz stadnego. A stadnym steruja najsilniejsze jednostki które sobą narzucają swój gust innym. Mówiąc krótko przyjmuje sie obcy smak. Czyż to nie jest durne.. Odkąd herbatka z mięty jest lepsza od różanej, dla tego że komuś innemu bardziej smakuje niż mi...?
homoseksualiści gdy się przyznają, do tego że nie potrzebują kobiety by byc zaspokojonym, wychodzą po za ten schemat. Więc oczywiście nie podporządkowują się stadu. "A dla czego oni mają robić to co chcą, gdy ja nie mogę bo się podporządkowałem, rezygnując ze swoich smaków nie raz. Niech i oni się dostosują, skoro ja musiałem". Więc ci którzy, się kiedys sami podporządkowali, najgłośniej będą bić przeciw i będzie ich to interesowac bo mają pretensję do samych siebie że się okazali słabi, a nie chcą tego przyznac tylko zagłuszyć.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zauwaz że to dyskusja o tolerancji a nie nietolerancji gejów - więc jestes po prostu nie na swoim forum. Po za tym nie wiem co kogoś kto faktycznie jest w 100% hetero - obchodza takie sprawy. Zamiast się zająć swoimi, kobiecymi tematami - to taki 100% heteryk włazi na forum o gejach ... no przeciez to śmieszne... Jak kogoś to nie obchodzi to nie wchodzi na taki temat, chyb aże szuka koniecznei czegoś by wzmocnić słabnoące w sobie wewnętrzne siły, lub najnormalniej chce sie jakoś dowartościowac że jednak w czymś jest zbliżony bardziej do ogólu społęczeńśtwa a są tacy co nie...
Przyznalbym Ci racje gdybys zaczal wojowac z ateistami atakujacymi KK :D
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
już kilka razy byli tacy co wstrzeliwywali dyskusje religijną w tą i kończyło się to wycinaniem (słusznie) tychże. więc sobie daruj :P
Ja się wdawałem w te dyskusję ale dopiero w formie kontrargumentów, jak ktoś właśnie już uderzył z cała litanią religijnych a nie tematycznych argumentów.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zauwaz że to dyskusja o tolerancji a nie nietolerancji gejów
Temat brzmi "homoseksualiści i ich tolerancja". Dyskusja więc jest w domyśle o poziomie tolerancji dla gejów, który może być różny a nie o bezwzględnej dla nich tolerancji.
Cytat:
Po za tym nie wiem co kogoś kto faktycznie jest w 100% hetero - obchodza takie sprawy. Zamiast się zająć swoimi, kobiecymi tematami - to taki 100% heteryk włazi na forum o gejach ... no przeciez to śmieszne... Jak kogoś to nie obchodzi to nie wchodzi na taki temat, chyb aże szuka koniecznei czegoś by wzmocnić słabnoące w sobie wewnętrzne siły, lub najnormalniej chce sie jakoś dowartościowac że jednak w czymś jest zbliżony bardziej do ogólu społęczeńśtwa a są tacy co nie...
totalwar.org.pl to nie forum o gejach. To jedno. A drugie- opis agory na głównej stronie jest jednoznaczny. Poza tym mamy "wolny kraj" żeby można było się na takie tematy wypowiadać. Co gorsza takie tematy są potrzebne bo geje jak widać z postów arindala chcą nas wolności słowa a nawet myśli pozbawić...
Cytat:
W Polsce wiele ludzi szuka problemów na siłe, i zamiast czynić zycie łątwiejszym i milszym lubi ciągle stres i problemy - ale nie wszystkim się to podoba.
Zdaje się że to tylko geje szukają tu problemu na siłę. Nikt im nie zabrania seksować się w domowych pieleszach...
Cytat:
Nie mam pojęcia od czego jest to zależne, byćmoże po prostu od atmosfery w takiej wsi. Czy panuje zawiśc czy przyjaźń między sąsiadami i w efekcie czy sa jak wielka rodzina i wtedy sa bardziej skłonni do bycia otwartym, czy właśnei kazdy sobie rzepke skrobie i w efkecie wyszukują tylko u sąsiadów czegoś co by spowodowąło że można by było się z nich pośmiać. Strach rpzed wstydem a takich społęcznosciach jest bowiem gigantyczny. Ta nietolerancja nie musi więc tez być związana z jakąś wrogością do homoseksualizmu ale ze zwykłymi innymi ludzkimi przywarami jakie się ujawniają w sąsiedztwach.
Co ty chłopcze wiesz o życiu na wsi :?:
Cytat:
Odkąd herbatka z mięty jest lepsza od różanej, dla tego że komuś innemu bardziej smakuje niż mi...?
Mamy i drugą chorobę- Manię preśladowczą. Po raz setny powtarzam że nikt nie pcha się do gejowskiego łóżka, to geje wypychają swoje łóżko na ulicę... Czy tym razem dotrze? Wątpię. Ale wesoło jest :lol:
Cytat:
Być może lekarstewm na brak tolerancji, jest najnormalniejsze w świecie, pozbycie się ograniczeń związanych ze wstydem.
No jasne, wolna amerykanka jest lekarstwem na wszystko :?
Cytat:
homoseksualiści gdy się przyznają, do tego że nie potrzebują kobiety by byc zaspokojonym, wychodzą po za ten schemat. Więc oczywiście nie podporządkowują się stadu. "A dla czego oni mają robić to co chcą, gdy ja nie mogę bo się podporządkowałem, rezygnując ze swoich smaków nie raz. Niech i oni się dostosują, skoro ja musiałem"
Manii prześladowczej cd.
Cytat:
Więc ci którzy, się kiedys sami podporządkowali, najgłośniej będą bić przeciw i będzie ich to interesowac bo mają pretensję do samych siebie że się okazali słabi, a nie chcą tego przyznac tylko zagłuszyć.
Rozumiem, że większość społeczeństwa to kryptogeje bez odwagi do przyznania się do tego. Po prostu LOL.
Cytat:
już kilka razy byli tacy co wstrzeliwywali dyskusje religijną w tą i kończyło się to wycinaniem (słusznie) tychże. więc sobie daruj
Ja się wdawałem w te dyskusję ale dopiero w formie kontrargumentów, jak ktoś właśnie już uderzył z cała litanią religijnych a nie tematycznych argumentów.
Pierwsza sprawa, że twoje posty też były wycinane a druga, że jak najbardziej można dyskutować o tolerancji gejów na płaszczyźnie religijnej.