Bertrand, Charles:
Konstabl nie zwrócił uwagi na Bertranda, tylko zaczął rozmawiać po francusku ze swoją ukochaną, trzymając ją cały czas za dłoń:
- Co się dzieje moja miła, czemuście drzwi nie otwierali, nie mów mi że...
- Nie! Boemundzie, nigdy bym tego nie uczyniła...
- Wybacz mi... Jak mogłem zwątpić...
- Och nic się nie stało najmilszy, doskwierają mi rany, to zasnęłam w łożu Bertranda, dopiero co się zbudziłam, gdy miał mi bandaż na stopie zmieniać...
Agnes zawinęła koc i pokazała mężowi przesiąknięty krwią bandaż. Rycerz spoglądał przez chwilę na poranione stopy wybranki, po tym zatonął w jej oczach...
