Zamieszczone przez west
zrozumialem o co chodzi z tym spamem dopiero przy wojnie z sarmatami. ogromne panstwo, nie mozna im skrecic karku dobrze zaplanowanym, zdradzieckim atakiem:) trzeba troche polazic. swietnie walcza, bitwa z nimi to udreka, trzeba konstruowac specjalnie armie pod walke z nimi... i jak tu czlowieka ma cos nie trafic, jak nagle przy zdobytym miescie, gdzies daleko od innych ich prowincji wyrasta pelna flaga wypasionego woja? przy kartaginie czy macedonii tego tak nie widac, bo ja sam robie masowki... poza tym przelamalem lenistwo i wlaczylem na najtrudniejszym. ok. juz wszystko rozumiem:)
odpalilem EB i zaczalem porownania:
O grafice nie ma sensu nawet dyskutowac. Plynnosc gry mi spadla. Komp dlugo doczytuje na koniec tury. I tylko (az) tyle minusow. Reszta tylko w plusach. Ogromny wybor najemnikow, fajne smaczki z dialogami, ogolnie czuje sie tutaj wiekszy balans. Za malo gralem, zeby wdawac sie w szczegoly, ale wniosek jest oczywisty:
- jesli chce sie pobawic, to odpalam RS na jakims easy, spamuje wojo, biore popkorn i gram sobie tytaniczne bitwy z fajnym podkladem muzycznym i swietna grafa.
- jesli w pracy mnie nie wymaglowali i ciagle chce mi sie myslec, to bez dwoch zdan biore EB, ambitny poziom trudnosci i ostro pracuje, zeby do czegos dojsc.
niech to ktos sklei:)