Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Jak widzę problem gejów? (to wszystko to moje przemyślenia i obserwacje)
Dwie sprawy:
Geje-pedały
homofoby.
Pierwsze - czyli większość uczestników parad równości. W moim mniemaniu gej a pedał to dwa odmienne typy człowieka.
gej, to facet, który jest homoseksualistą, tyle, nic złego.
Pedał, to gej, który się ze swoim gejostwem obnosi jak ze złotem, denerwując ludzi. Pedały na ogół starają się jak najbardziej wyróżniać przez co tworzą gejom złą sławę i cierpią na tym obie powyższe grupy.
Kolejna rzeczą jest to, że geja tak naprawdę trudno jest rozpoznać.... oczywiście wiadomo, jak trzyma drugiego faceta za rękę to łatwo się połapać, ale jak jest sam, to trudno odróżnić takiego od zwykłego człowieka.
pedała zaś można odróżnić na kilometr po ubiorze, chodzeniu, mówieniu itd.
Następnie, homofoby. Moim zdaniem, większość homofobów nie lubi gejów "bo tak". Ktoś natłukł mu do głowy, że gej to odmieniec, zboczeniec, dziwak i w ogóle pomiot szatana, a ten nie myśląc o tym skanduje utarte formułki typu "a dupa was nie boli?!"
Większość homofobów jeśli miała do czynienia z homoseksualistami, to mieli nieprzyjemność z pedałami, nie zaś z gejami.
Uważam, że normalny, zdrowy hetero nie powinien mieć żadnych problemów z gejami. Dla Mnie np. nie ma znaczenia czy chłopak/mężczyzna z którym rozmawiam jest gejem czy nie. jak zachowuje się normalnie to taki szczegół jest niczym. To nie jest moja sprawa, że ktoś ma inne upodobania niż Ja. Przecież nie będę gonił z pochodnią kogoś, kto nie lubi kisielu cytrynowego, nie?
Dziękuję.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Pedał, to gej, który się ze swoim gejostwem obnosi jak ze złotem, denerwując ludzi. Pedały na ogół starają się jak najbardziej wyróżniać przez co tworzą gejom złą sławę i cierpią na tym obie powyższe grupy.
o to wlasnie chodzi - niech sobie sa gejami, ich wybor. niech sie bawia w swoich lozkach, ich sprawa. ale nachalna promocja homoseksualistow poprzez rozmaite parady nakreca spirale nienawisci.
jeszcze lepsze jest jak proboja wmowic zdrowym ludziom, ze to normalne...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Hehehe widze ze Arindal von den Heiden posluchal sie rady starego hetero i zmienil swego avka ;) :lol: Arindal lecz daj cos "real" a nie mange,no wiesz takie zblizone trescia jak moj przesliczny avatar ktory wszystkich tutaj raduje.Chce zobaczyc Twoj obiekt westchnien i co Cie kreci tak bardzo u facetow ;)
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Po za tym nie wiem skąd ten stereotyp że jak gej, to od razu musi lubić dawać. Natura jakoś tak fajnie rozdzieliła sprawę że jest prawie po równo tych co dają i tych co biorą. Ci drudzy nie mają takich problemów.. Piękny temat
A Ty jesteś z tych co dają czy z tych co biorą? Bo jak z tych co biorą to trochę nieuczciwe względem pozostałych bo im się kaliber zwiększa a tobie nie :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Kuroi, stosując mocno dobitnego języka w większości ma wbrew pozorom zdrowe podejście do sprawy.
Mam tylko kilka niewielkich ale:
Fakt faktem, ogromnej większosci gejów nie odróżnisz do reszty facetów. Jednakże - nie wszyscy musża zachowywać się w ten sposób - jeśli ktoś chce miec inny sposób życia ma do tego prawo - inni nie musza na to zwracac uwagi. Nie rozumię dla czego wszyscy faceci mają miec takie same ruchy, odruchy i tok myślenia. Jak jacyś są inni to niech sobie takimi będą. Szczerze mówiąc akurat ci którzy przypominają bardziej kobiety, są dla mnie kompletnie niezajmujący, jednakże jak najbardziej jestem za tym by mieli prawo się zachowywać jak chcą. Po prostu mają trochę więcej pierwiastka żeńskiego i tyle, takimi ich uczyniła natura. Więcej wyrozumiałości i po prostu prostej zasady, że każdy ma prawo się realizować.
Fakt że tzw. "przegięci" są problemem w tym sensie że to właśnie ich widac i to oni robia antyreklamę całemu środowisku. Potem wszyscy myslą że każdy gej chodzi w różowych ciuszkach, ma tone tapety na twarzy i macha dupą jakby tańczył na dyskotece. Z drugiej strony - to oni odwalają brudną robote pokazywania światu że geje istnieją narażając się za ten styl bycia na szykany i przeróżne reakcje ludzi obcych. Dla tego upieram sie przy twierdzeniu że paradoksalnie to sa faceci z niezłymi jajami, bo pomimo komicznego nierzadko wyglądu - potrafią się przeciwstawić całej ulicy i wylansować swoja swojskość. Za to ich podziwiam. W życiu by mi nie przysżło do głowy by robić z siebie kobiete, w dodatku taki facet całkowicie traci na atrakcyjności, ale trzeba mu przyznac że ma odwagę (czyt. jaja).
To jak opisałes homofobów to właściwie cała kwintensencja zagadnienia :)
Jedyne co nie moge do końca zpartycypowac to pojęcie normalnego zachowania. Czy normalnym zachowaniem będzie facet który zachowuje się tak jak reszta ale jesli się go zapytają o to czy ma żonę to odpowie że tak - kłamiąc, czy wliczy się w to też że odpowie iż ma męża - mówiąc prawdę. Bo nei wiem, czy przyznanie się do tego będzie już wykraczało po za "normalnośc" czy nie...? Bo jeśli nie chodzi w brokacie i powiela stereotypowy wzorzec męski to przeciez jest normalny.
Aquila: Teksty o zdrowych ludziach to możesz sobię schowac do moherowego schowka, bo homoseksualizm jak nazwa wskazuje jest seksualnością - a jeśli seksualnosc to choroba to wszyscy po za aseksami są chorzy.
Tak samo teksty o spirali nienawiści, jak ktos nie chce nie musi patrzec i tam iśc skoro to nie jest impreza dla niego.
Mleko - poziom prymitywizmu przekroczył granicę...
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Panowie
Czy wy naprawdę nie potraficie rozmawiać jak ludzie ? Ja rozumiem, że temat jest delikatny i kontrowersyjny, ale to bynajmniej nie powód, żeby po kimś jeździć. Gdybym miał karać za głupote musiałbym zbanować połowe użytkowników forum...
Dlatego ponownie i po raz ostatni przestrzegam panów typu Zając i Mleko, za ad personam odnośnie 'kalibru', czy też odzywki typu 'dupna krucjata', jak również pana Arindala, który czasami prowokuje w sposób tak śmieszny (jak np: "geje nie różnią się niczym od reszty"), że szkoda słów.
Mam prawo kasować posty nic nie wnoszące do tematu, jak również karać ostrzeżeniami i banami za prowokacje i chamstwo. Jeżeli zinterpretuję w taki sposób wasze kolejne posty, to skorzystam z tych uprawnień.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Mnie zastanawia jedno - niektórzy, niekoniecznie tu, denerwują się na wspomnienie o zboczeniu i piszą, że homoseksualizm nim nie jest - nie wiem, czy takowe osoby zdają sobie sprawę, że każdy ma małe zboczenia i np. upodobanie sobie jakiejś części ciała u kobiety czy nawet uprawianie stosunku w odpowiednich warunkach, rozumiem więc, że coś tak poważnego, jak pociąg do tej samej płci już się nie kwalifikuje? :lol:
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
a czym geje się różnią od "reszty" i wykraczają po za granice przybliżenia "nieróżnienia" się? Mowa o ogóle a nie o skrajnych przypadkach.
Re: Homoseksualiści i ich tolerancja.
Cytat:
Zamieszczone przez Arindal von den Heiden
Kuroi, stosując mocno dobitnego języka w większości ma wbrew pozorom zdrowe podejście do sprawy.
Mam tylko kilka niewielkich ale:
Fakt faktem, ogromnej większosci gejów nie odróżnisz do reszty facetów. Jednakże - nie wszyscy musża zachowywać się w ten sposób - jeśli ktoś chce miec inny sposób życia ma do tego prawo - inni nie musza na to zwracac uwagi. Nie rozumię dla czego wszyscy faceci mają miec takie same ruchy, odruchy i tok myślenia. Jak jacyś są inni to niech sobie takimi będą. Szczerze mówiąc akurat ci którzy przypominają bardziej kobiety, są dla mnie kompletnie niezajmujący, jednakże jak najbardziej jestem za tym by mieli prawo się zachowywać jak chcą. Po prostu mają trochę więcej pierwiastka żeńskiego i tyle, takimi ich uczyniła natura. Więcej wyrozumiałości i po prostu prostej zasady, że każdy ma prawo się realizować.
Fakt że tzw. "przegięci" są problemem w tym sensie że to właśnie ich widac i to oni robia antyreklamę całemu środowisku. Potem wszyscy myslą że każdy gej chodzi w różowych ciuszkach, ma tone tapety na twarzy i macha dupą jakby tańczył na dyskotece. Z drugiej strony - to oni odwalają brudną robote pokazywania światu że geje istnieją narażając się za ten styl bycia na szykany i przeróżne reakcje ludzi obcych. Dla tego upieram sie przy twierdzeniu że paradoksalnie to sa faceci z niezłymi jajami, bo pomimo komicznego nierzadko wyglądu - potrafią się przeciwstawić całej ulicy i wylansować swoja swojskość. Za to ich podziwiam. W życiu by mi nie przysżło do głowy by robić z siebie kobiete, w dodatku taki facet całkowicie traci na atrakcyjności, ale trzeba mu przyznac że ma odwagę (czyt. jaja).
To jak opisałes homofobów to właściwie cała kwintensencja zagadnienia :)
Jedyne co nie moge do końca zpartycypowac to pojęcie normalnego zachowania. Czy normalnym zachowaniem będzie facet który zachowuje się tak jak reszta ale jesli się go zapytają o to czy ma żonę to odpowie że tak - kłamiąc, czy wliczy się w to też że odpowie iż ma męża - mówiąc prawdę. Bo nei wiem, czy przyznanie się do tego będzie już wykraczało po za "normalnośc" czy nie...? Bo jeśli nie chodzi w brokacie i powiela stereotypowy wzorzec męski to przeciez jest normalny.
Aquila: Teksty o zdrowych ludziach to możesz sobię schowac do moherowego schowka, bo homoseksualizm jak nazwa wskazuje jest seksualnością - a jeśli seksualnosc to choroba to wszyscy po za aseksami są chorzy.
Tak samo teksty o spirali nienawiści, jak ktos nie chce nie musi patrzec i tam iśc skoro to nie jest impreza dla niego.
Mleko - poziom prymitywizmu przekroczył granicę...
Co do zachowania mężczyzny. W prawdzie jeszcze nim do końca nie jestem(tylko 17 lat) ale mogę powiedzieć na własnym przykładzie, że będąc hetero jestem kompletnie różny od swoich rówieśników.
Ładnie to ująłeś, "pierwiastek żeński", to On pewnie mnie odróżnia od moich kumpli.
Ale w każdym razie, jest różnica między pewna odmiennością od stereotypu "faceta" a już tym właściwym przegięciem.
Nie ma tylko białego i czarnego, pomiędzy tym jest szeroka skala szarości, która jest OK. ;)
Może "pedały" mają jaja, ale "pokazują je" w bardzo nieprzyjemny dla środowiska sposób. Rozumiem, że można mieć swój styl, ale jestem pewien, że wielu "tych niefajnych gejów" ubiera się i maluje tak właśnie po to, by drażnić innych, by pokazać, że będą się obnosić ze swoim gejostwem pomimo, że ludzie tego nie lubią.
Nie, nie trzeba pokazywać, że geje istnieją, ludzie to wiedzą. Islamista nie musi krzyczeć na ulicy "Oh Allahu" by ludzie wiedzieli, że takowi są pośród nich.
Przyznanie się do gejostwa jest okazaniem zdrowego rozsądku i szacunku wobec rozmówcy. Kłamstwo w takiej sprawie jest bardzo niestosowne. Jakbym był gejem i ktoś spytałby mnie, czym mam żonę, to zaprzeczyłbym i powiedział prawdę. No chyba, że w sytuacji zagrożenia, np. w otoczeniu kiboli-homofobów z baseballami :D