Tak, tak Oskar, Francja na pewno będzie miała ruch w swojej turze, jak pokona ją Anglia :lol: Amrod zresztą napisał wyraźnie, że cofamy ten zapis, nie wiem więc po co ta cała dyskusja.
Wersja do druku
Tak, tak Oskar, Francja na pewno będzie miała ruch w swojej turze, jak pokona ją Anglia :lol: Amrod zresztą napisał wyraźnie, że cofamy ten zapis, nie wiem więc po co ta cała dyskusja.
Zapis modyfikujący ten zakaz ruchu, ale nie zakaz ruchu sam w sobie. Ten ostatni obowiązuje tak jak sobie vox populi zażyczył.
Oczywista sprawa, sam zakaz ruchu przegłosowali sami gracze, demokratycznie ;)
Witam, mam pytanie czy w takiej sytuacji mogę zaatakować armie bizantyjską? (nie będą mogli się wycofać i cała armia zostanie zniszczona)
http://img149.imageshack.us/img149/213/problemtz.jpg
Oczywiście, że możesz.
Wyjeżdżam jutro z rana do soboty późnym wieczorem ale nic nie będę mógł zrobić bo ide odrazu spać ponieważ odrazu jak wstanę walę do Kielc na mecz więc turki będę mógł robić od pon
Edti jednak się okazuje że mam tutaj neta :mrgreen:
Odpowiedz dla kolegi, ktory zalozyl temat z dyplomacja:
Najwaznejsza sprawa w dyplomacji sa sojusze i PONy. Jesli mamy podpisany PON nie mozemy atakowac danego panstwa ani nawet wchodzic na jego teren. Sojusz w teorii oznacza wspolprace i pomoc graczowi, z ktorym mamy go podpisane, w praktyce nie zawsze tak jest. Ogolnie to dyplomacja w KO to "wolna amerykanka", bardzo duzo zalatwic mozna nieoficjalnie poprzez kontakt na PW/gg, czesto bylo tak, ze sojusznik jakiegos panstwa potajemnie wspieral jego wroga, albo nagle lamal jakies nieoficjalne ustalenia itp. Naprawde sporo jest mozliwosci. Jedyne, czego trzeba przestrzegac to zakaz atakowania panstwa z ktorymi mamy podpisane sojusze i PONy oraz okres ochronny (odpowiednio 4 i 2 tury) po ich zerwaniu. Po za tym mozna sie dogadywac na rozne inne sposoby, podpisywac zawieszenia broni w zamian za odstapienie prowincji, podpisywac PONy "nieryzwalne" (ale to tylko umowa miedzy graczami) itd. Naprawde jest czasem ciekawie ;)Cytat:
Zamieszczone przez Avasil
Aha, czyli po prostu robimy co chcemy, byle nie łamać tego co oficjalne, a zresztą to co jest dotyczy raczej tylko kwestii tego, czy ktoś będzie się atakował, czy nie?
Dokladnie tak :) Musisz jedynie przestrzegac podpisanych oficjalnie (na forum, w ambasadach) paktow. Reszta to dowolnosc graczy.
mam pewien pomysł- zrobić "szybką ko".
Za niedługo będzie wolne od szkoły, bo idą Święta. Będzie dużo wolnego czasu (choć wiadomo, że się jeździ do rodziny, lub nawet pracuje) ale na pewno znajdzie się jakiś dzień wolny.
"Szybka ko" to byłaby najprawdopodobniej mko, w której każdy na zrobienie tury miałby np. 30 minut. Wiadomo, że nie każdy znajdzie czas, by cały dzień siedzieć lub co godzinę sprawdzać czy turka już jest, ale nie każdy musi grać. Zapisaliby się Ci, którzy czas mają.
Po 30 minutach mg bez patrzenia w turkę od razu ją przeklikuje. Możnaby się było umówić, np. też na cele, kto więcej zajmie lub coś, jeśli gralibyśmy określoną ilość czasu (dzień/dwa), albo że gralibyśmy od 10 rano do 19 wieczorem. Potem turka czeka (chyba że następny w kolejce by ją zrobił) i gracz którego kolej ma czas zrobić turkę do 10:30. Nie wiem, jakby to wyszło, dlatego piszę tutaj, proszę o komentarz, ale bez obrażania, że jestem głupi lub coś, bo wymyślam takie rzeczy. Oczywiście pomysł do dopracowania. ;)