Sir George Srogi
Spokojnie - po czym krzyknął po arabsku - niech jeden z was podjedzie w moja stronę, spotkamy się po drodze! - po czym do konstabla - panie pozwól mi porozmawiać z ich przywódcą.
Wersja do druku
Sir George Srogi
Spokojnie - po czym krzyknął po arabsku - niech jeden z was podjedzie w moja stronę, spotkamy się po drodze! - po czym do konstabla - panie pozwól mi porozmawiać z ich przywódcą.
Tomasz po łacinie
Nie wiem czy nie lepiej by rycerz z nimi rozmawiał, pozycja kobiety w ich świecie jest chyba niższa niźli u nas, z drugiej strony jest muzułmanką, może jedźcie razem, co rzekniesz konstablu?
Katarina
Przejechała koniem na skrzydło swoich towarzyszy. Widok obcego wojska nie był jej zupełnie obcy i być może uda im się dogadać, ale na wszelki wypadek lepiej w jej rozumieniu zająć tę pozycję, z której będzie miała dogodniejsze cele.
Wbrew waszym chęciom do rozmowy, jeden z saracenów, zapewne ich dowódca wyjechał przed szyk swoich i zakrzyczał - Allah Akbar! Allah Akbar! Allah Akbar! Następnie farysi zwarli się i ruszyli powoli ku wam z dobytym orężem powtarzając okrzyk.
Konstabl wyciągając miecz rzekł - w nastroju na rozmowy oni raczej nie są, zewrzeć szyk! Gotować się i czekać na rozkaz! Surija, trzymaj się z dala od walki, Katarina trzymaj ich na dystans i strzelaj z łuku, klecho, ty jedziesz za nami a reszta uderzy od czoła.
Saracenów jest 12, udało wam się policzyć.
Tomasz po polsku
Bij kto w Boga wierzy , ruszam stopniowo nabierając szybkości, miecz i tarcza w gotowości. Staram się związać jak największą liczbę Saracenów w walce wręcz. Ale i staram nie dać się im otoczyć.
(Bojowe wierzchowce powinny dawać nam pewną przewagę, konie arabskie były sporo mniejsze.)
Sie George Srogi
Poprawił hełm, dobył miecza i szybko zmówił modlitwę, po czym ruszył wraz z resztą towarzyszy.
Charles de Tournemire
...że co? Rozniosą mnie te arabskie psy... - odparł konstablowi po czym zaczął wykonywać jego polecenie jeśli dalej każe mu walczyć.
Techniczny
Wykonuje polecenie konstabla jeśli ten dalej każe mu walczyć, ale walczy raczej defensywnie jak już bez wdawania się w nie wiadomo co. Jeśli może trzyma się blisko któregoś ze swych towarzyszy.
Surija
Zmówiła szybko modlitwę za towarzyszy coby Allah wspierał ich oręż, wykonuje rozkazy konstabla
Katarina
Spięła konia i pognała galopem w kierunku Saracenów. Gdy zbliżyła się na odległość strzału wstrzymała oddech i puściła strzałę w kierunku najbliższego farysa.
Ojcze na niebie, który chronisz swe dzieci daj pewną rękę obrończyni Twojej wiary. Wypowiedziała cichą modlitwę.
Natychmiast umieszcza kolejną strzałę na cięciwie i powtarza strzał ale nie galopuje już w ich kierunku a skręca dość łagodnie, wiedząc że jej towarzysze powinni uderzyć od frontu. Stara się być cały czas na skrzydle. Strzela tyle na ile to jest możliwe. Jeśli rycerze zwiążą się w walce, przestaje strzelać i próbuje przejechać za plecy wroga.
Gdy ten manewr się powiedzie, ostrożnie by nie zranić kogoś ze swoich próbuje znowu strzelać. Jednak gdy nie będzie pewna strzału wstrzymuje się, ale za to próbuje szarży od tył.
wcześniej cały czas jest na dystans z Saracenami.
5 poziom strzelanie i miotanie
4 poziom jeździectwo
Spytko
Gdy tylko zobaczył Saracenów dobył kopii. Początkowo, zanim okazało się jakie mają zamiary, trzymał ją grotem ku górze. Później obniżył grot i ruszył na spotkanie przeciwników. Wydarłszy się po polsku Lis! rozpoczął szarżę. Po skruszeniu kopii ma zamiar dobyć miecza.