Tura IV:
Panie, rozpoczeliśmy handel z Norsmenami. To chciwi łagrze, ale zbyt boją się naszego gniewu, by próbować sztuczek.
// Handel z Norsmenami (od następnej tury): + 200 złotych monet (125g podstawowo, 75g za różne produkty).
Wersja do druku
Tura IV:
Panie, rozpoczeliśmy handel z Norsmenami. To chciwi łagrze, ale zbyt boją się naszego gniewu, by próbować sztuczek.
// Handel z Norsmenami (od następnej tury): + 200 złotych monet (125g podstawowo, 75g za różne produkty).
Tura IV:
Po pobycie w Lodowym Soplu i odpoczynku Hargroth ponownie połączył swą armię i wymaszerował do Ołowianej Cytadeli. Posiadając zabezpieczony wschód wyspy i po rozprawieniu się z zagrożeniem wynikających z dziko żyjących Mantykor mógł wreszcie skierować swe spojrzenie w stronę swego prawdziwego celu pobytu na Albionie.
Pobyt w prowincji Lodowy Sopel uświadomił go że musi rozwinąć gospodarkę swego państwa aby móc pozwolić sobie na werbunek większej ilości wojowników i wyposażenie ich w lepsze zbroje.
Jego kolejnym dekretem było rozbudowanie prowincji Lodowy Sopel, aby osada mogła pomieścić więcej zdolnych myśliwych, których zadaniem było zapewnienie pożywienia jego armii, oraz pomnożenie dóbr handlowych, który obficie płynęły do miast Mrocznych Elfów oraz Norsmenów.
Hargroth postanowił również że w prowincji Lodowy Sopel powstanie warsztat rzemieślnika zajmującego się obróbką skór dzikich bestii. Powstałe w ten sposób zbroje, pochwy na miecze i inne przedmioty posłużą do wyposażenia przyszłych wojowników oraz do handlu. Po ostatnich wydarzenia gdy sam Mroczny Bóg Krwi i Czaszek obdarował go mrocznym wierzchowcem, w miejscu w ktorym to się wydarzyło zbudowana został ołtarz ofiarny dla mrocznych bogów (Prowincja Lodowy Sopel).
Dla swoich szpiegów miał kolejne zadania:
- Hrudryl Okrutny został wysłany aby przebadać prowincję Martwe Drzewo w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca na osadę, oraz w przeszukaniu prowincji pod kątem niebezpieczeństw,
- Terqwel Widzący dostał polecenie aby kontynuował szpiegowanie krasnali, tym razem miał się trzymać w cieniu i nie narażać się niepotrzebnie.
Tura V:
Mistrzu, budowle w Lodowym Soplu zostały postawione. Warsztatów nie jest dużo i nie są one solidnej jakości, ale wystarczą na uzbrojenie lekkozbrojnych oddziałów. Ołtarz ofiarny zaś jest głównym powodem uciechy mieszkańców. To tam ludność zanosi ofiary do wielkiego Tzeentcha, a co bogatsi napawają się cierpieniem niewolników którzy pod wpływem przystawianego im do twarzy spaczenia mutują się i umierają w formie bezkształtnej kupy mięsa dla uciechy Wielkiego Zmieniacza Dróg.
// Koszt rekrutacji Grasantów Chaosu, Grasantów Chaosu z wielką bronią i Pomiotów Chaosu -20%, koszt rekrutacji Konnych Grasantów i Konnych Grasantów z toporkami do rzucania -10%.
Tura V:
Przybywa posłaniec z listami od Szpiegów Hargrotha:
Mistrzu,
Krasnoludy ciągle czekają i zbroją się. Działam ostrożniej, więc nie mam tak wiele informacji co wcześniej. Wiem jednak że rozpoczął się wielki i bardzo kosztowny projekt budowy kopalni złota, która na pewno niezwykle zasili krasnoludzką gospodarkę. Zakończyły się również prace nad murem w mieście, co oznacza że zdobycie go będzie bardzo ciężkim wyzwaniem.
Terqwel Widzący
Oraz list od Hurdryla:
Szefie,
Zbadałem na Twój rozkaz region Martwe Drzewo. Jest to pustkowie. Nie mieszka tu prawie nikt, poza niewielkimi wioskami ludzi na wybrzeżu utrzymującymi się z połowów fok i wielorybów. W głębi prowincji zaś wykryłem duże stada Trolli Śnieżnych, które pożerają każdego wędrowca i zabijają całą zwierzynę łowną. Sama ziemia przez większość czasu pokryta jest śniegiem, i nie rosną tu praktycznie żadne rośliny. Jest jednak wyjątek. W centralnej części znajduje się wielkie drzewo. Jest ono ogromne, a jego rozmiary przewyższają wiele gór i wzgórz. Drzewo to jest jednak martwe, ale pomimo to nie ulega rozkładowi ani spróchnieniu. Ponadto zwisa z niego mnóstwo trupów na stryczkach. Jest ich naprawdę od groma, wszystkie w różnym stadium rozkładu. Tu musi działać jakaś dziwna magia.
Hurdryl Okrutny
Tura V:
Informacje od Hurdryla bardzo zainteresowały Hargroth. Zebrał swe wojsko, które odpoczywało w Ołowianej Cytadeli i wyruszył aby zbadać tajemnicę Martwego Drzewa.
Z informacji które uzyskał od swego wiernego szpiega zaczął podejrzewać że w wieczne życie owianego złą sławą drzewa może być wplątana magia Nurgla. Tysiąc letnie istnienie drzewa, po którym choć martwe nie widać staroci, a z jego konarów zwisają trupy - to wszystko idealnie opisuje działania Pana Plag.
Celem Hargroth jest sprawdzenie czy na pewno to drzewo jest pomnikiem Mrocznych Potęg, oraz zdecydowanie co z nim zrobić. Z tego co zostało mu objawione Jego Pan i Nurgle niezbyt za sobą przepadają, ale aby wygrać z Algiriona Sheer'Ghaara może potrzebować wsparcia całej Mrocznej Czwórki.
Tura V:
Armia Hargrotha dotarła do Samotnego Drzewa. Hurdryl miał rację - drzewo nie miało liści, a z jego gałęzi zwisało mnóstwo wisielców. Widok był iście imponujący. Hargroth i inni czarodzieje zajęli się badaniem drzewa. Wygląda na to że jest to jeden z obiektów iście wyrwanych z Domeny Pana Rozkładu. Po dokładnych oględzinach doszli do wniosku, że drzewo ma moc czerpania energii życiowej z umierających tu istot. Składniki zarówno materialne jak i niematerialne przechodzą wgłąb drzewa przez pnącza, które po linie wyrastały z gałęzi, by wbić się w ciało konającego. Bycie zawieszonym na tym drzewie to coś niewyobrażalnie gorszego niż śmierć. Ciała pomimo stosunkowo niskiej temperatury i braku owadów błyskawicznie gniją i pleśnieją, by stać się pożywką dla Nurgla.
Tura V:
Poznanie prawdziwej natury drzewa było bardzo ważne dla Hargrotha. Teraz gdy udało mu się potwierdzić jego powiązanie z Panem Plag Nurglem, musiał zdecydować co z nim zrobić: zniszczenie drzewa mogło na niego ściągnąć jakąś straszliwą plagę i rozzłościć Jednego z Czwórki, napełnienie drzewa magią mogło przynieść mu łaski Nurgla, ale również rozzłościć jego Pana, a pozostawienie go bez ingerencji wydawało mu się najgorszym pomysłem.
Aby dać sobie więcej czasu i porządnie przemyśleć sprawę, Hargrotha wraz z wojskiem wyruszył wgłąb prowincji w miejsce, w którym Hurdyl zauważył Lodowe Trole.
W końcu nic tak nie rozjaśnia umysłu jak porządna bitwa.
Hargrotha wraz z wojskiem wyruszają zapolować na Lodowe Trole. Konklawe czarodziei pozostało przy drzewie i odprawiają modły ku czci Tzeentcha prosząc go o poradę dotyczącą drzewa.
Tura V:
Do Hargrotha przybywa zwiadowca grasantów:
,,Panie, Śnieżnych Trolli jest bardzo dużo i są w dobrym stanie, mają nawet swojego dowódcę. Atakowanie może przynieść tylko kłopoty. Czy jesteś pewien, Mistrzu?''
Tura V:
Mistrzu, nasi wojownicy są żądni wiedzy i szerzenia sławy Tzeentcha jak nigdy przedtem. Twoje przywództwo i charyzma jednoczą zwaśnione plemiona i prowadzą je pod Twoje sztandary, wszyscy połączeni w jednym celu - uczynić świat podporządkowanym Mrocznej Czwórce, a szczególnie Zmieniaczowi Dróg. Nic nie powstrzyma Legionu Hargrotha przed dominacją nad tą marną wyspą!
// Bonus za szczególną aktywność (od następnej tury) - koszt utrzymania wszystkich jednostek Grasantów zmniejszony o 20%, dodatkowo +1 slot rekrutacyjny dla Hordy Hargrotha.
Tura V:
Hargrotha spojrzał gniewnie na zwiadowcę.
- Śmiesz do mnie przychodzić i pytać się czy jestem pewny!? Jestem wybrańcem Pana Przemian, a to jest armia, która ma przynieść zgubę wszystkim jego wrogom - Hargrotha wskazał na swą armię czekającą na bitwe.
Nim zwiadowca zdążył cokolwiek odpowiedzieć, Hargrotha obrócił się w jego stronę, a z jego oczy świeciły niebieskim blaskiem.
- Miałeś mi przynieść informacje o wrogu, a nawet tego nie potrafiłeś zrobić porządnie - zwiadowca poczuł że z jego ciałem zaczyna dziać się coś dziwnego, chciał uciec przed gniewem Wybrańca ale jego nogi odmówiły posłuszeństwa.
- Każdego kto zawiedzie mnie, a tym samym Tzeentcha czeka kara - Wykrzyknął Lord Chaosu kończąc swą inkantację.
Ciało zwiadowcy zaczęło się bardzo szybko i nieprzewidywanie zmieniać. Jego ręce rozdzieliły się na dwoje, z jego ciała wyrosły dodatkowe kończyny, a z dłonie długie szpony i szczypce. Na jego twarzy pojawiło się pęknięcie, z którego wyłoniło się straszne oblicze pełne zębów.
- Te kto przyniesie mi głowę "dowódcy" trolii, zyska łaskę naszego Pana, a Ci którzy zawiodą mnie w tej bitwie skończą jak ten tutaj.
Cała armia wyruszyła zniszczyć obozowisko Lodowych Troli.