Re: Pytania początkujacych graczy
Już wiem - decydujące znaczenie ma reputacja, którą zdobywamy nie tylko podbijając kolejne prowincje, ale także przez:
- przestrzeganie traktatów
- niszczenie rodów
- spektakularne zwycięstwa w bitwach
- nie zadawanie się z chrześcijanami :)
- wszelkie inne działania wpływające pozytywnie na honor daymio
Przez całą grę Hojo przed podziałem kraju postępowałem wg tych punktów. Komunikat o podziale kraju wyskoczył mi przy podboju 15 prowincji ponieważ byłem o włos od poziomu reputacji "Legendarny". Byłem tak wielbiony, że wiele rodów proponowało mi sojusz i prosiło o wsparcie w swoich wojnach, co przy walce o Szogunat okazało się kluczowe. Zdobywając Kioto miałem przeciwko sobie parę małych i słabych klanów głównie z Kiusiu i Sikkoku, natomiast praktycznie całe Honsiu było w rękach moich i sojuszników. A tych miałem bardzo potężnych.
Super, że AI przestrzega traktatów - wielki plus dla tej gry, dyplomacja działa jak należy. Dodam, że gram na trudnym - nie wiem, czy na wyższych poziomach komp jest tak sumienny. W czasie całej kampanii tylko raz złamał ze mną sojusz, ale turę później wystarczyło sypnąć trochę kasą i wszystko było ok.
Re: Pytania początkujacych graczy
Czyli według ciebie przestrzeganie tych punktów podziela japonię później, ale u ciebie podzieliła już po 15 prowincjach :P. Do tego jak rozumiem mimo podzielenia masz sojusz?
Re: Pytania początkujacych graczy
Te rzeczy, które wymieniłem wpływają pozytywnie na reputację rodu, a to reputacja, jak mi się wydaje, decyduje o pojawieniu się komunikatu. Po prostu podbijając kolejne prowincje najłatwiej nabija się punkty. Tak, mam nadal sojusz - wszystkie rody, które przed podziałem były po mojej stronie nie zerwały przymierza. Cała reszta wypowiedziała mi wojnę.
Re: Pytania początkujacych graczy
A ja mam takie pytanie.
Mam w dyplomacji z wieloma rodami takie coś "Haniebne Traktaty -40 " o co chodzi??
Przez to mam samych wrogów :D
Re: Pytania początkujacych graczy
Też to mam i też się nad tym zastanawiam :/. To plus ogromny minus do ekspansji i mimo że się nie jest szogunem wszyscy to wrogowie poza tymi co dość szybko z nimi się robi sojusz i handel.
Re: Pytania początkujacych graczy
Jak się zrywa traktaty reputacja leci. Pewnie zerwałeś przymierze i od razu zaatakowałeś byłego sojusznika?
Re: Pytania początkujacych graczy
Właśnie nic z tych rzeczy :|
Re: Pytania początkujacych graczy
Liczy się każde złamanie traktatu, jeśli np. zawierasz z rodem umowę handlową, mariaż, prawo przemarszu itp. by w następnej turze perfidnie go zaatakować reputacja poleci w dół. Jeżeli zawrzesz sojusz by w następnej turze go zerwać, bo np. inny sojusznik zaatakował to państwo, także dostaniesz karne punkty.
Nie grałem co prawda na najwyższym poziomie trudności, ale wątpię by "haniebne traktaty" pojawiały się bez przyczyny - taki sam system był w empire i na very hard karne punkty znikąd się nie brały.
Re: Pytania początkujacych graczy
Haniebne traktaty to także takie jak np.
-umowa handlowa z przeciwnikiem danego rodu
-podpisanie pokoju a w następnej turze ponowne rozpoczęcie wojny
Re: Pytania początkujacych graczy
Czasem zdarza się ród "cwaniaków"
Ledwo co skończyłem grę tzn musiałem bo buga graficznego miałem i na ekranie był cały czas obraz z ładowania bitwy... (gra nie byłą zwieszona bo nawet przeszedłem jedną turę wciskając następna turę na ślepo). Ale do rzeczy, grałem tymi zielonymi na zachodzie i byłem całkowicie (co było przypadkiem) dyplomatycznie nastawiony, zrobiło się tak dzięki budowie 4 portów handlowych i maksymalną możliwością ilości handlu morskiego. Z wszystkimi byłem na + 10/20. Poza trzema sąsiadami którzy od których "wziąłem" córki w celu zabezpieczenia przed atakiem bo byłem wtedy jeszcze słaby. Nagle zobaczyłem że jeden klan "Hojo" ma mnie na -42 (przez haniebne traktaty) zobaczyłem jak wygląda jego reputacja względem innych.. WSZYSCY na czerwono maksymalnie (wojna tylko z Date), nawet jego sojusznik (takeda) był na jasno czerwono :mrgreen: Im więcej tur miałem tym większy minus miał on do mnie jak i do takedy, aż wszyscy na mapie byli czerwoni u niego :) Ale handel z nim kwitł :mrgreen: Nie wiem czemu znienawidził całą japonię.. sądze że patrzył na wszystkich z góry bo posiadał maksymalnie rozwinięta kopalnie złota z której trzepał kokosy, w 40 turze miał 2 cytadele juz.
Cytat:
Zamieszczone przez Sareth4
Haniebne traktaty to także takie jak np.
-umowa handlowa z przeciwnikiem danego rodu
-podpisanie pokoju a w następnej turze ponowne rozpoczęcie wojny
Mimo że miałem 6 umów handlowych z rodami które między sobą walczyły to minusów nie dostawałem, w końcu zaopatrywałem obydwóch a nie jednego :) Pewnie gdybym miał umowe tylko z jednym to bym miał minusa.