Re: Ambasada Królestwa Węgier.
nah, powiadatie chorosho i w partii sporej, dyc, niech zaluja lacinnicy 54 roku... bo od tego czasu poczelo sie wkradac zepsucie do narodtow zachodniech pra ktore my musjim chwalby odprawiac i pokuty znosic, a i waleczenstwo z knieziem teutonskim o primat w powijakach sje ma i nietego patrzet' jak jakowe dziwy beda i nieszczestia...
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Cytat:
Czy król już się namyślił w sprawie paktu z Polakami?
A dacie nam gwarancyje, że nie zaatakujecie Litwy, naszego sojusznika, którego zamierzamy pokojowo wprowadzić w tajniki naszej wiary?
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Nie widzimy, by Litwa zabiegała u nas o jakieś pakty.
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Skoro król nie jest zainteresowany paktem, to trudno. Wycofujemy ofertę.
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Jakby nie był zainteresowany to by od razu odmówił. Czekaliśmy na odpowiedź Polski dla wielkiego księcia. Ale przezornie wycofaliście ofertę jeszcze zanim odpowiedzieliście Litwie by król Węgierski nie zdążył zaakceptować paktu. Winszujemy zdolności dyplomatycznych.
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Poselstwo litewskie przybywa na zamek królewski by prosić o oficjalne potwierdzenie sojuszu
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Potwierdzamy! Od dziś ambasadorem Węgier na Litwie będzie świeżo wyprawiony w drogę biskup István Tisza
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Będziecie musieli Królu przełożyć swoje świętowania, pewnie chcieliście je wyprawić po zdobyciu Wiednia... niestety... oddziały oblegające Wiedeń razem ze swoim dowódcą zostały rozbite a resztki schroniły się w pobliskim forcie... Jako iż Cesarz wyprawił się w podroż ku nieznanym lądom by znaleźć spokój duszy jak również umysłu przed ciężką wojną, to właśnie nas poprosił o kierowanie jego państwem. Staramy się to robić jak najlepiej i póki Cesarz nie wróci, granica HRE się nie cofnie...
Re: Ambasada Królestwa Węgier.
Cytat:
Będziecie musieli Królu przełożyć swoje świętowania, pewnie chcieliście je wyprawić po zdobyciu Wiednia... niestety... oddziały oblegające Wiedeń razem ze swoim dowódcą zostały rozbite a resztki schroniły się w pobliskim forcie... Jako iż Cesarz wyprawił się w podroż ku nieznanym lądom by znaleźć spokój duszy jak również umysłu przed ciężką wojną, to właśnie nas poprosił o kierowanie jego państwem. Staramy się to robić jak najlepiej i póki Cesarz nie wróci, granica HRE się nie cofnie...
A nam się zdaje, że po prostu szczur ucieka z tonącego okrętu. Niechaj przybędzie do węgierskiej stolicy. Utniemy mu łeb i odzyska spokój duszy na zawsze.
Co do oblężenia Wiednia. Haniebnie przepędziliście weselników z których każden jeden jeno w paradną szablę był przypasan. Nie puścimy wam tego płazem. Nasze wojska oblegają ponownie Wiedeń oraz warownię w Friesach. Choćbyście i nawet rzyć diabłu do piekielnego burdlu zaprzedali to tym razem odsiecz nie dojdzie na czas. Królewskie wojska inżynieryjne jeszcze nigdy nie wykonały tak dobrej roboty.
Granica cesarstwa cofnie się i to niebawem jak cesarz dysponuję generałami o podobnej odwadze co Maximillian Mandorf:
http://img89.imageshack.us/img89/4113/mandolf.png
Re: Ambasada Królestwa Węgier.